Bądź świadoma i bezpieczna w ciąży! Moja Ciąża z eDziecko.pl

     

Kosmetyki dla noworodka - co kupić? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Ponieważ kompletuję wyprawkę, poradźcie mi proszę, jakie kosmetyki
    mam zakupić, na wielu jest napisane, że dla niemowląt, a na
    opakowaniu > 1 mies.
    Nie chcę nakupić niepotrzebnych rzeczy, bo wydatków i tak jest sporo.
    Czy na pierwsze tygodnie dobry będzie do kąpieli Oilatum lub
    Balneum, a może Bubchen i krem przeciwko odparzeniom np. Sudocrem
    (położna nam polecała, ale podobno dość ciężko się rozsmarowuje)?
    Johnsona nie chcę na początek, bo słyszałam, że wiele z dzieci ma
    uczulenie na te produkty.
    Tak więc chodzi mi głównie o poradę, co do podstawowych kosmetyków,
    kremów, maści, które powinnam zakupić.
    Z góry dziękuję za pomocsmile
    • Ja kupiłam tylko mydełko dla dzieci(Nivea albo Bambino-oba
      dobre).Do tego Bephanten maść.Sudocremu akurat moja położna
      odradzała,a ja po pierwszym dziecku mam niemiłe doświadczenie a
      więc nie kupiłam-ale jak kto woli,niektórym dzieciom służy.
      I to było wszystko,tak,tak miałam tylko 2 rzeczy.Oprócz oczywiście
      spirytusu do pępuszka.Żadnej soli fizjologicznej(nie było potrzeby).
      Z innymi kosmetykami bym sie wstrzymała bo nie wiesz jakie dziecko
      ci się urodzi.Czy ze skórą wrażliwą czy nie.
      Nic więcej nie kupiłam i też nic więcej nie było potrzebne.Dziś
      moje bliźniaki mają 1,5 roku i dalej używam tylko tego
      mydełka.Reszta jest zbędna.
      Żadnych oliwek,balsamów,kremów,zasypek.
      Mówi sie ze im mniej tym lepiej i u naszych się sprawdziło.
      A jak Ty zrobisz to już Twoja sprawa,mówię Ci tylko jak JA akurat
      zrobiłam.
      Dodam jeszcze ze było już masę wątków na ten temat i polecam
      wyszukiwarke smile
      --
      butelkowy.blox.pl/html
      O mleku modyfikowanym bez uprzedzeń,o mleku matki bez emocji...
    • Polecam kosmetyki z serii Bubchen, są rewelacyjne, mydło w płynie,
      mleczko zamiast oliwki bo lepiej się wchłania, z kremów do pupy mąka
      ziemniaczana a jak się już coś zrobi to Linomag lun Alantan w maści
      najlepszy.
      --
      Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
      Aniołek VIII 1996
      Aniołek XI 1997
      Aniołek IX 2005
      • Dla takiego maluszka polecam Ci Oilatum: płyn do kąpieli, krem i w
        razie potrzeby mydełko - kosmetyki apteczne, super bezpieczne.
        Gdyby Dzieciaczek miał problem z "czerwonym tyłeczkiem" (częste przy
        uzywaniu pieluszek smile niezawodny jest sudocrem. pozdrawiam.
        • W ferworze walki w kompletowaniu wyprawki, kupiłam oczywiście całą masę niepotrzebnych rzeczy, które teraz stoją i się kurzą.
          1) płyn do kąpieli Nivea (duża butla) - użyłam ze 2 razy bo w szpitalu taki mieli i oczywiście uznałam że najlepszy. Bez sensu..Po powrocie do domu po kilku dniach oczywiście skórka się małej wysuszyła, więc M czym prędzej zakupił w aptece Oilatum. Używamy i bardzo sobie chwalimy już 2 miesiące.
          2) Puder - po cholerę się skusiłam to nie wiem, bo jeszcze ani razu nawet nie otworzyłam.
          3)Bepanthen, sudocrem, alantan, tormentiol - odpukać do dziś zero problemów z pupą, więc się nie przydają. Smaruję (ale nie codziennie) linomagiem, głównie po kąpieli wieczornej albo w gorące dni. Bepanthen miał być w sumie na moje brodawki,ale córa jest mega delikatna i ani razu brodawek nawet nie ścisnęła mocno, więc o poranieniu nawet mowy nie było.
          4) patyczki do uszu - używam bardzo sporadycznie, przydały się kilka razy do spirytusy do kikuta
          5) sól fizjologiczna - używałam ze 2 tygodnie, potem już buzia i oczy tylko wodą przegotowaną.
          6) Oliwka przydała sie kilka razy, o wiele lepiej sprawdza się nam oliwa z oliwek - smarujemy co się da, włącznie z czółkiem, które ma tendencje do przesuszania. Początkowo kilka razy używaliśmy też ciekłej parafiny, ale z tego co mi wiadomo, nie powinno się z nią przesadzać, bo zatyka pory (produkt ropopochodny).
    • Ja używałam tylko mydełka dla niemowląt (bambino zazwyczaj), sudocremu (dla mnie niezastąpiony) i oliwki (dodawała po kilka kropli do kąpieli, bo dziewczyny miały objawy przenoszenia i baaaaardzo suchą łuszczącą się skórę. Te duche łaty dodatkowo smarowałam wacikiem nasączonym oliwką i po kilku dniach/tygodniu skóra była już piękna smile
      --
      http://dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2009/6/11/31.png
    • - mydełko hypoalergiczne Nivea Baay od 1 dnia
      - krem Bambino (pupa, buzia itp) - też zawiera cynk a nie wysusza
      jak sudocrem. i kosztuje grosze
      - oliwka (ciałko, główka)
      - przez pierwszy miesiąc skóra dziecka jest sucha/łuszczy się - to
      normalne. smaruj oliwką.
      jeśli po ok. miesiącu się to nie zmieni możesz zainwestować w
      specjalne kosmetyki. ale w aptece dostaniesz tańszy odpowiednik
      oilatum.
      - w 4 m-cu kupiłam żel do kąpieli dla niemowląt rossmann - super.

      --
      http://suwaczki.maluchy.pl/li-35079.png http://s2.pierwszezabki.pl/017/0174259a0.png?9573
    • Już trzecie dziecko jedzie na zestawie minimum:
      - sudocrem do pupy (nie przy każdym przewijaniu, tylko jak
      zaczerwieniona skóra) - b.wydajny, mi 1 opakowanie starczało na cały
      okres pieluszkowy
      - mydło dove (dla mnie lepsze niż dziecięce - jestem alergikiem i
      testowałam na sobie)- używamy na co dzień, więc nawet nie kupuję
      specjalnie dla dziecka
      - przy pierwszej dwójce oliwka, teraz parafina (2-4 zł w aptece).
      Ale używam za to chusteczek nawilżanych. Leniwa i wygodna jestem wink
      --
      lipcowy Bobik już jest wink
    • jak najmniej
      ja mam wprawdzie gotowa oliwke, szampon, plyn do kapieli oliatum i
      sudocrem ale mam nadzieje dwoch pierwszych nie uzywac
    • Z reguły potrzebna jest oliwka bo noworodki "oliwi" się od stóp do głów smile
      Potrzebny jest specyfik na odparzenia np. Sudocream. Obowiązkowo mydło bądź
      emulsja do mycia. I to w zasadzie tyle z niezbędnych kosmetyków.
      --
      "W życiu chodzi o to, by być trochę niemożliwym."
      • Jak się używam oilatum to oliwka jest zbędna.
        dla mnie balneum się nie sprawdziło, tylko oilatum.
      • To nieprawda, ze male dzieci sie oliwi. Oliwka sie nie wchlania a
        dziecko nie jest nawilzone, tylko natluszczone i sliskie. Ja uzylam
        oliwki raz i nie powtorzylam tego eksperymentu. Kup dobry krem
        nawilzajacy do ciala - Mustela ma cala linie kosmetykow dla
        niemowlakow, lacznie z szamponem zapobiegajacym luszczeniu sie
        skory. Nie sa to tanie kosmetyki, ale sa bardzo wydajne. Poza tym
        jesli dziecko urodzi Ci sie zima, to warto zainwestowac w nawilzacz
        powietrza - zapobiega wysuszaniu skory. Do pupy nadaja sie
        wlasciwie wszystko - jesli nie ma odparzen. Ja poprostu czesto
        zmieniam pieluchy i zadko urzywam kremow na odparzenia bo nie ma
        takiej potrzeby.
    • ja używam do kąpieli emulsje oilatum i według mnie cudowny na odparzenia sudocrem. Acha i jeszcze krem z filtrem linomag.Co do oilatum to jest świetne, moja Mała miała bardzo suchą skóre i niestety alergie na wszystkie kolejne oliwki,a oilatum rozwiązało nasze problemy.Wlewam nakrętke do wody i to wszystko, żadnego mydła, szamponu, czy smarowania oliwką, co prawda jest droższe ale warte swojej ceny.
    • Z doświadczenia po pierwszym:
      -Do kąpieli - Emolium (tańsza odmiana Oilatum)
      -Do pupki - Sudocrem (super jest moim zdaniem)
      -NA mega-odparzenia pupki (przy częstych kupkach noworodka się zdarzają
      niestety) maść Tormentiol (rewelacja!!!!)
      --

      http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/8659.png
      • Aha - ja oliwki nie używałam wogóle, tylko daje jakąś tłusta warstwę i nic poza
        tym. Specyfik typu Emolium do kąpieli wystarcza w zupełności.
        Puder też był dla mnie zbędny.
        A więc Oliwka i puder - nie!!!!
        --

        http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/8659.png
      • Tormenthiolu nie można uzywać bo ma kwas borny w składzie.
        • vvipp napisała:

          > Tormenthiolu nie można uzywać bo ma kwas borny w składzie.

          Jego działanie nie jest sprawdzone i temu na ulotce jest napisane
          żeby korzystać tylko pod kontrolą lekarza.W skrajnych przypadkach
          pediatra zaleca jego użycie.
          Takim skrajnym przypadkiem był mój syn,który dostał polecenie
          smarowania tormentiolem gdy miał pół roku.
          Oczywiście na własną ręke nie polecam !

          --
          butelkowy.blox.pl/html
          O mleku modyfikowanym bez uprzedzeń,o mleku matki bez emocji...
      • -pampersy (na poczatku nie musza być te z wyzszej półki bo i tak
        przebierasz co 3 godz)
        -mydło np.bambino lub najlepiej płyn do kapieli np.Olatum (oliwka
        najczesciej uczula-mójpediatra przepisuje mi taki krem recepturowy z
        wit e za 5 zł rewelacja olatum sie chowa)
        -obcinacz do pzanokci
        -patyczki kosmetyczne
        -spirytus
        -krem na każda pogode (przed spacerem)
        -chusteczki nawilzane (prawda wszystkie są takie same tylko różnią
        sie zapachem i cena
        -sudokrem albo tanszy krem Alantan (zielony)ok 5zł
        -przydatny jest aspirator ale dla noworodka wszystkie sa za duze
    • My mamy
      1. do kąpieli mydełko Oilatum
      2. do pupci linomag maść (sudocrem rzeczywiście ciężko rozsmarować)
      3. do pępka spirytus (z monopolowego wymieszany z wodą)
      4. Jak odpadnie pępek gencjana i woda utleniona
      5. oliwka bambino (do masażu główki)
      6. płatki kosmetyczne zwykłe
      7. chusteczki nawilżające bambino lub nivea
      Im mniej, tym lepiej. Dziecko ma inną skórę, bardziej delikatną i cienką niż
      dorosły człowiek, nie wymaga tylu kosmetyków.
    • Dzięki za wszystkie informacje, zdecyduję się na wersję minimumsmile

      A możecie mi polecić któreś pieluszki? Wiem, że muszą to być
      specjalne pieluszki dla noworodków (Newborn), ale czy np. te
      pampersy newborn mają to wycięcie na pępuszek, żeby się lepiej goił?
      Czy 94 szt. (takie jest większe opakowanie) to nie będzie za dużo?
      • u nas na początku szło około 7-10 pieluch na dobę. Tak więc 94szt.
        nie bęzie za dużo. Poza tym nawet jak pępek wygojony to można zużyć
        te pieluszki do końca...
    • Tylko oilatum i spirytus do pępka.Ewentualnie cos do pupy -
      sudocrem. im mniej tym lepiej.
    • Płyn do kapili z oliwka z Nivea, krem na każda pogodę Nivea,
      chusteczki Nivea, gdyby sie okazalo ze skora małej tego potrzebuje
      to dodatkowo oliwka Bambino, sudocrem z kosmetykólw to wszystko, im
      mniej kosmetyków na początku tym lepiej.
      --
      mój suwaczek

      Czekamy na "wrześnióweczkę" naszą kochaną smile
    • Tribactic w plynie do pepka - zamiast spirytusu;
      Linomag do pupy;
      Sudocream - na odparzenia jezeli sie pojawia;
      Chusteczki nawilzajace - do szpitala, ogolnie nie jestem ich
      zwolenniczka;
      Patyczki do uszu;
      Sol fizjologiczna do przemywania oczu;
      Oliwke, mydlo i krem do twarzy dla niemowlat gdyby byly potrzebne;
      Waciki;
      No i pieluszki.
      • Ani razu nie użyłam oliwki dla niemowląt. Mimo iż jest przeznaczona dla
        niemowlaków - zapycha pory i pozostawia tłusty filtr. Kiedyś nie było innych
        kosmetyków tylko oliwki. Teraz wybór jest taki że oliwki można sobie darować.

        Delikatne mleczko do ciała (po kąpieli) - Hipp'a
        Płyn do kąpieli i włosów - Hipp'a
        Krem do pupy - do wyboru: Bepanthen, Sudocrem - w razie czerwonej pupy.
        Normalnie, na codzień jakiś zapobiegający np. Nivea.
        Chusteczki nawilżane - duuuuuuuuuuuuuużo smilepolecam Dada z
        Biedronki - wymiatają wszystkie. Są mokre, natłuszczają i nie zostawiają
        farfocli jak inne.
        Pieluchy - duuuuuuuuuuuuuuuzo smile do wyboru Pampers, Huggies, Happy.




        --

        http://s2.pierwszezabki.pl/016/0160499a0.png?4576
        • z ta oliwka nie do konca sie zgadzam swietnie usuwa zabrudzenia,
          albo wysuszona skore kiedy namaruje sie takie miejsce, tuz przed
          kompiela, czasem sie przydaje, a ogolnie rzeczywiscie im mniej
          kosmetykow tym lepiej.
    • kupiłam całą szufladę kosmetyków, a używam:

      - bepanthen z różowym paskiem
      - linomag krem bez cynku
      - chusteczki nawilżane
      - Oilatum emulsja do kąpieli
      - Hipp oliwka do ciała
      - sól fizjologiczna do oczu
      - spirytus do przemywania pępka
    • Ja zamiast Oilatum zaczęłam kupować Emolium - równie dobre, a
      tańsze. Czyli Emolium - emulsja do kąpieli, mydło Bambino, które
      używam do mycia pupy pod bieżącą wodą, na pupę sudocrem albo linomag
      i to wszystko jeśli dziecko nie ma żadnych skórnych problemów.
      Oliwki używałam do masażu antykolkowego wyłącznie. Dwa razy użyłam
      kremu na ciemieniuchę Musteli i kilka razy balsamu specjalnego
      Emolium do skory bardzo suchej gdy Młoda miała z tym kłopot na
      nóżkach. Latem używałam też kremu na słońce Penaten.
    • do kapieli uzywalam plynu Mustela (w duzej butli z dozownikiem), drogi ale
      dobry, przez kilka miesiecy, nieregularnie, kiedy skora bywala przesuszona,
      uzywalam oliwki do kapieli Linomag - dziala jak oilatum a kosztuje niewiele i
      kremu do pupy sporadycznie - w razie potrzeby. Jesli dziecko nie ma problemow ze
      skora, wiecej nie trzeba
    • Dużo nie trzeba. Jeśli dziecko nie ma problemów skórnych, to nie ma
      sensu kupować Oilatum czy Balneum, bo to rozleniwia skórę. Tak
      naprawdę to najlepiej myć dziecko raz w samej wodzie bez niczego a
      innym razem z jakimś płynem (ja używałam płynu Bombini jeśli mnie
      pamięć nie myli). Poza tym warto mieć oliwkę w razie gdyby pojawiła
      się ciemieniucha, ale absolutnie nie smarować nią skóry dziecka
      codziennie. Sudocrem jest dobry i nie zauważyłam żadnych trudności w
      rzsmarowywaniu go. Tak samo dobry jest Pentacrem, który sprzedają
      między innymi w Schleckerze. Poza tym maść na buzię przy wyjściu na
      dwór - ja zawsze kupuję Ziajkę.

      --
      Ania,
      Klara(26.01.06)
      Staś(14.01.09)
    • Generalnie i m mniej, tym lepiej. Wbrew jednej oburzonej, ja również
      stosowałam mąkę ziemniaczaną (czysta skrobia) oraz oliwę z oliwek
      extra vergin.

      Wolę naturalnę środki niż Oilatum = parafina ropopochodna c zy
      wszelkie chemiczne kosmetyki z dodatkiem zapachów i innych
      substancji, które mogą podrażniać delikatną skórę noworodka czy
      niemowlaka.

      Poza tym, analizując składy i wczytując się w opinie biochemiczne
      (poszukaj na forum wizaz.pl) szczerze polecam serię Babydream z
      Rossmana. Bez konserwantów, bez parafiny, bez SLS, łagodne dla skóry
      i dla kieszeni rodziców (naprawdę tanie).

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.