Dodaj do ulubionych

Jakie zwierzątko mają wasze dzieci ?

13.09.19, 10:24
Córka ma 12 lat i pragnie mieć w domu zwierzątko. Kot, pies i rybki odpadają.
Które zwierzątka są "łatwe" w utrzymaniu ?. Nie wiem czy to nie krótki zapał, więc może na początek zwierzątko, które żyje nie dłużej niz ok 3 lat?
Edytor zaawansowany
  • ursgmo 13.09.19, 11:13
    Mamy króliczka karzełka rasy teddy . Cudowny maluszek , kochający i kontaktowy . Żyje niestety tylko ok 10 lat a nasz ma już 5 uncertain Nigdy nie kupiłabym dziecku zwierzątka żyjącego 2 lata , czas za szybko leci .
  • bmw28 13.09.19, 12:22
    Moja córka ma chomika dżungarskiego biały - jest malutki i słodziutki. Czasami jak w złym humorze to potrafi ugryźć do krwi. Ma już ponad 2 lata i pożyje jeszcze pewnie z pół roku. Od jakiegoś czasu córka już go "nie lubi" i chomik jest mój smile W dzień śpi a w nocy biega po klatce i kółku i mocno hałasuje - klatka stoi w korytarzu.
  • patatajowa 13.09.19, 16:26
    Kotek.jak go potraci auto to tez moze byc do 3 lat.

    --
    http://yoursmiles.org/tsmile/heat/t108004.gif
  • blondynkapoznan 13.09.19, 16:44
    U Nas pies, króliki ,kot
  • makoja 13.09.19, 16:55
    Były chomiki (dwa jeden po drugim żyły po ok 2,5 roku) i pies ( 14 lat)
    Obecnie świnki morskie - 2 szt i nowy pies.
  • kanna 13.09.19, 17:17
    A TY chcesz mieć zwierzątko?
    Bo w perspektywie to zawsze odpowiedzialność dorosłego jest.

    Moja na psa czekała trzy lata, bo tyle kształtowała się moja gotowość. W międzyczasie chciała mieć królika - nauczyła się z netu mnóstwo o tych zwierzętach. Ale po pół roku jej przeszło. Teraz chce mieć papugę - już wie na temat tej rasy, co chce, 15 x więcej niż ja. Może jej przejdzie, ja nie za bardzo chce papugięwink


    Miała też koszatniczki. To świetne gryzonie, wesołe, ciekawskie, towarzyskie. Prowadzą dzienny tryb życia (w przeciwieństwie do chomików). Jedzą tylko suche, więc stosunkowo mało jest sprzątania.
    Potrzebują dużej klatki i żyją w grupach - więc co najmniej dwa trzeba kupić.

    Skoro twoja ma już 12 lat, to niech sama się zorientuje, co chce, a potem się nauczyć coś o tym gatunku.

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • lucyjkama 14.09.19, 07:43
    My mamy szynszyle, dwa psy i kota ale to zwierzęta całej rodziny a nie dziecka. No może kot jest najbardziej przypisany do córki bo to ona go znalazła, przygarnęła, najbardziej o niego dba i najwięcej się z nim bawi.
  • ivaz 14.09.19, 09:25
    Moja córka ma jeżyka pigmejskiego, bardzo mało wymagające zwierzątko, a przede wszystkim czyste, nasza jeżynka załatwia się do kuwety.
  • super-czarna.1 14.09.19, 11:05
    My mamy żółwia lądowego i rybkę. Syn chce jeszcze jaszczurke.
  • trzeci.rozdzial 15.09.19, 08:12
    Dzieci nie mają zwierząt. Zwierzęta ma rodzina i w naszym przypadku są to świnki morskie. Bardzo polecamy. To trochę takie pieski bez konieczności wyprowadzania na spacer. Większość osobników przywiązuje się do opiekunów, uwielbia głaskanie. Nie wolno trzymać ich pojedynczo, co najmniej dwie, więc zawsze jest między nimi mnóstwo zatargów, kwików, wzajemnego odpychania się tyłkami itp. Można patrzeć godzinę i się śmiać z tego, co wymyślają.

    I teraz to, co dla Ciebie jest najważniejsze. Dla mnie one są super łatwe w obsłudze, aż mnie zaskoczyły. W sobotę rano im sprzątam, zajmuje mi to pół godziny, dzieci chętnie pomagają (a minęło już pół roku, odkąd świnki są). Dwa razy w tygodniu lub więcej, jeśli dam radę, robię wybieg. Dwa razy w tygodniu czeszemy sierść (adoptuj gładkowłose, będzie tego jeszcze mniej). I jak najwięcej przytulamy, ale ciężko to nazwać pracą big_grin Mają dzienny tryb życia. W nocy jedzą, ale są cicho. Przynajmniej nasze.

    Minusy lub pewne rzeczy, które trzeba rozważyć:
    - wymagana duża klatka (na dwa osobniki minimum 100 cm)
    - jeśli chcesz je prawidłowo żywić, nie jest to bardzo tanie i przede wszystkim wymaga zdobycia pewnej wiedzy
    - większość problemów zdrowotnych należy załatwiać w specjalistycznej lecznicy (dla gryzoni lub zwierząt egzotycznych), weterynarz tzw. psio-koci często ma małe pojęcie - i to może być drogie lub można mieć daleko do takiej placówki. Aktualnie u mnie jedna świnka ma chore ucho, a druga połamane zęby. W tydzień wydaliśmy 138 PLN na wizyty, a będzie jeszcze jedna. Fakt, że to pierwsze problemy zdrowotne od ich przygarnięcia.
    - zaufany zapasowy dom na wakacje lub wyjazd ze świnkami

    Żyją 5-8 lat. Mając możliwość spokojnego zaplanowania adopcji (bo czasem jest potrzebujący zwierz i się po prostu decydujesz), nie wzięłabym dla dziecka krótko żyjącego zwierzęcia.

    Nie kupuj w zoologu zarówno ze względu na to, że to bardzo nieetyczne, jak i dlatego, że możesz trafić na świnki bardzo chore (trauma dla dziecka), ciężarne. Najlepiej tu:
    swinkimorskie.eu/nowe_forum/viewforum.php?f=11
    www.facebook.com/adoptujswinkemorska/?epa=SEARCH_BOX
  • makoja 15.09.19, 14:15
    Jakie masz podłoże w klatce, że tak rzadko sprzątasz. Ja już chyba wszystkie podłoża wypróbowałam, sprzątam klatkę co drugi dzień, a tak na po 12 godz od sprzątania czuć smród. Przy chomiku sprzątałam klatkę raz na 2 tygodnie i nie było tego problemu. Osobiście żałuję, że zgodziłam się na świnki.
  • trzeci.rozdzial 15.09.19, 15:48
    Jaka płeć świnek? Może to ma znaczenie... U mnie samice.

    Na 10000 cm 2 klatki zużywam na dno 10 litrów peletu, najczęściej tego: www.ceneo.pl/17043262 a na to 15 litrów trocin, najczęściej tych: www.ceneo.pl/18026155
    Dodam, że nasze świnki nie potrafią załatwiać się do kuwety, sikają wszędzie.
    Na pewno musisz unikać podłoża bawełnianego, konopnego, orkiszowego, te najszybciej się rozkładają.
  • makoja 15.09.19, 17:10
    Świnki to samiczka i wykastrowany samiec, klatka 80 piętrowa. Trociny i pelet nie sprawdziły się, od tego zaczęłam, zmieniałam co 3 dni, pryskałam też neutralizatorem zapachów, oprócz tego że śmierdziało to był straszny bałagan - strasznie kopały i mam wrażenie że trociny były w cały domu.
    Po prawie roku eksperymentów mam obecnie żwirek silikatowy + drybet, 10 kg żwirku starcza na 3 tygodnie ( wg. blogów świnkowych powinno starczyć na 3 miesiące) dry bet wymieniany co 1-2 dni. Nasze świnki też nie korzystają z kuwety.
    Dodatkowo świnki są kąpane ( raz na miesiąc) a długowłosa ma podcinane włosy.
  • trzeci.rozdzial 15.09.19, 18:53
    Oj, no to strasznie mi przykro, że to tak wygląda. Poprzedni właściciele sypali same trociny i wymieniali raz na tydzień, więc i my tak zaczęliśmy, ale faktycznie niosło się po całym domu. Za poradą pani z zoologa zaczęliśmy mieszać z peletem i jesteśmy bardzo zadowoleni. Kompletnie nic nam nie śmierdzi. Nawet jak w największe upały zaczynał się unosić zapaszek (ale to koło piątku!), to miałam wrażenie, że bardziej psują się resztki warzyw niż śmierdzi mocz.

    Może mocz samca jest inny?

    Podajesz dużo kalarepy, kalafiora, kapusty? Te warzywa wpływają na zapach moczu.

    Skoro kąpiesz, to rozumiem, że na coś chorują. Czy ta choroba może dawać zmieniony zapach moczu? To coś przewlekłego - stale trzeba będzie je tak kąpać?
  • makoja 15.09.19, 19:16
    Nie kąpię dlatego że chorują, tylko dlatego że czuć od nich mocz, a niezbyt przyjemnie jest się bawić z śmierdzącym pupilem.
    Kalarepy kapusty nie jedzą. Jedzą głównie ogórki, sałatę na końcu marchew i suche tu tylko versele laga complete, innego suchego nie chcą jeść a i pałki też versele laga
  • marta2202 16.09.19, 10:51
    My mamy świnki morskie trzy! Są to słodkie zwierzątka ale czuć moczem niesamowicie. Mają pellet i matę łazienkową. Sprzątać trzeba co tydzień jeśli jest się odpornym na zapachy bo jak nie co trzy dni minimum. Mam samiczki fakt ich mocz mniej cuchnie niż samców. Drugi raz bym nie kupiła... dzieci przestały się interesować kompletnie.
  • makoja 16.09.19, 11:18
    Widzę, że nie tylko mi ten zapach przeszkadza, a już się zastanawiałam czy nie mamy nadwrażliwości węchowej, skoro wszyscy sprzątają raz w tygodniu.
    U nas też córka przestała się interesować świnkami odkąd pojawił się szczeniak, przypomina sobie o nich tylko jak proponuję znalezienie im nowego domku.
  • rybka.8 17.09.19, 19:17
    Ja sprzątam codzień, choć w zasadzie to za dużo powiedziane, wybieram brudne trociny/podkład ( a jest tego sporo). Moje świnki niby sikają w większości w rogach, jednak czasami również na środku. Córka uwielbia zwierzęta (my z mężem również). Mamy dwie świnki i dwa psy, a jeszcze marzy jej się jeż smile. Chomiki u nas były 3, ogólnie odradzam, za krótko żyją, potrafią ugryźć. Świnki, króliki są bardziej kontaktowe i towarzyskie.
  • lucyjkama 01.10.19, 12:11
    Tylko nie świnki!!!! Sprzątać trzeba co 2 dni bo śmierdzi. Polecam szynszyle, spokojnie nic nie czuć z klatki nawet po 2-3 tygodniach z dwoma zwierzakami. Używam trocin bo mam za darmo.
  • trzeci.rozdzial 06.10.19, 17:49
    Mam pytanko. Czy wszystkie te historie o śmierdzących świnkach pochodzą z domów, gdzie jest przynajmniej jeden samiec? Pytam, bo do naszych dwóch kompletnie nie śmierdzących samic chcemy właśnie przygarnąć trzeciego świniaka i myśleliśmy o kastracie. Ale jak miałoby mi coś zacząć śmierdzieć, to obowiązkowo biorę samicę.
  • verika 15.09.19, 08:20
    Przerabialiśmy różne stworzenia, od roku w naszej rodzinie jest pies, to co wniósł do domu nie da się porównać ze wszystkimi poprzednimi zwierzętami razem do kupy wziętymi. Długo opieraliśmy się - syn alergik, rocznie wyjeżdżamy w sumie na 4-5 tygodni (łączne wyjazdy), praca itp. Jednak patrząc z perspektywy czasu żałuję, że tak długo opieraliśmy się przed psem, teraz chętnie wzięlibysmy drugiego, albo dwa, żeby każdy miał swojego wink
  • marta2202 16.09.19, 10:47
    Jakiej rasy macie psa?
  • sabek81 16.09.19, 11:15
    moje dziecko 11 lat ma 2 koty i 30 patyczakowwink i chomik u dziadków zw wzgledu na koty. Patyczaki super przyjemne w opiece, niewiele wymagają, akwarium, torfu i bazylii.
  • ave-55 24.09.19, 08:12
    My od miesiąca mamy króliczka miniaturkę, załatwia się głównie do kuwety, jest bardzo kontaktowy i milusi, córka sama go karmi i sprząta klatkę. Wcześniej był chomik, żył 3 lata, raz czy dwa ją ugryzł i potem już się go trochę bała, opieka nad chomikiem spadła na mnie. Zobaczymy jak to będzie ale na razie stwierdzam, że królik lepszy choćby dla tego, że łagodniejszy i łatwiejszy w kontakcie. No i córka teraz też starsza.
  • ablacim 30.09.19, 19:28
    Każde zwierzątko to mega odpowiedzialność. Jeśli dziecko się przywiąże, strata np chomika po roku może być bolesna. Moim zdaniem zwierzę to nie zabawka, wybór musi być dobrze przemyślany i fakt, zwierzę to członek rodziny, nie własność. My mamy koty i to genialna sprawa, bardzo dużo nauczyły moje dzieci, niedawno odeszła nasza najstarsza kotka, która całą trójkę mi wychowywała i to było trudne dla nas rozstanie, ale takie życie.
    12-latka to już nie małe dziecko, może dać jej czas na sprecyzowanie zainteresowań, niech poczyta literaturę na temat opieki nad wybranym zwierzęciem. Ja w tym wieku dostałam psa, ale o tym psie marzyłam lata całe i wiedziałam, że to ma być pies a nie jakiekolwiek zwierzę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka