Dodaj do ulubionych

darowizna i co dalej? Do mam prawniczek.

03.01.12, 17:28
Sytuacja jest taka:
mój mąż dostał kilka lat temu mieszkanie od rodziców, spisali akt notarialny darowizny. Rodzice mieszkają w tym mieszkaniu, w akcie jest zapis o tym, że mają prawo zamieszkiwać tam dożywotnio. Mąż ma siostrę, która ze 25 lat temu została w starym mieszkaniu komunalnym, rodzice jej to mieszkanie zostawili i ona je po nich przejęła - tak więc uznali że jedno dziecko mieszkanie dostało, to młodszy syn też otrzyma mieszkanie. Intencją było aby uporządkować sprawy i aby siostra nie miala jakichś roszczeń w razie ich śmierci. Może któraś z was się orientuje, czy mimo tego aktu darowizny siostra może mieć jakieś roszczenia (jakiś zachowek czy coś), czy sprawa jest zamknięta?
I jeszcze jedno, czy ja jako żona, w razie - ODPUKAĆ - jakiegoś rozwodu, czy śmierci, mam jakieś prawa do tego darowanego mieszkania? Czy rozszerzenie wspólnoty małżeńskiej coś tu zmieni?
Dzięki dziewczyny za wszelkie odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 03.01.12, 17:39
      Siostra męża nic do tego mieszkania (darowanego za życia rodziców bratu) nie ma, Ty jako żona również - darowizna nie wchodzi w skład majątku wspólnego, ewentualnie dopiero po śmierci Twojego męża mogłabyś je po nim odziedziczyć. Ale już np. w razie rozwodu z nim nie dostaniesz nic chyba, że mąż dobrowolnie wcześniej rozszerzy własność mieszkania na Ciebie.
      P.S. Nie jestem prawnikiem, ale miałam podobne doświadczenia.
      • emo8425 Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 03.01.12, 17:49
        dzięki!
        Zmartwiłaś mnie trochę tym że nie mam żadnych praw do tego mieszkania, bo ja całe oszczędności włożyłam w nasze wspólne mieszkanie, i nie bardzo miałabym to jak udowodnić w razie czego.
        Na razie wszystko między nami jest OK, ale ostatnio byłam świadkiem rozstania między znajomymi, o których NIGDY W ŻYCIU bym nie pomyślała, że się rozstaną i jeszcze w taki sposób. To mnie zainspirowało aby zadbać o swoje sprawy - wszystkim emamom też to radzę. Muszę się dowiedzieć więcej na temat tego rozszerzenia wspólnoty.
          • emo8425 Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 03.01.12, 18:08
            Ja miałam oszczędności przed małżeństwem, potem pobraliśmy się i po kilku latach wspólnego oszczędzania starczyło na 3/4 mieszkania, więc ja z mojego konta po prostu przelałam na wspólne i kupiliśmy mieszkanie. Czy aby to udowodnić to muszę sobie pozbierać jakieś wyciągi z konta, czy jak to w razie czego udowodnić?
            Mój mąż ma dobrą wolę aby to mieszkanie które ma darowane jakoś "uwspólnić" abym czuła się bezpiecznie, ale nie wiemy jak to zrobić.
              • emo8425 Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 03.01.12, 19:47
                Nie, my mieszkamy oddzielnie. Żeby kupić własne mieszkanie musieliśmy zwlekać wiele lat z decyzją o dziecku, wiele lat mieszkaliśmy w wynajmowanych klitkach. A w tym "darowanym" mieszkają rodzice i oby mieszkali jak najdłużej. A siostra miała gdzie założyć rodzinę jak miała już 18 lat.
                • a.va Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 03.01.12, 22:42
                  No to skoro kupiliście to mieszkanie podczas trwania małżeństwa (a z tego, co widzę, nie macie rozdzielności), to ono jest własnością twoją i męża. O nie nie musisz się martwić. To drugie, podarowane, będzie wyłączną własnością męża (chyba że rozszerzycie wspólność majątkową).
        • attiya Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 03.01.12, 19:37
          to dlaczego w momencie gdy wkładałaś te srodki w te mieszkanie, nie poprosiłaś męża o rozszerzenie współwłasności w części odpowiadajacej temu wkładowi?
          --
          Ale ksiądz powiedział: "Ula, takie jest życie. Do budowy hospicjum wrócimy, teraz mamy przed sobą budowę Chrystusa Króla".
          • emo8425 Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 03.01.12, 19:44
            > to dlaczego w momencie gdy wkładałaś te srodki w te mieszkanie, nie poprosiłaś
            > męża o rozszerzenie współwłasności w części odpowiadajacej temu wkładowi?

            bo jestem naiwna, i wierzę w brak jego złych zamiarów. Ale ostatnio trochę się przebudziłam. A w ogóle to nie miałam pojęcia że tak można. Można?
    • kamelia04.08.2007 Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 03.01.12, 17:50
      po pierwsze, ty jako zona, z racji samego małżeństwa i ustawowej ustroju majatkowego nic z tych mieszkań nie dostaniesz.
      Nie możesz umowa majatkową rozszerzyc wspolnoty na przedmioty majątkowe, które przypadną małżonkowi z tytułu dziedziczenia, zapisu lub darowizny

      Instytucja zachowku pojawia sie wtedy , gdy byl sporzadzony testament i rodzice by zapisali wszystko twojemu mężowi, a o siostrze sie nie zajakneli.
      --
      tutiturum
      • natalia7911 Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 03.01.12, 18:04
        Kolejny raz apeluję o wizytę w takich wypadkach u dobrego prawnika, bo na forum to się różnych bzdur można naczytać, a potem rozkładanie rąk, bo "myślałam, że jest inaczej".
        Umowa majątkowa małżeńska rozszerzająca wspólność majątkową polega między innymi właśnie na tym, aby składniki stanowiące majątek osobisty (czyli m. in. to co pochodzi z darowizny) można było objąć wspólnością majątkową (w całości albo w części).
        Poza tym instytucja zachowku pojawia się nie tylko przy dziedziczeniu testamentowym, ale przy ustawowym także i może być tak, że siostra męża będzie miała możliwość żądania spłaty - wszystko zależy od tego, czy ona mieszkanie formalnie dostała w darowiźnie, a także od wartości obu mieszkań.
        • emo8425 Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 03.01.12, 18:18
          takie coś znalazłam:
          prawocywilne.blox.pl/2011/02/Czy-darowizna-wlicza-sie-do-spadku.html
          czyli jednak wchodzi w masę spadkową? To czemu ma służyć taka darowizna, skoro niewiele zmienia?
          Czy w takim razie wystarczy spisać to oświadczenie, aby mieszkanie nie wliczało się do masy spadkowej?
          Ta siostra mieszkanie otrzymała w ten sposób, że rodzice się wyprowadzili z mieszkania komunalnego i ona stała się głównym najemcą, a oni się wymeldowali, nie wiem jakie to były kombinacje, ale to nie była formalna darowizna. Więc ktoś patrząc z boku mógłby stwierdzić że ona nic nie dostała, choć faktycznie dzięki zabiegom rodziców ma mieszkanie i mieszka w nim 25 lat.
          • natalia7911 Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 03.01.12, 18:41
            Dokładnie, darowizny (o czym większość ludzi nie wie) na rzecz potencjalnych spadkobierców, wlicza się do masy spadkowej (pisałam o tym wyżej). Żadne oświadczenie o nie wliczaniu mieszkania do masy spadkowej nie pomoże, ewentualnie z siostrą męża można się dogadać i spisać stosowne porozumienie, ale to już temat na dość wnikliwą analizę prawną.
            • emo8425 Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 03.01.12, 18:56
              to po jakiego grzyba te darowizny się spisuje? Jakie durne te przepisy! Czemu notariusz nic się nie zająknął? To siostra ma tyle samo praw do tego mieszkania co mój mąż? Nic nie kapuję!

              Czy można coś z tym zrobić aby było tak jak rodzice sobie tego życzą - chcą to konkretne mieszkanie przekazać TYLKO synowi, córka nic na razie nie sygnalizuje żadnych pretensji, ale wiecie jak to jest w życiu. Nosz kurczę, wkurzam się!
                • chipsi Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 04.01.12, 11:13
                  Siostra nie dostanie zachowku jeżeli od momentu darowizny do dnia śmierci osoby obdarowującej minęło co najmniej 10 lat (chyba 10).
                  Darowizna jest na pewno tylko na męża? Teściowa zapisała dom córce i zięciowi więc różnie bywa. Jeżeli tylko synowi to może on notarialnie "podzielić" się z żoną. Koleżanka tak właśnie niedawno poczyniła z działką, którą jej mąż dostał od rodziców.
                  --
                  >>Wyższa Szkoła Złudzeń i Nieuzasadnionego Zadowolenia z Własnych Dokonań<<
              • emo8425 Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 03.01.12, 19:58
                dzięki dziewczyny, że chcecie pomóc. Widzę jednak wiele różnych zdań i bez prawnika się nie obejdzie, mam nadzieję że wizyta u notariusza wystarczy, może zechce nam wyjaśnić jak najlepiej to wszystko załatwić.

                Tak czy siak wątek może się przydać innym ku przestrodze, że nie zawsze sprawy wyglądają tak prosto jak nam się wydaje, i trzeba pięć razy sprawdzić, a zwłaszcza sprawy spadkowo-formalne bo potem można się obudzić z ręką w nocniku. Też do niedawna myślałam, że darowizna to darowizna i kropka - a tu jednak nie, ehhhh....

                  • natalia7911 Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 05.01.12, 18:04
                    Wyjaśniłam dokładniej poniżej, czego dotyczy ten przepis. Masz jeszcze jakieś wątpliwości?
                    Prowadziłaś przed sądami jakieś sprawy tego typu? Powoływałaś się w jakiejkolwiek sprawie dotyczącej zachowku na ten przepis - z powodzeniem?
                    Ale jeśli jesteś innego zdania to może wytłumacz mi konkretnie, gdzie się mylę?
                    Na marginesie - przepis art. 1039 kc dot. tylko dziedziczenia ustawowego, co Twoim zdaniem w takim razie przy dochodzeniu zachowku od spadkobiercy testamentowego?
          • donkaczka Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 03.01.12, 18:51
            darowizny wykonane na osoby, ktore i tak by dziedziczyly wchodza do masy spadkowej zawsze
            darowizny na osoby nie dziedziczace wchodza do 10 lat wstecz

            czemu sluza w takim razie darowizny? glownie przeniesieniu prawa wlasnosci, wtedy dziecko ma jakis majatek, na przyklad mieszkanie, pod ktore moze wziac kredyt itd

            jesli siostra dostala od rodzicow mieszkanie, to tak samo maz moglby miec do niego jakies roszczenia, wiec to w obie strony dziala - po co mieliby sobie nawzajem przykrosci robic?
            --
            "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by prababcia Luśki
            • aqua48 Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 03.01.12, 18:54
              donkaczka napisała:
              >
              > jesli siostra dostala od rodzicow mieszkanie, to tak samo maz moglby miec do ni
              > ego jakies roszczenia, wiec to w obie strony dziala - po co mieliby sobie nawza
              > jem przykrosci robic?

              Siostra nie DOSTAŁA mieszkania, tylko wprowadziła się na miejsce rodziców do komunalnego. To zupełnie inna sytuacja, bo mieszkanie nie należało do rodziców.
              • emo8425 Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 03.01.12, 19:00
                > Siostra nie DOSTAŁA mieszkania, tylko wprowadziła się na miejsce rodziców do ko
                > munalnego. To zupełnie inna sytuacja, bo mieszkanie nie należało do rodziców.

                ale patrząc oczami rodziców, to jedno dziecko dzięki nim ma gdzie mieszkać od 25 lat (to mieszkanie siostra przekształciła z niewielką kasę na własnościowe), a drugie dziecko nie ma gdzie mieszkać. Oni chcieli aby było sprawiedliwie, aby każde z dzieci miało mieszkanie i nie ma dla nich znaczenie FORMA przekazania, ale stan faktyczny.
                • donkaczka Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 03.01.12, 19:09
                  no to bardziej nie o uchodzi, a i o prawo wlasnosci
                  faktycznie przeoczylam, ze jedno to komunalne mieszkanie, a drugie wlasnosciowe - no to jednak brat powinien siostre splacic i wcale nie bedzie dziwne, jesli tego bedzie chciala

                  --
                  "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by prababcia Luśki
                  • emo8425 Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 03.01.12, 19:20
                    > - no to jednak brat powinien siostre splacic i wcale nie bedzie dziwne, jesli
                    > tego bedzie chciala

                    ona już ma coś, o co oni się wystarali (kasa na wykupienie tego komunalnego też w większości od nich) a syn nie dostał od nich nic. To co mamy, to zapracowaliśmy sami, a przez wiele, wiele lat musieliśmy wynajmować, podczas gdy córka miała gdzie mieszkać od 18 roku życia. Takie jest ich życzenie, i moim zdaniem to jest sprawiedliwy podział, my nawet tego nie sugerowaliśmy, ale przepisy jak widać traktują człowieka jako przygłupa, który nie może stanowić o swoim majątku tak jak sobie tego życzy. Dramat, idę do prawnika.
                    • donkaczka Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 03.01.12, 19:24
                      no to pogadajcie w rodzinie jak to widzicie
                      to komunalne jest wykupione i wlasnosciowe? w taki razie sytuacja jest faktycznie fair

                      a z rozmowami w rodzinie troche rozumiem, u nas tez pieniadze i testamenty to temat tabu i niezle jaja czasem wychodza
                      --
                      "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by prababcia Luśki
                      • emo8425 Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 03.01.12, 19:38
                        komunalne wykupiła potem siostra, na raty i za grosze (bo to był jakiś taki korzystny czas). Ale z tego co słyszałam, nawet do tych rat rodzice jej dokładali. Mój mąż "dostał" własnościowe spółdzielcze, też za przysłowiową złotówkę wykupione przez rodziców.

                        Rozmowy na ten temat to rzeczywiście tabu, rodzice nie przyznawali się początkowo do córki, a jak powiedzieli to ona zamarła i nie skomentowała (podobno) i nie komentuje do tej pory, ale stosunki brat-siostra się ochłodziły. Ona zawsze się przedstawia jako osoba poszkodowana przez życie, której wszyscy mają pomagać, a to dlatego że .......... ma 4 dzieci a my tylko 1. A czy to nasza wina czy zasługa, że ona ma czwórkę? A czy ona się przejmuje tym, że my zwlekaliśmy latami z dzieckiem, bo zwyczajnie nie mieliśmy gdzie mieszkać?

                        Jestem rozgoryczona i przeczuwam, że jak przyjdzie co do czego, to ona nagle się obudzi i będzie chciała się dzielić tym mieszkaniem, bo przecież ona ma czworo dzieci. Kurcze, co robić?
        • kamelia04.08.2007 Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 04.01.12, 11:01
          natalia7911 napisała:

          > Kolejny raz apeluję o wizytę w takich wypadkach u dobrego prawnika, bo na forum
          > to się różnych bzdur można naczytać,

          masz racje

          > Umowa majątkowa małżeńska rozszerzająca wspólność majątkową polega między innym
          > i właśnie na tym, aby składniki stanowiące majątek osobisty (czyli m. in. to co
          > pochodzi z darowizny) można było objąć wspólnością majątkową (w całości albo w
          > części).

          Tak, oczywiście ale......
          miałam pogrubic jedno slowo, żeby nie było problemów, ale pomyslałam sobie, ze chyba tym razem nie trzeba. Otóz są ograniczenia w rozszerzaniu i o jednym z ograniczeń mówi art. 49. § 1. Nie można przez umowę majątkową małżeńską rozszerzyć wspólności na:
          1) przedmioty majątkowe, które przypadną małżonkowi z tytułu dziedziczenia, zapisu lub darowizny.


          > Poza tym instytucja zachowku pojawia się nie tylko przy dziedziczeniu testament
          > owym, ale przy ustawowym także i może być tak, że siostra męża będzie miała moż
          > liwość żądania spłaty - wszystko zależy od tego, czy ona mieszkanie formalnie d
          > ostała w darowiźnie, a także od wartości obu mieszkań.

          No własnie zachowek jest tylko przy dziedziczeniu ustawowym.

          Przy dziale spadku zalicza sie darowizny otrzymane od spadkodawcy, chyba że z oświadczenia spadkodawcy lub z okoliczności wynika, że darowizna została dokonana ze zwolnieniem od obowiązku zaliczenia (art. 1039 kc). To jedno.

          Drugie to art. 1040, który stanowi: jesli wartość darowizny podlegającej zaliczeniu przewyższa wartość schedy spadkowej, spadkobierca nie jest obowiązany do zwrotu nadwyżki. W wypadku takim nie uwzględnia się przy dziale spadku ani darowizny, ani spadkobiercy zobowiązanego do jej zaliczenia.

          Wynika z tego, ze jesli testamentu nie bedzie, to brat nie bedzie musiał niczego siostrze oddawać, nawet jesli jego mieszkanie bedzie wiecej warte niz pozostala scheda spadkowa. Po prostu siostra dostanie reszte. W końcu jemu dali mieszkanie, a siostra zajeła lokal komunalny.
          --
          tutiturum
          • chipsi Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 04.01.12, 11:21
            art. 49. § 1. Nie można przez umowę majątkową małżeńską rozszerzy
            > ć wspólności na:
            > 1) przedmioty majątkowe, które przypadną małżonkowi z tytułu dziedziczen
            > ia, zapisu lub darowizny.

            To nie tak do końca. Nie podeprę się tu konkretnym paragrafem i nie napisze dokładnie czy to rozszerzeniem wspólnoty się nazywa czy inna darowizna ale jeśli dostałam np. działkę od rodziców to owszem jest tylko moja ale gdy tylko zechcę mogę notarialnie przepisać jej część (lub całość) na męża cz kogokolwiek tam mi się zechce. Wtedy będziemy współwłaścicielami prawda?
            --
            >>Wyższa Szkoła Złudzeń i Nieuzasadnionego Zadowolenia z Własnych Dokonań<<
            • kamelia04.08.2007 Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 04.01.12, 13:15
              chipsi napisała:


              > To nie tak do końca. Nie podeprę się tu konkretnym paragrafem i nie napisze dok
              > ładnie czy to rozszerzeniem wspólnoty się nazywa czy inna darowizna ale jeśli d
              > ostałam np. działkę od rodziców to owszem jest tylko moja ale gdy tylko zechcę
              > mogę notarialnie przepisać jej część (lub całość) na męża cz kogokolwiek tam mi
              > się zechce. Wtedy będziemy współwłaścicielami prawda?


              czy jest symbol bezsilnego walenia głową o sciane?
              nie chce byc złosliwa, ale czytanie ze zrozumieniem.......

              No, własnie tak i to do końca.

              Komentarz Marka Sychowicza jest taki:
              Art. 49 § 1 pkt 1 dotyczy przedmiotów majątkowych, które przypadną małżonkowi z tytułu dziedziczenia, zapisu lub darowizny po zawarciu umowy o rozszerzeniu wspólności majątkowej. Rozszerzenie wspólności na przedmioty wymienione w art. 49 § 1 w żadnym wypadku nie jest dopuszczalne. W ten sposób wzmocniona została ochrona swobody testowania przez spadkodawcę i rozporządzania majątkiem przez darczyńcę, którzy mogą nie wiedzieć o modyfikacji ustroju majątkowego spadkobiercy czy obdarowanego, a których intencją jest dokonanie przysporzenia dla określonej osoby; w razie innej intencji zaś mogą po prostu dokonać przysporzenia na rzecz obojga małżonków.

              Art. 49 § 1 pkt 1 nie dotyczy przedmiotów majątkowych, które przypadły jednemu z małżonków z tytułu dziedziczenia, zapisu lub darowizny przed zawarciem umowy o rozszerzeniu wspólności i w chwili zawierania tej umowy stanowiły majątek osobisty tego z małżonków.



              --
              tutiturum
              • emo8425 Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 04.01.12, 13:47
                dzwoniłam do kilku notariuszy (6-7 telefonów), każdy mówi troszkę co innego, ale tylko jedna notariuszka powiedziała, że nie można rozszerzyć wspólnoty małż. o darowiznę, ale jak jej powiedziałam, że inni nie widzą problemu, to ją zatkało i powiedziała że sprawdzi bo na 100% nie może ręczyć.
                Pozostali mówią że bez problemu można, jeden powiedział że musi być zgoda darczyńcy(!?) ale mówił to takim głosem, że miałam wrażenie że sam nie wie co gada. Oczywiście każdy z nich, ochoczo namawia do przekazania udziałów mieszkania w formie darowizny - żeby mąż zrobił darowiznę dla mnie. Ale tu taxa notarialna jest o wiele wyższa, bo liczona od wartości nieruchomości a rozszerzenie wspólnoty to tylko kilkaset złotych, i tu ich boli!

                A tu taki artykulik:

                www.eporady24.pl/darowizna_dzialki_dla_zony,pytania,3,59,791.html
                Moim zdaniem można rozszerzyć wspólnotę małż. o darowiznę, a ten komentarz M. Sychowicza mówi w skrócie tak: Nie dotyczy przedmiotów które przypadną po rozszerzeniu ale nie dotyczy też tych które były przed i w trakcie! ..... no to kiedy dotyczy?

                poniedziałek umówiłam się na rozmowę, ciekawe co powie kolejny notariusz?
                • kamelia04.08.2007 Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 04.01.12, 15:05
                  emo8425 napisała:

                  > tylko jedna notariuszka powiedziała, że nie można rozszerzyć wspólnoty małż.
                  > o darowiznę, ale jak jej powiedziałam, że inni nie widzą problemu, to ją zatkał
                  > o i powiedziała że sprawdzi bo na 100% nie może ręczyć.
                  > Pozostali mówią że bez problemu można, jeden powiedział że musi być zgoda darcz
                  > yńcy(!?) ale mówił to takim głosem, że miałam wrażenie że sam nie wie co gada.
                  > Oczywiście każdy z nich, ochoczo namawia do przekazania udziałów mieszkania w f
                  > ormie darowizny


                  odnoszę sie do tego co powyżej.
                  Reszty, a zwłaszcza artykułu nie przeczytałam, bardzo przepraszam.

                  Chodzi tutaj o swobode testowania oraz swoboda rozporzadzania majatkiem.
                  Rozszerzyc wspolnote mozna odnosnie do tego co dostaliscie/odziedziczyliscie w przeszłosci.
                  Nie można rozrzerzyc na to co, bedzie dane/odziedziczone w przyszłości.

                  Jest takie zagadnienie: darczyńca w przeszłosci obdarował jedengo z małzonków z zastrzeżeniem, ze rzecz nie wejdzie do wspólnoty. Uważa sie w doktrynie, ze mimo braku przepisu, rozszerzenie wspólności majątkowej przeciwne temu zastrzeżeniu, jest niedopuszczalne.


                  Ja osobiscie uważam (dyplomu nie dostałam w końcu za jajka i kiełbasę), ze oczywiście mozna rozszerzyc wspólnote o to mieszkanie, które twój mąż wczesniej otrzymał. O ile nie ma tego zastrzeżenia. Z drugiej strony twój mąż ma tez prawo rozporzadzać swoja własnoscia.

                  Jezeli tobie zalezy tylko na tym mieszkaniu, to oczywiscie może twój mąż zawsze może oddac ci połowe. Tylko tu jest inna opłata notarialna.

                  W razie "czego" nie zostaniesz z niczym, tyle, że bedzie cie czekala walka o podzial majatku.


              • chipsi Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 04.01.12, 13:54
                Oj przydała by się taka emotka...
                Czyli co? Dostałam działkę i nie mogę jej nikomu podarować ani sprzedać? Bla bla bla
                W takim razie grono moich znajomych popełniło przestępstwo lub co najmniej wykroczenie i posiadają wspólny dom niezgodnie z prawem big_grin
                --
                >>Wyższa Szkoła Złudzeń i Nieuzasadnionego Zadowolenia z Własnych Dokonań<<
                • chipsi Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 04.01.12, 14:03
                  A teraz bez złośliwości. Piszesz o przypadku gdy jedno z małżonków zostało obdarowane po zawarciu umowy o rozszerzeniu wspólności majątkowej. I mówi o tym że darowizna jest personalna i nie wchodzi w skład wspólnoty małżeńskiej. Normalnie w małżeństwie bez dodatkowych umów można obdarowywać kogo i czym się chce.
                  Koleżanka właśnie dostała połowę działki od męża. Jest jego własnością, dostał ją od rodziców. Mało tego, nie zapłacili od tego podatku a gdyby rodzice zapisali od razu na oboje, zięć nie rodzina-płaciłby podatek.
                  Niedługo sama obdaruję tak mojego męża, zupełnie zgodnie z prawem.
                  --
                  >>Wyższa Szkoła Złudzeń i Nieuzasadnionego Zadowolenia z Własnych Dokonań<<
                  • emo8425 Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 04.01.12, 14:30
                    Ale ja twierdzę że można, darowiznę można sprzedać, wydzierżawić, darować komuś, można też moim zdaniem rozszerzyć wspólnotę małżeńską o tą darowiznę. Ale jeżeli umowa rozszerzenia zostanie podpisana dzisiaj, a za miesiąc mój mąż dostanie kolejne mieszkanie (no fajnie by było), to to kolejne mieszkanie już nie wchodzi w skład majątku wspólnego. Bo rozszerzenie nie dotyczy przyszłych darowizn.

                    Dzwoniłam znowu do kolejnego notariusza i tak waśnie mi powiedział. Koszt umowy rozszerzenia 300-400 zł.
                    • kamelia04.08.2007 Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 04.01.12, 15:32
                      emo8425 napisała:

                      > Ale ja twierdzę że można, darowiznę można sprzedać, wydzierżawić, darować komuś
                      > , można też moim zdaniem rozszerzyć wspólnotę małżeńską o tą darowiznę. Ale jeż
                      > eli umowa rozszerzenia zostanie podpisana dzisiaj, a za miesiąc mój mąż dostani
                      > e kolejne mieszkanie (no fajnie by było), to to kolejne mieszkanie już nie wcho
                      > dzi w skład majątku wspólnego. Bo rozszerzenie nie dotyczy przyszłych darowizn.


                      tak oczywiscie.
                      Jak cos dostałas przed rozszerzeniem, to możesz rozszerzyc na to wspólnote.
                      Jesli dostałas cos po umowie małżeńskiej, to wspólnota tego nie obejmuje.


                      --
                      tutiturum
                      • natalia7911 Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 04.01.12, 18:52
                        Nie, ja już po przeczytaniu tej dyskusji nic więcej nie napiszę... albo może jeszcze krótko, bo mam wrażenie, że jednak chyba dyplomy rozdają za jajka i kiełbasę wink
                        Autorko droga, idź do prawnika, ale naprawdę dobrego, który będzie wiedział, co mówi.
                        Co do zasady Twój tok myślenia jest ok: umowa rozszerzająca małżeńska jak najbardziej.
                        Mądre "prawniczki" wypowiadające się w wątku, chyba nie rozumieją zasady umowy rozszerzającej wspólność (dziwne, że muszę to tłumaczyć) - oczywistym jest, że taka umowa może dotyczyć wyłącznie przedmiotów i praw już nabytych do majątku osobistego!!! Ona NIGDY nie działa na przyszłość, zawsze dotyczy konkretnego/ych składnika/ków majątku, bo niby jak inaczej to sobie byście wyobrażały?
                        Natomiast darowizna się już dokonała i nie ma możliwości składania dodatkowych oświadczeń o jej wyłączeniu. Nie ma poza tym przepisu, który na to zezwala. Art. 1039 kc:
                        "Jeżeli w razie dziedziczenia ustawowego dział spadku następuje między zstępnymi albo między zstępnymi i małżonkiem, spadkobiercy ci są wzajemnie zobowiązani do zaliczenia na schedę spadkową otrzymanych od spadkodawcy darowizn oraz zapisów windykacyjnych, chyba że z oświadczenia spadkodawcy lub z okoliczności wynika, że darowizna lub zapis windykacyjny zostały dokonane ze zwolnieniem od obowiązku zaliczenia.".
                        Przepis ten znaczy tyle, że mąż autorki oraz jego siostra po śmierci rodziców powinni zaliczyć sobie na poczet SWOICH udziałów spadkowych darowizny, które dostali od rodziców. A siostra męża udokumentowanej darowizny nie dostała, zatem nie będzie miała ze spadku nic, mąż tak (darowane mieszkanie, które jednocześnie ulegnie zaliczeniu na jego udział spadkowy) - i tu kłania się instytucja zachowku. Wyłączenie, o którym mowa w przepisie, polega zaś na tym, że gdyby rodzice złożyli takie oświadczenie, to mąż autorki nie musiałby sobie darowizny zaliczać na swój udział spadkowy i mógłby domagać się normalnego udziału w spadku ponad wartość darowizny!!! Gdyby taki spadek oczywiście był.
                        Poza tym Kamelia- co za bzdura, że zachowek dotyczy tylko dziedziczenia ustawowego?
                        Ufff... miało być krótko wink


                  • kamelia04.08.2007 Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 04.01.12, 15:28
                    chipsi napisała:

                    > A teraz bez złośliwości. Piszesz o przypadku gdy jedno z małżonków zostało obda
                    > rowane po zawarciu umowy o rozszerzeniu wspólności majątkowej. I mówi o
                    > tym że darowizna jest personalna i nie wchodzi w skład wspólnoty małżeńskiej.


                    Jak chłop krowie na rowie
                    : wspólnosci majatkowej nie można rozszerzyc na darowizny, spadki, zapisy powstałe po zawarciu tej umowy malżeńskiej.

                    dnia 02.01.2010 roku zawarłas przed notariuszem umowe małzeńska o rozszerzenie wspólnosci majatkowej. Jasne na razie?
                    dnia 15.11.2011 rodzice ci dali ferrari oraz wille w Sopocie. Otóz to ferrari i ta willa w Sopocie są twoją i tylko twoją własnoscia. Twój mąż nie jest ich współwłascicielem, bo darowizna nastąpiła PO zawarciu umowy małżeńskiej.
                    Kumasz wreszcie?



                    >Normalnie w małżeństwie bez dodatkowych umów można obdarowywać kogo i czym się c
                    > hce.


                    a guzik prawda. Wy razem w obrębie wspólnych rzeczy tak, ale każde z osobna nie zawsze.
                    Poczytaj sobie art. 37 par. 1.
                    Tam masz liste czynnosci, których nie możesz zrobic bez zgody męża. Mówimy tu o ustroju ustawowym.

                    Ze swoim majatkiem osobistym możresz robic co chcesz.
                    --
                    tutiturum
                    • chipsi Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 05.01.12, 10:41
                      Owszem widze że na chłopach i krowach to może i się znasz ale z czytanie już gorzej.

                      kamelia04.08.2007 napisała:

                      > dnia 02.01.2010 roku zawarłas przed notariuszem umowe małzeńska o rozszerzenie
                      > wspólnosci majatkowej. Jasne na razie?
                      > dnia 15.11.2011 rodzice ci dali ferrari oraz wille w Sopocie. Otóz to ferrari i
                      > ta willa w Sopocie są twoją i tylko twoją własnoscia. Twój mąż nie jest ich ws
                      > półwłascicielem, bo darowizna nastąpiła PO zawarciu umowy małżeńskiej.
                      > Kumasz wreszcie?

                      No i? Ja o sankach ty o sasankach. Skoro willa i ferrari są moje to mogę je teraz podarowac komu zechcę, takie to trudne. Nie pisze przecież że automatycznie stają sie współwłasnością męża bo tak oczywiście nie jest ale skoro jest tylko moje jak zauważyłaś mogę znów iść do notariusza i znowu męża czy innego sąsiada obdarować.

                      > >Normalnie w małżeństwie bez dodatkowych umów można obdarowywać kogo i czym
                      > się c
                      > > hce.
                      Miałam na myśli małżeństwo bez umów, intercyz a nie darowizne bez umowy smile

                      > a guzik prawda. Wy razem w obrębie wspólnych rzeczy tak, ale każde z osobna nie
                      > zawsze.
                      > Poczytaj sobie art. 37 par. 1.
                      > Tam masz liste czynnosci, których nie możesz zrobic bez zgody męża. Mówimy tu o
                      > ustroju ustawowym.
                      >
                      > Ze swoim majatkiem osobistym możresz robic co chcesz.
                      Tosz też o swoim osobistym majątku piszę. Że jest mój, tylko mój i mogę go sobie podarować komu chce, w tym wypadku dać połowę mężowi tak jak autorka wątku chce by mąż zrobił ją współwłaścicielem mieszkania, które dostał od matki. O ty przecież rozmawiamy big_grin
                      --

                      >>Wyższa Szkoła Złudzeń i Nieuzasadnionego Zadowolenia z Własnych Dokonań<<
                • kamelia04.08.2007 Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 04.01.12, 15:09
                  chipsi napisała:

                  > Oj przydała by się taka emotka...
                  > Czyli co? Dostałam działkę i nie mogę jej nikomu podarować ani sprzedać? Bla bl
                  > a bla

                  KOBIETO, UMIESZ CZYTAC ZE ZROZUMIENIEM ??????


                  > W takim razie grono moich znajomych popełniło przestępstwo lub co najmniej wykr
                  > oczenie i posiadają wspólny dom niezgodnie z prawem big_grin


                  a widziałas przepis, który by penalizował takie postepowanie?







                  --
                  tutiturum
          • emo8425 Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 04.01.12, 11:34
            kamelia04.08.2007 napisała:

            > 1) przedmioty majątkowe, które przypadną małżonkowi z tytułu dziedziczen
            > ia, zapisu lub darowizny.

            nie jestem prawnikiem, ale brzmi to tak, że to "przypadną" dotyczy jakiegoś potencjalnego stanu - gdy nie ma formalnej darowizny czy zapisu a mogą się dopiero pojawić. W moim przypadku darowizna już przypadła mojemu mężowi, ma on akt notarialny i jest właścicielem, może nawet zaciągać pożyczki z tego tytułu, dlaczego więc nie miałby móc rozszerzyć o tą własność wspólnoty małżeńskiej? Gdyby było tam "przypadły" to OK.

            > Wynika z tego, ze jesli testamentu nie bedzie, to brat nie bedzie musiał niczeg
            > o siostrze oddawać, nawet jesli jego mieszkanie bedzie wiecej warte niz pozosta
            > la scheda spadkowa. Po prostu siostra dostanie reszte. W końcu jemu dali mieszk
            > anie, a siostra zajeła lokal komunalny.

            Siostra nic już nie dostanie, bo nic już nie ma, może tylko jakieś meble czy drobiazgi, rodzice nie mają już żadnego więcej majątku. A to komunalne mieszkanie ona dostała w taki sposób, że nie jest możliwe udowodnienie że rodzice jej coś darowali, kasa na raty do wykupienia tego mieszkania była z ręki do ręki. Gdyby chciała, może śmiało twierdzić że nic nie dostała.

            Muszę załatwić dwie sprawy:
            - rozszerzenie wspólnoty małżeńskiej o tą darowiznę (jeśli jest to możliwe)
            - oraz spisanie oświadczenia rodziców, że życzą sobie wyłączenia tej darowizny z doliczania do masy spadkowej (o ile takie oświadczenie będzie skuteczne)

            Jak myślicie, czy jak zapytam notariusza o te dwie kwestie, to da mi prawidłowe odpowiedzi? Czy możliwe jest to, że każdy notariusz będzie miał swoją wersję?
    • attiya Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 03.01.12, 19:34
      Wniesienie wkładu własnego odpowiadającego wartości mieszkania uczyniłoby cię współwłaścicielką tegoż
      na tę chwilę jest to osobisty majątek męża
      --
      Ale ksiądz powiedział: "Ula, takie jest życie. Do budowy hospicjum wrócimy, teraz mamy przed sobą budowę Chrystusa Króla".
    • sonia-3 Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 03.01.12, 19:35
      Miałam taką sytuację. Babcia darowała mi mieszkanie ( akt darowizny). Mieszkała w nim do śmierci. Po śmierci syn babci domagał sie ode mnie zachowku. Co powiedział nam prawnik. Wujek ma 3 lata na to, aby zgłosić sie do sądu o zachowek. Jeśli darowizna ustanowiona byłaby krócej niż 10 lat wstecz od babci śmierci, to zachowek by się należał. Ponieważ babcia zmarła później niż po 10 latach od darowizny, to zachowek prawnie sie nie należał. Tak było 5 lat temu. Chyba że sie coś zmieniło.
      • donkaczka Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 03.01.12, 19:52
        twoj prawnik byl w bledzie, co jest zreszta czeste, bo w przepisie zdanie jest sformulowane tak, ze wielu prawnikow je zle interpretuje, sa nawet jakies wyroki prostujace zle interpretacje
        jesli darowizna jest dokonana na rzecz spadkobiercy, to nie ma ograniczenia czasowego i wchodzi do masy spadkowej
        krotko mowiac - upieklo ci sie
        --
        "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by prababcia Luśki
        • natalia7911 Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 03.01.12, 20:06
          No i znowu nieprawda...
          Prawnik miał rację - bez ograniczeń czasowych traktuje się darowizny na rzecz spadkobierców. Pozostałe obowiązuje 10-letni okres "przedawnienia".
          A spadkobiercami ustawowymi w tym wypadku były dzieci babci, a nie wnuczka, która darowiznę otrzymała.
          Sytuacja męża autorki jest inna.
          • donkaczka Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 03.01.12, 20:32
            tu bywaja wlasnie rozne interpretacje, czy chodzi o osoby nie dziedziczace bezposrednio, czy nie dziedziczace wcale - czyli czy chodzi o cala pule spadkobiercow wiec i zstepnych itd

            my mamy zgryz rodzinny na tej linii wlasnie, wiekszosc interpretacji w takich sytuacjach pozwala na zadanie zachowku od obdarowanego wnuka, nawet jesli rodzice zyja

            ze sytuacja autorki watku jest inna to chyba jasne
            --
            "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by prababcia Luśki
    • harrison_bergeron Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 05.01.12, 11:13
      Na litość boską, czy ktoś załapał w ogóle że chodzi o umowę o dożywocie?
      Umowa o dożywocie nie jest umową darowizny.

      Prostym językiem:
      Mieszkanie jest męża, nie Twoje, macie za to obowiązek opieki nad jego rodzicami.
      Siostra może sobie żądać zachowku, może też zielonego sera z księżyca, bo takie same szanse ma żeby go dostać.

      Idź do prawnika, notariusz może pomóc ale nie musi.

      • emo8425 Re: darowizna i co dalej? Do mam prawniczek. 05.01.12, 13:01
        > Na litość boską, czy ktoś załapał w ogóle że chodzi o umowę o dożywocie?
        > Umowa o dożywocie nie jest umową darowizny.
        >

        ale tam nie ma zapisów że musimy się rodzicami opiekować, łożyć na ich utrzymanie, dbać o opłacanie rachunków itd.
        Tam jest tylko zapis, że mają prawo zamieszkiwać w tym mieszkaniu dożywotnio, czyli jest to darowizna ze służebnością.
        A mieszkanie jest męża, to oczywiste. A najlepszą drogą aby stało się naszą wspólną własnością jest rozszerzenie wspólnoty małżeńskiej. I tak mam zamiar to załatwić, mąż jest jak najbardziej za tym rozwiązaniem, ponieważ wie że nie byłoby fair to, że ja wkładam własne spore oszczędności we wspólny majątek, a on w tym czasie pozyskał odrębny majątek. Uważam że takie sprawy należy załatwiać na bieżąco, bo potem mogą być zarzewiem jakichś wspólnych urazów i pretensji. Teściom życzę sto lat życia, to dobrzy ludzie i chcieli podzielić swoje dzieci sprawiedliwie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka