03.01.05, 14:36
Witajcie! Proszę o rady w sprawie zakupu roweru. Synek w maju skończy 3 lata.
Na wiosnę chciałabym kupić mu rower. Zaznaczę, że będzie to jego
pierwszy "pojazd". Nie wiem, na co zwrócić uwagę. Jakie mają być kółka,
hamulce itd. Chciałabym, by był to rower nadający się do nauki
dla "początkujących", ale jednocześnie jakiś czas nam posłużył. Proszę o
opinie na temat różnych rowerków. Może ktoś może polecić dobry sklep z dużym
wyborem rowerów dziecięcych w Warszawie? Pozdrawiam, Joanna
Edytor zaawansowany
  • sweet.joan 03.01.05, 14:38
    Aha, i jeszcze jedno: synek jest raczej drobniutki - teraz ma ok 90cm wzrostu.
  • sweet.joan 05.01.05, 16:06
    Tylko mi nie mówcie, że dzieci nie jeżdżą na rowerkach! smile Proszę, napiszcie
    coś!
  • sdomitrz 05.01.05, 16:55
    Jakieś 2 mies. temu zadałam na tym forum takie same pytanie.
    Uzyskałam odpowiedzi: trzeba kupić rowerek na pompowanych kołach, raczej
    firmowy (nie z supermarketu) z kołami 12 lub 14 cali i dobre są w Decathlonie,
    ale kosztują ok. 400 zł (inne firmowe mniej więcej tyle samo).
    Hamulce - rowerek musi mieć hamulec nożny bo dzeci nie dają rady sobie z
    ręcznymi.
    Jeszcze nie kupiliśmy tego rowera, bo dopiero na wiosnę będzie wybór, a teraz
    dobrych rowerków raczej się nie znajdzie (tak mi powiedziano w sklepie
    rowerowym).
    Też bym chętnie usłyszała, gdzie w Warszawie jest duży wybór dobrych rowerków
    dla maluszków smile Może ktoś napisze ...
  • ursgmo 05.01.05, 17:33
    Mogę Ci z czystym sumieniem polecić ten rowerek.
    www.bikeman.pl/product_info.php/products_id/104
    Mój synek jeździ na nim pół roku i myślę że do 5 latek starczy.
    Bardzo stabilny ,dobrze zasłonięty łańcuch ,miękkie wygodne siodełko . Zresztą
    firma mówi za siebie .
    Aha , kupiliśymy w Go Sport k. Geanta na Ursynowie kosztował coś k.300 zł.
    --
    pozdrawiam
    Urszula , mama juz prawie 8 letniej Zuzi
    i Maciusia prawie 3 - latka
    NOWE ZDJĘCIA forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11409227&a=17812463
  • thrier 05.01.05, 18:19
    My właśnie mamy Giant!a z kołami 12 calowymi. Basia dostała go na 3 urodziny,
    miała wtedy około 95 cm wzrostu. Pierwszy sezon miała duży problem z ruszaniem,
    trzeba było ją popychać. W tym roku ten problem nie istniał ale Basia podrosła
    i wyglądała na nim trochę śmiesznie. Dla 5 latki będzie niezbędny już ten 16
    cali ale 2 lata posłużył bez zarzutu i w stanie niemal idealnym będzie czekał
    na młodszą córkę. Polecam z czystym sumieniem.
    --
    Ania + Basia (29.06.00) + Martusia (27.09.03)
  • sweet.joan 06.01.05, 15:49
    Dziękuję. Na stronie gianta jest sugerowana cena 399 zł. Jak na naszą kieszeń
    ciut drogo, zważywszy, że za rok będzie już za mały... Jak myśłicie, czy można
    już kupić od razu 16? A co sądzicie o rowerku Forester kiddy?
    www.arkus.com.pl/pl/9/9/rowery_5_d.html Jest tańszy od 16 gianta. Może
    ma ktoś taki rowerek, czy jest ok? Pozdrawiam
  • ursgmo 06.01.05, 16:22
    Bardzo ładny rowerek i wygląda na porządny i dobrze zabezpieczony . Ale to czy
    kupisz 12 czy 16 to juz zależy od długości nóżek Twojego malca. Moim zdaniem
    będzie zdecydowanie za wysoki i chłopczyk będzie z niego spadał , poza tym
    trudno mu będzie wprawic go w ruch bo będzie sięgał pedałów czubkami palców.
    Najlepiej przymierzyc go w sklepie i wtedy ocenic. Za duzy rower jest
    niebezpieczny.
    A geanty pamiętam były niedawno na pewno w sklepie sportowym (tym duzym na
    parterze) w Parku Wola i mój mąż też pamięta że kosztowały 299 zł.
    --
    pozdrawiam
    Urszula , mama juz prawie 8 letniej Zuzi
    i Maciusia 2,5 latka smile
    NOWE ZDJĘCIA forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11409227&a=17812463
  • sweet.joan 06.01.05, 18:35
    Dzięki. Rzeczywiście trzeba będzie na miejscu małego "przymierzyć" i wtedy
    będzie widać co i jak. No i sprawdzę w jakimś sklepie tego Gianta.
    A tak a propos, co sądzicie o kasku na główkę? Czy to jest konieczne? Mój mały
    nie należy raczej do "mocno rozbieganych", nie sądzę, żeby szalał na rowerze,
    ale jednak głowa to głowa... Chociaż ja na pewno uczyłam się jazdy na rowerze
    bez kasku i w życiu takowego nie posiadałam. Radźcie dalej, drogie mamy!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka