Dodaj do ulubionych

strój na bal - krokodyl???

14.01.09, 09:13
Witam.
Moja córcia (3,5 latka) w lutym ma swój pierwszy bal. Chciałaby się przebrać
za krokodyla. Czy któraś z was mogłaby podsunąć mi pomysł jak wykonać takie
przebranie? Bo szczerze przyznam, że nie mam ani pomysłu, ani zbytnich
zdolności jeżeli chodzi o szycie. Krótko mówiąc jestem antytalent w tym
temacie. A może ktoś wie gdzie można kupić taki strój?.
Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
Edytor zaawansowany
  • 14.01.09, 12:58
    Ja osobiście odradzałabym taki kostiumsad Po pierwsze jest
    niewygodny. Po drugie bardzo w nim gorącosad Ja synka przebrałam za
    biedronke z aukcji na bal w żłobku i po dwóch godzinach zabawy miał
    mokra podkoszulkę. Weź pod uwage, że dziecko będzie sie duzo ruszało
    a kostium uszyty jest ze sztucznych materiałów. Spróbuj małą namówic
    na inne przebranie a jak sie uprze to te 2-3 godziny jakoś wytrzyma:-
    )
  • 14.01.09, 15:23
    Ja robilam smoka (nawet dwa razy...) , więc blisko smile

    Gruby karton zielony, wyciełam z niego ząbkowany ogon - i
    przyszyłam do dołu bluzki. Mniejsze ząbki na pleckach, wzdłuż
    kręgosłupa. maska troche przypominała żabe, tylko na oczka.

    Za drugim razem - w natchnieniu - naklepiłam na przód bluzki takie
    półkola wyciete z kolorowego, samoprzylepnego papieru jak te łuski,
    co gady mają na brzuchu.

    Tanio, szybko, oryginalnie smile

    pozd smile Ania
    --
    Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust
    USS Phoenix - Where No Man Has Gone Before
  • 15.01.09, 08:33
    Dzięki za pomysł. Chyba nawet taki antytalent jak ja da radę go zrobićsmile
    Pozdrawiam.
  • 16.01.09, 08:18
    Dzięki za wszystkie podpowiedzismile Na pewno coś wybiorę.
    Kanna jak byś mogła wstawić zdjęcia to byłoby super.
  • 16.01.09, 14:30
    Fajne, fajnesmile
  • 17.01.09, 14:30
    Moja siostra uszyła w zeszłym roku z polaru - ma tą zaletę, że nie
    trzeba materiału specjalnie obrębiać i jest tani. Ciemnozielona
    bluzka, przedłużona, powycinała w duże zęby na dole. Na plecach z
    jasnozlielonego polaru przyszyła taki grzbiet przechodzący w ogon
    (też zygzakowy, po wywinięciu świetne duże wypustki wyszły). No i na
    zwykłą czapkę bejsbolówkę naszyła zielony materiał i przyszyła oczy
    i takie okrągłe guziki jasnozileone - wyszły oczyska jak żywe, a
    daszek na jasnozielono tak jak ogon i pod daszkiem doszyła zęby. Do
    tego zielone rajty (bo bluzka długa) - Młody strój "odziedziczył w
    tym roku - wyglądał świetnie smile

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.