Dodaj do ulubionych

wynniki badań medycznych?czyją są własnością???

12.04.04, 22:35
Jak to jest z wynikami badan robionych przez lekarza....czy sa wlasnoscia pacjenta, czy lekarza?/placowki medycznej?? Mam taki problem ?lekarz pobiera caly czas krew na badania mnie i mojemu dziecku i w ogole nie pokazuje mi tych wynikow, często twierdzi, ze jeszcze nie ma wynikow, albo zbywa mnie zdawkowa odpowiedzia, ze sa dobe, albo, ze mam brac taki, a taki lek, bo w badaniach wyszly jakies braki...Chcialam przynajmniej zrobic xero, ale widze u niego totalny opor, a mam prawo podejrzewac, ze robi te badania tylko po to by zrobic habilitacje, a pacjent i jego dobro nic go nie obchodzi. Może wiecie, czy jest jakis przepis prawny, który to reguluje???
Edytor zaawansowany
  • 12.04.04, 23:59
    Przepisu prawnego nie znam. Może odezwie się jakiś fachowiec.
    Jednak z tego, co mi wiadomo, wyniki badań są własnością pacjenta. Kiedy robię
    jakieś badania, to nie ja się martwię, żeby mieć jakąś kopię, tylko lekarz
    sobie wszystko przepisuje.
    Coś ten Twój lekarz oszukuje. sad

    --
    aronka z eDziecka (mama Natalki - ur.15.12.2000)
  • 13.04.04, 00:36
    Facet nie ma prawa robić tego co robi (ale podstawy prawnej Ci nie podam, bo
    nie pamiętam). Idź do kierownika przychodni i przedstaw sprawę.

    Pozdrawiam,
    Chalsia
  • 13.04.04, 01:43
    Wyniki badań (w znaczeniu: papier) są własnością tego, kto płaci za badanie.
    Jeśli robisz badania prywatnie, w prywatnym laboratorium, "kwity" należą do
    ciebie, lekarz ewentualnie może sobie zrobić kopię/przepisać wyniki do
    historii choroby, lub pozostawić oryginał, o ile pacjent wyrazi zgodę. Jeśli
    badania są robione na koszt lekarza zlecającego, ma on prawo- i obowiązek -
    oryginały dołączyć do dokumentacji. Zwłaszcza, jeśli badania były zlecane w
    ramach NFZ (choć wtedy też nie na koszt NFZ tylko lekarza, w ramach udzielonej
    porady). Inna rzecz, to polski ewenement, gdy wyniki badań są wręczane
    pacjentowi do ręki: na Zachodzie pacjent w ogóle ich nie widzi na oczy: wyniki
    są przekazywane bezpośrednio lekarzowi zlecającemu, który potem omawia je z
    pacjentem. Lekarz zleca wykonanie badań dodatkowych w określonym celu, chcąc
    uzyskać konkretne informacje. Stąd wyniki tych badań powinne być dołączone do
    dokumentacji, a nie noszone przez pacjenta w portmonetce. Jeśli pacjent nie
    płacił za badania, to nie ma prawa żądać wyników badań (chyba, że taka jest
    praktyka konkretnej placówki), a wszelkie kopie wyników może otrzymać -
    odpłatnie (koszt wykonania ksero)
  • 13.04.04, 08:03
    Przede wszystkim Ty płacisz za badania (mniemam, że idziesz na laboratoruym ze
    skierowaniem wypisanym na Twoje nazwisko), więc wyniki są TWOJE. Wyniki są na
    Twoje nazwisko, wiec należą do Ciebie!
    Leczę się od kilku lat w klinikach, szpitalach publicznych, gabinetach
    prywatnych i z kasy chorych, ale gdyby lekarz mnie potraktował w ten sposób
    (zabierał wyniki) szlag jasny chyba by mnie trafił. Idź i weź co Twoje!
    A jak potrzebuje królika doświadczalnego niech Ci za to zapłaci!
    Pozdrawiam
    Ola

    P.s. A poza tym życzę zdrówka smile)
  • 13.04.04, 09:36
    Niekoniecznie. Jeśli idziesz do laboratorium ze skierowaniem w ramach
    powszechnej opieki zdrowotnej (i fizycznie nie płacisz gotówką za te badania),
    to skierowanie z podpisem lekarza zlecającego jest czekiem, za którym pójdzie
    gotówka (wymierna kwota)z kieszeni lekarza do właściciela laboratorium. I to
    lekarz ma prawo otrzymania wyników. Powtarzam: wręczanie wyników pacjentowi do
    ręki to tylko polska specyfika. Badania laboratoryjne nie służą same sobie,
    tylko są częścią procesu diagnozowania/ leczenia. Lekarz powinien
    zinterpretować i omówić wyniki z pacjentem, tak, jak omawia potem dalszy plan
    postępowania. W przeciwnym razie dzieje się to, co często widać właśnie na
    forum: leczy się "wyniki", a nie pacjenta. A to, że są przechowywane w
    dokumentacji pacjenta (kartotece), to nie tylko prawo, ale obowiązek lekarza
    (prowadzenie szczegółowej i dokładnej dokumentacji medycznej). W domu pacjenta
    te wyniki nikomu do niczego nie będą potrzebne, w placówce medycznej
    umożliwiają na bieżąco porownanie tego, co było kiedyś z obecnymi wynikami. W
    przypadku badań klinicznych umożliwia to m.in. badania statystyczne (na
    przykład, jak się zmieniają różne parametry laboratoryjne czy inne u danej
    grupy pacjentów zażywającej określony lek czy chorującej na daną chorobę). Do
    badań klinicznych związanych z naruszeniem ciągłości tkanek (pobieranie krwi,
    zażywanie badanych leków) konieczna jest świadoma i aktywna zgoda pacjenta, z
    podpisem w odpowiednich papierach. Nie mam możliwości traktowania pacjentów
    jak "królików doświadczalnych" bez ich wiedzy i zgody: pilnują tego komisje
    bioetyczne. A wydaje mi się, że problem autorki postu nie dotyczy tyle tych
    nieszczęsnych wyników, ale komunikacji z lekarzem (brak informacji, co z tych
    badań laboratoryjnych wynika).
    Pozdrawiam i życzę zdrowia!
  • 13.04.04, 10:01
    Praktyka przychodniana wyglada w ten sposób- kieruje sie pacjenta na badania,
    te badania pacjent przynosi, lekarz wpisuje do karty, a wynik jest dla
    pacjenta. Nie spotkałam sie z praktyką niepokazywania czy zabierania wyników.

    W szpitalu natomiast wyniki są szpitalne, pacjent dostaje wpisane je na karcie
    informacyjnej, mój szpital zabiera wszystkie zdjęcia (rtg, tk, mri), ale nie
    jestem pewna, czy zgodnie z prawem. Teoretycznie pacjent ma prawo te zdjecia
    sobie wypozyczyc z archiwum, gdy sa potrzebne.
    Nie wiem, jak sie ma to do prawa.
    --
    nic nie moge wymyslić...
  • 13.04.04, 11:00
    Oprócz przepisów jest jeszcze coś takiego jak zdrowy rozsądek... Lekarz ma
    obowiązek umożliwić wgląd pacjentowi w wyniki (prawo pacjenta do informacji o
    swoim stanie zdrowia i prowadzonych badaniach), same wyniki MOŻE ale nie MUSI
    wydać pacjentowi: jest to logiczne, gdy np. porada była udzielona w trybie
    pomocy doraźnej, a do dalszego leczenia/kontroli pacjent ma się zgłosić do
    innej poradni. Wówczas oczywiste jest, że pacjent otrzymuje na pogotowiu swoje
    zdjęcia rtg itp, żeby lekarz w poradni/ szpitalu miał jakieś
    rozeznanie/porównanie. Dlatego też m.in. przepisuje się często wyniki badań
    laboratoryjnych do kartotek pacjentów, a oryginały pacjent zabiera ze sobą. Ale
    nie jest to obowiązek, a tylko prawo lekarza. Pacjent może zażyczyć sobie
    odpis/kopię takich dokumentów i może ją otrzymać (po wykonaniu na koszt
    pacjenta: lekarz ma prawo pobrać opłatę za wydanie wszelkich orzeczeń i
    odpisów). Czasem może też "wypożyczyć" wyniki badań/zdjęcia rtg, itp., z
    podpisem pacjenta w karcie, że wydano takie dokumenty. Praktyka w szpitalach i
    poradniach jest różna, często wydaje się tego typu dokumentację pacjentowi, ale
    nie jest to obowiązek placówki medycznej i nie można tego żądać od lekarza
  • 13.04.04, 12:03
    Jest troche tak jak mowisz, nie moge sie z tym lekarzem dogadac, ale poniewaz zrobil mi wiele nietypowych badan, ktore jak mnniemam moglyby mi oszczedzic kolejnych badan u innego lekarza chcialabym je miec przy sobie i moc swobodnie lekarza zmienic majac jakas "historie choroby" a to, ze lekarz na mojej skorze sobie eksperymentuje(no moze na mojej krwi) to wiem i nie jestem tym zachwycona, bo nie pytal mnie o zdanie, wszyscy jego pacjenci wiedza, ze robi habilitacje, wiedza mniej wiecej na jaki temat i jakie dane mu sa do tego potrzebne i,....laboratorium na jego zlecenie robi badania w ramach NFZ, wiec niewiele tu moge powalczyc ,chyba ze w koncu umozliwi mi xero tych wynikow, uwazam, ze tyle mi sie nalezy za jego habilitacje...bo dla mnie z tych wynikow niewiele wynika...nie jest zainteresowany procesem leczenia tak bardzo jak diagnozowania, wiec chyba jest zrozumiale, ze chicalabym go zmienic majac jednak w reku jakas dokumentacje...Dzieki za dokladne informacje.
  • 14.04.04, 11:01
    annacon - z tego co się orientuję to dokumentacja w przychodni (karta choroby,
    wyniki badań) sa własnością pacjenta a nie lekarza (pamiętajmy że NFZ to nasze
    pieniądze tylko płacone na fundusz). Jeśli lekarz zleca badania to płacisz za
    nie ty! bo za Ciebie lekarz dostaje pieniądze! (jedni nie chorują i na nich
    zarabia więcej, innym trzeba robić badania i na tych zarabia mniej).
    Wyniki badań jak i dokumentacja są potrzebne pacjentowi w razie gdyby chciał
    zmienić lekarza, lub np. musiał skorzystać z porady innego lekarza w trakcie
    leczenia lub w skajnych przypadkach chciał dochodzic swoich praw od lekarza
    który popełnił błąd w sztuce (tego nikomu nie życzę). W naszym kraju powoli
    oswajamy się z myślą, że pacjent też ma jakieś prawa i niekiedy ich dochodzenie
    wymaga sporego wysiłku. Często przychodnie zezwalają na zrobienie ksero, a
    oryginałów nie wydają , ale Ciebie i to by zadowoliło. A jeśli chodzi o doktora
    robiącego habilitację to on musi poprosić o pisemną zgodę wszystkich pacjenów
    których poddaje badaniom w celach naukowych a nie medycznych.
  • 14.04.04, 14:12
    Bzdury pleciesz. Dokumentacja medyczna w poradniach/szpitalach nie jest
    własnością pacjenta, tak jak Twój paszport czy dowód osobisty nie jest Twoją
    własnością (tylko RP), choć za wykonanie tych dokumentów płaciłaś z własnej
    kieszeni. mało: lekazr
  • 14.04.04, 14:18
    Lekarz ma obowiązek prowadzić i przechowywać dokumentację medyczną. Nie ma
    prawa wynosić jej poza mury poradni/szpitala, chyba , że na żądanie sądu. Na
    żądanie pacjenta można wykonać odpłatnie odpis historii choroby, ksero, itp.
    Można wydać wyniki badań, jeśli zostały one przepisane do kartoteki. I
    oczywiście wyniki zabiera sobie pacjent, gdy wykonał je prywatnie, w
    laboratorium, płacąc z własnej kieszeni.MOŻE dostać wyniki, zdjęcia rtg, gdy
    jest oczywiste, że dalsze leczenie będzie prowadzone w innym miejscu. Ale NIE
    MUSI.
  • 29.06.04, 13:40
    droga Dentystko2. Szkoda, że Ty (mniemam lekarz stomatolog) nie znasz
    podstawowych aktów prawnych obowiązujacych lekarzy w tym kraju : ) i dlatego
    służba zdrowia tak wygląda. Oto wyciąg z karty praw pacjenta, zwróć proszę o
    pkt 6 rozdziału II. Lekarz pełni funkcję służebną wobec pacjenta smilemiłej lektury
    KARTA PRAW PACJENTA
    podstawowe unormowania prawne
    wynikające z ustawy zasadniczej - Konstytucji z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U.
    Nr 78, poz. 483)
    określone w ustawach:
    • z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (Dz. U. Nr 91,
    poz. 408, z 1992 r. Nr 62, poz. 315, z 1994 r. Nr 121, poz. 591, z 19995 r. Nr
    138, poz. 682, z 1996 r. Nr 24, poz. 110, z 1997 r. Nr 104, poz. 661, Nr 121,
    poz. 769 i Nr 158, poz. 1041 oraz z 1998 r. Nr 106, poz. 668 i Nr 117, poz.
    756),
    • z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego (Dz .U. Nr
    111, poz. 535, z 1997 r. Nr 88, poz. 554 i Nr 113, poz. 731,
    • z dnia 26 października 1995 r. o pobieraniu i przeszczepianiu komórek,
    tkanek i narządów (Dz. U. Nr 138, poz. 682),
    • z dnia 5 lipca 1996 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz. U. Nr
    91, poz. 410 oraz z 1998 r. Nr 106, poz. 668),
    • z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodzie lekarza (Dz. U. Nr 28, poz. 28 i Nr
    88, poz. 554 oraz z 1998 r. Nr 106, poz. 668).
    I. Prawa pacjenta wynikające z bezpośredniego stosowania przepisów Konstytucji
    (...)
    II. Prawa pacjenta w zakładzie opieki zdrowotnej, o których stanowi ustawa o
    zakładach opieki zdrowotnej z 1991 r.(...)
    6. udostępniania mu dokumentacji medycznej lub wskazania innej osoby, której
    dokumentacja ta może być udostępniana - art. 18 ust. 3 pkt 1,

  • 29.06.04, 15:11
    ale przecież pkt "6. udostępniania mu dokumentacji medycznej lub wskazania
    innej osoby, której
    dokumentacja ta może być udostępniana - art. 18 ust. 3 pkt 1, " mówi tylko ze
    wyniki moga być udostepnione pacjentowi a nie oddane (pacjent moze zarządać
    kopi badań).
  • 29.06.04, 22:32
    Jeśli robisz badania prywatnie (czyli de facto ty je zlecasz) to są twoje.
    Jeśli w ramach NFOZ - to dokumentacja pozostaje u lekarza, ale lekarz ma
    obowiązek udostępnić ci całą dokumentację łącznie z możliwości wykonania (na
    twój koszt) kserokopii. Jestem lekarzem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.