Dodaj do ulubionych

Becikowe - enelmed chce 140 zł za wypisanie zaśw.!

25.01.10, 23:01
Ciążę prowadziła mi ginekolog z prywatnej kliniki. Dziś poszłam po
zaświadczenie "becikowe", ale nie dostanę go, dopóki nie wykupię
wizyty lekarskiej... Mam zapłacić 140 zł za wypisanie zaświadczenia,
pomimo, że nie chcę porady lekarskiej (nie leczę się już u tej pani
dr). Tłumaczono mi, że czas Pani dr kosztuje bez względu na to, jak
jest wykorzystany. Na wizytę jest przeznaczone 20 min. z tego
przybicie pieczątki i podpis zajmie zapewne minutę. Ale i tak mam
opłacić pełny koszt wizyty. Oczywiście firma wystawi mi rachunek za
poradę lekarską, a nie za wypisanie zaświadczenia... Firma
jednoznacznie postepuje niezgodnie z prawem - wystawia rachunek nie
za to, co faktycznie "sprzedaje"... Na odchodnym powiedziano mi, że
mogłam się zapisać do NFZ, tu jest prywaciarz i za zaświadczenie mam
zapłacić.
Czy ktoś jeszcze spotkał się z taką sytuacją? A może inne prywatne
przychodnie nie pobierają takiego haraczu? Napiszcie jak to było w
Waszym przypadku.
Edytor zaawansowany
  • hulieta_1 25.01.10, 23:03
    a karty ciąży nie masz?? to także jest zaświadczenie o badaniach.
    --
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-40417.png
  • mamasi 25.01.10, 23:07
    kartę ciąży zostawili pewnie w szpitalu, może tam uzyskasz
    zaświadczenie? choc znając nasz kraj to pewnie nie...
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/ed9571e04b.png
  • mumi7 26.01.10, 22:03
    Zaświadczenie konieczne na wzorze z rozporzadzenia ministra zdrowia,
    książeczka nie wystarczy. Może zgloś się do TVN Uwaga, na pewno
    chętnie zajmą się lichwiarskim Enel-medemwink
  • miska_malcova 25.01.10, 23:15
    moja lekarka nic nie wypisywała, tylko jej pielęgniarka wypełniła zaświadczenie
    na podstawie kartoteki, a nie karty ciąży. Lekarka przybiła pieczątkę i zlożyła
    podpis, oczywiście za darmo smile

    Branie 140zł za zaświadczenie to zwyczajne sk*****
  • hinduska 25.01.10, 23:53
    Ja ide w środę do lekarza, bo mały ma szczepienie, i odbiore moje zaświadczenie,
    mam nadzieje. Jak je tam zostawiałam to pani dr poinformowała mnie, że sa nowe
    zasady i za takie papierki bedzi epobierana opłata 10 euro (polska przychodnia w
    dublinie). Ciekawa jestem czy faktycznie tak będzie? w sumie to żadna dla nich
    praca powinni to robić za darmo, ale, że wprowadzili te formularze to i pewnie
    wszytskie prywatne przychodnie będą chciały na tym zarobic. Ale jakbym miała
    zapłacic za to jak za wizyte to też bym się niezle w...a.
  • mw144 26.01.10, 08:24
    A masz kartę ciąży? Ja mam gina bardzo daleko, musiałabym na to zaświadczenie
    zmarnować cały dzień, więc zrobiłam w ten sposób, jaki poradziła mi pani z
    opieki społecznej: zaświadczenie wypełniłam sama na post.karty ciąży, poszłam do
    lekarza rodzinnego, sprawdził zgodność zaświadczenia z kartą ciąży, podpisał,
    przystawił pieczątki.
    Mój ginekolog "haraczu" za zaświadczenie nie pobiera, wypełnia się samemu
    zaświadczenie, wchodzi z jakąś pacjentką, lekarz sprawdza z kartą i podpisuje.
    --
    "Rottweiler jest jak MEDIA MARKT - nie dla idiotów"
  • izazdo 26.01.10, 09:22
    No to już wiemy, gdzie nie prowadzić ciazy.

    Napisz o tym na wszystkich forach ciążowo-dzieciowych, skopij linki
    i wyslij w mailu do dyrektora marketingu, PR, czy kogoś takiego.
    Może pojda po rozum do glowy i zniosą oplate. Dobrze by bylo zrobic
    rowniez biala liste firm / prywatnych gabinetow, ktore nie pobieraja
    oplat.


    --
    Zanim złożysz pozew rozwodowy
  • mama_nikodemka 26.01.10, 10:15
    no dla mnie jest to normalne ze idac prywatnie do lekarza placisz za wizyte i to
    bez roznicy po co idziesz, czy pogadac czy zbadac sie, tez prowadzilam ciaze
    prywatnie i placilam za wizyte nawet kiedy trwala kilka chwil

    a w enel medzie jest tak ze jak idzie sie po raz pierwszy na wizyte to placi sie
    140zl a potem jak idzie sie na wizyte kontrolna to juz mniej, nie wiem ile ale
    chyba polowe albo 50zl? wiec jak prowadzilas tam ciaze to moze z tej opcji
    moglabys skorzystac
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/88f6317395.png
  • ct19 26.01.10, 11:04
    przeciez zaswiadczenie takie mozna przyniesc lekarzowi do
    wypelnienia w trakcie ostatniej wizyty przed porodem(albo
    przedostatniej), w tedy nie powinien sobie nic liczycuncertain Ja sie ze
    swoja gin juz dogadalam ze na nast wizyte przyniose zaswiadczenie do
    wypelnienia.
    Uwazam ze zadanie zaplaty za wizyte w prywatnym gabinecie(niewazne
    czy to bedzie minuta czy godzina) jest normalne....

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/p19u3e3k4awkoclz.png
  • gosiaczek265 26.01.10, 12:08
    Też tak uważam.
    --
    http://www.mamacafe.pl/suwak/7045.png
  • shinee5 26.01.10, 12:35
    Nie dziewczyny, nie macie racji. Pobieranie osobnej opłaty za
    zaświadczenie nie jest fair. Do lekarza chodzę po poradę lekarską i
    nie powinny mnie interesować dokumenty, które przy okazji wypełniają
    lekarze, a które w ramach obowiązku narzuca im Państwo.
    Przykładowo - lekarz ma obowiązek zgłosić każdy przypadek grypy do
    jakiejś państwowej instytucji (chyba PZH), bez względu na to, czy
    jest lekarzem przyjmującym w ramach NFZ czy w gabinecie prywatnym.
    Chory za to dodatkowo przecież nie płaci.

    W przypadku becikowego powstał paradoks, bo pacjentom ze względów
    finansowych zależy na tego typu zaświadczeniu (w przeciwieństwo do
    wcześniejw spomnianej informacji o grypie).
    Całą ciążę płaciłam za każde badanie i każdą wizytę u tej samej pani
    doktor. Ale to były wizyty typowo lekarskie. Wypisanie zaświadczenia
    o tym, że chodziłam właśnie na te wizyty już powinno być w cenie -
    wliczonej do wcześniej pobranych opłat.
  • shinee5 26.01.10, 12:38
    Dodam jeszcze, że rodziłam w czerwcu, zanim jeszcze był w ogóle
    ustalony przez Ministerstwo druk owego zaświadczenia. Więc nie było
    możliwości jego wzięcia na ostatniej wizycie. Wcześniej ze względów
    zdrowowtnych nie mogłam zgłosić się po zaświadczenie.
  • gosiaczek265 26.01.10, 22:58
    Jak rodziłaś w czerwcu to zaświadczenie nie jest Ci moja droga potrzebne. Ja
    rodziłam we wrześniu, zaświadczenia nie brałam a becikowe już dawno odebrałam.
    Poza tym jeśli Cię stać na chodzenie prywatnie do lekarza i robienie prywatnie
    badań to nie dziw się, że prywaciarz każe Ci płacić. I nie uważam żeby to było
    nie feir. Prywaciarz to prywaciarz i korzystając z jego usług musisz się liczyć
    z takimi sytuacjami. Poza tym mogłaś wykupić sobie pakiet indywidualny tylko na
    gina (ja tak robię i naprawdę warto)i wtedy iniknęła byś takiej sytuacji
    --
    http://www.mamacafe.pl/suwak/7045.png
  • shinee5 26.01.10, 23:54
    Nie masz racji, aby teraz odebrać becikowe, zaświadczenie jest
    potrzebne bez względu na temin porodu.
    A z tym pakietem indywidualnym przegięłaś.
  • red-truskawa 27.01.10, 00:23
    Ej, zaswiadczenie obowiazuje w przypadku porodów, które odbyły się od 1
    listopada 2009 (rodziłam 2 listopada a dziewczyna ode nie z sali 29 pazdziernika
    i nie musiała brac druku), a na odebranie becikowego jest rok czasu.
    --
    Każdy Polak jest lekarzem i politykiem, nawet bez stosownego ku temu
    wykształcenia, ale zawsze wie lepiej i wiecej niz Ci właściwi w tych zawodach.

    Moje ŻYCIE zaczęło się 2.11.2009- Marcel (w życiu płodowym zwany Grochem)
  • shinee5 27.01.10, 07:20
    A jest może jakaś wykładnia prawa na ten temat, bo u mnie w gminie
    żądają zaświadczenia bez względu na termin porodu.
    Może ta dziewczyna (a raczej jej rodzina) złożyła wniosek w dniu
    porodu, albo zaraz po?
  • gosiaczek265 27.01.10, 10:23
    Sorry ale jestem przeciwniczką korzystania z prywatnych klinik. Uważam, że po to
    płacimy na ZUS ciężkie pieniądze żeby nie chodzić do prywaciarzy jak nie muszę.
    Niestety ale wizyta w prywatnej klinice to jest luksus za który trzeba płacić. I
    nie bardzo wiem czemu przegięłam z tym pakietem. Wychodzi dużo taniej niż przy
    każdej wizycie z osobna i nie ma takich sytuacji o której piszesz...
    --
    http://www.mamacafe.pl/suwak/7045.png
  • izazdo 26.01.10, 12:32
    > Uwazam ze zadanie zaplaty za wizyte w prywatnym gabinecie(niewazne
    > czy to bedzie minuta czy godzina) jest normalne....

    Wizyta to konkretna usługa: zebranie wywiadu, badanie przedmiotowe,
    porada, wypisanie recept, uzupelnienie dokumentacji. Wystawienie
    zaświadczenia trwa minutę i przy kwocie, jaką zostawiła pacjentka
    prowadząc prywatnie tam ciążę (10 wizyt co najmniej, bywa ze wiecej,
    ja np. mialam wizyty co 2-3 tygodnie, bo ciaza byla zagrozona)
    powinno być gratis.

    Marketing na poziomie PRL, łaskę robią, że obsłużą, a jak się nie
    podoba, to wynocha. Normalnie szok. Na szczęście są małe, prywatne
    gabinety ginekologiczne, gdzie pacjent jest traktowany z szacunkiem
    i nie jak dojna krowa.


    --
    Zanim złożysz pozew rozwodowy
  • karolina2050 26.01.10, 10:57
    Hej, też miałam taką sytuację z enel-medem, kazali mi przyjść na płatną wizytę po zaświadczenie. Ja zrobiłam tak: znalazłam na necie adres mailowy do kierowniczki oddziału w którym przyjmował lekarz i opisałam całą sytuację i poprosiłam czy nie da sie tej sprawy inaczej załatwic, gdyż wizyta lekarska to nie jest. Ona mi pomogła, dostałam zaswiadczenie wypisane przez jakiegos innego lekarza, podobno konsultanta na podstawie mojej historii wizyt. Spróbuj tak.
  • kowal-esia 26.01.10, 11:33
    prywatnie niestety się płaci ... ja zapłaciłam 80 zł jak za wizytę
  • pagaa 26.01.10, 11:49
    nie trzeba zaśw. od swojego ginekologa, można od lekarza rodzinnego, który na
    podstawie karty ciąży da podpis i pieczątkę, mi babka w MOPSiE powiedziała, że
    jej nie obchodzi co za lekarz, aby lekarz dał pieczątkę, może być nawet pediatra.
  • ct19 26.01.10, 13:06
    smile sama karta ciazy nie wystarczy np w moim przypadku, bo gin
    zalozyl mi karte w 16 tygodniu ciazy, bo pierwsza ciaze stracilam. W
    swojej "kartotece" ma zapisane od kiedy zaczelam bywac u niej.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/p19u3e3k4awkoclz.png
  • miska_malcova 26.01.10, 13:27
    kowal-esia napisała:

    > prywatnie niestety się płaci ... ja zapłaciłam 80 zł jak za wizytę

    na całe szczęście nie wszędzie
  • ct19 26.01.10, 13:27
    "Ciążę prowadziła mi ginekolog z prywatnej kliniki. Dziś poszłam po
    zaświadczenie "becikowe", ale nie dostanę go, dopóki nie wykupię
    wizyty lekarskiej..."
    nie kazali ci placic za zaswiadczenie tylko za wizyte lekarska. Nikt
    ci nie powiedzial "wypisanie zaswiadczenia kosztuje 140 zl". moze
    poprostu sekretarka nie moze umowic sptokania z lekarzem tak jak w
    publicznej przychodni na zasadzie "ja tylko po recepte","ja tylko po
    zwolnienie"...
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/p19u3e3k4awkoclz.png
  • shinee5 26.01.10, 13:52
    Tylko w jakim celu umawiać wizytę? Personel pomocniczy (np. panie w
    recepcji) ma dostęp do bazy danych i na tej podstawie można wypełnić
    zaświadczenie i je zanieść do podpisu do lekarz prowadzącej. Ja
    powinnam je tylko odebrać już podpisane, nie koniecznie widząc się z
    lekarzem.
  • minerwamcg 26.01.10, 13:51
    Ano - co robić. Ktoś dostaje pieniądze, więc ktoś inny stara się przy tej okazji
    trochę go skubnąć. Sytuacja stara jak świat, opisywana u Szeherezady a jakby
    poszukać, to jeszcze dawniej smile
    --
    - Tu, tu, ptaszek! Onzmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre!Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś,ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka,ptaszek…!!!
  • red-truskawa 26.01.10, 13:59
    Niestety maja prawo żądać opłaty za takie zaswiadczenie, gdy nie jest ono
    wystawiane w trakcie trwania stosownej wizyty, tzn jezeli na tym druku masz
    napisac date wizyty i usg w 1,2 i 3 trymestrze to bezpłatnie ci to wpisuja na
    bieżaco w dniu kiedy robia to USG, a gdy mineło kilka tyg, miesiecy od tego
    badania a ty chcesz dokument to moga zadac opłaty. Jednakze opłata ta nie jest
    opłata za wizyte i musi byc to umieszczone w regulaminie opłat czyli w cenniku
    firmy.
    Za zwyczaj jest to kwota 10-20 zł, a tu to zdzierstwo !!!!

    --
    Każdy Polak jest lekarzem i politykiem, nawet bez stosownego ku temu
    wykształcenia, ale zawsze wie lepiej i wiecej niz Ci właściwi w tych zawodach.

    Moje ŻYCIE zaczęło się 2.11.2009- Marcel (w życiu płodowym zwany Grochem)
  • izazdo 26.01.10, 18:25
    ... parking, szatnię i korzystanie z toalety. Bo jeszcze ktoś przyjdzie z
    zewnątrz i wysika się nie płacąc za wizytę. Żenada.

    Ciąże prowadziłam prywatnie, na szczęście przed erą zaświadczeń. Ale nie sądzę,
    żeby moja lekarka wymagała takich opłat, bo sama dzwoniła do mnie i pytała, czy
    wszystko w porządku i o wyniki badań, bo się martwiła (ciąża była zagrożona).
    Dajcie zarobić normalnym lekarzom, a nie hienom. To naprawdę nie jest standard.
    Za prywatną opiekę zdrowotną płaci się niemało i będzie ona taka, na jaką się
    zgodzimy.

    --
    Zanim złożysz pozew rozwodowy
  • kiniox 26.01.10, 13:56
    Idź na wizytę, przyjmij papierek, potem grzecznie poproś o badanie,
    zapytaj o wszystko, co Ci leży na sercu i siedź tak długo, aż Cię
    ochrona nie wyprowadzi. Tzw. strajk włoski wink
  • lykaena 26.01.10, 14:18
    Stać Cię było,żeby za wizytę płacić 140 zł przez całą ciąże- czyli pewnie około
    10 wizyt (+ odpłatne zapene badania krwi, moczu skoro nie masz abonamentu ) ,a
    teraz nie dość,że zależy ci na 1000 zł od państwa to jeszcze dziadujesz -to już
    paranoja...
    Za usługi się płaci, każdy może powiedzieć ,żę on tylko po receptę,
    zaświadczenie itd. mnie to nie obchodzi, wizyta to wizyta, czas lekarza ,czas
    innych pacjentów.

    --
    "..Powiedziałem: znam takie miejsce, gdzie przychodzą umierać koty..."
  • shinee5 26.01.10, 18:00
    Wiesz, bardzo chciałabym nie płacić za wizyty lekarskie, ale
    niestety w Warszawie za wszystko trzeba płacić i to podwójnie lub
    potrójnie w porównaniu do innych regionów Polski. Pomieszkaj w
    stolicy troszkę czasu i spróbuj tu urodzić dziecko za darmo.
    Przekonasz się, że to nie jest ani łatwe, ani oczywiste. Tu za
    wszystko się płaci, chyba że masz mnóstwo czasu i nie szkoda ci
    nerwów na wykłócanie się o to (swoich i dziecka - w brzuchu), co się
    należy od Państwa.
  • gosiasprezynka 26.01.10, 18:41
    No zobacz, a tyle kobiet prowadzi ciążę w ramach NFZ i nie narzekają tongue_out
    --
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-37902.png
  • shinee5 26.01.10, 19:10
    Poproszę o namiar, chętnie skorzystam przy następnej ciąży. Z góry
    dziękuję.
  • korridda 26.01.10, 20:12
    J prowadziłam ciążę w szpitalu na Inflandzkiej zupelnie bezplatnie.
    Miła obsługa, wizyty co 4 tyg., USG (choć to akurat robilam też
    dodatkowo bo nie mieli 3d), KTG. Wiem, że w większości szpitali
    polozniczyniczych mozna bylo prowadzić ciążą w ramach programu
    Żdorwie Mama i Ja. Także można, można smile
  • izazdo 26.01.10, 20:56
    tak, tylko ze Mama Zdrowie i Ja ma limit wizyt i badań, nadaje sie tylko dla
    bezproblemowych, podrecznikowych ciaz

    --
    Zanim złożysz pozew rozwodowy
  • shinee5 26.01.10, 21:39
    Przyznam, że wcześniej nie słyszałam o tym programie. Kiedy on
    wszedł? Przed chwilą czytałam artykuł w życiu warszawy z 30 czerwca
    2009, akurat wtedy mój maluch przyszedł na świat. Ale program super,
    mam nadzieję, że będą go kontynuować.
  • korridda 27.01.10, 09:37
    Nie wiem czy program jest kontynuowany. Ja rodziłam w czerwcu 2009 a
    ciąża wcale nie byla książkowa (cukrzyca ciężarnych, leżałam 2
    ostatnie miesiące + cesarka) Ostatecznie rodzilam w Poznaniu
    (właśnie przez cesarkę - pojechałam do mamy smile więc nie wiem jak
    jest z porodem ale połozne wydawały się miłe.
  • lykaena 26.01.10, 21:06
    Ja akurat też płacę za wizyty u ginekologa ,ale w przeciwieństwie do Ciebie nie
    jestem tym oburzona.
    Też mieszkam w dużym mieście i wizyty mam w Lux Medzie, za brak kolejek,
    udogodnienia, komfort się płaci i nikogo nie powinno interesować czy mimo
    przewidzianych 15 czy 20 minut na wizytę Ty akurat wejdziesz tylko
    zinterpretować jakiś wynik, czy wypisac receptę,bo akurat np. masz okres i nie
    chcesz być badana.

    --
    "..Powiedziałem: znam takie miejsce, gdzie przychodzą umierać koty..."
  • shinee5 27.01.10, 00:01
    Ale ja nie chcę zinterpretować żadnego wyniku badań, czy wziąć
    receptę (która wymaga konsultacji i za to defacto się płaci), tylko
    chcę wziąć zaświadczenie, ze byłam objęta opieką lekarską. Widzisz
    różnicę? W podanych przez ciebie przykładach mamy do czynienia z
    poradą lekarską. U mnie chodzi wyłącznie o czynność administracyjną.
    Do tego podatnik nie potrzebuje sponsorować 6-letnich studiów
    lekarskich...
  • lykaena 27.01.10, 12:04
    Ale takie zaświadzcenie też musi być odnotowane,
    bo jest to regulowane ustawą i żaden lekarz nie wypisuje go na kartce wyrwanej z
    zeszytu na ławce w parku,
    ponieważ po pierwsze w Twojej karcie musi być odnotowane,że takie zaświadczenie
    zostało wystawione;
    po drugie, ponieważ lekarz ma zwykle więcej pacjentów niż jednego i musi choćby
    sprawdzić w Twojej karcie od kiedy faktycznie jesteś pod jego opieką - naprawdę
    tak ciężko to zrozumieć?
    Chyba ,że lekarz to Twój zanjomy,ale wtedy wątek nie ma sensu no i mogłoby
    podpadać to pod wyłudzenie.

    --
    "..Powiedziałem: znam takie miejsce, gdzie przychodzą umierać koty..."
  • tres09 27.01.10, 13:20
    > Stać Cię było,żeby za wizytę płacić 140 zł przez całą ciąże- czyli pewnie około
    > 10 wizyt (+ odpłatne zapene badania krwi, moczu skoro nie masz abonamentu ) ,a
    > teraz nie dość,że zależy ci na 1000 zł od państwa to jeszcze dziadujesz -to już
    > paranoja...


    Korzystania ze swoich praw to nie dziadowanie.
    Autorka, sadzac po pytaniach, jest zaradna i rozsadna osoba.
    Pewnie miedzy innymi dlatego stac ja na prywatne wizyty u wybranego lekarza.
  • magdalenca78 26.01.10, 14:40
    A będziesz szła do tej p. doktor na wizytę kontrolną po połogu? Bo jeśli ci się
    z becikowym nei spieszy, to załatw to zaświadczenie wtedy.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zem3wn15wot8it6d.png
  • aga.tekila 26.01.10, 19:48
    a ja powiem tak w przepisie dotyczącym becikowego jak wyraźnie
    napisane, że za wystawienie zaświadczenia nie można pobierać opłaty
    i nie ważne czy jest to wizyta prywatna czy w nfz
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/88c59jcg66r9g3gd.png

    Aga, mama Julii 07.11.2003
  • shinee5 26.01.10, 20:08
    Masz może linka do tego przepisu? Chętnie bym się nim podparła w
    dalszych negocjacjach.
  • aga.tekila 26.01.10, 20:51
    Podstawa prawna: art. 9 ust. 6-9, art. 15B ust 5-7, art. 29 ustawy z
    dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j.: Dz. U. z
    2006 r. Nr 139, poz. 992 ze zm.), art. 7 i art. 18 ustawy z dnia 6
    grudnia 2008 r. ustawy o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz
    niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 237, poz. 1654).

    Zgodnie z art. 29 ust. 2 ustawy z dnia 6 grudnia 2008 r. - o zmianie
    ustawy - Kodeks Pracy oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2008 r.
    Nr 237, poz. 1654):

    wydanie zaświadczeń dla potrzeb uzyskania świadczeń rodzinnych jest
    wolne od opłat!




    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/88c59jcg66r9g3gd.png

    Aga, mama Julii 07.11.2003
  • lykaena 26.01.10, 21:08
    Tak samo wypisanie jest wolne od opłat,ale ta ustawa nie wkracza w kompetencje
    prywatnych przedsiębiorców i nie nakazuje im zaprzestanie pobierania opłat za
    wizyty lekarskie !!
    --
    "..Powiedziałem: znam takie miejsce, gdzie przychodzą umierać koty..."
  • shinee5 26.01.10, 21:48
    Tylko że ja nie chcę wizyty lekarskiej a jedynie proszę o wypisanie
    zaświadczenia...

  • lykaena 26.01.10, 21:50
    Dziad swoje a baba swoje...
    To idź do lekarki do domu...hahaha

    --
    "..Powiedziałem: znam takie miejsce, gdzie przychodzą umierać koty..."
  • mumi7 26.01.10, 22:07
    Głupoty piszesz, dziewczyno;-( Od kiedy Ene-med może nie
    przestrzegać prawa?? Przestań wypisywać takie rzeczy, prywatna
    opieka lekarska nie ma tu nic - NIC - do rzeczy
  • lykaena 26.01.10, 22:19
    A teraz ładnie poprawnie po polsku napisz co miałaś na myśli ??

    --
    "..Powiedziałem: znam takie miejsce, gdzie przychodzą umierać koty..."
  • shinee5 26.01.10, 22:02
    Aga.tekila bardzo dziękuję za podanie podstawy prawnej. Nie mogę co
    prawda w dalszym ciągu jakoś namierzyć artykułu 29 - szukałam tutaj:
    isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20082371654
    Ale jutro poszukam więcej.
    Jeszcze raz dziękuję.
  • zona_gabaja 26.01.10, 21:02
    zadzwon do babki na jej numer i powiedz jej bezposrednio o co chodzi-bo chyba na
    recepcji chca kase ,a ona moze jakos to wykombinuje,chyba tez to zrozumie. a jak
    nie to ten swiat juz jest calkiem do du..
  • tres09 27.01.10, 08:33
    A moim zdaniem najlepiej wyslac poleconym pismo do dyrektora placowki z prosba o
    wydanie zaswiadczenia, powolanie sie na ustawe wg ktorej nie mozna zadac oplaty
    za wydanie zaswiadczenia i poprosic o wyslanie zaswiadczenia poczta.
    Wizyta lekarska jest tu przeciez zbedna a w przypadku korespondencyjnego
    zalatwienia sprawy kwestia oplaty za wizyte od razu odpada.
  • mumi7 26.01.10, 22:04
    Napisz to koniecznie na forum Ciąża i poród, na pewno dziewczyny się
    zorietnują, że nie ma sensu prowadzić ciaży w gabinetach
    zaraniajacych w ten sposób
  • kasia_750 27.01.10, 08:30
    Ja bym spróbowała podejść do lekarza (np. między pacjentami) i
    spytać czy wystawi mi takie zaświadczenie (z pominięciem
    rejestracji). Nie wiem jak przebiegała współpraca w trakcie
    prowadzenia ciąży - ja każdą ciążę prowadzę prywatnie i nie mam
    problemu, żeby "dogadać się" z lekarzem. Zazwyczaj lekarz udostępnia
    też swoją komórkę, żeby dzwonić gdyby coś się działo...
  • pani.pomidorowa 27.01.10, 10:13
    Enelmed na głowę chyba upadł! A obrończynie tego precederu chyba razem z nim! I dziwić się potem, że żyjemy w państwie paradoksów!

    Ja nie mam przychodni lekarskiej ale udzielam lekcji angielskiego. Czy jeśli uczeń przychodzi do mnie przez cały miesiąc na lekcje a ostatniego dnia miesiąca okaże się, że potrzebna mu faktura i będzie chciał po nią wpaść - to czy (wg obrończyń Enelmedu) powinnam za tę wizytę policzyć kolejną lekcję? No bo przecież skoro stać gościa na lekcje prywatne angielskiego to powinno go być też stać na wystawienia faktury? Świetnie! Zapraszam więc te panie do mnie na zajęcia! Piszcie na gazetowego, szukam takich klientów!
  • dziewczyna_kolegi 27.01.10, 10:43
    Zgadzam się z przedmówczynią i autorką wątku - przychodnia
    ewidentnie przegina.

    Myślę że tak jak ktoś wcześniej napisał powinnaś wysmaczyć pismo do
    kierownika przychodni, wszystko opisać, powołać się na przepisy, to
    że chodziłaś wczesniej na wizyty, że wtedy nie było tych druków,
    teraz masz małe dziecko, nie masz z kim zostawić, jest zimno itp i
    niech wyślą pocztą/faksem/meilem. Albo umówić się z kierownikiem na
    rozmowę i zrobić lekką awanturę, nie z panią doktor bo wizyty
    lekarskiej nie potrzebujesz, olać panie z recepcji.
    Powodzenia smile
    --
    http://my.lilypie.com/OJ2qp1/.png


    http://my.lilypie.com/q0Hap2/.png
  • olafasola2009 27.01.10, 18:51
    Moja radasadi gwarantuje 100% skuteczność!) zadzwoń do tvn warszawa
    (22 4447777), opisz sprawę, podaj kto i gdzie Cię tak potraktował z
    zaświadczeniem. Oni są świetni w załatwianiu takich spraw, a bardzo
    lubią takie tematy. Sama zobaczysz, pozdrawiam.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzsg18b0ihwkas.png
  • shinee5 27.01.10, 21:03
    Spróbuję do nich napisać. Mimo wszystko mam jeszcze nadzieję, że
    obejdzie się bez wizyty lekarskiej tudzież stawiania na ostrzu noża.
    Z moich dotychczasowych doświadczeń wynika, że jest to w gruncie
    rzeczy dobrze zorganizowana placówka, a ten klops z zaświadczeniem
    becikowym może być konsekwencją braku odpowiednich procedur. Tam
    chyba niewiele kobiet w ciąży odpłatnie korzysta z usług lekarskich
    (zapewne większość ma abonament) i recepjonistki nie mają w związku
    z tym osobnych wytycznych. W rezultacie proponują tak dziwne
    rozwiązania.
  • failte 31.03.10, 23:06
    Nie jest to jedynie - NIESTETY! - problem EnelMedu.
    Ciążę prowadzę u prywatnie przyjmującego lekarza, za 3 tyg. mam
    ostatnią wizytę. Poprosiłam dziś o wydanie mi na tej ostatniej
    wizycie za 3 tyg. zaświadczenia.
    I co? Dr wydaje dopiero PO PORODZIE. Zapytałam zatem jego
    recepcjonistkę czy wystawi. I co? Jeszcze lepiej - wystawiają
    bezpłatnie PODCZAS WIZYTY KONTROLNEJ PO PORODZIE lub płatnie bez
    wizyty
    uncertain.
    Ale ja nie chcę pójść tam na wizytę kontrolną, donoszę ciążę i
    zmieniam lekarza po prostu; od chwili porodu zamierzam mieć innego
    doktora. I mam płacić ponownie mimo, że każda wizyta w ciąży to koszt
    100 zł, a mam je od pobytu w szpitalu w 13tc co 3 tygodnie??? No
    chamówa jakaś... sad
    Szukam sposobu na wypisanie tego przez internistę...
    Failte
  • mamma320 02.04.10, 21:23
    singlemom.pl/blog/pokaz_wpis/44
    --

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka