Dodaj do ulubionych

Jakie sandały dla 3,5 letniego chłopca?

20.05.19, 16:52
Mam ogromną prośbę do mam z większym niż moje doświadczeniem smile
Doradźcie, proszę, jaki typ sandałków sprawdzi się najlepiej dla 3,5 letniego chłopca - z odkrytymi czy zasłoniętymi palcami. To, że pięta powinna być zakryta już wiem.
Na lato mamy siateczkowe adidasy i sandały Keen Newport H2, które jeszcze mogę zwrócić. Chciałabym żeby sandałki były przewiewne (syn ma zawsze wilgotne stopy) i żeby dobrze sprawdzały się na placu zabaw (chodzi mi o nieślizgajcą się podeszwę na różnych konstrukcjach). Wydaje mi się, że Keeny zdadzą egzamin na placu zabaw, rowerze i hulajnodze ale czy wystarczą jako jedyne sandały na całe lato? Wydają mi się takie toporne, czy nie będzie w nich za gorąco? Oglądam na Zalando Superfity, Mrugały z odkrytymi palcami i już sama nie wiem, co zrobić. Nie ukrywam, że kierują mną trochę względy ekonomiczne, czy jest sens kupować 2 pary sandałów na raptem 3 może 3,5 miesiąca?
Doradźcie, proszę.
Edytor zaawansowany
  • patatajowa 20.05.19, 16:55
    Absolutnie nie ma sensu kupowac trzeciej pary sandałów na 3 miesiące.

    --
    http://yoursmiles.org/tsmile/heat/t108004.gif
  • ja_mamma 20.05.19, 18:15
    Patatajowo, nie mam trzech par sandałów tylko jedną + zabudowane adidasy z siateczki 😉
    Jakie sandały Twoim zdaniem lepsze - z odkrytymi czy zasłoniętymi palcami?
  • eesti_2005 20.05.19, 18:46
    To zależy, ja zawsze mam dla każdego dziecka jedne takie i jedne takie. Zawsze Keen Newport H2 i jakieś odkryte - Ridery, Geoxy, Superfity. Moi, to piłkarze, więc Keeny są na codzień, do grania w piłkę na podwórku itp. Ale jakieś wyjścia "na miasto" w upały, to w odkrytych sandałach.
  • joagraba 20.05.19, 19:03
    Ja zawsze kupuję odkryte sandały oraz jakieś zabudowane, ale nie wykluczam że te siateczkowe adidasy spełniłyby kryteria zabudowanych. Nie podobają mi się sandały Keen oraz wszystkie, które nie mają skórzanej wkładki.
    Co roku też mam problem taki, że ok. połowy sierpnia dziecko wyrasta z sandałów i nie wiem co robić smile.
  • eesti_2005 20.05.19, 19:11
    A ja właśnie lubię sandały bez skórzanej wkładki. W Keenach stopy dzieciom się nie pocą i nawet po dwóch sezonach po wypraniu wyglądają prawie jak nowe (a skórzana wkładka szybko się wgniata i staje się ciemna, brudna - po zabawie w piaskownicy/przejściu po plaży).
  • joagraba 20.05.19, 19:17
    Niestety, nie każda stopa lubi te gumowo-plastikowe wkładki choć niewątpliwie są o niebo łatwiejsze w utrzymaniu w czystości.
  • eesti_2005 20.05.19, 21:50
    Napisałaś, że nie podobają Ci się takie sandały, dlatego się zdziwiłam, bo wg mnie właśnie są lepsze, łatwiejsze w utrzymaniu czystości. Ale rozumiem, że chodziło Ci o co innego smile
  • patatajowa 20.05.19, 22:31
    chodzi o odparzanie stopy. plastikowa(gumowa,piankowa, z tworzywa,) a dodatkowo jeszcze perforowana- przy spoconej w upalny dzien stopie to koszmar. wierzch sandałów jest mi obojętny ale wkładka tylko skóra.
    moj syn ma tak samo.

    --
    http://yoursmiles.org/tsmile/heat/t108004.gif
  • eesti_2005 21.05.19, 08:39
    Jasne, rozumiem, dzięki za wyjaśnienie wink Czyli mam szczęście, że moje dzieci nie mają takich wrażliwych stóp.
  • ja_mamma 21.05.19, 11:35
    Właśnie ze względu na brak skórzanej wkładki mam ambiwalentny stosunek do sandałów Keen 😉
    Aczkolwiek syn wczoraj chodził w nich wieczorem po domu bez skarpetki i jestem trochę zaskoczona. Spodziewałam się niemalże kropli potu wewnątrz buta a tu wkładka była jedynie lekko wilgotna, cieplutka, miękka i jakby pachnąca. Pierwszy raz spotykam się z czymś takim. Na pewno dużo zależy od stopy, może od tej gumy/pianki z której zrobiony jest but? Widziałam w ubiegłym roku w największe upały dzieci w sandałkach Nike Sunray Protect, nie sprawiały wrażenia cierpiących z powodu odparzeń.
    Dzięki bardzo, dziewczyny, za wszystkie wpisy. Za rok będę mądrzejsza kupię dwie pary sandałów: trekingowe i z odkrytymi palcami.
    Nie miałabym tego dylematu gdybym nie miała w zanadrzu tych siateczkowych adidasów, kupionych w okazyjnej cenie w grudniu. Bo one właśnie teoretycznie mogą być zamiast tych Keenów.
    Dziękuję i pozdrawiam
  • eesti_2005 21.05.19, 13:44
    Na pewno dużo zależy od materiałów, z których wykonany jest but. Bo np sandały trekingowe z Deichmanna (Bobbi Shoes itp) cuchną przeokrutnie wink A Keeny mojego najstarszego syna, prawie 10-latka, prane średnio 2 razy w sezonie, nie śmierdzą. Dlatego ja zawsze kupuję Keeny, choć aktualnie jeden synów wyrósł ze swoich Keenów i ma trekkingowe Superfity, które też są ok (choć są zrobione częściowo z siateczki, która zaciąga się od rzepów, więc na pewno po sezonie buty nie będą wyglądać tak dobrze, jak Keeny). Nike Sunray też mamy, kupowałam dla wszystkich dzieciaków, ale woleli Keeny, więc w sumie leżą nadal nowe...
    Za siateczkowymi Adidasami na lato nie przepadam. Sandały są bardziej przewiewne i gdy wpadnie piasek (a przez siateczkę wpada od razu i część zostaje w tych oczkach), łatwiej wysypać. Poza tym siateczka się niszczy od rzepów. Dlatego ja siateczkowe buty kupuję tylko jako zmienne do szkoły, a adidasy dla dzieci wolę mieć zwykłe, które nie przemokną od razu. A i Keeny też jakimś cudem mocno nie przemakają na deszczu i bardzo szybko schną.
  • ja_mamma 21.05.19, 14:20
    Miało być w miarę niskobudżetowo ale raczej nie będzie uncertain Zostawiam Keeny żeby się przekonać czy u nas się sprawdzą a dodatkowo zamówiłam dziś przewiewne sandałki ze skórzaną wkładką.

  • eesti_2005 21.05.19, 14:26
    To sama się przekonasz, co Wam najbardziej odpowiada smile
  • ja_mamma 16.06.19, 08:37
    eesti_2005, nasze keeny są super. Syn, który nawet bez kapci ma zawsze mokrą skarpetkę, nosi keeny na gołą stopę. Bałam się otarć itp, ale nic takiego nie ma. Wczoraj po całym dniu w plenerze zarówno stopa jak i keeny były suchuteńkie.
    Polecam gorąco, gdyby ktoś się wahał.

    Powiedz mi tylko, eesti, jak Twoje chłopaki zakładają te sandałki? Odpinacie tylko pasek na górze? U nas ciężko wchodzą na nóżkę, muszę jeszcze gumkę luzować.
  • eesti_2005 16.06.19, 11:55
    U nas wystarczy odpiąć tylko pasek, choć u jednego syna w tym roku ciężko już zapiąć rzep (zeszłoroczne sandały są już na styk, ale i tak woli Keeny od Superfitów), więc często biega w rozpiętych. Gumki moi nigdy nie zaciągali, zbędna strata czasu wink
  • eowen 21.05.19, 15:05
    Córka ma 1 parę sandałów na sezon plus klapki na basen oraz tenisówki. Inna sprawa, że zdarzyło się 2 razy, że pod koniec sierpnia były już buty za małej, więc musieliśmy kupi kolejne, bo mieliśmy na początku jesieni jeszcze zaplanowane wyjazdy do Azji.
    Superfity uwielbiam, ale są na wąskie stopy, kupuję zarówno te z odkrytymi, jak i zakrytymi palcami, chociaż te pierwsze (jeszcze z odkrytą piętą) są bardziej przewiewne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.