Dodaj do ulubionych

Toyota Hilux D 4D- czy ktoras z mam jezdzi nia?

24.02.07, 22:31
Hey! Powoli nosze sie z zamiarem kupna wymarzonej terenowki, bo tylko duuze
autko wchodzi w gre. Duzo koni itp. Jak ktos lubi to wie smile. Czy ktoras z
Was jezdzi toyka hilux? Daje linki. Chyba, ze macie jakies inne fajne
samochody tego typu, niekoniecznie pick up, choc ostatnio mi sie podobaja.
A to link do pierwszej:
-- www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C2175257
Pytam Was, bo na forum fachowym sama gadanina facetow, przechwalki,
testosteronki, a mnie ciekawi jak sie babkom takim jak jak sprawuje hilux smile.
Oczami kobiety wink
Ewentulanie tu:
www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C2036455
Albo ten Nissan. www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C1400257
Thank you!
Kasia przyszła na Świat 17.03.2005 roku o godz. 15.26
Kochamy Cię, Łobuzie smile!
Obserwuj wątek
    • weronka77 Re: Toyota Hilux D 4D- czy ktoras z mam jezdzi ni 24.02.07, 22:46
      Japończyki górąwinkMoja koleżanka ostatnio się właśnie przesiadła do Hilluxa
      srebrnego z podwójną kabiną(ma trójkę dzieciwink)i "zabudowaną" paką jak to
      nazwała.CZekała trochę długo bo z powodu tego zabudowywania i mocniejszego
      silnika dostała wymarzone autko dopiero teraz a nie w listopadzie jak planowała
      najpierw.No i zachwycona bo się mieści wszystko,wszędzie parkuje bez stresu bo
      to jej się właśnie bojąwink)"naszpikowanego" bajerami Hilluxa odebrała za ok 130
      tys ale tłumaczyła zeteraz się opłaca terenówki bo jest specjalna ulga dla
      posiadaczy firm.Nissan też ładny ale niestety coraz gorszej jakości.Ja oddaję
      swojego w rozliczeniu(4 latek) i podobno to ostatni dobry rocznik bo potem już
      kiszka się zaczęła robić.Nie narzekam bo go nieżle wyceniliwinkja też się
      przesiadam do japończyka ale kombiwink No i cały czas walcze z wyborem "dres"
      kontra "klasyka"wink))
      --
      Szanuję Twoje zdanie ale nie zamienię go ze swoimwink)

      s13.bitefight.pl/c.php?uid=33916
      • mama_kasi_ha Re: Toyota Hilux D 4D- czy ktoras z mam jezdzi ni 24.02.07, 23:45
        Weronka niezawodna, jak zwykle smile. Ja tez kocham sie w Japoncach od zawsze.
        Odkad ojciec jezdzil stara corolla kupe lat temu, a teraz ravka.
        Japonczyki maja dusze i sa takie... tygrysie wink
        Ja stawiam raczej na tego z mocniejszym silnikiem, 3-litrowke i w miare duza
        iloscia KM, choc to jeszcze nie ideal wink. Ale 170 KM to o wiele lepiej niz te
        2,5. Choc jest twardy, wiec dolozylabym mu z 30, 50 KM- trudno.Jak ma tak ma.
        Pali sporo ale to norma. Jest piekny! Kiedys wolalam takie bardziej klasyczne
        terenowki jak land cruiser, ravunia albo nawet subaru forester, czy suzuki, ale
        Hilux to rarytasik wink. A Murano troche za... elegancki, przedobrzony wink. Za
        malo drapiezny wyglad wink))) ale ogolnie baardzo przyjemny. A najfajniejsze ma
        parametry: piekny silniczek 3,5 i duuuuzo konikow smile. Nie chodzi o to ze lubie
        jezdzic z predkoscia swiatla, ale lubie gdy samochod mysli jak ja wink). I
        wyprzedza w oka mgnieniu- bezpiecznie. Wszystko ma byc sprawnie, szybko,
        niezawodnie. W koncu wioze najwiekszy Skarbek moj smile
        Najszybciej byloby mnie teraz stac na forestera, ale w gorach pelno ich smiga,
        a ja wole poczekac i nabyc cos nietuzinkowego wink. Z reszta i tak jeszzce dlugo
        poczekam wink. Oby szybko tanialy wink.
        Męzo kocha sie w Lincolnie Navigatorze, ale Lincoln jest dla mnie za duzy i za
        drogi. Wszystkie porzadne samochody kosztuja, ale bez przesady. Moze kiedys...
        A Ty mialas kupic Legacy, Weronka? Jakie bierzesz pod uwage? Ktory to dres a
        ktory klasyka wink?
        Nadal czekam az jakas mamusia od Hiluxa sie Tu wypowie. Dzieku smile
        Paa
        --
        Kasia przyszła na Świat 17.03.2005 roku o godz. 15.26
        Kochamy Cię, Łobuzie smile!
          • mama_kasi_ha Re: Toyota Hilux D 4D- czy ktoras z mam jezdzi ni 25.02.07, 00:36
            Czemu? Legacy fajne. Niech ten maz tyle nie pyskuje wink)). Fajny Forester, nie?
            Tylko kurde oklepany, jak.... scoda octavia wink))). Tzn. w danej klasie i
            kategorii. Generalnie w gorach widze same Vitary,Grand Cheerokee, Forestery,
            Landrovery, Ravki, no i oczywiscie czasem Lincolniki, Chryslerki,Hammerki,
            nawet H3, ale to w innych terenach gorskich wink. Czesi sobie pomykaja H3 jakby
            jezdzili Vitara wink.
            A Mazde zarac lukne.Ty Wernka, to chcesz takie grzeczne, klasyczne autko
            miejskie jak widze. Ja szukam czegos mocnego na mocne tereny. Choc te 2.0 dla
            Ciebie, do jazdy po miescie to i tak duzo.
            A na safari z zubrami sie nie bedziesz wybierac wink))). Legacy super jest! Nie
            moj styl, ale w tej klasie - baardzo dobrze bym go notowala
            --
            Kasia przyszła na Świat 17.03.2005 roku o godz. 15.26
            Kochamy Cię, Łobuzie smile!
            • weronka77 Re: Toyota Hilux D 4D- czy ktoras z mam jezdzi ni 25.02.07, 00:41
              Hummerki tez fajne i nawet taniewink Na allegro widzialam po 80tys nówki.Ja
              teraz nigdzie nie jezdze bo pracuje jak wół a mąż też jak zawsze.Mazda będzie
              bo ich małowink)))A o to mi chodzi.A terenówkę to najlepiej z USA
              sprowadzić.Kumpel dla siebie kupił za 13 tys dolarów Ravkę Full a dla zony
              Mercedesa ML dwuletniego za 8 tys dolarów( amerykanie nie cenią meroli-tylko
              japońcewink))Transport 500dolarów i mająwink Może kiedyś i ML kupię i będę
              szpanować jak tipsiarywink))))
              --
              Szanuję Twoje zdanie ale nie zamienię go ze swoimwink)

              s13.bitefight.pl/c.php?uid=33916
              • mama_kasi_ha Re: Toyota Hilux D 4D- czy ktoras z mam jezdzi ni 25.02.07, 00:48
                No wlasnie. hammery poszly w dol. Mam nadzieje, ze tylko ich cena. Jak juz
                wybralas, to pieknie. Gratulacje. Wlasnie znajomi tez ciagna z USA. Niezle-
                Ravka za 13 tys. baksow! Za Merola- thank you wink. Nie bede tipsow nosic i
                juz wink)). Ja kaskader jestem a nie tipsiara wink)))
                Mysle tylko, ze Hiluxa czy Murano to juz na Offroad bym nie zabrala, bo szkoda.
                Buzka
                --
                Kasia przyszła na Świat 17.03.2005 roku o godz. 15.26
                Kochamy Cię, Łobuzie smile!
                  • mama_kasi_ha Re: Toyota Hilux D 4D- czy ktoras z mam jezdzi ni 25.02.07, 15:21
                    Etam. O tym nie pomyslalam wink. Ludzie rozne rzeczy kupuja. A wiadomo - w miare
                    podnoszenia stopy zycia, apetyt rosnie wink)). Przeciez nie bede cale zycie
                    jezdzic transporterami i vanami wink. One sie szybko zuzywaja. A nasze
                    wyjatkowo, bo duuuzo pracuja. Dawno na siebie zarobily. Ja zawsze mialam
                    zajawke na terenowki, a maz dopiero uczy sie ode mnie tej pasji wink.
                    kiedys kupie mu wymarzonego Lincolna....jak juz bede bogata wink))))))))))))))))
                    Pa
                    A poki co zarabiaja na nas a szzcegolnie na mnie firmy farmaceut. bo na leki w
                    ciagu tyg. wydalam juz ponad 350 zl- zalamka sad
                    Mam grype powiklana. I w zyciu i taka be od razu sad

                    --
                    Kasia przyszła na Świat 17.03.2005 roku o godz. 15.26
                    Kochamy Cię, Łobuzie smile!
                      • sal Re: Toyota Hilux D 4D- czy ktoras z mam jezdzi ni 25.02.07, 16:40
                        O jezu.
                        Jak się czyta to 'Mazdeńka', 'Ravka', 'dupeńka', to aż się niedobrze robi.
                        To nie jest chat, to nie jest gadu-gadu, więc jak sobie chcecie 'dziubdziać',
                        to idźcie może z dziećmi do piaskownicy, a nie męczycie ludzi i serwery swoim 3-
                        latkowym paplaniem!!!

                        --
                        Przemysław Maciuszko
                        • mama_kasi_ha Re: Toyota Hilux D 4D- czy ktoras z mam jezdzi ni 25.02.07, 23:30
                          Oj chyba cie nie poslucham, bo mam to w "d...ńce" wink). Jak sama slicznie
                          napisalas. Jezusa w to nie mieszaj, a do piachu sama se idz ze swoim wink)).
                          Ale widze, ze watek cie zainteresowal, skoro az do konca wytrwalas wink? Matki
                          samochody tez kupuja i moga sobie o nich pisac jak o pieluchach. Nie badz taka
                          niemila i zgryzliwa wink)
                          papatki kochana
                          --
                          Kasia przyszła na Świat 17.03.2005 roku o godz. 15.26
                          Kochamy Cię, Łobuzie smile!
                          • sal Re: Toyota Hilux D 4D- czy ktoras z mam jezdzi ni 26.02.07, 00:25
                            mama_kasi_ha napisała:

                            > Oj chyba cie nie poslucham, bo mam to w "d...ńce" wink). Jak sama slicznie
                            > napisalas. Jezusa w to nie mieszaj, a do piachu sama se idz ze swoim wink)).

                            Szczerze mówiąc nie spodziewałem się, że zdziecinniała kretynka, która nie
                            potrafi rozróżnić płci na podstawie sygnaturki, napisze coś mądrego.
                            Niestety nie zaskoczyłaś mnie.

                            > Ale widze, ze watek cie zainteresowal, skoro az do konca wytrwalas wink? Matki
                            > samochody tez kupuja i moga sobie o nich pisac jak o pieluchach. Nie badz
                            taka
                            > niemila i zgryzliwa wink)

                            Czy możesz już teraz zabrać swoje 4 literki, wziąć 4 litery Twojej psiapsióły i
                            zniknąć stąd na dłużej?
                            Wielu ludzi odetchnie bez Waszego miziania i pysiania.

                            > papatki kochana

                            Polecam wizytę u okulisty albo innego lekarza.

                            To forum nie służy do dyskusji o dobrach luksusowych, bo takie raczej nie są
                            potrzebne matce z małym dzieckiem.
                            A Wasz sposób dyskusji i przechwalanie się którą stać na jaki samochód, to
                            zwyczajne dno.
                            Zresztą czego się można spodziewać po tak pustych i aroganckich lalach.
                            Wystarczy skorzystać z wyszukiwarki i znaleźć obraz nędzy i rozpaczy.

                            --
                            Przemysław Maciuszko
                            • mama_kasi_ha Re: Toyota Hilux D 4D- czy ktoras z mam jezdzi ni 26.02.07, 01:12
                              Oj Sal, wybacz wink. Sal, brzmi anonimowo, bez wyrazu, jak nick dla Panny Nikt,
                              wiec sie nie dziw, ze nie chcialo mi sie rozwiazywac twojego rebusika, ale nie
                              jestes mnie w stanie tym na dluzej zaintersowac i nie wyrazaj sie tak brzydko,
                              prosze wink.
                              Ja z kolei nie wierze, ze facet moze tracic czas na cos takiego. Kompleksy, ze
                              baby gadaja o furze, ktora widziales gdzie kiedys w tv, czy moze plec zmieniasz
                              i musisz sie wyladowac wink)? I nie zamierzalam cie zaskakiwac, nie schlebiaj
                              sobie. Null ist null. Obawiam sie, ze ani ja ani tym bardziej Weronka nie
                              zabierze nigdzie 4 literek bo sal tak sobie chce. Trza miec bracie autorytet
                              zeby tak przeganiac spoleczenstwo. Mnie ty nawet nie przeszkadzasz. Mozesz
                              sobie tu zostac. I nawet pozwalam Ci sie czasem pod moim watkiem podpisac.
                              To forum jest o zakupach, a to co ty uwazasz za dobra luksusowe, dla mnie nie
                              musi takim byc wink. Prosciutto wink. Od ciebie zalezy co bedziesz posrzegac w
                              kategoriach luksusu. Denne to sa takie poscidla jak twoje. Ale moze to forma
                              terapii?
                              jezu! to az po wyszukiwarkach nas szukasz? A wpisujesz nas razem czy osobno? Bo
                              to rozne konstelacje sa wieszwink
                              Dobrej nocki kolezanko. Badz milsza i tolerancyjna. Jak tolerujesz auto za 5
                              tys. to uszanuj ze ktos sobie kupi takie za 105 bo ciezko na to pracuje.
                              Ja nie wrzucam tym co sie chwala i maja wiecej. Ciesze sie tym, bo to znaczy,
                              ze nie wszyscy Polacy sa tacy jakimi nas widza w Europie i dalej. Szanuje
                              biednych i bogatych. Mam wieeeelkie serce. a ze mnie nie lubisz... Nie ma to
                              zadnego znaczenia.

                              --
                              Kasia przyszła na Świat 17.03.2005 roku o godz. 15.26
                              Kochamy Cię, Łobuzie smile!
                              • sal Re: Toyota Hilux D 4D- czy ktoras z mam jezdzi ni 26.02.07, 08:17
                                mama_kasi_ha napisała:

                                > Dobrej nocki kolezanko. Badz milsza i tolerancyjna. Jak tolerujesz auto za 5

                                Niestety utwierdziłaś mnie w przekonaniu że jesteś kretynką i ignorantką.
                                Obawiam się też, że okulista tutaj już chyba nie pomoże sad
                                Co zaś do meritum. Zdajesz się nie rozumieć drobny żuczku, że nie o tematykę
                                dyskusji chodzi, ale o formę.
                                Paskudne i wstrętne obnoszenie się swoim bogactwem.
                                Mówią ponoć, że bycie bogatym to cnota.
                                Niestety w tym wątku dałaś wspaniały popis możliwości autopromocji i czegoś co
                                się w języku obiegowym przyjęło nazywać "wyżej s.. niż d...ę nosi".
                                Ot widać jedni po prostu kupują samochody, a inni muszą o tym poinformować całe
                                forum.
                                I byłbym wdzięczny, gdybyś w końcu raczyła zauważyć że jestem facetem, bo
                                Twoje "kobiece" komentarze wyglądały śmiesznie tylko w pierwszej wiadomości.


                                --
                                Przemysław Maciuszko
                                • mama_kasi_ha Re: Toyota Hilux D 4D- czy ktoras z mam jezdzi ni 26.02.07, 12:52
                                  Co ja moge ci powiedziec? Tobie nic juz nie pomoze. Masz problem bo komus wisi
                                  to, co masz do powiedzenia. Tracisz czas. Mnie nie ujmuja zadne twoje slowa.
                                  Zaden epitet. Kretynka... I co z tego, ze ty tak myslisz wink? A kim ty jestes?
                                  Nie jestes w stanie mnie zdenerwowoac, pouczyc, zainteresowac, bo nie masz
                                  autorytetu. W ogole. Nie istniejesz dla mnie. Zarowno jako kobieta, jak i
                                  mezczyzna wink.
                                  Lepiej wyzej srac niz sie dupe ma, niz tak jak ty- z glowka w piaseczku i nie
                                  wychylac sie. Bo cie nie stac. Glownie intelektualnie. Potencjal niewielki,
                                  ambicje zerowe. Za to agresja jaka! Rozmiem -frustracje. Nie moge, nie
                                  potrafie, nie chce, to pokaze tym co potrafia!
                                  Uzalac sie mozna a chwalic juz nie, tak? A forma? spojrz na swoja forme
                                  wypowiedzi. I daj sobie spokoj. Bo kazdy moze srac na wysokosci jaka mu sie
                                  podoba wink. Autopromocja to pol sukcesu. Jest jeszcze cos. Milosc do siebie
                                  samego wink. Ja siebie uwielbiam, dlatego chocby nie wiem co tu napiszesz,
                                  wybaczam Ci. Moze masz zly dzien wink? Albo problemy w domu. Rozumiem.
                                  Na prawde skoncz z procederem umorlaniania mnie, bo to nie ma sensu, ani
                                  znaczenia. Watek jest wybitnie nie dla Ciebie. Cos masz z tego, ze mi dowalisz?
                                  Jesli ci to potrzebne do szczescia, jesli cie buduje, to wal. Ja duzo zniose. A
                                  wybitnie mnie nie interesuje twoja opinia, tylko uzytkowniczek Hiluxa.
                                  Wez pod uwage, ze sobie tez wystawiasz opinie. Dobra? Sam/ sama sobie
                                  odpowiedz.
                                  Jedni tez kupuja wozki, foteliki, domy nad morzem, a inni o tym tu pisza wink. I
                                  co z tego? I super! Jak masz ochote sluchac tylko biadolenia to sobie omijaj
                                  szerokim lukiem watki, ktore dotycza rzeczy, ktore uwazasz za zbyt drogie.
                                  Bedziesz spokojniejsza wink. Duzo czasu ci poswiecilam. Docen to, kochana wink
                                  I prosisz zebym zauwazyla ze jestes facetem wink))))))))))))))))))))))))))))))).
                                  Zalezy ci na tym? bedziesz mi wdzieczna wink? Niezaleznie od plci- au revoir.
                                  Fajna jestes, serio.
                                  --
                                  Kasia przyszła na Świat 17.03.2005 roku o godz. 15.26
                                  Kochamy Cię, Łobuzie smile!
                                  • sal Re: Toyota Hilux D 4D- czy ktoras z mam jezdzi ni 26.02.07, 21:54
                                    Zastanawiam się ciągle jak wielkim tumanem trzeba być, aby w kilku
                                    wiadomościach nie zauważyć imienia i nazwiska podanego w sygnaturce smile
                                    Im więcej czytam Twoich wypocin, tym bardziej uważam że masz jakiś potężny
                                    problem ze sobą, a raczej ze swoją osobowością.
                                    Mentalność 2-letniego dziecka, słownictwo 4-latka, forma wypowiedzi - gdzieś na
                                    poziomie wczesnej szkoły podstawowej.
                                    "Pitu pitu, dziewczynki, jakie jesteście super-hiper-och-ach" smile
                                    Byś się lepiej za pracę zabrała albo dzieckiem zajęła, zamiast pisać takie
                                    głupoty tutaj przez cały dzień.
                                    Co do "wysokości srania", jak to ładnie ujęłaś - obawiam się, że Ty się już
                                    brzydko mówiąc "ob..ałaś".
                                    Dziękuję za troskę o moje zdrowie psychiczne, ale dzień mam wspaniały (głównie
                                    dzięki temu wątkowi), a jak będę potrzebował porady psychologa, to do niego
                                    pójdę.
                                    Niestety na każdym kroku widać że poziom Twojego samouwielbienia wynosi 15 w 10-
                                    stopniowej skali.

                                    Jeśli chcesz się pochwalić albo pomarudzić, to znajdź sobie inne forum.
                                    To się wyraźnie nazywa Z A K U P Y.
                                    I bynajmniej nie o ostatnie 4 litery w nazwie chodzi.

                                    I pracuj sobie na tego swojego Hiluxa, pracuj. Jak sama napisałaś może Ci się
                                    za rok uda. A jak nie, to pewnie przyjdziesz tutaj i nam o tym napiszesz, jakie
                                    to przeciwności losu nie pozwoliły Ci sobie kupić swojej wymarzonej "toyotki" :-
                                    )

                                    Twoją formę wypowiedzi bym określił jako:

                                    Infantylność: +20
                                    Inteligencja: +5
                                    Formułowanie myśli: +3
                                    W skali "+10 do +20" smile


                                    --
                                    Przemysław Maciuszko
                                    • mama_kasi_ha Re: Toyota Hilux D 4D- czy ktoras z mam jezdzi ni 27.02.07, 23:03
                                      Biedactwo. Jak to trzeba siebie nie lubic. Coz za analiza mojej osobowosci wink
                                      Bardzo fajna wink). Ty sie chlopczyku czy dziewczynko lepiej wez za robote zeby
                                      potem tak sie z baba z zazdrosci czystej nie uzerac, nie wyklocac o kazde
                                      zdanie wink. Co ja na to moge, ze ty niezaradne ciele jestes i jedyne czym sie
                                      bronisz to inwektywy wink?
                                      Jak sama zauwazylas w skali do 10 moje samouwielbienie wynosi 15. Wiec, czym
                                      sa twoje slowa wobec tego wink? Czym bloto wobec skaly wink? ZERO. Ja ci skali
                                      wystawiac nie bede, bo nie jest mi to potrzebne, nie analizuje osob, ktore
                                      nigdy nie maja szans znalesc sie w kregu "moich", zarowno intelektem jak i
                                      wszystkimi pozostalymi cechami. Takze, chyba musze cie pozegnac. Z zalem
                                      ogromnym. Ale nie omieszkam docenic czasu poswieconego na super analizy wink.
                                      Nie gniewam sie. Nie wiesz co czynisz wink, biedaku. Ktos mi poradzil na priva
                                      abym dala sobie spokoj z "popaprancem", "ptasim mozdzkiem", "leniem" i
                                      zapewne "psychopata". Mam nadzieje, ze sobie z tym poradzisz. A zanim zaczniesz
                                      nastepne analizy to zastanow sie czy to forum temu sluzy. Na pewno watek o moim
                                      samochodzie jest bardziej na m-cu niz te wszystkie przemile rzeczy, ktore
                                      wypisujesz.
                                      Ja nawet nie powinnam z toba w dyskusje wchodzic, bo partner do rozmow z ciebie
                                      zaden. Niecierpie frustratow. Ale coz. W zyciu ci nie idzie, to chociaz tu
                                      sobie pouzywasz wink. Tylko wiesz, ublizajac mi tylko 5 minut, moze 5 godzin
                                      bedziesz czuc sie lepiej, ale nadal bedziesz tylko niewychowanym fajtlapa,
                                      chocbys nie wiem co napisal/la. I nadal bedziesz na siebie patrzec w lustrze w
                                      ten sam sposob wink. Nic nie zyskasz. Wez sie za siebie, ogarnij troche,
                                      poukladaj miedzy zwojami mozgowymi i zacznij zyc niezaleznie od tego czy komus
                                      w necie dowalisz, czy nie. A psycholog- super pomysl. "Na wczoraj", a nie na
                                      kiedys. Maz mnie pyta :kochanie, po co odpisuje komus, komu brak kilku klepek w
                                      glowce, a ja mu na to: bo ona na to czeka wink.
                                      Jak jeszcze cos fajnego masz do napisania, wal smialo na priva, moze na
                                      osobnosci rozwiazemy twoje problemy, bo prac z toba brudow tutaj juz nie
                                      zamierzam. To dawno przekroczylo wszelkie granice dobrego smaku. Nie wypada.
                                      Ludzie nie chca tego. Zatem, zapraszem na poczte, jesli cos jeszcze musisz mi
                                      koniecznie powiedziec wink
                                      Caluski wink

                                      --
                                      Kasia przyszła na Świat 17.03.2005 roku o godz. 15.26
                                      Kochamy Cię, Łobuzie smile!
                                      • sal Re: Toyota Hilux D 4D- czy ktoras z mam jezdzi ni 28.02.07, 00:14
                                        mama_kasi_ha napisała:

                                        > Biedactwo. Jak to trzeba siebie nie lubic. Coz za analiza mojej osobowosci wink

                                        Mówisz o sobie? Współczuję smile

                                        > Bardzo fajna wink). Ty sie chlopczyku czy dziewczynko lepiej wez za robote
                                        zeby

                                        A Ty za wychowanie dzieci.

                                        > zdanie wink. Co ja na to moge, ze ty niezaradne ciele jestes i jedyne czym sie
                                        > bronisz to inwektywy wink?

                                        Ojej. Chyba się popłaczę. Ale mi dopiekłaś!

                                        > Jak sama zauwazylas w skali do 10 moje samouwielbienie wynosi 15. Wiec, czym

                                        Przykre, że Cię w szkole nawet nie nauczyli odmieniać czasowników.
                                        No ale jak ktoś ma czas na ploty z psiapsiółkami na forum, to musi mieć jednak
                                        braki w edukacji.

                                        > nigdy nie maja szans znalesc sie w kregu "moich", zarowno intelektem jak i
                                        > wszystkimi pozostalymi cechami. Takze, chyba musze cie pozegnac. Z zalem

                                        Rotfl. A po co miałbym chcieć się znaleźć w kręgu 'Twoich'? To taka grupa
                                        wsparcia? smile

                                        > Nie gniewam sie. Nie wiesz co czynisz wink, biedaku. Ktos mi poradzil na priva
                                        > abym dala sobie spokoj z "popaprancem", "ptasim mozdzkiem", "leniem" i
                                        > zapewne "psychopata". Mam nadzieje, ze sobie z tym poradzisz. A zanim
                                        zaczniesz

                                        Ja? Z czym mam sobie poradzić? Z tym, że nie potrafisz napisać nic
                                        interesującego?
                                        Przecież w całej tej wypowiedzi widać, że usilnie próbujesz być złośliwa i
                                        dogryźć, tyle że Ci jakoś nie wychodzi.
                                        Ot wychodzą Twoje braki także w innych dziedzinach niż edukacja smile

                                        > Ja nawet nie powinnam z toba w dyskusje wchodzic, bo partner do rozmow z
                                        ciebie

                                        To po co to robisz?
                                        Złe duszki Cię do tego namawiają? smile
                                        Silna wola się stała słabą wolą? smile

                                        > zaden. Niecierpie frustratow. Ale coz. W zyciu ci nie idzie, to chociaz tu
                                        > sobie pouzywasz wink. Tylko wiesz, ublizajac mi tylko 5 minut, moze 5 godzin

                                        Rotfl. Tak tak.
                                        Najlepsze są komentarze pt. "w życiu Ci nie idzie", chociaż nie masz bladego
                                        pojęcia jak wygląda moje życie smile

                                        > bedziesz czuc sie lepiej, ale nadal bedziesz tylko niewychowanym fajtlapa,
                                        > chocbys nie wiem co napisal/la. I nadal bedziesz na siebie patrzec w lustrze
                                        w
                                        >
                                        > ten sam sposob wink. Nic nie zyskasz. Wez sie za siebie, ogarnij troche,

                                        Z ciekawości - w jaki sposób patrzysz na siebie w lustrze?
                                        Zalotnie, interesująco, ciekawie, czy podejrzliwie? smile

                                        > poukladaj miedzy zwojami mozgowymi i zacznij zyc niezaleznie od tego czy
                                        komus

                                        O. Znowu Ci cięta riposta nie wyszła tongue_out

                                        > kiedys. Maz mnie pyta :kochanie, po co odpisuje komus, komu brak kilku klepek
                                        w
                                        >
                                        > glowce, a ja mu na to: bo ona na to czeka wink.

                                        No właśnie - zajęłabyś się lepiej mężem, skoro on taki kochany i cudowny, a nie
                                        tu jakieś głupoty na forum wypisujesz całymi dniami smile

                                        > Ludzie nie chca tego. Zatem, zapraszem na poczte, jesli cos jeszcze musisz mi
                                        > koniecznie powiedziec wink

                                        Miałbym tracić czas i pisać Ci jakieś maile?
                                        Żartujesz chyba.

                                        > Caluski wink

                                        Fuj. Jeszcze się zarażę jakimś wirusem infantylności, cukierkowatości,
                                        chwalidupstwa i głupoty...
                                        EOT.

                                        --
                                        Przemysław Maciuszko
        • iwek33 Re: Toyota Hilux D 4D- czy ktoras z mam jezdzi ni 27.02.07, 14:10
          A ja myślę, ze burza rozpętała się nie z powodu marki samochodu, o który
          zapytała mama_kasi_ha, chodzi po prostu o formę zapytania. Forum to
          rzeczywiście nie jest najlepsze miejsce na pogawędki ( też kiedyś za to
          oberwałam, ale teraz przyznaję rację osobie, która mnie upomniała) chodzi o to,
          żeby konkretnie zapytać: chcę kupić takie i takie coś, np: auto, czy polecacie,
          jakie są wady, jakie zalety, czy dużo pali itp. Niekoniecznie mile wiedziane
          jest opowiadanie przy okazji prawie całego swojego życiorysu, gdzie byłam,
          gdzie pojadę, z kim, co aktualnie robię, jak spędzam czas, czy jestem teraz
          zdrowa, czy chora, które autko lubię, które kocham, jakie kolory mi pasują, a
          które Ty lubisz, a jaki kolor.... itd. To nie jest interesujące dla każdego.
          Ktoś kto w przyszłości będzie szukał informacji na temat tego konkretnego
          samochodu raczej z tego wątku ( jak cierpliwie przez niego przebrnie) nic
          konkretnego się nie dowie.
    • mama_kasi_ha Re: Toyota Hilux D 4D- czy ktoras z mam jezdzi ni 25.02.07, 23:39
      Zebys ty wiedziala jak faceci czasem sie o samochodach wypowiadaja wink.
      Pieszczotliwie jak o kobietach wink. A jakc chesz suchych faktow i sztywnych
      nazw modeli itp. to zawsze mozesz wejsc na str. jakiegos dealera interesujacego
      cie samochodu a nie czytac watki takichco to sobie lubia pozdrabniac.
      Nieswiadomie z reszta wink
      --
      Kasia przyszła na Świat 17.03.2005 roku o godz. 15.26
      Kochamy Cię, Łobuzie smile!
    • lolka33 Re: Toyota Hilux D 4D- czy ktoras z mam jezdzi ni 25.02.07, 23:44
      Można tylko pozazdrościć "problemów", ale może pomyślcie Dziewczyny o tym, że w
      gruncie rzeczy to forum służy do porad i pomocy gdzie kupić coś nie drogo a
      dobrze dla dziecka, więc może auto za 130 tys nie za bardzo jest tu na miejscu.
      Gdyby tak było to myślę, że miałabyś jakieś konkretne porady, zamiast tej
      paplaninki jak wyżej.
      Zapewne zupełnie nie miałaś tego na celu Mamo Kasi H ale niestety wygląda to
      tak jakbyś się chciała pochwalić swoimi możliwościami finansowymi - ale wierzę,
      że tak nie jest. Mnie na szczęście pomimo, że jestem biedna to zupełnie nie
      razi, ale link do Twojego tematu został mi przysłany przez 2 zaprzyjażnione
      osoby z odpowiednio niemiłym komentarzem, dlatego zdecydowałam się odezwać.
      Błagam tylko na mnie nie naskocz, bo naprawdę nie chciałbym Cię urazić.
      Pozdrawiam serdecznie smile
      • mama_kasi_ha Re: Toyota Hilux D 4D- czy ktoras z mam jezdzi ni 26.02.07, 00:57
        Na pewno nie chcialas wink. Wierze Ci kochana wink, ale nie urazilas. Ja jestem z
        grubej skory wink. Nie wzruszaja mnie czyjes wizje na temat tego co robie.
        Nigdzie nie napisalam, ze ja to auto kupie za 130 tys. To linki. Przykladowe.
        Ja czekam az bedzie mnie stac na polowe czy chociaz 3/4 tej ceny, jesli juz
        musisz wiedziec lolko smile. A samochod taki mozna na prawde kupic za granica
        tanio. A tak w ogole to wcale nie jest drogi samochod. To bardzo wzgledna
        rzecz wink. Tu sa dwa inne, juz drozsze, na ktore tez sie nakrecam wink. O!
        Prosze:
        otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C1201530
        otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C2299358. No i oczywiscie Porsche
        Cayenne V 6. Wiesz, bo ja wierze w to, ze mozna miec wszytsko czego sie w zyciu
        chce. Milosc, szczescie, cudownego partnera, fajnego Malucha, zdrowko przy odp.
        zyciu i kase tez. Rzecz nabyta. Gdyby Pan Ray Kroc myslal inaczej dzisiaj nie
        wiedzialabys co to Mc Donald's wink. Podstawa to pozytywna afirmacja. Zwyczjnie
        kodujesz swoje zycie na szzcescie smile. Widzisz, my z mezem jestesmy bardzo
        przedsiebiorczy, zaradni, uparci i cholernie pracowici, a nade wszystko
        zdeterminowani na sukces, w kazdej dziedzinie. Swietnie sie bawimy nasza praca,
        bo robimy to co lubimy i jeszcze niezle profity z tego sa. Pasja zawsze daje
        efekty. Nie mam zadnych przeszkod i ograniczen. Finansowych rowniez, ale przede
        wszystkim mentalnych, jak duza czesc Polakow. Bo u nas w P-ce modne jest
        narzekanie, biadolenie, klepanie biedy, a jak ktos chce miec wiecej to jest be
        i mowia zaraz, ze sie afiszuje. Ludzi malo ambitnych, zrzedzacych, stekajacych
        sie usprawiedliwia i wspolczuje im a pracowitych i zaradnych gani. Taka
        mentalnosc. Smieszna bardzo. Jak w szkole. Masz byc jak klasa, bo jak sie
        wychylisz, to kujon i masz p.... Brzydko mowiac.
        A samochod chce kupic porzadny, dla Dziecka tez, bo mam bzika na p-cie
        bezpieczenstwa. Ale Weronka miala racje. Zawsze ktos bedzie mial problem jesli
        mu czyjes mozliwosci finansowe przeszkadzaja, albo chociazby swoboda
        wypowiadania sie. Ale luzik. MNie tam nic nie przeszkadza. Ja to sie ciesze
        jak ktos ma duzo, bo znaczy, ze sie stara, ze na laurach nie osiadl. Wole
        takich co sie chwala niz placza. Chwala im za to!
        Ciekawe jest to, ze jak TU panny pisaly o roznych autach za 30 tys. czy 40 czy
        uzywanych za 10 tys. to bylo super! Ale widocznie smialam przekroczyc jakas
        granice. Sorry wink). Coz, mam juz takie do 80 tys. ktore same sie utrzymuja,
        wiec czemu sobie za 130 tys. nie kupic nawet? Skoro kogos stac? Jeden argument
        prosze. I czemu mam w 4 scianach domku rozpatrywac kupno samochodu, skoro mam
        ochote dowiedziec sie czy jakas mama STAD jezdzi wlasnie Hiluxem? Bylo juz
        kiedys o Volvo, bylo o Foresterze, czemu nie Hilux?Lolka,to zadna limuzyna wink).
        Praktyczny terenowy pick up w gory, bo bede mieszkac w gorach i chce zwyczajnie
        sobie nim jezdzic. Bezpiecznie podjechac do znajomych wysoko w gory itd.
        Ojejej smile
        Myslisz sie, jesli myslisz, ze to forum jest tylko po to aby tylko i wylacznie
        dziecku kupowac jak najtaniej. Sa tu rozne posty. Mamy chwala sie ciuchami dla
        siebie, kosmetykami itp. Wszystkim! Zalozenie forum jest "porozmawiajmy",
        prawda? a paplaninka wyszla, bo jak z Weronka zaczne to zawsze przesadzimy i tu
        masz troche racji. Ale my fanki 4 kolek z napedem na 4 wink. To tak wychodzi.
        Piszesz, ze gdyby tak bylo, to mialabym konkretne porady wink)). Ja chcialam rad
        i opinii uzytkowniczek, a nie udzielac sama, bo sama ta fure, o ktora kopie
        kruszycie, moglam co najwyzej na razie pomacac po blotniku wink). Wiec radzic o
        niej nie bardzo. Ale troche sie znam, wiec jak cie cos interesuje to pisz.
        Ogolnie to sie ta sprawa nie przejmuj, tak jak ja wink. A kolezanki od
        komentarzy pozdrow goraco. Przewioze je jak juz sobie kupie wink)). A komenatarz
        wybaczam. Bladzic jest rzecza ludzka wink)))))))))
        Buzki

        --
        Kasia przyszła na Świat 17.03.2005 roku o godz. 15.26
        Kochamy Cię, Łobuzie smile!
    • mama_kasi_ha Celem wyjasnienia :-) 26.02.07, 01:29
      Watek byl do osob, a konkretnie mam, ktore jezdza Hiluxem i konkretnie do tych
      wlasnie, ktore jako jedyne moga powiedziec mi cos o uzytkowaniu w tudnych
      terenach. Jak sie np. sprawdza kwestia zawieszenia w wys. gorach na wertepach,
      wiecznych roztopach itp. Vito i Berlingo sa za nisko zawieszone. Jestem zatem
      ciekawa jak sie Hilux tu sprawuje. Ogolnie, prosilam o zdanie na temat
      uzytkowania. Nie potrzebuja parametrow, danych tech., bo te sa wszedzie. Prosta
      rzecz. Czy jakas mama jezdzi i moglaby cos napisac. Czy np. warto dac z niego
      wiecej niz za forestera?
      Podkreslam- watek byl do tych, ktore maja hiluxa albo zamierzaja, bo je na
      niego stac i chca mi powiedziec czy na prawde warto za taki bajer jak pic up
      dac wiecej? Nie interesuja mnie meczenskie posty osob, ktorych razi to, co nie
      powinno. Reasumujac, nie interesuje mnie czyjes zdanie czy wypada pisac o takim
      drogim samochodzie tutaj. Niech sie kazdy sobie lepiej przyjrzy. Jestesmy
      kowalami swojego losu, prawda? Po co sie tak wyzlaszczac?
      A teraz ide spac.
      Dobrej nocki.

      --
      Kasia przyszła na Świat 17.03.2005 roku o godz. 15.26
      Kochamy Cię, Łobuzie smile!
      • mama_kasi_ha Re: Celem wyjasnienia :-) 26.02.07, 01:35
        Wychodzac juz z forum zerknelam na watek, w ktorym oskarek wybiera miedzy vw
        polo zdaje sie a clio. Takie mozna, tak? Do 50 tys. jeszcze o.k., a jak ktos
        taki 2 razy drozszy kupuje to jazda wink. Hihihihi. Fajnie jest na swiecie.
        Nienudno.
        --
        Kasia przyszła na Świat 17.03.2005 roku o godz. 15.26
        Kochamy Cię, Łobuzie smile!
        • duszka30 Re: Celem wyjasnienia :-) 26.02.07, 07:54
          To mnie właśnie wkurza w tym forum. Ktoś rozpoczyna sobie wątek, w tytule
          precyzuje o czym ten wątek jest. Jeśli mnie on w żaden sposób nie interesuje to
          sobie go nie otwieram. Obowiązku nie ma...
          Jak mnie zainteresuje troszeczkę to sobie go otwieram i czytam. Jak mnie
          zainteresuje bardziej, to otwieram, czytam mężowi(on bardziej obeznany w autach
          może coś podpowie). A jak mnie interesuje najbardziej to czytam a następnie się
          wypowiadam, jeśli mam coś konkretnego do powiedzenia w tej sprawie.

          Ale najbardziej nie lubię, jak osoba absolutnie niezainteresowana nagle
          wypowiada się na temat o którym nie ma pojęcia, tylko dlatego, że ma zły dzień.

          Nikt tu nikogo nie ma prawa oceniać, forum miało służyć do dawania dobrych rad
          i nikt na wstępie nie napisał, że to dla mam konkretnych.

          Taka rada dla wszystkich pokroju sal czy jak jej tam. Nie interesuje Cię temat
          wątku to nie czytaj, a juz napewno nie komentuj!!!
          • pitu_finka Re: Celem wyjasnienia :-) 26.02.07, 09:16
            Mamo Kasi Ha!!!!
            Mnie jeszcze nie stac na Cayenne, ale to kwestia czasusmile))))))) Nie przejmuj
            sie postami dziewczyn i pisz o czym chcesz, nie rozumiem takiej zajadlosci.
            Pick-upy sa super, a szczegolnie przy obecnych ulgach. Ja bym tez chciala jakas
            wielka fure, ale jeszcze troche...Poki co z przyjemnoscia czytam taki watek jak
            Wasz mimo ze o Hiluxsie nic nie wiemsmile)))

            "papatki"smile
            --
            Zosia
            • mama_kasi_ha Re: Celem wyjasnienia :-) 26.02.07, 12:24
              Dziewczyny, wiare w normalnsc przywracacie smile. Jakbym wiedziala, ze taka jazda
              by z tego wyszla, to raczej bym nie napisala tu. Nie chcialam na forum gdzie
              sie sami faceci wypowiadaja, bo to ja bede jezdzic Hiluxem, a nie maz i meskie
              spojrzenie na ta fure juz znam.
              Pitu Finka super jestes i wierze, ze Cayenne bedziesz jezdzic albo nawet czyms
              lepszym jeszcze. Wszak to zalezy tylko od nas. Powodzenia zycze.
              Ja Hiluxa chce kupic za rok. Zawsze z gory planuje kazde wydarzenie,
              szczegolnie jesli ma sie wiazac z duza kasa. Dlugo zbieram wywyaid itp. Tak
              robie z kupnem laptopa np., domu w gorach, aparatu foto czy wozeczka dla Kasi.
              Jeszcze dwa lata temu stac bylo mnie tylko na wozek za kilkaset zl i pierwszy
              byl uzywany! Mozna bylo poprzestac na sredniej kroajowe i tak wystarczajacej i
              tak zyc, ale to nie dla nas i nie zamierzam nikogo za to przepraszac. Z nieba
              mi kasa nie spada. Rodzicow nie mam ustawionych. Do wszystkiego dochodzimy
              sami. Ciezka praca. Tymi raczkami wink). Zycie to okamgnienie a ja chce z niego
              wziac wszytsko co oferuje. Cos jest w tym zlego?
              A samochody biore w leasing, na firme, takze place za nie tylko 2 tys. m-cznie
              a nie gotowka. Wszystko na ten temat.
              Pitu ja sie zastanawiam tylko czy ten Hilux nie bedzie za twardy i czy np.
              bedzie taki zwrotny, przyczepny jak np. Ravka? Czy w nim nie ma kompromisu
              miedzy jakoscia a lansem wink. Cayenne to troche strach. Balabym sie do W-wy nim
              jezdzic do importerow, bo wiadomo, ze grasowala kiedys jakas czarna fura z
              nokto po lasach i kradli takie cacka. Podobno kiedys za m. Wisniewskim jechali
              w Markach wink.
              I jeszcze o Hiluxie- czy nie za slaby silnik i nie za mala moc KM jak na takie
              duze bydlatko? Dla porownania Forester jest mniejszy, lzejszy a parametry i
              osiagi znacznie w gore. Na szczescie tam gdzie zamieszkam Hilux szalu nie robi.
              Tam jezdza duzo drozszymi autami. Nie bede sie wyrozniac.
              A Tobie jakie, poza Cayenne, samochody sie marza? Jak tak czlowiek sie wspolnie
              ponakreca, to szybciej marzenia spelni.
              Papa
              --
              Kasia przyszła na Świat 17.03.2005 roku o godz. 15.26
              Kochamy Cię, Łobuzie smile!
                • mama_kasi_ha Re: Celem wyjasnienia :-) 26.02.07, 13:17
                  Tak, jest super! Ale srodki mizerne na to. Nawet jak w lewasing. Bo kosztuje 3
                  razy wiecej niz ja moge dac. Ale za samo bezpieczenstwo i wyglad- 5 gwiazdek!
                  Pozd
                  --
                  Kasia przyszła na Świat 17.03.2005 roku o godz. 15.26
                  Kochamy Cię, Łobuzie smile!
          • mama_kasi_ha Re: Celem wyjasnienia :-) 26.02.07, 12:28
            Prawda? Ja tez tak mysle. Jak mnie watek nie interesuje to sie nie wypowiadam.
            Net jest dla mnie tylko zrodlem wiedzy. Mam do niego dystans.
            Pozdrowionka
            Duszka, a z innej beczki. To Ty jestes od Quinny? Dobrze pamietam smile?
            Bede potrzebowala gondolki do mojej uzywanej quinny. Nie teraz, ale bede. Moge
            na priva?
            Pozdr.
            --
            Kasia przyszła na Świat 17.03.2005 roku o godz. 15.26
            Kochamy Cię, Łobuzie smile!
    • lolka33 naprawdę przepraszam 26.02.07, 12:58
      1. za to, że śmiałam przeczytać wątek, który nie był skierowany do mnie ( nie
      posiada Hiluxa ), tylko do przedsiębiorczych kobiet, pozytywnie myślących, ja
      niestety swoje pozytywne myślenie zużywam na walkę z chorobą, na pewno
      wolałabym marzyć o Hiluxie a nie myśleć o tym czy moje dziecko będzie sierotą
      gdy choroba mnie pokona, ( na hiluxa trochę brakuje już sił )
      2. za to, że zabrałam głos w wątku mnie nie dotyczącym

      Jest mi naprawdę bardzo przykro, że odebrałyście mój post w taki sposób, bo nie
      było moim celem atakowanie nikogo. Przeczytaj proszę go jeszcze raz na
      spokojnie, może to dostrzeżesz.
      ...
        • mama_kasi_ha Re: naprawdę przepraszam 26.02.07, 13:12
          Wlasnie o to chodzi. Jest czas na problemy i jest na radosc i dzielenie sie nia
          z innymi. Ale widac, ze nie mozna, bo wolno byc tylko smutnym, przygnebionym i
          jak pies pluto wolno tylko leb zwieszac.
          A ja mam i tak super nastroj i juz snuje dalsze wizje na zycie smile
          Wszystkim zycze- cieszmy sie niezaleznie od tego czy mamy raka, czy grype, zy
          fiata 125 p, czy Merola, czy meza fajnego, czy mniej. Szczescie sie z jednostek
          sklada. Trzeba kazda pielegnowac. A ciezkie czasy przemina. Trzeba tylko sile
          umiec znalezc w sobie smile
          --
          Kasia przyszła na Świat 17.03.2005 roku o godz. 15.26
          Kochamy Cię, Łobuzie smile!
      • mama_kasi_ha Re: naprawdę przepraszam 26.02.07, 13:08
        Lolka, ale tu nikomu nie chodzi o Ciebie. Mnie bynajmniej nie. Tylko o ta/ tego
        SAL. Jak ty mnie zle odebralas, to ja tez nie biore za to odp. Czulas w
        obowiazku poinformowac mnie co myslisz o moim watku, czy raczej twoje
        kolezanki, to ja ci pisze co o tym mysle. I tyle.
        Ja Tobie lapke na zgode daje i duuuuzo zdrowka zycze.
        Ja z choroba juz sie uporalam. Prawie do konca. I nie mam na mysli tutuaj
        grypy, ktora mam obecnie...Wiem o czym mowisz, niezaleznie od jedn.
        chorobowej. Taka walka moze tylko wzmocnic. A dla mnie ten glupi samochod nie
        jest jakims priorytetm tylko jednym ze spelnionych marzen. Czy jak ktos marzy o
        czyms wiecej niz o zdrowiu tylko albo zeby przezyc do I, to ja mam za to
        przepraszac? Czy do cholery, skoro ciezko zapier... z mezem, skoro czerpiemy z
        tego radosc, cieszymy sie zyciem, mamy siedziec jak myszy pod miotla? Czemu?
        Pozdrawiam
        --
        Kasia przyszła na Świat 17.03.2005 roku o godz. 15.26
        Kochamy Cię, Łobuzie smile!
    • mama_kasi_ha Prosba :-) 26.02.07, 13:25
      Watek sie przerodzil w cos co jest bezsensowna gadanina, proba sil itd. Nie
      temu mial sluzyc.Przepraszam, ze taka odwazna bylam i sie niepoprawnie
      politycznie zachowalam wink). A jak ktos jednak moze mi cos powiedziec na temat
      tej nieszczesnej toyoty, prosze na priva smile.
      dzieki!!
      Milego dnia. Asia
      --
      Kasia przyszła na Świat 17.03.2005 roku o godz. 15.26
      Kochamy Cię, Łobuzie smile!
      • iwek33 Re: Toyota Hilux D 4D- czy ktoras z mam jezdzi ni 27.02.07, 14:10
        Miało się wkleić tutaj:
        A ja myślę, ze burza rozpętała się nie z powodu marki samochodu, o który
        zapytała mama_kasi_ha, chodzi po prostu o formę zapytania. Forum to
        rzeczywiście nie jest najlepsze miejsce na pogawędki ( też kiedyś za to
        oberwałam, ale teraz przyznaję rację osobie, która mnie upomniała) chodzi o to,
        żeby konkretnie zapytać: chcę kupić takie i takie coś, np: auto, czy polecacie,
        jakie są wady, jakie zalety, czy dużo pali itp. Niekoniecznie mile wiedziane
        jest opowiadanie przy okazji prawie całego swojego życiorysu, gdzie byłam,
        gdzie pojadę, z kim, co aktualnie robię, jak spędzam czas, czy jestem teraz
        zdrowa, czy chora, które autko lubię, które kocham, jakie kolory mi pasują, a
        które Ty lubisz, a jaki kolor.... itd. To nie jest interesujące dla każdego.
        Ktoś kto w przyszłości będzie szukał informacji na temat tego konkretnego
        samochodu raczej z tego wątku ( jak cierpliwie przez niego przebrnie) nic
        konkretnego się nie dowie.
        • weronka77 Re: Toyota Hilux D 4D- czy ktoras z mam jezdzi ni 27.02.07, 14:21
          Iwek ja uważam że jeśli ktoś nie ma nic ciekawego w dany temacie do dodania to
          nich chociaż przeczyta jak już musi ale inwektywy i bluzganie nie jest
          potrzebne ani miłe..No chyba że dla niektórych,forum jest jedynym miejscem na
          danie upustu frustracji.Przykre.A Asia miała normalne,czyste intencje bo to
          jest fajna dziewczyna.
          --
          Szanuję Twoje zdanie ale nie zamienię go ze swoimwink)

          s13.bitefight.pl/c.php?uid=33916
            • mama_kasi_ha Re: Toyota Hilux D 4D- czy ktoras z mam jezdzi ni 27.02.07, 22:38
              Weronka, poloneza tez mam wink). Serio. Trucka. 6 latka. Wlasnie sprzedajemywink.
              Dzieki za mile slowa. Czasem jedna, dwie osoby, ktore sa o.k. rownowaza cala
              reszte. Mnie i tak wisza sympatie, bo przyjaciol mam w realu, a tu informacje.
              Dystansik wink.
              Iwek, to Ty sama najlepiej wiesz jak jest, jak sie czlowiek rozgada wink


              --
              Kasia przyszła na Świat 17.03.2005 roku o godz. 15.26
              Kochamy Cię, Łobuzie smile!
          • sal Re: Toyota Hilux D 4D- czy ktoras z mam jezdzi ni 28.02.07, 00:04
            weronka77 napisała:


            > danie upustu frustracji.Przykre.A Asia miała normalne,czyste intencje bo to
            > jest fajna dziewczyna.

            Ojej.
            Taka fajna z niej dziewczyna, a nadal nie rozumie, że forum to nie chat?
            A Ty - odkryłaś już komunikatory, chaty i inne formy komunikacji bezpośredniej?
            Czy nadal zamierzasz prowadzisz publicznie ciukierkowe dysputy ze swoją
            psiapsiółką?


            --
            Przemysław Maciuszko
            • mikita10 Re: Toyota Hilux D 4D- czy ktoras z mam jezdzi ni 28.02.07, 08:51
              Mamo Kasi, nie tłumacz się, masz marzenia, realizujesz je OK. Tak powinno być.
              Kupuje się taki samochód na jaki człowieka w danym momencie stać.
              Wydasz sporo kasy, więc nie dziwię się, że chciałaś poznać różne opinie. Na
              forum samochodowym (nie wiem, bo nigdy tam nie zaglądam) pewnie są cenne
              informacje, ale zupełnie innego rodzaju niż obecnie szukasz.
              Dla mnie zadałaś konkretne pytanie - kto ma, jak się jeździ. A że nie było
              chętnych do konkretnej dyskucji to się zaczęła pogawędka. Mnie tam to zupełnie
              nie przeszkadza.
              A wojny na forum już były nie raz. Najczęściej chyba o zabawki. Mamy pytające
              co kupować były zwykle "zakrzyczane", że tylko krzywdzą dzieci.
              A wózki? Niejedna mama przyznała się, że na swoją manię wydała mnóstwo
              pieniędzy. Czy to też bylo chwalenie się bogactwem? Dla mnie nie, dzięki takim
              osobom mogłam poznac różne opinie.

              Nie cierpię, jak dyskusje na temat co kupić zmieniają się w krytykowanie osób.
              --
              Magda mama Pawełka (03.01.2005), który ma już
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka