Dodaj do ulubionych

Trampolina i złamana noga - odszkodowanie? pomocy

15.08.14, 22:40
No i stało się, poratujcie proszę jakimiś pomysłami , czy da się coś zrobić. Na niedawno (w czerwcu na dzien dziecka) kupionej trampolinie z Agito, pisałam zresztą, że zamówiliśmy w jakimś wątku wtedy, córka dzisiaj normalnie skacząc do góry i na dół złamała nogę sad eh... paskudnie, zapuchnięta strasznie w kostce, musimy czekać na zejscie opuchlizny i jechac dopiero na założenie całościowego gipsu za 10 dni, do tego czasu ma nie wstawać, masakra, horror jakiś. Trzeba ją nosić wszedzie lekarz nie kazał wstawac, noga ma być do góry. A za 2 tygodnie 1 KLASĘ zaczyna. Z tego co się dowiedziałam z ubezpieczenia ze szkoły jakies marne grosze (w granicach 150zł) dostają za takie złamania. A musimy jechac jakieś 60km z córką, nie wiem ile razy z tą nogą, bo w naszym miescie dzieciom nie robią nic. Więc samo paliwo wyjdzie więcej dużo niż ubezpieczenie da prawdopodobnie. poradzcie coś. Czy można ubiegac się o jakies wieksze kwoty, jak to zrobić, co zbierać, gdzie uderzać. Pierwszy raz w życiu mamy do czynienia ze złamaniem. Córka po paru godzinach już załamana. nie moze wyleżeć, ona z tych super ruchliwych dzieci, wysportowanych, a tu jeszcze ok. 5 tygodni albo lepiej... Lekarz ortopeda coś wspomniał, że jak to na trampolinie, to można by próbowac ubiegac się o jakieś odszkodowanie, nie wiem czy od sprzedawcy, producenta? czy to jest wogóle możliwe czy warto gdzies pisać? Przydało by się pare złotych na te dojazdy itp. A ile nerwów to już nie wspomnę nas to kosztuje. Płakac mi się chce strasznie jak ją widzę. Wie już, że na basen ze szkołą nie pojedzie, a tak na to czekała, bo mają mieć darmowe zajęcia na basenie. Do szkoły mąż bedzie chyba ją nosił na początek, musi urlop wziąśc , nie mam pojęcia co z tym wszystkim zrobić. Proszę o pomoc, jeśli ktoś miał taki czy podobny przypadek. Można na mail sanse33@wp.pl lub tutaj może ktoś inny też skorzysta. Chciałabym żebyśmy nie wyszli do tyłu na tym leczeniu, dojazdach itp. Przepraszam za blędy ale w nerwach jestem strasznych dzisiaj...
Obserwuj wątek
    • patatajowa Re: Trampolina i złamana noga - odszkodowanie? po 15.08.14, 22:48
      strasznie przykra sytuacja ale oczekujesz nierealnego.
      czy poza ubezpieczeniem szkolnym masz jakies inne obejmujace dzieci?
      jeśli nie to niestety "będziesz do tyłu" na dojazdach,leczeniu itp.
      jesli chcesz sie upewnic co do tego "co możesz" wydaj sensownie pieniądze na porade radcy prawnego. ale to niestety nie złamanie nogi na oblodzonym chodniku gdzie jego zarzadca niedopełnił swoich obowiązków.
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/eoc9o64utu0k2675.png
            • sanse3 Re: Trampolina i złamana noga - odszkodowanie? po 15.08.14, 23:14
              szukam sama po necie też. ale chodzi o to że córka nie skakała z innymi dziećmi, nie cudowała, normalnie odbijała się tak jak powinna, na srodku. Nie sądziłam, że przy zwykłym skakaniu samemu na dużej trampolinie można tak złamać nogę, naprawdę. Nie słyszałam wcześniej o takich przypadkach. Może więc ta trampolina nie jest przystosowana do bezpiecznych zabaw. nie wiem sama co jest nie tak. W końcu do skakania jest produkowana. więc nie powinno przy zwykłym skakaniu dochodzić do takich wypadków. niech by to było jakies małe skręcenie czy coś, ale tak złamana noga... naprawdę nie sądziłam, że to możliwe na tej membranie. rozumiem gdyby wbrew instrukcji się coś "cudowało", gdyby tlum ludzi z nią skakał, choć nie można itp. Ale wszystko było zgodnie z przeznaczeniem i dlatego jestem zaskoczona takim wypadkiem.
            • mamaoskarka Re: Trampolina i złamana noga - odszkodowanie? po 15.08.14, 23:22
              Współczuję Twojej córce, biedna dziewczynka, oby się wszystko dobrze skończyło. Niestety nie wydaje mi się aby producent wypłacił Wam odszkodowanie, niby z jakiej racji? Tak samo mogłabyś wystąpić do producenta roweru, deskorolki, rolek itp. jeśli dziecko by się połamało podczas jazdy, nierealne. To akurat był nieszczęśliwy wypadek, za który producent nie ponosi odpowiedzialności.
              A co do samego złamania, to życzę żeby się dobrze zagoiło. Niestety córka koleżanki z pracy, która złamała nogę również przed rozpoczęciem roku szkolnego miała nauczanie indywidualne dobre pare miesięcy. Musiała leżeć z nogą na wyciągu a i tak źle się zrosła, noga była krótsza, teraz jest po kosztownej operacji. A wszystko przez błąd lekarza, który nogę nastawiał i zakładał gips sad
        • sinceramente Re: Trampolina i złamana noga - odszkodowanie? po 15.08.14, 23:06
          Myślę, że jeśli zdarzyłoby się, że dziecko zlamalo sobie nogę skacząc.na trampolinie, która miała jakąś wadę fabryczną, np. słaba siatka, pekniety stelaż. To wtedy należałoby się odszkodowanie od producenta, ale jeśli z trampoliną jest wszystko ok, to nie ma podstaw do rekompensaty.

          Producenci nart nie wypłacają odszkodowań połamanym narciarzom. Ludzie ubezpieczają się sami lub jeżdżą na własne ryzyko.

          --
          "Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść."
          • sanse3 Re: Trampolina i złamana noga - odszkodowanie? po 15.08.14, 23:21
            No tylko czy ja jestem w stanie ocenić np. czy ta membrana jest zrobiona odpowiednio i bezpiecznie? moze to wina tej membrany ze jakoś nogą źle się układa czy odbija przy skokach. może to jakoś źle zaprojektowali, że tak się stało. Wcześniej mieliśmy małą trampolinę innego producenta i przez 3 lata córka skakała wysoko i NIGDY nie stało sie nic. A tu na tej większej krótko po zakupie od razu złamanie. Dlatego jestem w szoku. Ja poprostu chciałam się dowiedzieć gdzie co można ewentualnie, jakby ktoś wiedział, bo ten lekarz mnie tak naprowadził, więc postanowiłam popytać, w końcu kto pyta nie błądzi. Wydalismy 400zł i teraz bede bala się wpuścić syna czy córkę potem na tą trampoline z powrotem. Ten wypadek był w czasie poprawnego użytkowania, więc dlatego tak dopytuję.
            • sanse3 Re: Trampolina i złamana noga - odszkodowanie? po 15.08.14, 23:23
              Sądziłam, że membrana jest tak zaprojektowana , że niweluje takie skoki, że takie wypadki nie moga się zdarzyć, naprawdę... w instrukcji też nie uprzedzili ,a powinni o tym jak czesto się zdarzają złamania i inne takie rzeczy. Napewno bym wtedy nie kupiła, to pewne.
              • mamaoskarka Re: Trampolina i złamana noga - odszkodowanie? po 15.08.14, 23:35
                Dziewczynka, o której wyżej pisałam nie skakała, nie biegła, szła powoli z mamą na spacer. Na prostej drodze potknęła się nie wiadomo o co ( nic nie leżało ), upadła i już o własnych siłach nie wstała, noga jak siny balon.
                Tak więc wypadki się zdarzają, skacząc tym bardziej jest się na nie narażonym, przecież to logiczne. Mała mogła jakoś podkulić nogę spadając i stało się. Moim zdaniem membrana nie ma nic do tego. Chcesz możesz pisać do producenta, jak nie spróbujesz to się nie dowiesz, powodzenia. Tylko się nie nastawiaj, że cokolwiek wywalczysz.
              • patatajowa Re: Trampolina i złamana noga - odszkodowanie? po 15.08.14, 23:36
                sanse3 napisał(a):

                >w instrukcji też nie uprzedzili ,a powinni o tym jak czesto się zdarzają złamania i inne takie rzeczy. Napewno bym wtedy nie kupiła, to pewne.>

                w instrukcji roweru który kupiłam synowi tez nie napisali jak czesto zdarzaja sie wypadki na rowerach.a moj syn tez jechał ze mna wolno i ostroznie. w kasku.rower podskoczył na kamieniu,syn upadł i rozciął czoło. powinnam pozwac producenta rowera, kasku czy zarzadce drogi? wypadki mają to do siebie ze cięzko je przewidziec...niestety...rozumiem ze jesteś zła,zdenerwowana i rozzalona ale zanim jeszcze napiszesz podobne bzdury to moze odsapnij nieco i porozmawiaj z bardziej kompetentna osoba w temacie niz forum. albo chociaz jakies forum prawne wink
                --
                http://www.suwaczki.com/tickers/eoc9o64utu0k2675.png
                  • kaliaa Re: Trampolina i złamana noga - odszkodowanie? po 15.08.14, 23:58
                    Chirurg ze szpitala w Warszawie powiedział do mnie, iż jedna trzecia dzieci ktore operuje, badz wkłada w gips jest właśnie po skokach na trampolinie. Niestety kupując trampolinę trzeba sie liczyć z tym, ze moze sie to skończyć złamaniem, zwichnieciem itd Generalnie każda forma ruchu moze sie tak skończyć, czy to trampolina czy skakakanka, czy narty ot postawisz zle stopę i nieszczęście gotowe. Wypadki chodzą po ludziach- znasz to powiedzenie? Nic nie wskorasz od producenta, to nie ich wina, tylko przypadek spowodował, ze córka tak " sie załatwiła". Nie szukaj winnego, to był pech i tyle.
                    --
                    Zagraj w super GRĘ-...UWAGA wciąga...smile
                  • olga727 Re: Trampolina i złamana noga - odszkodowanie? po 16.08.14, 13:27
                    sanse3 napisał(a):

                    > oj fatalnie się czuję to pewne... nie mozesz porównać wypadku na rowerze z tym
                    > na trampolinie. U Ciebie pojawił się kamień, niezuważony spowodował wypadek to
                    > oczywiste ,że on jest "winny". A córka nie miała żadnych przeszkód, ciał obcych
                    > itp.
                    Mając 11 lat,szłam do szkoły zimą,przewróciłam się na lodzie przysypanym w nocy śniegiem;złamałam rękę(w nadgarstku)z przemieszczeniem i nie dostałam ani grosza odszkodowaniasad bo nie miałam uszczerbku na zdrowiu. taka była opinia komisji(wtedy jeszcze były komisje). Cieszę się,że mam rękę sprawną,ale niesmak pozostał bo 6 tyg. ręka w gipsie była.
                  • aurinko5 Re: Trampolina i złamana noga - odszkodowanie? po 16.08.14, 00:34
                    Próbujesz wyłudzić pieniądze i w tym przypadku Ci się nie uda.
                    Zamiast kombinować zainwestuj w dobre ubezpieczenie nie będziesz musiała pozywać do sądu np. producenta roweru bo nie umieścił informacji, że pomimo umiejętności jazdy na rowerze Twoja córka się przewróciła. Albo np producenta rolek. Nie będziesz musiała pozywać właściciela chodnika po którym szło Twoje dziecko i się potknęło, bo nikt Cię nie ostrzegł, że prosta droga może stanowić niebezpieczenstwo. Nad morzem czy w basenie też nie widnieje tabliczka , że w wodzie można się utopić więc i to weź pod uwagę. Skacząc na łóżku też można sobie krzywdę zrobić i pozwanie producenta Ci odpadnie. Pamiętaj, że nie każde buty mają dobrą przyczepność więc w szkole np. na schodach może się poślizgnąć mimo, że były suche. Można by wymieniać i wymieniać .... Naprawdę, zainwestuj w ubezpieczenie, nie będziesz musiała szukać sposobu na wyciąganie pieniędzy .
              • olga727 Re: Trampolina i złamana noga - odszkodowanie? po 16.08.14, 13:19
                sanse3 napisał(a):

                > Sądziłam, że membrana jest tak zaprojektowana , że niweluje takie skoki, że tak
                > ie wypadki nie moga się zdarzyć, naprawdę... w instrukcji też nie uprzedzili ,a
                > powinni o tym jak czesto się zdarzają złamania i inne takie rzeczy. Napewno by
                > m wtedy nie kupiła, to pewne.

                Jeśli membrana jest dobrze naciągnięta,to trudno,ale takie wypadki zdarzają się na trampolinach i niestety nierzadko uncertain Oczywiście współczuję twojej córce tego bólu i cierpienia, uncertain Ale tobie pozostało tylko jedno:wspierać dziecko i zbierać dokumentację niezbędną do wypłaty odszkodowania.Moja córka za stłuczenie stopy i tydzień gipsu dostała 90 zł.Też musieliśmy jechać do innego szpitala( 35 km. od nas),bo w naszej powiatowej poradni chirurgicznej nie chcieli jej przyjąć. sad
    • kornnella Re: Trampolina i złamana noga - odszkodowanie? po 16.08.14, 08:38
      Dziewczyny dobrze radza odetchnij głęboko wróć do watku za tydzien.
      A troche Cie rozumiem, bo syn pod koniec lipca tydzień przed oplaconymi, zarezerwowanymi i mocno wyczekiwanymi wakacjami rozwalil łokieć. Spadl z konika postawionego na betonie. Milion razy hustal sie na konikach, robil na pl zabaw dużo gorsze rzeczy a było ok. Tez nie miałam wczesniej do czyjienia z gipsem, 24h po spedzilam na lekturze neta jak mu pomóc, ile to potrwa itd. Faktycznie bidulek był z niego 2 dni, tyle tez zwracał uwage na własny stan zdrowia. Pozniej cieszylam sie za ma ten gips, bo nawet drzwi sobie nim otwieral, tak podpieral w skrocie funkcjonowal.
      Ogolnie w szoku jestem tylko z tym ze w duzym miescie tylko dwa szpitale na kilka z priv pewnie na kilkanascie obsluguja dzieci. Ewentualnie zostaja gab ortopedyczne gdzie w wiekszosci w lipcu terminy nw wrzesien.

      Mysl pozytywnie moze jak opuchlizna zejdzie to nawet gipsu nie trzeba bedzie. A i z gipsem dzieci sobie naprawde ladnie radza. Ewentualnie jak beda chcieli wam dac pełny to probuj ten lekki zalatwic.
      • dorga1 Re: Trampolina i złamana noga - odszkodowanie? po 16.08.14, 09:09
        Nie wiem czy pocieszę, ale dzieci rzeczywiście super sobie radzą z gipsem. W ubiegłym roku moja 4-latka przewróciła się biegnąc. Okazało się, że złamała obojczyk. Unieruchomiona była ponad 2 m-ce. Na początku byłam przerażona, bo to dziecko żyło sportem, jest bardzo ruchliwa, a na dodatek to był maj, kiedy dzieci ogarnia dodatkowe szaleństwo wiosenne. Jakoś o dziwo rozumiała, że się musi ograniczać nawet z huśtawką. Byłam pod wrażeniem, bo znosiła to lepiej niż ja.
    • kinga_owca Re: Trampolina i złamana noga - odszkodowanie? po 16.08.14, 10:22
      "Siedzę" w odszkodowaniach od lat, mogę potwierdzić to, co piszą dziewczyny, od producenta - jeśli trampolina była bez wad - nic nie uzyskasz, to nie USA...
      Natomiast skup się na szkolnym NNW, bo te ubezpieczenia wcale nie są aż takie badziewne, jak się wydaje.
      Ważna jest suma gwarancyjna czyli kwota do jakiej maksymalnie odpowiada ubezpieczyciel. Szkolne NNW mieszczą się zazwyczaj w przedziale 5-15 tys. Sprawdź OWU czyli ogólne warunki ubezpieczenia. Do OWU powinna być załączona tabela procentowego uszczerbku na zdrowiu - znajdź uraz Twojej córki (lub jeśli nie ma dokładnie takiego to najbardziej podobny) i zobacz, jaki % jest mu przypisany. Weź pod uwagę wszystkie powikłania (nie życzę). Zazwyczaj proste skręcenie to kilka % uszczerbku, ale już np. z ograniczeniem ruchomości to około 10% itd. Wszystko zależy od tego, co faktycznie Twojej córce jest i jakie są warunki ubezpieczenia.
      Zgłoś szkodę z NNW - musisz załączyć dokumenty z leczenia, zdjęcia RTG - im więcej dowodów tym lepiej. Dadzą odszkodowanie wg prostego przelicznika % uszczerbku to % sumy gwarancyjnej, czyli przy ubezpieczeniu o sumie 10.000 każdy % to 100 zł.
      Po otrzymaniu decyzji (niezależnie jaka ona jest) koniecznie złóż odwołanie od decyzji - wnioskuj o podwyższenie odszkodowania i ponowną komisję - nic Cię to nie kosztuje a warto, bo ubezpieczyciele lubią zaniżać odszkodowania.
      Na przyszłość możesz rozważyć wykupienie dodatkowego NNW, ale te indywidualne mają znacznie gorsze warunki niż te grupowe - suma gwarancyjna jest co prawda wyższa, ale są bardzo duże obostrzenia urazów jakie są objęte ochroną ubezpieczeniową, więc w przypadku drobnych urazów często są one nieopłacalne.
      W przedszkolu mojego syna w zeszłym roku mieli np. takie warunki, że nawet uraz bez trwałego % uszczerbku na zdrowiu, jedynie drobny uraz wymagający jednorazowej interwencji lekarskiej (przycięty palec, rozcięta skóra na kolanie - czyli najnormalniejsze dziecięce przypadki) były objęte ochroną i była za nie ustalona kwota 150 zł odszkodowania - takie warunki są w zasadzie niemożliwe do uzyskania w indywidualnym NNW przy rozsądnej składce.
      --
      wierzę, że skoro coś się stało, to jest w tym jakiś cel...
      I , II , Tomek, III
      • patatajowa Re: Trampolina i złamana noga - odszkodowanie? po 16.08.14, 10:33
        dobrze napisane, ja bym dodała tylko ze wszystko to składasz PO ZAKONCZENIU leczenia i ewentualnej rehabilitacji.musisz miec od lekarza zaśw. o tym ze leczenie zostało zakonczone. moja mama tak ostatnio miała ze skrecona noga,po gipsie miała jeszcze zlecona fizjoterapie i dopiero po tym rozpatrywali jej wniosek.
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/eoc9o64utu0k2675.png
        • sanse3 Re: Trampolina i złamana noga - odszkodowanie? po 16.08.14, 11:22
          Dziekuję serdecznie. Własnie głównie na takich radach mi zależało.
          A co do trampoliny znalazłam w necie kilka negatywnych opinii odnośnie połamanej konstrukcji i złej membranie w tej dokładnie trampolinie Total sport jak moja, średnicy 312, która miała wady.

          Muszę dokładnie przejrzeć moją, tylko nie wiem jak oceniać tą membranę. Od początku wydawało się ,że coś jest troszkę z nią nie tak. Wprawdzie dziecko skakało wydaje się normalnie to dorosły o wadze 70kg juz nie bardzo dawał radę, ta membrana dziwnie się wyginała pod nim nie była jakoś tak porządnie napięta jak powinna, choć pisze ze do 120 czy 150kg ma użytkowanie. Dlatego nikt dorosły na niej nie skakał. myślelismy ze poprostu za 400zł to moze takie te trampoliny są , tylko dla dzieci. Największa użytkowała moja 6-latka z wagą ok.20kg. Moja trampolina to Total sport. Dlatego też tu piszę. Może mają jakies wadliwe te membrany czego np. gołym okiem laik nie rozpozna. Dlatego chciałam rozeznać się, czy ktoś miał takie przypadki. Bo napewno sporo osób tych trampolin używa. Własnie próbuję dociec czy moja trampolina nie jest wadliwa i nie przyczyniło się to właśnie do tego złamania. Córka jest bardzo wysportowana, to napewno ma znaczenie jeśli chodzi o sprawnośc i takie też osoby napewno rzadziej ulegają kontuzjom, w życiu żadnego urazu nie miała, kolana zbitego nic. Także bardzo bym prosiła o opinie osoby które mają dokładnie taką trampolinę o sr. 312 total sport, moja kupiona końcem maja w agito. podzielcie się proszę opiniami, czy u was dorośli bez problemu skaczą na takiej? czy ktoś składał reklamacje? Wiadomo, że na siłę nie bede nic wymyślać, ale chcę i muszę wiedzieć czy to nie wada tej trampoliny, bo poprostu boję się dalej dawać ją użytkować dzieciom. I myśle by sie jej pozbyć ,bo nie bede mogła spać spokojnie.
          • kaliaa Re: Trampolina i złamana noga - odszkodowanie? po 16.08.14, 23:21
            Dziewczyno, co Ty za bzdury piszesz, ze osoby sprawne rzadziej ulegają kontuzja? Mamy na podwórku od 3 lat trampolinę, ta najwieksza średnica ok 5 metrów. Regularnie skaczą na niej 3 dzieci. W rożnych konfiguracjach, i razem i pojedynczo i z dorosłymi rownież. Przez trzy lata nic nikomu sie nie stało. Aż do zeszłego msc, moj siostrzeniec ( co ważne-wicemistrz Polski w akrobatyce sportowej), specjalizujący sie w skokach złamał nogę właśnie na trampolinie. Skakał sam, na naszych oczach, najzwyczajniej w świecie zle ułożył nogę podczas "ladowania". Operacja i 6 tyg gipsu. Historia jakich wiele. Tak jak wspominałam poprzednio, chirurg ortopeda powiedział, ze mnóstwo jego pacjentów, sa to dzieci i nastolatki po urazach na trampolinie. I niekoniecznie dzieje sie to w skacząc pare osob, i trafia sie wszystkim wyspirtowanym rownież. Nie szukaj winy w trampolinie, Ot PRZYPADEK!!!
            --
            Zagraj w super GRĘ-...UWAGA wciąga...smile
        • kinga_owca Re: Trampolina i złamana noga - odszkodowanie? po 16.08.14, 11:58
          Patatajowa, nie trzeba składać po zakończeniu - tak zawsze twierdzą ubezpieczyciele ale nie jest to prawda. Można wnioskować o odszkodowanie już na wstępnym etapie prosząc o ustalenie uszczerbku i o ponowną weryfikację uszczerbku po zakończeniu leczenia. Łopatologicznie - bierzesz kasę za "samo" złamanie" a potem muszą cię skierować na kolejną komisję aby "dorzucić" powikłania, rehabilitację itp. W przypadku drobnego urazu z NNW czas nie większego znaczenia gdyż zazwyczaj kwoty nie są wielkie, ale w przypadku OC lub dużej szkody NNW (urazy kręgosłupa, połamane wszystkie kończyny) leczenie może trwać kilka lat albo trwać do końca życia... Ubezpieczyciel nie ma prawa kazać czekać do zakończenia leczenia, choć oczywiście zazwyczaj tak robi gdyż ludzie nie znają swoich praw.
          Ba, na likwidację szkody osobowej z ubezpieczenia obowiązkowego (takie jest np OC samochodu) ubezpieczyciel ma ustawowo - uwaga - 30 dni! Może oczywiście "w uzasadnionych przypadkach" przedłużyć likwidację i często to robi, ale potem na etapie sądowym grzecznie płaci odsetki od 31 dnia wink
          --
          wierzę, że skoro coś się stało, to jest w tym jakiś cel...
          I , II , Tomek, III
    • edelstein Re: Trampolina i złamana noga - odszkodowanie? po 16.08.14, 11:08
      Za co to odszkodowanie? Sporty sa kontuzjogenne.
      --
      "Znasz mnie lepiej niż ja siebie? Widziałeś mnie na glebie?
      Znasz upadek i cierpienie? Znasz każde wydarzenie,
      Które miało wpływ na mnie? Znasz mnie lepiej niż ja klaunie?...
      Śmiejesz się,zgadnij,kto się będzie śmiał ostatni"
      • white_swan Re: Trampolina i złamana noga - odszkodowanie? po 16.08.14, 18:29
        Ale wiesz, że producenci nie raz mają do czynienia z takimi cwaniakami jak Ty i o te 'odszkodowanie' będziesz musiała walczyć w sądzie ? Jesteś gotowa na taki wydatek ? Na opłaty sądowe, rzeczoznawców itp ? Do opłat za paliwo dojdą następne , a szanse na wygranie sprawy masz nikłe.
        • sanse3 Re: Trampolina i złamana noga - odszkodowanie? po 16.08.14, 19:17
          Ale mnie nie chodzi o jakieś nie wiadomo co. Ja nie jestem żadnym cwaniakiem - proszę mnie nie obrażać. Moje dziecko na tym czymś za 400 stówy - dla mnie to duuża kasa, połamało mocno nogę, nie otarło sobie skórki tylko złamało nogę, zaraz zaczyna szkołe pierwszą klasę, jest przerażona. to jest poważna rzecz a nie jakieś moje wymysły jak niektórzy próbują wmówić. Bedziemy musieli z nią chyba w tej szkole siedzieć teraz. Trudno jej nie dać przez 4-5 tygodni minimum i potem z nową klasą nie bedzie miała kontaktu. Producenci zbijają gigantyczną kasę na swoich trampolinach i chyba jakąś odpowiedzialnośc za ten sprzęt ponoszą, prawda? Tak jak inni prodecenci zabawek itp. Gdyby coś w rowerze było nie tak i dziecko złamałby nogę to raczej odszkodowanie od producenta napewno by się należało. I tutaj tylko o to mi chodzi. Czy moja trampolina jest zgodna z normami, itp. Czy jest BUBLEM, wadliwym , który doprowadza do urazów dużo dużo częściej niż to normalnie ma miejsce. Jak szukałam informacji o złamaniach, ortopeda tez to potwierdził to zawsze podawane jest ze te urazy postają przy niewłasciwym użytkowaniu, zwykle przez kilkoro dzieci naraz. A u nas było użytkowane tylko przez jedno dziecko zgodnie z instrukcją. Mam nową trampolinę za 400 stówy teraz wywalić do kosza? bo nie wiem czy nadaje się do użytku czy nie.
          • patatajowa Re: Trampolina i złamana noga - odszkodowanie? po 16.08.14, 20:15
            sanse3 napisał(a):
            >Gdyby coś w rowerze było nie tak i dziecko złamałby nogę to raczej odszkodowanie od producenta napewno by się należało. >

            ale zdajesz sobie sprawe ze to nie działa tak "halo ,dziecko miało wypadek na rowerze waszej firmy,podaje numer konta do wpłaty odszkodowania w wysokosci..." wink
            dlaczego sądzisz że Na PEWNO ? za duzo sie naogladałas amerykanskich seriali.
            a trampoline, rower,hulajnoge,rolki i co tam jeszcze macie spakuj i wystaw na allegro.
            i ubezpiecz córke dodatkowo na wyzsza kwote.
            --
            http://www.suwaczki.com/tickers/eoc9o64utu0k2675.png
      • sanse3 Re: Trampolina i złamana noga - odszkodowanie? po 16.08.14, 19:42
        Dziekuje za te cenne dobre rady od niektórych, mam nadzieje ze przestrzeglam też niejednego rodzica jak może się zwykłe używanie zabawki skonczyć. Ja nie miałam niestety wcześniej takiej wiedzy. I nie życzę nikomu z naśmiewających się tutaj , by ich dziecko było w takiej sytuacji jak moje, okrutni jesteście co niektórzy.
        • michalinka75 Re: Trampolina i złamana noga - odszkodowanie? po 16.08.14, 20:34
          Sanse3, mój synek w lipcu na trampolinie złamał rękę. Wina nasza, pozwoliliśmy mu skakać z innymi dziećmi, w tym ze starszym bratem, który za mocno go "podbił". Zabawa była przednia- do czasu. Jeszcze do tej pory ma rękę w gipsie, ponieważ po tygodniu okazało się, że nastąpiło przemieszczenie wtórne i potrzebna była operacja. W dodatku, w kwietniu, też złamał rękę (biegł i przewrócił się) , tą samą, tylko w innym miejscu. Tez miał wtedy operację i z ubezpieczenia przedszkolnego wypłacono nam 620 zł, więc nie tak mało...Mieszkamy w małym mieście i za każdym razem jeżdzimy do szpitala oddalonego o 50 km...Synek ma też rower, hulajnogę i na wszystkim tym może się połamać...cóż życie..
          Życzę małej szybkiego powrotu do zdrowia. Dzieci takie rzeczy znoszą lepiej niż my...
          Zbieraj wszelkie rachunki- także te za paliwo, zdjęcia rtg, opisy od lekarzy itd..przyda się do odszkodowania.
          Producenta trampoliny zostaw w spokoju...i tak nie wygrasz.
          --
          mama czterech synów smile
    • agus-ka Re: Trampolina i złamana noga - odszkodowanie? po 17.08.14, 21:11
      Współczuję Twojej córce. Myślę, ze powinnaś skupić się po pierwsze na leczeniu córki. Rozumiem, ze koszty są dotkliwe. Po prostu zbieraj wszelkie rachunki wystawione na nazwisko córki. Moja córka wybiła sobie w przedszkolu dwa zęby mleczne (spadła z drabinek). Ubezpieczyciel zwrócił nam za prywatnego dentystę co do grosza + odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu tyle że starczyło na nowe okulary, które połamały się przy wypadku ale niestety nie były ubezpieczone. Myślę, ze nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś koszty paliwa też wliczyła w koszty leczenia córki. Spróbować warto. No i odwoływać też się możesz.
      • kornnella Re: Trampolina i złamana noga - odszkodowanie? po 17.08.14, 22:33
        agus-ka napisała:

        > Myślę, ze nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś koszty paliwa też wliczyła w koszty lec
        > zenia córki.

        Myślisz czy wiesz?
        Jak wiesz to podaj link do przepisów - serio bardzo ładnie prosze. Nieszczęśliwy wypadek to nie jest prowadzenie DG gdzie "wliczasz" sobie paliwo w koszty, zwłaszcza przy niewielkim ubezpieczeniu z przedszkola.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka