Dodaj do ulubionych

Zwrot_nie dołączono informacji

05.05.19, 14:32
Zamówiłam buty w sklepie x. W kartonie mam paragon i żadnej informacji o tym jak odstąpić od umowy zakupu. Jak mam się do tego odnieść? Ach, w @ potwierdzającym zakup też brak w/w informacji.
Edytor zaawansowany
  • joagraba 05.05.19, 17:50
    A regulamin na stronie sklepu x?
  • iberka 05.05.19, 18:08
    Odnalazłam, tam też odnalazłam formularz zwrotu. Z zapisów wynika, że termin zwrotu minął wczoraj uncertain. Teraz jeszcze bardziej interesuje mnie co robić.....
  • joagraba 05.05.19, 18:11
    Hmmm, a 14 ustawowych dni?
  • iberka 05.05.19, 18:25
    14 dzień minął wczoraj, to 14 dzień od daty odbioru ( tzn.doręczenia do ochrony, bo ja odebrałam później,ale to bez znaczenia). Dopiero dziś wysłałam @ z odstąpieniem jak odszukałem dokenty na ich www. Jak się uprą - nie przyjmą. Zastanawiam się czy mogę się w tym przypadku powołać na to, że nie miałam informacji o możliwości/ terminie odstąpienia? W pudle nic, @ też tylko z podstawowymi informacjami - nawet bez zaproszenia do spojrzenia na ich www.
  • patatajowa 05.05.19, 19:51
    nieznajomośc prawa szkodzi. z tym że raczej wiedziałaś o 14 dniach-bo to minimum ustawowe.
    informacje sa na pewno na stronie sklepu wiec to raczej- sory-smieszny argument.

    --
    http://yoursmiles.org/tsmile/heat/t108004.gif
  • iberka 05.05.19, 20:39
    No tak, oczywiście, że wiem o 14 dniach, ale różne sklepy różne terminy mają i w sumie, to nie pamiętam kiedy trafiłam na taki z krótkim terminem uncertain.
    Podpytam jutro u rzecznika. Ponieważ rzeczy do zwrotu są dwie, zamówienie jedno - podzielone, to powinnam zapłacić za dwie przesyłki zwrotnej....W ogóle super zasada, która jest dla mnie totalną nowością.
  • joagraba 05.05.19, 20:55
    To może warto rozważyć sprzedaż butów np. przez olx?
  • iberka 05.05.19, 21:15
    Tak też zapewne zrobię,ale wcześniej skonsultuję z rzecznikiem, bo 600 PLN zamrożone
  • jana111 06.05.19, 20:40
    Szłabym raczej w tę stronę, że jeżeli 14 dzień minął w dzień wolny od pracy, to oświadczenie możesz złożyć do dnia następnego. Choć prawdę mówiąc sama nie jestem przekonana jak powinno być.
    Tłumaczenie, że nie wręczyli ci informacji, podczas gdy jest ona zawarta w regulaminie, jest trochę słabe.
  • jana111 06.05.19, 21:33
    A jednak nie takie słabe: nieuczciwepraktykirynkowe.pl/?p=676 tu w komentarzach jest odpowiedź na identyczną sytuację.
    Z tym, że to rok 2013, nie wiem co się zmieniło od tego czasu w przepisach, doczytaj sobie. Kluczowa będzie kwestia "należytego" poinformowania klienta.
  • patatajowa 06.05.19, 22:26
    słabe. robiac zakup akceptujesz regulamin -czyli w domyśle czytasz go i sie z nim zgadzasz.
    informowanie o terminie zwrotu na stronie internetowej sklepu jest wystarczające -nie musisz w paczce z towarem miec dodatkowego "papieru".
    termin 14 dni- to kolejne dni kalendarzowe -bez znaczenia czy wolne od pracy czy nie.zwłaszcza w sytuacji gdy o zwrocie możesz poinformowac sprzedawce mailowo.

    --
    http://yoursmiles.org/tsmile/heat/t108004.gif
  • joagraba 06.05.19, 22:44
    Też tak w pierwszej chwili uważałam.
    Ale myślę, że sklep całkiem świadomie (żeby nie powiedzieć z premedytacją) nie kwapi się z informowaniem o przysługującym prawie do zwrotu.
  • jana111 06.05.19, 23:14
    patatajowa napisała:

    > słabe. robiac zakup akceptujesz regulamin -czyli w domyśle czytasz go i sie z n
    > im zgadzasz.

    Do domyślnego informowania wyłącznie poprzez regulamin odnoszą się w zalinkowanym artykule- w 2013 r. uznano to za niewystarczające. Stąd napisałam, że kluczowa byłaby definicja "należytego" poinformowania. Ja prawdę mówiąc uznałabym poinformowanie poprzez informację zawartą w regulaminie za wystarczającą, ale nie wiem w którą stronę idzie orzecznictwo w takich sprawach. Kiedyś jak widać szło w stronę klienta. Dziś - wiadomo, że jest termin 14 dni na odstąpienie, chyba każdy kto robi zakupy przez internet to wie. Ale spróbować można, gdyby się nie udało inaczej.

    > termin 14 dni- to kolejne dni kalendarzowe -bez znaczenia czy wolne od pracy cz
    > y nie.zwłaszcza w sytuacji gdy o zwrocie możesz poinformowac sprzedawce mailowo
    > .

    No to jest akurat proste do wykręcenia się, nie miałam dostępu do internetu, więc wysyłam odstąpienie od umowy pocztą, nie mogłam wysłać w niedzielę ani w sobotę ani nawet w piątek, bo też akurat było święto, a następny dzień roboczy to właśnie poniedziałek czyli dziś.
    Jak wyobrażasz sobie odstąpienie od umowy przez osobę, która nie ma codziennego dostępu do internetu, bo ma go np. tylko w pracy? Albo w ogóle nie ma bo coś tam, a w zakupie ktoś jej pomógł? Właśnie tak, oświadczenie wysłane listem poleconym, liczy się data stempla pocztowego, finito.

    Więc jak coś iberko, to piorunem na pocztę, dworcowa czynna do 24.00 smile
  • lucyjkama 06.05.19, 23:45
    O kurde a ja nie mam w mieście nawet dworca juz o dworcowej poczcie nie wspominając. Fajny patent dla gapowiczow ale tylko tych z wielkich miast🤔
  • iberka 07.05.19, 07:57
    Wysłałam wczoraj wszystko. Wcześniej napisałam @ z pytaniem gdzie ów zwrot ma dotrzeć, bo mam dwie paczki z dwóch miejsc. Okazało się, że zwrot jeszcze gdzie indziej.
  • jolanta_robert 07.05.19, 07:03
    ze strony UOKiK:
    "Ważne!
    Jeżeli konsument nie został poinformowany o prawie do odstąpienia od umowy, może skorzystać z tego uprawnienia w ciągu kolejnych 12 miesięcy. Jeżeli jednak w tym okresie sprzedający przekaże mu taką informację, to termin upływa po 14 dniach od momentu jej otrzymania.

    Ważne!
    Do zachowania terminu wystarczy wysłanie oświadczenia przed jego upływem. Nie ma znaczenia to, że sprzedawca otrzyma je po upływie terminu."
  • amalota 07.05.19, 15:23
    Ale konsument zapewne robiac zakupy przez internet zaznaczyl "ptaszka", ze zapoznal sie z regulaminem sklepu. A w regulaminie na pewno jest napisane o terminie zwrotu...
  • iberka 01.06.19, 00:12
    Zwrot przeszedł bezproblemowo, 24h później miałam pieniądze na koncie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.