Dywan dla dwulatki. Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Mam dylemat. Jestem wlasnie w trakcie urzadzania pokoiku dla corci. Bylam dzisiaj na "wycieczce" ogladac dywany.. i najbardziej spodobal mi sie dywan w kolorze brudnej bieli (jasno bezowy). Juz prawie go kupilam ale.. postanowilam Was drogie emamy spytac o zdanie.
    I tutaj moje pytanie: czy dywan o tym kolorze jest odpowiedni dla dwulatki?
    Z gory dziekuje za wszystkie odpowiedzi. Pozdrawiam.
    • Ja bym nie kupiła-takie dziecko za bardzo brudzi.
      --
      s16.gladiatus.onet.pl/game/c.php?uid=78020

      b2.lilypie.com/hV4Up1.png
    • no co ty, dla dwulatki to koniecznie wsciekly roz, taki jasny bez moglby zorac
      jej psychike;p

      przyznaj sie, ze probujesz wygrac w konkursie na najdurniejszy watek;p
      • No pewnie, ze probuje wygrac.. i tutaj sprawdza sie przyslowie:
        "nie ma glupich pytan, sa tylko glupie odpowiedzi".
        Mimo wszystko dzieki za zabranie glosu.

        Dla wyjasnienia: pierwszy raz urzadzam pokoj dla dziecka, wiec w tym temacie nie
        mam doswiadczenia i nie wiem co mnie czeka gdy coreczka bedzie miala te 3 czy 4
        latka. Dzieci wymyslaja przeciez rozne rzeczy - i nie wiem czy taki jasny dywan
        to zniesie.Dlatego tez zadalam owe pytanie, skierowane zwlaszcza do mam, ktore
        maja juz za soba pewne doswiadczenia. I tyle.
        • ameliannka napisała:

          > No pewnie, ze probuje wygrac.. i tutaj sprawdza sie przyslowie:
          > "nie ma glupich pytan, sa tylko glupie odpowiedzi".
          > Mimo wszystko dzieki za zabranie glosu.
          >
          > Dla wyjasnienia: pierwszy raz urzadzam pokoj dla dziecka, wiec w
          tym temacie ni
          > e
          > mam doswiadczenia i nie wiem co mnie czeka gdy coreczka bedzie
          miala te 3 czy 4
          > latka. Dzieci wymyslaja przeciez rozne rzeczy - i nie wiem czy
          taki jasny dywan
          > to zniesie.Dlatego tez zadalam owe pytanie, skierowane zwlaszcza
          do mam, ktore
          > maja juz za soba pewne doswiadczenia. I tyle.


          wiesz co najlepiej to wogole dywany nie kupuj. Takiedziecko często
          wymiotuje, w czasie choroby czy inne rzeczy. Ja dywan wymieniałam 4
          razy w ciągu 5 lat.
          • Nie przesadzasz? Moja córka przez całe swoje czteroletnie życie
            zwymiotowała 2 razy, w tym raz w przedszkolu. Dywan ma ten sam od
            urodzenia. Ostatnio rozważam czy by go nie uprać wink
            • łatwiej zmyc z podłogi niż z dywanu. Mojemu synowi zdarzyło sie
              wiele razy a wogole nie choruje. Wymianiałam tyle razy bo po
              wypraniu nadal śmierdziało, jednak tego sie nie da do konca doprac.
              Nie mówiąc ze wylewał rózne płyny jak był mały. Dywan się kleił, bez
              wymiany sobie nie wyobrażam. Chyba ze wyprc dywanik łazienkowy to
              można w pralce, ale nie dywan na cały pokój.
        • mam prawie 3 latka i jasna wykladzine w jego pokoju, jako, ze dziecko je w
          kuchni, nie chodzi w domu w ubloconych butach i maluje farbami etc. przy stole,
          to naprawde nie widze mozliwosci pobrudzenia dywanu przez niego... no chyba, ze
          kupe zrobi na srodku;p
          w ogole ja nie rozumiem takiego podejscia, nie kupie tego czy tamtego bo sie
          szybciej pobrudzi, bardziej widac plamy, no ludzie!!!

          moja tesciowa nie kupi sobie bialych mebli do kuchni mimo, ze jej sie podobaja,
          bo jej zzolkna, wymienila jasno bezowy dywan, ktory razem wybralysmy do jej
          sralonu, i ktory wygladal rewelacyjnie na sraczkowo-brazowy, bo stwierdzila, ze
          na tamtym bedzie bardziej brud widac, zrezygnowala z kupna okazyjnie czarnego
          samochodu, bo "czesciej trzeba myc"big_grin
          jak dla mnie to takie rozterki tylko fleje i leniuchy maja;p
    • zdecydowanie nie
      dzieci poniżej trzeciego roku życia łatwo mogą zakrztusić się dywanem,
      zwłaszcza jak ma jasny kolor
    • moja ma panele i mały dywanik z ikei
      • moja też wybrała sobie sama ten wściekle różowy dywanik ikeowski, jest nim
        zachwycona a ja muszę przyznać, że ma świetną warstwę antypoślizgową i bardzo
        łatwo się odkurza
      • W kuchni też można mieć biały dywan-kto komu zabroni. Tylko czy to
        jest praktyczne? Ja mam biały w sypialni i tez się brudzi, a jak
        miałam w pokoju dziennym to nie nadąrzałam go prać. Za fleję się nie
        uważam, ale pranie co kilka dni dywanu to nie jest super
        perspektywa.
        Jesli chodzi o dywan w pokoju dziecka -tak małego, to ja bym się
        nie odważyła. Moje dzieci mają bardzo kolorowy, więc nie widać
        wszytkich plam z plasteliny, farb, soków i co tam jeszcze im
        przyjdzie do głowy. Po prostu nie radze, ale wybór należy nie do
        mnie .
        --
        KOBIETY CZĘSTO SĄ W TAKIEJ SYTUACJI, KTÓREJ NIE PRZEWIDUJE ŻADNE
        PRAWODAWSTWO ANI MORALNOŚĆ.
    • ..a nie lepiej jakiś przytulnu zabawny "dzieciowy" dywanik, na
      którym będzie mogła siedzieć i bawić się..a zajakiś czas nie będzie
      zal sie go pozbyć, oddac komus innemu lub wyrzucić? Wnuk ma w pokoju
      dziennym na panelach swoje miejsce na grubym dywanie wełnianym z
      Kubusiem Puchatkiem średnicy ok 150 cm..tu "czyta" bajeczki, bawi
      się klockami i "mizia" z dorosłymi walając po dywaniku, na panelach
      twardo i zimno, rodzice umiescili w ogólnym pokoju ten dywanik, jest
      sympatyczny i nie rzuca sie w oczy, nie kontrastuje z reszta
      wystroju..w swoim pokoju ma nieduzy dywanik z ulicami miasta do
      zabawy samochodzikami, kolorowy..ja jako dziewczynka lubiąca zabawę
      samochodami byłabym tez zadowolona z takiego
      --
      Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
      wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
      które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii (by kawka74)
    • Ja mam jasną wykładzinę w pokoju syna.
      O taką:
      fotoforum.gazeta.pl/photo/2/wj/md/1dhh/6wRFdSnuItceO5pQbB.jpg" border="0" alt="fotoforum.gazeta.pl/photo/2/wj/md/1dhh/6wRFdSnuItceO5pQbB.jpg">
      Póki co - nic im nie jest, zarówno synkowi jak i wykładzinie smile

      --
      Popapranki 3. Powaleńcy, ale mili.
      • fotoforum.gazeta.pl/photo/2/wj/md/1dhh/6wRFdSnuItceO5pQbB.jpg
        Kurczę, na podglądzie wychodziło dobrze uncertain

        --
        Kliknięcie nic Cię nie kosztuje, a Młodym bardzo pomaga smile
        http://dragcave.net/image/dWp6.gif
        • Mam identyczną wykładzinę w sypialni big_grin
          Ale ma plamę z piwa w okolicy łóżka tongue_out

          Co do meritum - przy moich młodych nie zdecydowałabym się na jasną wykładzinę, po każdym niemal obiedzie mam zbieranie surówki z dywanu i przecieranie go na mokro. Nie mówiąc o wylewanym soku itp.
          Albo o przypominaniu sobie w ostatniej chwili przed wyjściem do przedszkola, że "dzisiaj piątek, mogę do przedszkola wziąć zabawkę" i wbieganiu w butach do pokoju celem zagarnięcia smoka z półki.
          Dywan jest granatowy w ciapki, prany co jakiś czas, zapewne jakieś ślady po plamach pozostały, ale nie są widoczne (trzeba się baardzo wpatrzeć).

          Aaa - jak miały 2 lata to nie wchodziły w butach do pokoju i nie strącały w ferworze walki na miecze szklanek ze stołu, im starsze są tym bardziej brudzą wink.

          --
          I'm weird, but I'm not strange
    • Ja bym się nie odważyła, no chyba że to mały pokoik i służy tylko do
      spania i ewentualnie zabawy zabawkami i masz pewność, że nikt tam w
      butach wchodził nie będzie. Fakt jasny dywan wygląda pięknie ale
      czas na ciągłe jego czyszczenie wolałabym poświęcić na zabawę z
      dzieckiem. Przy dzieciach najlepiej sprawdzają się dywany we wzorki
      na których nie widać ewentualnych plam ( ja mam dywan tylko w dużym
      pokoju ale dzieci tam jedzą i już mam np plamy z jagód, które pewnie
      zejdą ale po kilku kolejnych praniach ale aż tak bardzo nie rzuca
      się to w oczy. Poza tym my ze starszą córą ( 2 latką ) staramy sie
      już uzgadniać zakupy do pokoju dzieci bo to w końcu dla nich.
      www.niunie.babies.pl
    • Moja córcia (3,5 roku) ma jaśniutką wykładzine i nigdy jewszcze nie była prana. Pokój ma 16m, więc jest dużo powierzchni, ale ona nie jada w swoim pokoju i nie maluje farbami. Nikt nie chodzi też w butach. Na ciemnym dywanie też widać brud.
    • Ja bym wybrała wzorzysty.
      Bo sok, bo farba, bo plastelina.
      Bo może zainspirowac do zabawy bardziej, niż jednolita jasna powierzchnia.

      --
      Wszędzie dobrze, ale online najlepiej!

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.