Dodaj do ulubionych

przewijak - opinie

07.11.06, 18:50
Mam pytanie do doswiadczonych mam. Zastanawiam sie nad nabyciem przewijaka,
bo wydaje mi sie, że jest on wygodny i przydatny (kiedys zajmowałam sie
niemowlakiem i brakowalo mi tego). Czy jako doswiadczone matki podzielacie
taką opinie, czy tez uwazacie, że to zbedny wydatek?
I jeszcze jedno: jesli nabywac to jaki: zainstalowany na komodzie, mocowany
do sciany jak z Ikei, czy np. nakladany na lozeczko. Doradzcie mi cos prosze.
Edytor zaawansowany
  • olimpia_b81 07.11.06, 18:55
    ja mam przenosna mate do przewijania i moge ja zabraC wszedzie a nie z kazda pielucha,ktory na poczatku jest sporo leciec do pokoju Mlodej.poza tym moge jej uzywac przy kapieli albo jak chce aby dziecie pofikalo bez pieluchy na lezaczku.
    --
    Malinka 02.05.06, 3:10, 3.43kg
    a taka jest sliczna:
    foto.onet.pl/CSQLMQMoBDRWZgMyVGFVYQM3UWEEKF1rBmcNMAFuW2pTPwVmVi4DNgE=
  • azbestowestringi 07.11.06, 18:59
    ja mam wolnostojacy z dwiema polkami pod spodem. nie wyobrazam sobie ani
    jednego dnia bez niego

    --
    gadulec: 251114
    www.bobasy.pl/wiewiorka
  • kosmitka06 07.11.06, 19:24
    Ja na poczatku miałam taki nakładany na łóżeczko. Tzn gdy małej łóżeczko stało
    jeszcze u nas w sypialni.Teraz mała ma 6 mies i śpi we własnym pokoiku. Tam mam
    komode wraz z przewijakiem (dziadek zrobił- wygląda tak jakby była kupiona w
    komplecie z meblami). Jak dla mnie super sprawa. Oczywiscie fason ściagniety z
    oryginałusmile Ma pułeczkę i dwie szuflady.
    Polecam.
  • agmi11 07.11.06, 19:36
    Ja ma przewijak na komodzie z czterema szufladami - w przyszłości przewijak
    można zdjąć, a komodę używać jak normlany mebel - polecam.
  • shemsi1 07.11.06, 19:42
    mama ma taki stary. Mąż mi zrobi z niego komodę smile Zrobi szafki, pomaluje, itd
    A i tak kupię nakładany na łóżeczko. CZatuje na allegro za takim.
    --
    bd.lilypie.com/EfsCp2.png[/img][/link]
  • o_tuska 07.11.06, 19:48
    ja kupiłam taki nakładany na łóżeczko - polecam najdłuższy bez wzgledu na
    szerokość łóżeczka i koniecznie \_____/ o takim profilu
    mnie stolaż dorobił taki stolik pod wymiar z półeczką na pieluchy i maścidła
    wydaje mi się ze jest stabilniejszy od tych plasstikowych
    przewijam tylko na nim duza oszczędność dla pleców nie musze sie schylać bo
    jest odpowiedno wysoko wink
    --
    Pozdrawiam marTuśka
    b1.lilypie.com/tSEfp2/.png
  • kasia100-23 07.11.06, 19:49
    Mnie zupelnie sie nie przydal, moze dlatego ze przed narodzinami urzadzilismy
    sypialnie i pokoj naszego Franusia razem. I tak naprawde karmienie,przewijanie
    i zabawy to wszystko odbywa sie na naszym sypialnianym lozu.
  • maretina 07.11.06, 19:53
    mialam nakladany na lozeczko. bardzo dobry i przydatny.
    --
    Kaczory mają chód nieciekawy, platfusa z natury, dlatego kiwają się na boki.
    Jedzą nieestetycznie. Wystawiają kupry do góry i cedzą błoto.

    czekam na zmianę pogody i rządu!smile
  • visenna2 07.11.06, 20:45
    Mam przewijak wolnostojącysmile z Ikei (sniglar, ok.100 zł); stoi w łazience i nie
    wyobrażam sobie bez niego życiasmile
    Zawsze przewijam w łazience, tak mi wygodniej, bo używam wody i mydła nie
    chusteczek. Poza tym po kąpieli nie wędruję nigdzie z mokrym dzieckiem, tylko
    na przewijaku mam ręcznik i siupsmile
    --
    Mama Kangurzyca i Maleństwo
    Dziewięć miesięcy już za nami
  • eliszka25 07.11.06, 22:30
    mam komode z przewijakiem i nie wyobrazam sobie bez niej zycia. wszystko mam pod
    reka: ciuchy babelka, wszelkie potrzebne kosmetyki, pieluszki. nie musze sie
    schylac, a to bardzo wazne przy moim krzywym kregoslupie. pozniej przewijak
    mozna odkrecic albo zlozyc tak, ze utworzy dodatkowa poleczke i mebel zamienia
    sie w sekretarzyk. dla mnie idealna sprawa.
  • mynia0 07.11.06, 22:36
    mam nakładany - na początku stał na biurku na stałe. komody nie chciałam, bo
    nie pasowała mi do całokształtu. niew yobrażam sobie pielęgnacji dziecka bez
    przewijaka - to bardzo wygodna rzecz. tylko polecam od razu nabycie
    największego rozmiarusmile
    --
    miłego dnia!
  • luna333 07.11.06, 22:37
    mam nakładany na łóżeczko ale na łóżeczku nigdy z niego nie korzystałam - kładę go na stole, na łóżku moim, na pralce w łazince gdy kąpię młodego - służy mi od 15 miesięcy niezawodnie i nie wyobrażam sobie bez niego przewijania - wczoraj dziecko powtórnie mi się skupkało leżąc na przwijaku - gdybym go przewijała bez niczego na moim łóżku hehe dziś powtórka z rozrywki/ Przewijak jak dla mnie niezbędnik - a ten całkiem wygodny jest i tani, zabieram pod pachę i niosę gdzie chcę.

    --
    Ksawery 11.08.2005 - mój malutki ukochany skarb smile
  • moreno500 07.11.06, 23:11
    ja mam taki sam, używamy go już 8 miesięcy, jest super, fajna wysokość dla
    kręgosłupa. ale u nas stoi w pokoju dzieckasmile
    --
    Dziulka vel Zenka i poważnie Łucja
  • kalina_p 07.11.06, 22:36
    ja nbie miałam i nie odczuwalam braku...mielismy kupić po porodzie, ale nie
    bylo potrzeby- mamy duże łózko, mała przewijalismy na łózku własnie.
    --
    Krasnolud coraz większywink))
  • agars2 07.11.06, 23:07
    Ja miałam przewijak zawieszony na ścianie z Ikei.Rewelacja!! Umieszczony na
    dobranym do siebie poziomie, pakowny-wszystkie akcesoria umieszczone w
    kieszonkach.Szeroki-można ułożyć podręczne rzeczy i najważniejsze, gdy nie mamy
    miejsca po prostu składany.Polecam
  • hanna8011 07.11.06, 22:59
    Witam. Ja mam taki zwykły przewijak nakładany na łóżeczko. Super sprawa, bardzo
    przydatna, praktyczna i wogóle, własciwie do niedawna uważałam, że taki
    przewijak to coś super. Okazało się, jednak że stanowi pewne zagrożenie dla
    dziecka. Łóżeczko mam ustawione nie całkiem przy ścianie lecz równolegle do
    ściany, w taki sposób że przewijak do ściany nie dotyka. Moja córeczka bardzo
    lubi ten przewijak i wszystko było w porządku, dopóki pewnego razu podczas
    przewijania odeszłam dwa kroki po mokre husteczki a moja córeczka (miała
    wówczas niecałe trzy miesiące )pierwszy raz odepchnęła się nóżkami wprzód tak
    mocno, że niewiele brakowało żeby spadła z niego - właściwie główkę miała już
    prawie poza przewijakiem. Przewijaka używam jeszcze nadal ze względu na to, że
    masuję małej bioderko ale nigdy już nie odchodzę od niej gdy leży na przewijaku
    nawet na krok - wszystko przygotowuję sobie prędzej i kładę obok. Także
    zdecydowanie polecam jakieś takie przewijaki, które mają jakąś "ściankę" z
    przodu lub ewentualnie takie na komodzie, żeby dolegały do ściany.
    Pozdrawiam
  • moreno500 07.11.06, 23:13
    żaden przewijak nie zabezpiecza przed upadkiem, jak dziecko zaczyna się
    przekręcać, siadać itp. po prostu trzeba dziecka pilnować.
    --
    Dziulka vel Zenka i poważnie Łucja
  • hariett 08.11.06, 08:45
    Przy starszym synku mieliśmy przewijak nakładany na łóżeczko i teraz taki sam
    kupimy. Nie wyobrażam sobie np. po cesarce schylać się i przewijac na łóżku .
    Do tego moje dziecię dość często robiło siusiu własnie wtedy jak byłam w
    trakcie zmiany peluszki, łóżko byłoby calkiem mokre . Przewijak mogłam tez
    zanieść do łazienki jak potrzebowałam . Kładłam go wtedy na pralce i tam
    ubierałam maluszka po kąpieli.
    --
    Mój dzidziuś
  • breili 08.11.06, 09:07
    Dziewczyny znalazlam fajny przenosny przewijak. Na pierwszy rzut oka wydaje sie
    bardzo praktyczny. Zastanawiam sie czy go kupic. Prosze, napiszcie co o nim
    sadzicie:
    tiny.pl/rj21

    Z gory dziekuje
    --
    Moj kwiatuszek
  • owianka 08.11.06, 09:34
    Fajny, ale na podróż. Na co dzień trzeba mieć podwyższone miejsce do przewijania
    (stół, komoda, nakładany na łóżeczko, przykręcany do ściany, cokolwiek), bo
    inaczej wysiądą Wam plecy!

    Ja po tygodniu przewijania na łóżku wyłam z bólu pleców! (mając 24 lata, więc
    nie bolało ze starości smile
  • ineska2 08.11.06, 13:02
    wyglada fajnie smile podoba mi sie.
  • breili 08.11.06, 14:25

    --
    Nie dajmy sie zwariować !
    Moj suwaczek
  • leluchow1 08.11.06, 09:32
    Ja uzywalam takin a ozeczko - potem gdy syn podrósł i nie był mi juz potrzebny
    moglam go schowac bez problemu i ewentualnych sladów w scianach, no i zajmuje
    mniej miejsca niz taki rozkładany
    --
    b2.lilypie.com/3Elyp2/.png[/img][/url]
  • asiakal 08.11.06, 10:13
    Nie mam, nie miałam i absolutnie się bez tego obeszłam. Przewijam dziecko na
    łóżku siadając koło niej a jak była noworodkiem to robiłam to na stole
    (podkładałam złożony ręcznik+taka nieprzemakalną ceratkę). Mam małe mieszkanie i
    taki przewijak, który teraz byłby i tak nieprzydatny bo Emilka kopie nóżkami,
    wstaje, ucieka i na pewno by nie leżała spokojnie na nim spokojnie, teraz by
    tylko zawadzał i leżał upchany w jaki kącie. Pozdrawiam!
  • aniko16 08.11.06, 11:42
    Przewijak jest niezbędny jeżeli chcesz chronić plecy. Podobnie jak wanienka ze
    stelażem. Nie wyobrażam sobie życia bez nich. Ja miałam dwa przewijaki gdyż
    mieszkam w domu dwupoziomowym, jeden zainstalowany na łóżeczku, a drugi
    przenośny na stoliku - komódce. Jeżeli masz miejsce to polecam większe łóżeczko
    140/70 cm. Służyło nam 4 lata. Najpierw obniżasz poziomy, później wyjmujesz
    szczeble, a na konic zdejmuje się całe boki i zostaje śliczne łóżeczko. Świetna
    sprawa.
  • ineska2 08.11.06, 12:54
    przewijak sie przyda, a jaki to juz zalezy od tego np gdzie chcesz kapac
    malenstwo i gdzie chcesz je przewijac. Moja kolezanka ma ten z Ikei na sciane i
    jest baaardzo zadowolona, wygodna sprawa, ale kapie malego w lazience, maja
    male mieszkanie i w pokoiku nawet nie byloby gdzie wcisnac np komody. Ja
    kupilam taki na lozeczko, chce kapac dziecko w pokoju, bo w lazience jest
    najzimniej i chlodne przejscie do pokoju (mieszkam w domku), tez nie mam
    odpowiedniej komody, wiec przewijak na lozeczko jest tu idealnym wyjsciem.Jak
    masz komode mozesz kupic taki miekki i klasc go na komodzie, albo przenosic do
    lazienki i klasc np na pralce, zaleznie od potrzeb smile
  • neptunka 08.11.06, 14:04
    przewijak taki czy inny jest NIEZBĘDNY. Ja początkowo nie miałam zamiaru go
    kupować, miałam plan przewijać na macie na łóżku - do momentu, aż w szpitalu
    nie olśniło mnie, ile to razy trzeba przewinąć, łącznie z nocą i jak docenić
    trzeba pozycję wyprostowaną. Olśniło mnie dopiero, jak dziecko było na świecie
    i kilkakrotnie w czasie przewijania mnie obsikało smile w nocy dzwoniłam do męża,
    żeby raniutko śmignął po przewijak - my mielismy nakładany na łóżeczko, choć
    gdybym tylko miała miejsce, wybrałabym komodę z miejscem na wszystko z
    przewijakiem zamocowanym na blacie.
    pozdrawiam!
  • philo77 08.11.06, 21:34
    Wszystkim ogromnie dziekuje za opinie - właśnie z uwagi na kregosłup zaczełam
    przemyśliwac poważnie pomysł przewijaka umiejscowionego wyżej, a nie np. na
    łóżku.
  • kinga_s 08.11.06, 17:10
    Olimpia, przeczytalam wyzej,ze jestes szczesliwa posiadaczka bardzo fajnej maty
    do przewijania Mothercare. Napisz mi prosze czy kupowalas ja w jednym ze sklepow
    Mothercare w Polsce, albo nawet w Warszawie?
    Tez chcialabym taka kupic ale zanim rusze na zakupy chcialabym sie dowiedziec
    czy one sa dostepne w Polsce czy np przywiozlas swoja z Londynu, wtedy dam sobie
    spokoj i wymysle jakies inne rozwiazanie smile

    Kinga

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka