Dodaj do ulubionych

L-4-nie oddalam pracodawcy

25.01.10, 09:23
no wlaśnie-jak to sie ma...
bylam dzis u lekarza-paskudne przeziebienie-mam lezeć przez
tydzien ,antybiotyk..
dostalam L-4 na caly tydz.
ale ...zaczęlam prace tydzień temu i najnormalniejboję sie tak na
początek rzucać L-4...pomijam wszystkie kewstie-zdrowotne-wiem ,ze
to nie odpowiedzialne,lekkomyslne..
ale co sie dzieje ,jesli otrzymualam druk L-4 a nie oddam go
pracodawcy,czyli poprostu nie pojdę na L-4?
proszę o info
Edytor zaawansowany
  • 25.01.10, 09:27
    nic się nie dzieje...
  • 25.01.10, 09:33
    tak jakby go nie było
    --
    Kubuś (05.01.2008)
  • 25.01.10, 09:41
    A to nie jest tak, że oryginał L4 przychodnia wysyła do ZUS, więc
    niedostarczenie kopii pracodawcy nic nie daje, bo w świetle
    przepisów jesteśmy na chorobowym?
    Przecież dzieje się podobnie, jak dostajemy L4, ale dostarczamy go
    do miejsca pracy w terminie 7 dni od zakończenia choroby (nie zawsze
    jest to przecież możliwe w tym samym dniu co data wystawienia
    zwolnienia, a prawo na to zezwala) ... De facto w chwili wystawienia
    zwolnienia jesteśmy traktowani jak pracownik chorujący, a fakt
    dostarczenia druku do zakładu pracy po zakończeniu choroby tego nie
    zmienia!
  • 25.01.10, 09:59
    ziutka23 napisała:
    > A to nie jest tak, że oryginał L4 przychodnia wysyła do ZUS, więc
    > niedostarczenie kopii pracodawcy nic nie daje, bo w świetle
    > przepisów jesteśmy na chorobowym?

    nie, co najwyżej wg lekarza nie jesteśmy zdolni do pracy

    > Przecież dzieje się podobnie, jak dostajemy L4, ale dostarczamy go do miejsca pracy w terminie 7 dni od zakończenia choroby (nie zawsze
    > jest to przecież możliwe w tym samym dniu co data wystawienia
    > zwolnienia, a prawo na to zezwala) ..

    masz obowiązek poinformować pracodawcę niezwłocznie o powodzie niobecności w pracy a druk ZLA dostarczyć do 7 dni, jeżeli zrobisz to 8 dnia pracodawca ma prawo obniżyć ci wynagrodzenie chorobowe o 25%
    jeżeli chorujesz krócej niż 8 dni to załapiesz się na termin w pierwszym dniu po chorobie

  • 25.01.10, 10:12
    o poinformowaniu to oczywiste, zresztą nie tego dotyczy wątek ...
    skoro chcesz być taka dokładna, to napisz proszę ścisle "do 7
    dni ...." (pytanie 7 dni liczone od czego?) - ja twierdzę (choć nie
    mam pewności, więc mnie popraw), że 7 dni od ostatniego dnia
    choroby - czyli jeśli zwolnienie mam do 21 stycznia, to 7 dni od
    dnia 22 stycznia mam na dostarczenie zwolnienia pracodawcy.
    Z Twojego wpisu wynika, że 7 dni od początku choroby. Jak w takim
    razie reguluje to prawo?
  • 25.01.10, 10:23
    jak można niby móc dostarczyć zwolnienie w ciągu 7 dni od ostatniego dnia
    choroby jak choroba trwa miesiącami?

    oczywiście że 7 dni od dnia wypisania zwolnienia



    Art. 62. 1. Zaświadczenie lekarskie ubezpieczony jest obowiązany dostarczyć nie
    później niż w ciągu 7 dni od daty jego otrzymania płatnikowi zasiłków, z
    uwzględnieniem ust. 2.
    2. Ubezpieczony, o którym mowa w art. 61 ust. 1 pkt 2 lit. a, obowiązany jest
    dostarczyć zaświadczenie lekarskie w ciągu 7 dni od daty jego otrzymania
    płatnikowi składek, który przekazuje je niezwłocznie do Zakładu Ubezpieczeń
    Społecznych, podając datę dostarczenia tego zaświadczenia przez ubezpieczonego.
    3. Niedopełnienie obowiązku określonego w ust. 1 i 2 powoduje obniżenie o 25 %
    wysokości zasiłku przysługującego za okres od 8 dnia orzeczonej niezdolności do
    pracy do dnia dostarczenia zaświadczenia lekarskiego, chyba że niedostarczenie
    zaświadczenia nastąpiło z przyczyn niezależnych od ubezpieczonego.
  • 25.01.10, 10:01
    ziutka23 napisała:
    ... De facto w chwili wystawienia
    > zwolnienia jesteśmy traktowani jak pracownik chorujący, a fakt
    > dostarczenia druku do zakładu pracy po zakończeniu choroby tego nie
    > zmienia!

    przez kogo traktowani? jeżeli pójdziesz do pracy i nie wystąpisz o wypłatę wynagrodzenia chorobowego (czyli nie oddasz ZLA)
  • 25.01.10, 10:16
    Uściślam - przez prawo!
    Czyli można brać L4, ale do pracy chodzić? jaki jest w takim razie
    sens pobrania zwolnienia, skoro czujemy się na tyle zdrowi, by
    pracować? A już w ogóle bez sensu byłoby gdybyśmy w tej pracy sie
    pojawiali i "występowali o wypłatę wynagrodzenia chorobowego"... Czy
    to jest logiczne?
    Wydaje mi sie, że prawo reguluje to w sposób odmienny
  • 25.01.10, 10:20
    ale jak ktoś nie przyznaje się do tego że lekarz stwierdził niezdolność, albo
    nastąpiło cudowne ozdrowienie, nie pokazuje ZLA to ma swoje wynagrodzenie za
    pracę i nie rości o wynagrodzenie/zasiłek chorobowy
  • 25.01.10, 10:28
    ziutka23 napisała:
    A już w ogóle bez sensu byłoby gdybyśmy w tej pracy sie
    > pojawiali i "występowali o wypłatę wynagrodzenia chorobowego"... Czy
    > to jest logiczne?

    to jest nie tylko nielogiczne ale i niezgodne z prawem! ale autorka nie występuje o wypłatę wynagrodzenia chorobowego, po prostu pracuje nie ujawniając że jest chora!

    jeżelli pracodawca ma podejżenie że pracownik jest niezdolny do wykonywania pracy może go do niej nie dopuścić i wysłać na badania kontrolne
  • 25.01.10, 09:47
    nie, jak nie oddalas do kadr
    to jest nie wazne
    --
    ,
  • 25.01.10, 10:02
    moim zdaniem to nie ma znaczenia czy oddasz pracodawcy l4 czy nie i
    weźmiesz np. urlop/chociaz nie wiem czy ci przysługuje jak zaczęłaś
    pracę/ jednak lekarz wystawiając zwolnienie kopię oddaje też do zusu
    i dlatego pracodawca i tak sie dowie o zwolnieniu bo przyjdzie z
    zusu że będzie musiał zrobić korektę w składkach
    a tak na marginesie to praca na l4 jest nie zgodna z prawem i twój
    szef też mógłyby mieć kłopoty , skoro nie chciałaś zwolnienia trzeba
    było nie brać
  • 25.01.10, 10:11
    karambol45 napisała:
    jednak lekarz wystawiając zwolnienie kopię oddaje też do zusu
    > i dlatego pracodawca i tak sie dowie o zwolnieniu bo przyjdzie z
    > zusu że będzie musiał zrobić korektę w składkach

    nic mu nie przyjdzie! ZUS takich rzeczy nie weryfikuje

    > a tak na marginesie to praca na l4 jest nie zgodna z prawem i twój
    > szef też mógłyby mieć kłopoty , skoro nie chciałaś zwolnienia trzeba
    > było nie brać

    ona nie jest na ZLA! gdyby oddała i pracowała, wówczas pracodawca mógłby mieć ew. problem, ale ona nie ujawniła że jest wg lekarza niezdolna do pracy
  • 25.01.10, 10:12
    > i dlatego pracodawca i tak sie dowie o zwolnieniu bo przyjdzie z
    > zusu że będzie musiał zrobić korektę w składkach

    nie, na pewno tak nie będzie
    po pierwsze dlatego, że nie ma takiej procedury, a po drugie że ich system nie
    działa tak jak powinien, o tym zwolnieniu jakby go wyłapali z miliona zwolnień w
    całym kraju to może by się dowiedział pracodawca po 10 latach i na czym miałaby
    niby polegać korekta? miałby ścigać pracownika o zwrot wynagrodzenia?
  • 25.01.10, 10:15
    doladnie tak..dziewczyna bedaca na stazu z PUP nie oddała zwolnienia
    i potem pracodawca miał problemy (podejzewano, ze zmusił ja do
    pracy)..kopia zwolnienia jest przekazywana przez przychodnię do ZUS,
    ten czepi sie o błędne złozenie dokumentów
    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii (by kawka74)
  • 25.01.10, 11:18
    łe tam, nie ma takich procedur. U mnie w firmie niejednokrotnie było tak, że:
    -byłam chora, miałam zwolnienie lekarskie i uzgadniałam z pracodawcą co i jak,
    bo np. miałam jakiś ważny projekt do skończenia, więc go kończyłam w ciągu 1 czy
    2 dni, a przez kolejne 2 czy 3 siedziałam w domu a pracodawca płacił mi
    normalnie za ten czas jakbym pracowała - nie uwzględniał zwolnienia, dostawałam
    100% pensji i za dni pracy i za dni nieobecności - taki układ między mną a
    pracodawcą.
    -nie było mnie w pracy np. 3 dni z powodu choroby dziecka, oddawałam zwolnienie,
    które i tak nie było rozliczane, bo jak to mówiła księgowa, za dużo ma zachodu z
    tak krótkimi zwolnieniami - owszem to już jest na niekorzyść pracodawcy ale tak
    też sie działo i żadnych konsekwencji z tego tytułu nie miałam ani ja ani
    pracodawca.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/34bwgzu39wopsl45.png
  • 25.01.10, 12:39
    własnie o to mi chodziło

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.