• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

firma Provea - czy zamawiałyście bieliznę ? Dodaj do ulubionych

  • 09.08.08, 21:27
    jeśli tak, to jakie opinie macie o tej firmie ?
    Edytor zaawansowany
    • 10.08.08, 14:38
      mój mąż ma parę sztuk bokserek. Jesli chodzi o jakość to jest całkiem niezła-nie
      rozciągają sie w praniu, nie mechacą. No ale cena jest raczej nie za niska smileAha
      jesli dzwoni do ciebie pani i zacheca do zamówienia za bodaj ze pierwszej
      przesyłki za 15 zł to sie opłaca bo wtedy jest db. cena. Potem przesyłaja w
      normalnej cenie, ale można łatwo zrezygnować
      • 15.10.08, 12:24
        O tej oszukańczej firmie dowiedziałam się 20.04.2008 roku kiedy zadzwoniła do
        mnie konsultantka i zaproponowała 3 pary stringów za 19.90 plus koszty
        przesyłki. Oczywiście zgodziłam się i do dnia dzisiejszego nie otrzymałam takiej
        paczki!!! Za to dziś dostałam wezwanie do zapłaty za tę paczkę !!!
        Dodam, ze w miedzyczasie dostałam paczkę z gaciami za 72,80, z której
        rezygnowałam telefonicznie 25.04.2008 roku a dostałam ją 02.09.2008 roku -
        paczkę tego samego dnia odesłałam i na wykazie jest to usunięte - dzięki Bogu
        nie muszę za to płacić.
        02.09.2008 roku napisałam też maila, w którym opisałam całą sprawę, żądając
        usunięcia moich danych osobowych z ich baz i nieprzysyłanie jakichkolwiek paczek.
        Na dzień dzisiejszy mam wezwanie do zapłaty za coś, czego nie otrzymałam.
        Ciekawa jestem jak sprawa się zakończy - nie mam zamiaru za nic płacić, a jutro
        odsyłam formularz, w którym napisałam że paczki nie dostałam i załączam też
        treść wspomnianego maila, którego do nich wysłałam.
        Dla mnie firma ta jak i powiązane z nią inne - bo naliczyłam Miriale, Provea i
        Tono to naciągacze, oszukańcy i nieuczciwi ludzie.

        --
        Kuba-moje słonko

        dianaro.fotosik.pl/albumy/231322.html
        • 26.10.08, 21:54
          Mam to samo. Najpierw miału być gatki za 25 zl trzy pary , potem przysłali ale na blankiecie była kwota 72 zł. Odesłałam wszystko a dziś przychodzi do mnie pisemko że nie otrzymali zapłaty. Za co mam im płacić? Gatki odesłałam. Nie wiem co dalej.
        • 18.11.08, 16:09
          Jakbyś pisała o mnie- dokładnie taka sama sytuacja
          --
          Dla Ciebie synu- Ty jesteś moim światłem
        • 23.03.09, 21:29
          Witam
          Mam prawie identyczna sytuacje.Bylem juz z ta sprawa u prawnika i prawdopodobnie z godnie z porada udam sie z tym problemem na policje.

          Pozdrawiam
          Jarosław Zys
        • 15.01.10, 15:06
          No i jestem kolejną osobą niezadowoloną. Skusiła mnie niska cena bielizny. No to zamówiłam. Czekałam na przesyłkę 7 tygodni. Cena przynajmniej była taka jaka zamówiłam.
          Po przeczytaniu tych wszystkich wiadomosci przyznam że mnie strach obleciał.
          Od razu napisałam emaila na adres serwis.klientów@provea.pl z prośba o nieprzesyłanie mi więcej przesyłek. Niespodziewanie dostałam odpiwiedz po 5 minutach: Szanowna Pani,Rezygnacja z wszystkich przesyłek została przyjęta. Serdecznie pozdrawiamy,
          Zobaczymy co będzie dalej.
          • 11.03.10, 12:28
            Też otrzymałam potwierdzenie rezygnacji po 5 minutach. A po pół roku
            przyszło wezwanie do zapłaty za trzy paczki, które rzekomo
            otrzymałam.
            Ale widać firma ma taki styl bycia.
        • 27.01.10, 20:55
          to złodzieje
          wysylaja mi przesylki z ktorych zrezygnowalam i jeszcze mam na swoj koszt odsyłac. a pozniej wysylaja upomnienia
          ZLODZIEJE!!
          NIE POLECAM
        • 19.02.10, 22:59
          Po pierwsze firma jest jedna Provea. Miriale i tono to nazwy kolekcji bielizny jedna damska, a druga męska. He he Przecież pisze wszystko czarno na białym. Ludzie włóżcie troche w to wysiłku i przeczytajcie kawałek tekstu.
      • 20.05.09, 10:48
        do mnie zadzwoniła Pani pod koniec października 2008 roku z propozycją
        zamówienia bielizny damskiej i męskiej w atrakcyjnej cenie. zgodziłam się czemu
        nie. zapomniałam o złożonym zamówieniu i tak przeleciało kilka miesięcy.
        dostałam bieliznę za 79,90 zł spoko zapłaciłam, ale zadzwoniłam do Provea z
        zapytaniem gdzie ta bielizna damska i męska w promocyjnej cenie. przecież aż
        jest dziwne że obie przesyłki zaginęły na poczcie. mieli to wyjaśnić i przesłać
        mi nowy komplet. męski dostałam na damski naczekałam się jeszcze kilka miesięcy.
        zadzwoniłam ponownie, żeby zapytać się dlaczego jeszcze nie dostałam swojej
        bielizny w promocyjnej cenie. Pani uprzejmie mi wyjaśniła że bielizna się
        szyje... uncertain kiedy powiedziałam Pani, że na forum internetowym przeczytałam, że
        inni mają tak jak ja, że nie dostają tych przesyłek promocyjnych, Pani
        niegrzecznie na mnie naskoczyła z pretensjami, że mam czelność jeszcze powoływać
        się na jakieś tam fora internetowe. Ale w końcu ludzie skądś biorą wątki na
        Forach i z kosmosu sobie nie wymyślili, takich problemów z tą firma. po 2
        tygodniach dostałam przesyłkę, ale zamiast 3 par majtek otrzymałam dwie pary.
        zadzwoniłam zapytałam się dlaczego sa tylko dwie pary a nie trzy. Pani
        powiedziała, że trzecia para się nadal szyje. jest koniec maja, a ja od
        października czekam na głupie majtki. Albo ze mną jest coś nie tak, albo ta
        firma leci sobie w kulki...
    • 15.10.08, 13:23
      był tu niedawno interesujący wątek na ten temat. wrzuć w wyszukiwarkę.
      • 15.10.08, 13:25
        do monia 19722 :
        to juz drugi wątek w ktorym pytasz o ta firmę.
        w poprzednim z sierpnia pisałas ze zamówiłas bielizne, i co dotarła? jakie wrażenia?
        • 15.10.08, 15:05
          tak dotarła i jest bardzo fajna, biustonosz z kompletu stał sie ulubiony, mam dość mały biust a w tym akurat wygląda dobrze; drugi wątek założylam w odpowiedzi na 1, ponieważ w I pytałam o jakośc bielizny a tu pytałam o firme, bo tez słyszałam po I wątku różne opiniesmile otóz wraz z I zamówieniem dostałam formularz z nr klienta i propozycją na nastepne zamówienie, mogłam z niego zrezygnować i tak tez zrobiłam , ponieważ nie odpowaiadała mi kolorystyka; mozna albo "przeskakiwać" nastepną oferte albo wybrać opcje całkowitej rezygnacji z otrzymywania przesyłek;wykonuje się to na stronie internetowe; ja na razie czekam na kolejny katalog i może cos wybiorę a jak nie to znowu przeskocze i bedę czekać na interesujące mnie rzeczy
          --
          zazwyczaj piszę z Kachą na kolanach, więc może brakować literek w tekście lub
          mogą być one poprzemieszczane smile)) mówiąc ogólnie moje posty mogą trącić
          analfabetyzmem smile)
          • 18.11.08, 11:38
            a powiedzcie mi na jaki adres odsyłałyście, bo mnie to też przyszło drogą pocztową juz po normalnej cenie i nie ma adresu żeby odesłać. a firma ta sama.
            z góry dzięki.
    • 19.11.08, 12:39
      skąd biorą się kłopoty z niechcianymi przesyłkami; przecież na kazdym rachunku
      jest numer kolejnej przesyłki i jeśli jej nie chcemy to zaznaczamy na stronie w
      necie; ja tak robie i nie przychodzi nic czego nie chcę; moim zdaniem wiekszość
      osób nie czyta informacji na formularzu i na stronie i stąd kłopoty; jesli nie
      zrezygnujemy z następnej wysyłki to automatycznie ją wysyłaja - jest to
      zaznaczone w ofercie katalogowej która przychodzi z przesyłka:cytuję "jesli
      chcesz otrzymac kolejna pezsyłke, nic nie musisz robic-bielizna zostanie Ci
      przesłana automatycznie w twoim rozmiarze" jak równiez "Jeżeli nie chcesz
      otrzymac prezentowanych 3 fig lub stringów, poinformuj nas o tym w odpowiednim
      terminie-telefonicznie, przez internet lub listownie, odsyłając kupon z
      formularza rachunku"
      --
      zazwyczaj piszę z Kachą na kolanach, więc może brakować literek w tekście lub
      mogą być one poprzemieszczane smile)) mówiąc ogólnie moje posty mogą trącić
      analfabetyzmem smile)
      • 23.03.09, 21:48
        Moja sytuacja jest podobna jak u większości dziewczyn, zadzwoniła do mnie
        telemarketerka namówiła mnie na 3 pary majtek za 19 zł nigdy ich nie dostałam,
        po kilku miesiącach przyszły paczką inne majtki, których nie zamawiałam za 72
        zł. wkurzyłam się nieprzeciętnie teraz chcą ode mnie 118 zł za co ? za gacie
        które nie przyszły i te których nie zamówiłam wysłane zwykłą pocztą (listem) Nie
        zamierzam za to płacić wprost przeciwnie narobię im sporych problemów jak się
        nie odczepią. Widać, że nie tylko mnie oszukali. To nie przypadek, że pierwsza
        przesyłka nie dociera.
        --
        Nikola Laura 07.07.06
        • 15.04.09, 02:22
          To nie oszuści. To naciągacze.
          Wszystko przychodzi listami zwykłymi i to jako przesyłka reklamowa.
          Nadawca nie ma żadnych dowodów doręczenia. Odradzam jakiekolwiek działania, bo
          to tylko będzie potwierdzeniem otrzymania przesyłek.
          Wszelkie wezwania do zapłaty i straszenie windykacją należy zignorować, a jak
          przyjdzie coś w końcu poleconym (w co wątpię, ale należy uważać) to nie
          odbierać, z adnotacją, że adresat nie zamieszkuje pod tym adresem.
          • 27.04.11, 13:53
            do mnie ciągle wydzwaniają, a nie zamierzam nic zamawiać, ciągle mnie zastanwia, skąd mają mój numer telefonu, imię i nazwisko
        • 11.04.11, 11:25
          Tak to prawda wiem coś o tym, miałam tak samo zamówienie za 19 zł. nie przyszło tylko to czego nie zamawiałam za prawie 80 zł, ostatnio dostałam list od firmy ALEKTUM Inkasso, dzwoniłam do nich i okazało się że mam sdobie sprawe wyjaśnić z wierzycielem, sama nie wiem co robić. To są oszuści, pierwsze paczki nie dochodzą specjalnie, a później wysyłają to co drogie i próbują wyłudzić od ludzi pieniądze. Uważjcie na to.
      • 28.01.10, 10:26
        Ale dlaczego mam rezygnowac z czegoś czego nigdy nie zamawialam???
        Wchodząc do sklepu nie musze podejmować żadnych czynności, żeby
        czegoś nie kupić. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że wchodzę do
        sklepu, a sprzedawczyni na siłę wciska mi np. spodnie i każe za nie
        zapłacić,a ja musze pisać pismo do kierownika, żeby ich jednak nie
        wziąćsmile Dlatego też po otrzymaniu paczek nie odsyłałam ich, leżą do
        tej pory nierozpakowane w domu. Początkowo firma wysyłała
        upomnienia, ale od jakiegoś czasu dali sobie spokoj
      • 11.03.10, 12:35
        Stąd się biorą, że to albo oszuści, albo mają ogromny burdel. No
        cóż, towar wysyłany z Niemiec, korespondencja ze Szwajcarii,
        wezwania do zapłaty z Wielkiej Brytanii, adres na piśmie w środku
        koperty z Warszawy, a adres odsyłki jeszcze gdzieś indziej. Konto
        bankowe w Szwajcarii, hmmm ciekawe, że nie na Wybrzeżu Kości
        Słoniowej.

        Ja dostałam 1 przesyłkę, zrezygnowałam z drugiej. Pierwszą
        odesłałam, drugiej nie dostałam. A pół roku później otrzymałam
        wezwanie do zapłaty za obie...
    • 02.04.09, 17:22
      Jedna wielka ściema.. nielicznym pewnie przychodzą paczki i są zadowoleni... MAm dokładnie tą samą przykrą sytuację... zadzwoniła kobietka.. wcisneła gatki za 15 zeta... paczka oczywiście nie dotarła a dzisiaj wołaja odemnie pieniędzy (75zł) za coś czego wogóle nie dostałem i nie zamawiałem!
      Jedno wielkie dno! uprzedzam pozostałych nie dajcie się namówić słodkim pierdzeniem na takie zakupy.
    • 03.04.09, 14:13
      minusem tej firmy, ze przesylke wysyla listem zwyklym. sad ja skorzystalam z
      pierwszej paczki, otrzymalam 3 pary gatkow, szczeslwie dotarly, jakosc jest w
      porzadku. ale po tej jednej przesylce podziekowalam i zrezygnowalam z kolejnych.
      • 17.08.09, 13:39
        Ja właśnie czekam na tę pierwszą paczkę. Ale po przeczytaniu tego
        wszystkiego już zdecydowałam, że wcale jej nie odbiorę i poproszę
        listonosza, żeby napisał, że znieniłam adres. Nie chcę mieć takich
        kłopotów...
        dziękuję wszystkim za ostrzeżenia!!!
        • 17.08.09, 21:43
          Do mnie przyszła zwykłą przesyłką. Pierwsza (promocyjna) nie dotarła. Dotarła natomiast już bez promocjismile za jedyne 75 pln-ów. Odesłałam z życzeniem pisemnym zerwania współpracy z tą fantastyczną firmą. Dostałam trzy listy ponaglające mnie do zapłacenia 28 pln-ówsmile hmmmm za co??????? A jakość- coś w stylu bielizny z dawnego stadionu tylko, że tam kosztowała piątalasmile
          --
          Normalnie o tej porze
          • 11.09.09, 00:29
            Hej.
            Szukam osób, które zostały oszukane w jakiś sposób przez tą firmę (Provea), bo
            zamierzam z nimi tak walczyć, żeby ich zabolało. Dostałam ostatnio kolejne
            upomnienie do zapłaty za coś czego nie otrzymałam (teraz już od ich
            przedstawiciela - firmy Alektum) nie wiem czy będę musiała zapłacić za
            towar-widmo czy nie, ale oni na pewno zapłacą swoją i tak wątpliwą reputacją.
            Pierwszym krokiem jest skontaktowanie się z Januszem Weissem, który prowadzi
            dość ciekawe audycje radiowe, właśnie w takich wątpliwych prawnie przypadkach
            (dzwoni do osób, które mają rzetelną wiedzę na temat jak z takimi firmami i
            drąży temat do bólu). Proszę piszcie do mnie na mail angel_from_hell_666@op.pl
            bo chciałabym, aby choć kilka osób podjęło ten temat publicznie razem ze mną
            (większa siła przebicia). Myślę też o jakimś artykule w gazecie, ale jeszcze
            muszę przemyśleć co i jak.
            pozdrawiam i liczę na odzewwink
            • 16.11.09, 15:20
              Witam,
              niestety mnie spotkało to samo....pewnego ranka zadzwoniła Pani i zapytała, czy
              nie zechciałabym kupić bieliznę w promocyjnej cenie. Oczywiście się zgodziłam.
              już nawet nie pamiętam kiedy dokładnie ta uprzejma Pani zadzwoniła. Oczywiście o
              całej sprawie zapomniałam. Aż tu kiedyś niespodzianka, przyszło pisemko z
              wezwaniem do zapłaty, troszkę mi oczka wypadły z orbitek jak zobaczyłam że mam
              zapłacić za bieliznę której nigdy nie dostałam. Oczywiście ignorowałam każde
              następne pismo. Kilka dni temu otrzymałam pismo z jakiejś firmy- chyba
              windykacyjnej w sprawie zapłaty za bieliznę..no się wkurzyłam.. nie wiem co z
              tymi "dziadami" zrobić. A tak w ogóle to proponuje albo dać im mocno popalić,
              albo sobie odpuścić..listy są przysyłane zwykłą pocztą - nikt nie jest w stanie
              udowodnić, że otrzymałam jakiekolwiek pismo od tych "gnojków".
            • 19.01.10, 22:41
              Ja jestem za i w pełni popieram pomysł. Już od kilku tygodni próbuję
              wyjaśnić coraz to nowe upomnienia, teraz już nie wiem za co. Pani na
              infolini uspokaja, a potem od nowa wysyłąją upomnienie.
            • 09.11.10, 21:14
              Hej smile
              Ja też byłem taki głupi i dałem się nabrać...Zamówiłem przesyłkę ale niestety tak zachwalana bielizna jest miernej jakości (lepszą można kupić u Chińczyków na bazarze).
              Odesłałem im kartę, że nie chcę więcej przesyłek i nastąpiła cisza...
              Dostałem właśnie OSTATECZNE WEZWANIE DO ZAPŁATY z firmy windykacyjnej o nazwie ALEKTRUM, więc zadzwoniłem tam a Pani poinformowała mnie, że oni są od wyegzekwowania kwoty należnej dla wierzyciela a ja mam sobie dzwonić i się układać. Zgłoszę sprawę do rzecznika praw konsumenta....
              To jakaś paranoja i oczywiście trzeba to nagłośnić w mediach (UWAGA, INTERWENCJA itp)
              Pozdrawiam
              • 18.11.10, 14:47
                hej a co potem przysyłaja?nakaz sadowy??bo ja tez dostalam ostateczne wezwanie do zaplaty*no i co z tym zrobic ,banda oszustow
            • 19.03.11, 14:46
              Witam.
              Mam ten sam problem ! sad
              Jestem oburzony że mam zapłacić za bieliznę której nie otrzymałem !!!! NIE chce od tej firmy nic. Popieram pomysł Radia Zet smile.
              Jak z provea walczyć co zrobić by się odczepili????
              Pozdrawiam

              izak85 napisała:

              > Hej.
              > Szukam osób, które zostały oszukane w jakiś sposób przez tą firmę (Provea), bo
              > zamierzam z nimi tak walczyć, żeby ich zabolało. Dostałam ostatnio kolejne
              > upomnienie do zapłaty za coś czego nie otrzymałam (teraz już od ich
              > przedstawiciela - firmy Alektum) nie wiem czy będę musiała zapłacić za
              > towar-widmo czy nie, ale oni na pewno zapłacą swoją i tak wątpliwą reputacją.
              > Pierwszym krokiem jest skontaktowanie się z Januszem Weissem, który prowadzi
              > dość ciekawe audycje radiowe, właśnie w takich wątpliwych prawnie przypadkach
              > (dzwoni do osób, które mają rzetelną wiedzę na temat jak z takimi firmami i
              > drąży temat do bólu). Proszę piszcie do mnie na mail angel_from_hell_666@op.pl
              > bo chciałabym, aby choć kilka osób podjęło ten temat publicznie razem ze mną
              > (większa siła przebicia). Myślę też o jakimś artykule w gazecie, ale jeszcze
              > muszę przemyśleć co i jak.
              > pozdrawiam i liczę na odzewwink
          • 15.01.10, 21:46
            Zamówiłam 3 lata temu bieliznę za 30zł z broszurki reklamowej
            dot.firmy "Mirralle" niestety nic nie dostałam i zdążyłam już
            zapomnieć że cokolwiek zamówiłam. Po jakimś czesie dostałam wezwanie
            do zapłaty za towar widmo próbowałam skontaktować się z firmą lecz
            nie przyniosło to żadnego skutku. Cała resztę wezwań ignorowałam tak
            jak oni mnie. W XI 2009 dostałam kolejne wezwanie z firmy ALEKTUM na
            którym widnieje kwota 125zł do zapłaty za coś czego w życiu na oczy
            nie widziałam. SMUTNE ALE PRAWDZIWE ŻE ISTNIEJĄ NACIĄGACZE KTÓRZY
            DORABIAJA SIĘ NA NIESZCZĘŚĆIU INNYCH DLA NIEKTÓRYCH 125ZŁ TO KWOTA
            ZA KTÓRĄ TRZEBA PRZEŻYĆ CAŁY TYDZIEŃsad
    • 16.11.09, 15:29
      Stanowczo odradzam tą firmę!!!
      Gacie i bielizna bardzo droga, wysyłka też. Ja nie kupowałam ale teść tak,
      wysyłają co 2 miesiące poleconym, a w środku rachuneczki po 98,90 a nawet
      159,80zł, a żeby nie płacić za niechciane gacie trzeba odesłać poleconym na SWÓJ
      KOSZT!
      • 11.01.10, 21:41
        Ja również dolaczylam do grona naiwnych.
        3 pary stringow za nrmlana cene? czemu nie...
        Na szczęście ta pierwsza przesyłka do mnie dotarła ale wkurzyłam sie
        niemiłosiernie kiedy przeczytałam pisma w środku.
        Przecież nie moga jednostronnie podjąć ze mna umowy. Ja nie wyraziłam zgody na
        to, zatem chyba rzeczywiście moga sobie wsadzić kolejne przesyłki w nos.
        Niemniej czy ktos z was wie jak to wyglada z punktu prawnego? TO legalne ?
        • 21.01.10, 00:37
          nie wiem czy to legalne ,ale ta firma tez działa w cały swiat,przysyłaja
          paczke i listonosz na siłe pakuje do skrzynki,mnie trafiło sie tak ze ze
          skrzynki wyjełam tylko rozerwana koperte bo gacie ktos ciekawski wycagnął ze
          skrzynki poniewaz była tam upchana (widac niedokładnie )przez listonosza,za nic
          nie zapłace jak przjdzie jakies wezwanie bo z jakiej racji,takie przesyłki
          powinny byc za pobraniem i wtedy dostarczane sa do rak własnych ,lub odbierane
          przez nas osobiscia na poczcie ,lub jesli nie chcemy to nie odbieramy i poczta
          odsyła do nadawcy,jesli to jest dostarczane w ten sposób to jak udowodnia ze
          taka przesyłka dotarła do adresata?
          • 21.01.10, 17:42
            Ja też mam ten sam problem , listonosz wrzucił do mojej skrzynki przesyłkę , po
            otworzeniu jej zobaczyłam bieliznę na kwotę 76 zł.,której w ogóle nie
            zamawiałam, teraz wmawia mi się że składałam telefonicznie zamówienie,więc pytam
            panią kiedy i o której godzinie składałam owe zamówienie i na to pytanie nie
            umiała mi odp.Ta firma z ludzi robi sobie żarty ,mówią żeby im to odesłać na
            swój koszt, ale z jakiej racji skoro ja tego nie zamawiałam.
            • 03.02.10, 13:27
              To nie jest legalne. Poniżej treść maila, którego do nich wysłałem jako
              pełnomocnik narzeczonej, którą też naciągają (a właściwie próbują). Możecie
              swobodnie korzystać z treści.

              Szanowni Państwo,

              W związku z otrzymaniem kolejnego wezwania do zapłaty za towary firmy Provea,
              których nigdy nie otrzymałam (skan wezwania w załączeniu) niniejszym:

              1. informuję po raz kolejny, że NIGDY NIE OTRZYMAŁAM OD FIRMY PROVEA
              ŻADNEJ PRZESYŁKI Z JAKIMKOLWIEK TOWAREM

              2. składam reklamację i żądam od firmy Provea kwoty 21 zł za konieczność
              zajmowania się tą wielokrotnie wyjaśnianą już sprawą (kwota ta jest równa
              naliczonej przez Provea tytułem rzekomych kosztów upomnienia itp.)

              3. składam rezygnację z udziału w jakichkolwiek akcjach czy promocjach
              firmy Provea i wnoszę o zamknięcie mojego konta klienta

              4. żądam wykreślenia moich danych osobowych z bazy danych Provea; każde
              dalsze kierowanie korespondencji na mój adres zamieszkania lub e-mail (za
              wyjątkiem potwierdzenia zamknięcia konta) będzie traktowane jako przestępstwo
              określone w art. 49 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych
              osobowych (Dz. U. z dnia 29 października 1997 r. z późn. zm.) tj. nieuprawnione
              przetwarzanie danych osobowych zagrożone pozbawieniem wolności do lat 2

              5. udzielam pełnomocnictwa do dalszego zajmowania się tą sprawą (...), nr
              dowodu osobistego (...), adres e-mail (...), tel. (...)

              6. nie życzę sobie otrzymywania jakichkolwiek maili, korespondencji lub
              telefonów od firmy Provea (patrz punkt 4) za wyjątkiem potwierdzenia zamknięcia
              konta

              Kończąc kontakty z Państwa firmą chciałabym tylko zauważyć, że nie spotkałam się
              jeszcze z przypadkiem takiego wyjątkowego połączenia bałaganu i bezczelności w
              postaci nękania wezwaniami do zapłaty mimo wyjaśniania sprawy od ponad pół roku
              (!) i telefonicznych wiadomości, że wszystko już jest zamknięte i wyczyszczone.

              Załączam pozdrowienia,
              • 19.03.11, 15:19
                witam.
                Mam podobny problemsad
                Mam zapłacić tej firmie Provea ponad sto zł za zamówioną bieliznę ( oczywiście jej nie zamawiałem i nic od tej firmy nie chce!!!!!!! )
                Zastanawiam się czy iść z tym na policje ?
                Jak się zakończyła Twoja "walka" z Provea ???
                DZIEKI za umieszczenie tego punktu prawnego ! smile zaraz z niego skorzystam !
                POZDRAWIAM





                villgeforttz napisał:

                > To nie jest legalne. Poniżej treść maila, którego do nich wysłałem jako
                > pełnomocnik narzeczonej, którą też naciągają (a właściwie próbują). Możecie
                > swobodnie korzystać z treści.
                >
                > Szanowni Państwo,
                >
                > W związku z otrzymaniem kolejnego wezwania do zapłaty za towary firmy Provea,
                > których nigdy nie otrzymałam (skan wezwania w załączeniu) niniejszym:
                >
                > 1. informuję po raz kolejny, że NIGDY NIE OTRZYMAŁAM OD FIRMY PROVEA
                > ŻADNEJ PRZESYŁKI Z JAKIMKOLWIEK TOWAREM
                >
                > 2. składam reklamację i żądam od firmy Provea kwoty 21 zł za konieczność
                > zajmowania się tą wielokrotnie wyjaśnianą już sprawą (kwota ta jest równa
                > naliczonej przez Provea tytułem rzekomych kosztów upomnienia itp.)
                >
                > 3. składam rezygnację z udziału w jakichkolwiek akcjach czy promocjach
                > firmy Provea i wnoszę o zamknięcie mojego konta klienta
                >
                > 4. żądam wykreślenia moich danych osobowych z bazy danych Provea; każde
                > dalsze kierowanie korespondencji na mój adres zamieszkania lub e-mail (za
                > wyjątkiem potwierdzenia zamknięcia konta) będzie traktowane jako przestępstwo
                > określone w art. 49 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych
                > osobowych (Dz. U. z dnia 29 października 1997 r. z późn. zm.) tj. nieuprawnione
                > przetwarzanie danych osobowych zagrożone pozbawieniem wolności do lat 2
                >
                > 5. udzielam pełnomocnictwa do dalszego zajmowania się tą sprawą (...), nr
                > dowodu osobistego (...), adres e-mail (...), tel. (...)
                >
                > 6. nie życzę sobie otrzymywania jakichkolwiek maili, korespondencji lub
                > telefonów od firmy Provea (patrz punkt 4) za wyjątkiem potwierdzenia zamknięcia
                > konta
                >
                > Kończąc kontakty z Państwa firmą chciałabym tylko zauważyć, że nie spotkałam si
                > ę
                > jeszcze z przypadkiem takiego wyjątkowego połączenia bałaganu i bezczelności w
                > postaci nękania wezwaniami do zapłaty mimo wyjaśniania sprawy od ponad pół roku
                > (!) i telefonicznych wiadomości, że wszystko już jest zamknięte i wyczyszczone.
                >
                > Załączam pozdrowienia,

            • 23.03.10, 18:25
              witam!u mnie jest jeszcze lepszy galimatias...ciotka(która mieszka ze mną,
              rodzicami i bratem w jednym domku jednorodzinnym)daŁa się namowic tym( nie będę
              używac tu obaźliwych epitetów, choc cisną się na usta!!)OSZUSTOM-na pierwsza
              przesyłkę, towar dostała i zaznaczyła, że już nic nie chce zamawiac!.Dziś rano
              listonosz przynosi paczkę na kwotę ok 30zł z jakimiś ''gaciami'', których ciotka
              nie zamawiała!Ale to jest nic!! dodzwoniła się do nich, po czym pani powiedziała
              jej ze zamówienia niby dokonał...mój brat!!(który ma de facto to samo nazwisko i
              ten sam adres),że do niego dzwoniła !!Pani miała jego nr telefonu!!! a paczka(
              co najciekawsze!! )przyszła na nazwisko mojej ciotki z jej nr
              klienta!!!PARANOJA!!!!!!aż mi się włosy jeżą jak czytam te wszystkie komentarze
              oszukanych przez tych s..... ludzi!!co robic??zostaje jedynie chyba udac się do
              rzecznika praw konsumenckich...i co dalej..
        • 08.02.10, 19:22
          Spełnienie świadczenia niezamówionego przez Konsumenta następuje na ryzyko
          Przedsiębiorcy i nie nakłada na Konsumenta żadnych zobowiązań. Przepis ten jest
          potwierdzeniem niepisanej, ale wyrażanej w orzecznictwie i doktrynie zasady, że
          "milczenie oblata nie stanowi o przyjęciu oferty".
          Konsument, który otrzymał świadczenie niezamówione, nie ma obowiązku
          informowania Przedsiębiorcy o odmowie przyjęcia tego świadczenia. Konsument nie
          ma również obowiązku odsyłania świadczenia niezamównionego. Ewentualna utrata
          świadczenia obciąża Przedsiębiorcę. Konsumenta nie obciążają z racji otrzymania
          świadczenia niezmówionego żadne obowiązki, ani z tytułu bezpodstawnego
          wzbogacenia (art. 405 Kodeksu Cywilnego), ani z posiadania (art. 224 i nast. KC)

    • 28.03.10, 22:20
      Witam wszystkich.Jestem bardzo zdziwiona,tym co tu
      przeczytałam.Dostaję tą bielizne już od ponad roku,zdażało mi się
      przeskakiwać kilka przesyłek,ale nigdy nie miałam z tym żadnych
      problemów.Co do jednego mogę się zgodzić,bielizna bdb
      jakości,niestety do tanich nie należy,ale za jakość trzeba zapłacić.
      • 05.07.10, 17:24
        Ja proponuje nich piszą osoby pokrzywdzone przez Provea na maila, wystosujemy
        pozew zbiorowy, po pare grosze nas to będzie kosztować, ja mam kuzyna radce
        prawnego, który ma własna kancelarię. Złożymy im pozew zbiorowy o nękanie i o
        oszustwo. Jesli uzbiera sie ok 100 osob a mysle , ze i wiecej. Prove puścimy z
        torbami i sie wyniosą z Polski.

        Osoby zainteresowne prosze piszcie na maila stop-oszustom@gazeta.pl

        Trzeba sprawdzić czy podatek VAT od faktur odprowadzaja?
        I tez aby sie Urzad skarbowy tym zainteresował. Bo skoro jest faktura to i musi
        byc VAT i podatek dochodowy odprowadzony.

      • 02.10.10, 21:31
        zgadzam się z przedmówczynią.
        kupowałam bieliznę przez kilka lat, tylko męską.
        jest super.
        nigdy na nic nie byłam i nie jestem naciągana (zrezygnowałam jakoś pół roku temu).

        --
        carpe diem
    • 05.07.10, 20:16
      mogę tobie tylko ODRADZAĆ!!! i jak najdalej się od nich trzymać...
      Zamówienia przesyłają listami zwykłymi i jak przesyłka zaginie to i tak musisz
      za nią zapłacić bo ślą upomnienia, potem straszą firmą windykacyjną, firma
      windykacyjna straszy sądami i ogromnymi odsetkami wraz z jeszcze większymi
      kosztami sprawy sądowej.... żal!
      • 05.07.10, 21:27
        jakub3232 napisał:

        > mogę tobie tylko ODRADZAĆ!!! i jak najdalej się od nich trzymać...
        > Zamówienia przesyłają listami zwykłymi i jak przesyłka zaginie to i tak musisz
        > za nią zapłacić bo ślą upomnienia, potem straszą firmą windykacyjną, firma
        > windykacyjna straszy sądami i ogromnymi odsetkami wraz z jeszcze większymi
        > kosztami sprawy sądowej.... żal!

        nie majac dowodu nadania/odbioru straszenie moga sobie wsadzic w ...
        Nikt cię nie zmusi do zapłaty za coś czego nie dostałaś, ta firma straszeniem
        stara się bezprawnie to zrobić.
        Więc gadać i pisać monity sobie mogą ile chcą.
        --
        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/hc/wi/tjcq/iz9yAWTHDJ29scx5AA.jpg
        Weronisia 18.05.2007
        • 20.07.10, 14:50
          Bez potwierdzenia odbioru to mogą naskoczyć.

          Niech ci udowodnią że odebrałeś towar.
    • 01.10.10, 23:40
      ... a nic od nich nie kupiłem, a teraz w dodatku windykacja.
      Zmiażdze ich za to !!!
    • 09.11.10, 00:18
      Witam ja zamawialam w kwietniu nie dostalam zadnej paczka ale za to w pazdzierniku rachunek do zaplaty za dwie przesylki wraz z odsetkami.Kiedy zadzwonilam pod numer ktory byl na fakturze mila pani odpowiedziala ze na pewno byly wyslane i powiedziala ze w ciagu dwu tygodni sie mam odezwac i dowiedziec jak sie sprawa ma.Napisalam do serwisu klienta nic mi jeszcze nie odpisali choc minelo juz 3 tygodnie.Rachunek z odsetkami wynoslil ponad 100 zl.Juz wiecej postaram nie dac sie nabrac takim firmom zawiodlam sie.
      • 29.11.10, 12:31
        ja zamowilam z przesylka promocja 9,90 gacie i stanik<masakra>napisalam e-maila ze nie zycze sobie otrzymywania zadnych przesylek i odpowiedzieli ze okej.Za jakis czas przyszly mi NIEZAMAWIANE 3 pary majtek, otworzylam a tam rachunek za nie okolo 70 zl!!!odeslalam to poleconym i spokoj za jakis czas przyszedl SAM rachunek za jakies saldo 30 zl i zas odeslalam i ostatnio litonosz wsadzil do drzwi zas SAM rachunek z saldem 50 zl i znow musze to odeslac. Babka na poczcie mowila zeby ich wogule nie odbierac a jak co to odsylac...ZŁODZIEJE!! ile osob sie da na to nabrac?? ja nic nie bede placic bo za co, nic nie otrzymalam!!
        • 20.07.11, 15:53
          Drogie Panie,
          Jeżeli macie jakieś wątpliwości, pytania odnośnie bielizny Miriale oraz firmy Provea z przyjemnością odpowiem na każde zapytanie.

          Podaję również numer GG - 37053275

          Konsultant
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.