Play-zły numer rachunku, co dalej? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Przeklejam swój wątek z forum dla konsumentów, gdyż panuje tam mały ruch.

    Mój ojczym podpisał umowę abonamentową z Play. Wszystko super, otrzymał rachunek z numerem konta-zaraz go uregulował. I tu się zaczyna cała historia. Otóż już po uregulowaniu przez ojczyma należności przyszło pisemko od Play'a, że bardzo przepraszają, ale podali zły numer konta. Ojczym udał się do salonu z pytaniem co dalej. Oczywiście wyśmiano go, kazano chodzić do banku z którego przelewał pieniądze i odkręcać sprawę. No i zasugerowano, że najlepiej by było, gdyby jeszcze raz zapłacił ten rachunek (z jakiej racji?). W każdym razie reklamacja była już składana 3 razy, mimo to wczoraj przyszedł sms, że konto zostanie zablokowane za 5 dni. W banku z kolei powiedziano, że u nich jest wszystko w porządku, dostali polecenie przelewu i je wykonali. A pani z salonu Play'a jest na tyle bezczelna, że każe ojczymowi wydzwaniać na infolinię (płatną oczywiście), nawet nie zaproponowała, że użyczy swojego służbowego telefonu. Jest to o tyle dziwne, że mojemu mężowi (też Play) w dużo błahszej sprawie sami wpychali telefon, żeby swoją sprawę załatwił. Ale to w innym mieście. I co teraz robić z tym Play'em, macie jakiś pomysł?
    --
    www.dzieciom.pl/9656


    http://www.suwaczek.pl/cache/3c610c14f5.png
    • uprzejmie poinformowac ze jesli wylacza telefon to automatycznie zerwa umowe poniewaz to ich problem ze podali bledny numer konta i to oni powinni teraz to przeksiegowac a blokada trelefonu za ktory rachunek jest zaplacone (o ile oczywiscie posiadacie potwierdzenie przelewu) jest niewywiazaniem sie z warunkow umowy. Ja wlasnie przechodze to samo w orangu, numer konta do przelewow zmienil sie nagle po 5 miesiacach od cesji o czym nie zostalam powiadomiona i tez mnie strasza wylaczeniem. Jak im dzis powiedzialam o zerwaniu to natychmiast spuscili z tonu.

      --
      Paula & Zofia & Przemo (a suwaczki mi nie dzialaja)
    • Ja nauczyłam się w takich przypadkach pisać dosyć szybko do UKE. W UKE zajmują się tym prawie natychmiast. Oczywiście każde pismo musi być wysłane "do wiadomości" tego, który zawinił.
      Już trzy razy rozwiązałam tak sprawę "nierozwiązywalną" (kiedy to windykacja mi do drzwi już pukała) - dwa razy z dostarczycielem internetu i raz z telefonią komórkową. Szkoda tylko, że pisma przepraszające w stylu "nasza wina, nasza wina, nasza BAAAARDZO wielka wina" nie rekompensują straconych nerwów.
      • hmmm... a ja odpiszę na problem niejako z drugiej strony - operatora.
        Straszenie zerwaniem umowy nic nie daje - co 2 pismo do telekomu zawiera taką groźbę i naprawdę nie robi wrażenia. Warto pamiętać, że za zerwanie umowy przed terminem naliczana jest kara umowna (w opisanym przez Panią przypadku też tak będzie!) . w opisanym przypadku operator nie odnotował wpłaty i z tego względu zablokuje konto, a w konsekwencji rozwiąże również umowę i niestety - naliczy karę... proszę się z tym liczyć.
        W kwestii podania przez operatora niewłaściwego numeru konta - wina oczywista i niezaprzeczalne - wnioskowałabym o rekompensatę (jakaś zniżka w abonamencie, bezpłatne minuty itp.) Jeżeli chodzi o pieniądze wpłacone na zły numer konta - Play faktycznie nic nie poradzi... sprawę trzeba wyjaśnić w banku. Jedyna możliwość wyjaśnienia sprawy przez Playa jest wówczas, gdy błędnie podany Pani numer konta należy do innego Abonenta Play - wówczas należy wnioskować o przeksięgowanie wpłaty na właściwy numer konta.
        A wyjaśniając wcześniej napisany post... UOKiK nie zajmuje się takimi sprawami... Nie rozpatruje spraw jednostkowych, a jedynie ZBIOROWE zgłoszenia Konsumentów. W tym temacie może natomiast pomóc UKE (www.uke.gov.pl) - postępowanie mediacyjne przed Prezesem UKE. Należy jednakże sprawę dobrze udokumentować i przejść wcześniej przez proces reklamacyjny u operatora.
        Życzę powodzenia w załatwieniu sprawy.

        • waforki napisała:
          ...wnioskowałabym o rekompensatę (jakaś zniżka w abonamencie, b
          > ezpłatne minuty itp.) Jeżeli chodzi o pieniądze wpłacone na zły numer konta - P
          > lay faktycznie nic nie poradzi...

          Ale czyja to wina, że pieniądze zostały wpłacone na zły numer konta? I dlaczego to klient ma ponosić całą odpowiedzialność za zaistniałą sytuację i żebrać o jakąś zniżkę czy minuty?
          • Jeżeli możesz to napisz mi imię i nazwisko oraz miasto gdzie mieszkasz tu albo na mój adres gazetowy. Mam siostrę w play (menadżer back office) to jutro zadzwonię i ją trochę pomęczę.
            Skoro już przelew poszedł to sprawa należy do banku i tam trzeba to załatwić
            A tak praktycznie to z życia:
            Mój facet kiedyś pomylił numery kont płacąc za transakcję na allegro.
            Wystarczy napisać pismo do banku o cofnięcie przelewu z przyczyn takich a takich
            sprawa trwała ponad tydzień, ale bezproblemowo i bezpłatnie.

            Btw po co pisać w przelewach dane odbiorcy skoro i tak nikt ich nie koordynuje , bo jeśli by tak było przelew mojego miska by się nie powiódł bo numer konta nie pasowałby do danych adresowych.

            a z innych bankowych rewelacji:
            Mój tata kiedyś płacił rachunek (przelew)za telefon w swoim banku (pko bp) rachunek był coś ponad dwieście złotych , przyjmijmy 246.50zł a kasjerka się jeb.. ła i wyszło 24650zł. Rodzice zorientowali się dopiero po tygodniu jak przyszedł zwrot nadpłaty z telefonii. Mama niezłą rozrubę zrobiła w oddziale. hehe



            --
            SQ5MWG
            • > Mój facet kiedyś pomylił numery kont płacąc za transakcję na allegro.
              > Wystarczy napisać pismo do banku o cofnięcie przelewu z przyczyn takich a takic
              > h
              > sprawa trwała ponad tydzień, ale bezproblemowo i bezpłatnie.

              To nie do końca tak smile Posiadacz konta, na które trafiły pieniądze musi zgodzić się na wyksięgowanie takiego przelewu. Bank nie ma prawa wejść swojemu klientowi na konto i 'zabrać' kasę, bo ktoś się pomylił wysyłając przelew.

              Jeżeli pieniądze do tej pory nie wróciły na konto, to podejrzewam, ze ma swojego właściciela. Operator komórkowy nic nie może w tej sprawie zrobić. Nadawca przelewu pisze pismo do swojego banku, oni kontaktują się z bankiem odbiorcy a tamten bank z posiadaczem konta, który musi wyrazić zgodę na cofnięcie przelewu.
              Z tym, ze ta zgoda to jest taka 'dobrowolna', jeżeli się nie zgodzi to zostaje sprawa w sądzie.

              Ja w takiej sytuacji oczekiwałabym od operatora, ze anuluje mi opłatę, bo to nie moja wina, ze podali zły numer konta.
            • > Btw po co pisać w przelewach dane odbiorcy skoro i tak nikt ich nie koordynuje
              > , bo jeśli by tak było przelew mojego miska by się nie powiódł bo numer konta n
              > ie pasowałby do danych adresowych.

              Po części prawda, przelew dojdzie nawet w przypadku złego imienia i nazwiska, jednak banki sprawdzają od czasu do czasu po parę przychodzących przelewów. W Polsce najważniejszy jest sam numer rachunku, jeżeli taki istnieje to przelew zostanie zaksięgowany, chyba, ze zostanie wyłapany w wyniku takiego sprawdzenia.

              > a z innych bankowych rewelacji:
              > Mój tata kiedyś płacił rachunek (przelew)za telefon w swoim banku (pko bp) rach
              > unek był coś ponad dwieście złotych , przyjmijmy 246.50zł a kasjerka się jeb..
              > ła i wyszło 24650zł. Rodzice zorientowali się dopiero po tygodniu jak przyszedł
              > zwrot nadpłaty z telefonii. Mama niezłą rozrubę zrobiła w oddziale. hehe

              Kasjerka też człowiek, mogła się pomylić, za to Twoi rodzice nie czytają tego co podpisują, bo na pewno dostali potwierdzenie operacji, którą w ich imieniu wykonała kasjerka, mogli mieć pretensje tylko i wyłącznie do siebie. Teraz na pewno czytają każdy papierek, który dostana w banku smile
              • moniakociara napisała:


                Kasjerka też człowiek, mogła się pomylić,

                I jak każdy człowiek, za popełnione błędy, zwłaszcza w miejscu pracy ponosi odpowiedzialność.
                • Owszem, masz racje. Ale od kar/nagan jest przełożony takiej kasjerki, a nie obrażony klient, który nie czyta dokumentów i po fakcie robi wiochę. W takich przypadkach pisze się reklamacje do przełożonego albo do centrali banku, z wyjaśnieniem sprawy.
                  Podejrzewam, że kasjerka miała niezły ubaw, podobnie cały oddział, co ciekawsze, podejrzewam również, że w przypadku złożenia reklamacji przez klienta dostałby odpowiedz, że należy czytać polecenia, bo nie będzie w stanie udowodnić, ze chciał przelać 100zł skoro na dokumencie widnieje kwota 1000zł i jest operacja potwierdzona jego podpisem. Konsekwencje dla kasjerki? Rozmowa z przełożonym, aby bardziej uważała, tyle.
                  • Monia ale na poleceniu przelewu kwota była ok. sama go widziałam dlatego rodzice nie zorientowali się od razu .Nie wiem może pomyliła się przy wpisywaniu do kompa
                    --
                    SQ5MWG
                    • Kasjerka podbiła się pieczątka i podpisała na druczku dołączonym do rachunku? Wtedy to faktycznie klient nie ma możliwości sprawdzenia poprawności tego co pracownik wprowadza do systemu. Tak czy inaczej wygląda to dosyć dziwnie. Każdy kasjer ma wykaz swoich operacji z dnia, które rejestruje system oraz potwierdzeń operacji (czyli wydruków lub tez wypełnionych formularzy), na koniec dnia powinien sobie sprawdzić czy wszystko jest ok: podpisy, czy nie brakuje jakiegoś dokumentu oraz poprawność tego co jest w systemie z tym co jest na druczkach nie drukowanych z systemu. Jeżeli było tak jak mówisz to jestem w szoku, ze nikt się nie skontaktował wcześniej z Twoimi rodzicami, nie przeprosił i nie wyjaśnił sytuacji, że pieniądze wrócą na konto lub nie zaproponował kontaktu z operatorem w celu wyjaśnienia sytuacji (zwrotu kasy).
        • w przypadku kiedy numer konta na ktory zostal zrobiony przelew jest przepisany z pisma playa (a takim jest faktura) oraz istnieje potwierdzenie przelewu na rzeczone konto a play nagle mowi ze sie pomylili z numerem i w zwiazku z pomylka wylacza telefon to nie wywiazuja sie z umowy w ktorej jest napisane ze "...zobowiazuje sie do swiadczenia uslug ... w przypadku terminowej splaty naleznosci...". Pan naleznosc zaplacil, z jego banku pieniadze wyszly. Nie ma teraz mozliwosci zeby bank cofnal ten przelew. Wylaczenie telefonu przez playa to niedotrzymanie warunkow umowy z ICH strony (pan nadal ma potwierdzenie przelewu na konto z rachunku) a co za tym idzie nie naliczenie zadnych oplat bo to oni zrywaja, nie klient. Ja bym zaproponowala playowi ze jesli to nie jest rachunek ich innego klienta i nie maja mozliwosci przeksiegowania to niech oni pisza do banku ze na taki to a taki rachunek trafily pieniadze i ze w zwiazku z tym pan taki a taki sie z bankiem bedzie kontaktowal w sprawie mozliwosci odzyskania pieniedzy. Aczkolwiek nie widze szansy zeby bank mogl cofnac taki przelew.

          --
          Paula & Zofia & Przemo (a suwaczki mi nie dzialaja)
        • waforki napisała:

          Straszenie zerwaniem umowy nic nie daje - co 2 pismo do telekomu zawiera taką groźbę i naprawdę nie robi wrażenia. Warto pamiętać, że za zerwanie umowy przed terminem naliczana jest kara umowna (w opisanym przez Panią przypadku też tak będzie!) .

          Umknęło Twojej uwadze, że w tym konkretnym przypadku, jeśli operator ograniczy bądź wyłączy usługi, sam zerwie umowę z klientem.
          Nie jest winą klienta, że otrzymał nieprawidłowy nr rachunku do przelewu i nawet jeśli operator uważa, że wyjaśnienie tej sprawy nie leży w jego gestii, to powinien dać klientowi czas na spokojne załatwienie sprawy w banku, a nie straszyć go wstrzymaniem usług i karami.
        • > A wyjaśniając wcześniej napisany post... UOKiK nie zajmuje się takimi sprawami.
          > .. Nie rozpatruje spraw jednostkowych, a jedynie ZBIOROWE zgłoszenia Konsumentó
          > w.

          Hmmmm, to ciekawostka przyrodnicza, bo właśnie UOKiK wszczął postępowanie na podstawie jednej jedynej skargi od jednego jedynego konsumenta (operatora nie wymienię). Po prostu doszli do wniosku, że popełniony przez operatora błąd mógł zostać powielony przy innych konsumentach i bada czy tak się nie stało, czyli czy w takim wypadku operator nie naruszył zbiorowego interesu konsumentów odmawiając naprawienia swojego błędu również w przypadku innych konsumentów (czy nie jest to praktyka stosowana przez operatora).

          Podanie innego numeru rachunku - to wprowadzenie w błąd i niestety w ramach naprawienia szkody operator powinien ustalić jaki numer rachunku podał klientowi.

          Wiadomo, że operatorzy próbują klienta zbyć dopóki nie zacznie się awanturować na serio tzn wysyłać skargi do wszystkich możliwych instytucji, które mogłyby się tym zainteresować. Tacy niestety są polscy operatorzy - mając miliony klientów - tych pojedynczych mają bardzo głęboko w d....
    • Jeszcze raz trzeba zaatakować bank, bo to jego reakcja jest dziwna. Normalnie jest tak, że jeśli się wpłaci pieniądze na zły numer konta, to one na ten numer nie trafiają, nawet jeśli przypadkiem istnieje konto o takim numerze. W przypadku, kiedy numer konta i nazwa konta nie są ze sobą zgodne, pieniądze zostają tak jakby w zawieszeniu (mieliśmy tak, kiedy nam podano zły numer konta administracji). Niestety, klient nie jest o tym informowany.

      Co do jednego Play ma niestety rację, niezależnie kto zawinił, taką sytuację może reklamować w banku tylko wpłacający. Trzeba pokazać w banku dowód przelewu i te pieniądze powinny zostać przez bank odszukane.
      --
      Cierpię, ale jeszcze mam nadzieję,
      że przylecą piraci bombowcem
      i bogatym zabiorą pieniądze,
      a na pięknych założą pokrowce. (Kabaret Potem)
      • A nie prawda. Pomijając już to, że są taki banki, np PKO BP, w których przy przelewie w ogóle nie musisz podawać niczego poza nr konta i tytułem wpłaty, to normalnie jest tak, że przy przelewach elektronicznych wiążący jest nr konta, a pozostałe dane nie są istotne.
        Np płacąc za rachunek za telefon możesz w miejscu danych odbiorcy wpisać nawet Barack Obama jeśli masz taką fantazję, ale jeśli prawidłowo podasz nr rachunku, to rachunek skutecznie zapłacisz.
        Być może są takie banki, które sprawdzają zgodność nr konta z danymi ale z pewnością są to wyjątki, a nie reguła.

    • opisz prosze cala historie na maila forum@playmobile.pl, podaj swoje dane - na pewno Ci pomoga.
      • Mam podobną sytuację, tyle tylko, że nie ja jestem pokrzywdzona.
        Tydzień temu na moje konto wpłynął przelew nie dla mnie z tytułu wynagrodzenia.
        Wysłałam e-maila do mojego banku z informacją, że mam czyjś przelew zaksięgowany na moim koncie. Byłam w oddziale mojego banku, aby złożyc dyspozycję cofnięcia tych pieniędzy z mojego konta, ale okazało się, że nie mogę tego zrobic, dopóki druga strona (strona pokrzywdzona) nie będzie tego reklamowac.
        W banku powiedzieli mi, że odbywa się to tak:
        osoba która wysłała przelew i nie dotarł on na właściwe konto reklamuje to w banku w którym wysyłała przelew w tym przypadku pko bp, bank pko bp zwraca się do mojego banku, a mój bank zwraca się wtedy do mnie i ja wtedy daję dyspozycję cofnięcia tych pieniędzy.
        Powiedzieli mi, że to może potrwac nawet i miesiąc.

        Takie nienależne pieniądze i tak podlegają oddaniu, mają tu zastosowanie przepisy o nienależnym wzbogaceniu się.
        Oczywiście ja i tak oddaję te pieniądze z własnej woli, bo nie wyobrażam sobie żeby ich nie oddac, nawet dzwoniłam do firmy od której jest przelew nie dla mnie, żeby sobie to reklamowali.
        Chociaż nie ja jestem pokrzywdzona w tej sytuacji, to okazuje się, że ja najwięcej za tym chodzę, aby to wyprostowac.


Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.