Po majówce muszę wam się pochwalić, że mój 2 letni (dokładnie 2 lata i 3
tygodnie) synek śmiga na rowerku aż miło. Jest świetnie amortyzowany, leciutki,
mały radzi z nim sobie doskonale, podjeżdża pod krawężniki itp.
Przez pierwsze 3 tygodnie "chodził" nie siadając na siodełku, a jak już usiadł
to w 3 dni dni zaskoczył o co chodzi. Duma mnie rozpiera.
Fajny pomysł z tym rowerkiem.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.