Dodaj do ulubionych

Minimalne przekroczenie dodchodu

09.05.06, 12:11
Mam pytanie i w związku z tym prośbe o pomoc. Czy jeśli dochód u mnie w
rodzinie wynosi 525,33 zł na osobę, to czy w związku z tym należy mi się
zasiłek wychowawczy? Czy są jakieś widełki, które przewidzieli urzędnicy? Czy
to może oznacza, że jestem "bogata" i nie należy mi się ta jałmużna w postaci
300 czy 400 zł. Przepraszam za moją zgryźliwość, ale jestem poirytowana tym,
że moje dziecko nie zostało przyjęte do żłobka, bo decyduje kolejność
złożenia wniosku, tym że na nianię mnie nie stać(bo sama tyle zarabiam co
niania), babcie pracują, a moja rodzina powinna chyba jeść tynk ze ściany jak
póję na wychowawczy. Innego wyjścia nie mam! No ale przecież mamy 525,33 zł
na osobę i BECIKOWE!
Obserwuj wątek
    • mama_misi Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 10.05.06, 09:08
      Nie jestem pewna na 100% ale jeżeli ma sie prawo do zasiłku rodzinnego w danym
      roku, to w przyszłym dochód może zostać przekroczony o 35 zl na wszystkich
      członków rodziny. Z tego co piszesz, przekraczacie o wiecej wiec nie należy się
      wam ten zasiłek.
      Rozumię, twoje rozgoryczenie bo jestem w podobnej sytuacji tyle tylko że mam
      niepełnosprawne dziecko
      --
      JEŚLI MOŻESZ POMÓŻ MISI
    • ania1203 Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 11.05.06, 09:56
      Dzięki. Tylko co to znaczy dochody utracone. Tzn że jak póję na urlop
      wychowawczy to będę miała prawo do zasiłku wych., bo będą się liczyc tylko
      dochody męża. Tak to rozumiem. Właściwie to tak powinno być, bo przecież urlop
      wych. jest bezpłatny i tracę w tym momencie te dochody. Dobrze myślę?
        • x-man6 Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 14.05.06, 21:04
          Szanowna Aniu.
          W tym rzecz, że kiedy studiowałem, musiałem utrzymać się sam.
          Później nikt nie pomógł mi w "przebiciu się".
          Z zadnej pomocy, zasiłków, etc. nie korzystałęm nigdy.
          I wnerwia mnie, kiedy muszę utrzymywać bezrobotnych, samotne matki i
          nieudaczników życiowych.
          • ania1203 Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 15.05.06, 08:11
            Szanowny X-manie.
            Nie jestem ani bezrobotną, ani samotną matką, ani tym bardziej nieudacznikiem
            życiowym. Również utrzymujemy się sami, i ja również, co zapewne będzie dla
            Ciebie trudne do pomyślenia, ale studiuję. Wierz mi nie wszyscy mają takie
            pensje, z których są zadowoleni, i które pozwalałyby na godne życie i opłacenie
            studiów jednocześnie.
            Jeszcze raz pozdrawiam i życzę mniej wku..ania się.
          • rakijka Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 15.05.06, 18:25
            x-man6 napisał:

            > Szanowna Aniu.
            > W tym rzecz, że kiedy studiowałem, musiałem utrzymać się sam.
            > Później nikt nie pomógł mi w "przebiciu się".
            > Z zadnej pomocy, zasiłków, etc. nie korzystałęm nigdy.
            > I wnerwia mnie, kiedy muszę utrzymywać bezrobotnych, samotne matki i
            > nieudaczników życiowych.


            1. Nie bardzo rozumiem, jakiej pomocy oczekiwales w "przebiciu sie"..
            znajomosci?
            2. Czy Twoja "mamuska" nie korzystala z zasilku macierzynskiego po urodzeniu
            Ciebie?? Z czyich pieniedzy?? Z NASZYCH!
            3. Czy Twoja "mamuska" nie korzystala z urlopu wychowawczego i zasilku? Z
            czyich pieniedzy?? Z NASZYCH!!

            Pracowala? Korzystales ze zlobka? Przedszkola? Kto za to placil?? MY! (bo chyba
            nie uwazasz, ze odplatnosc rodzica w pelni pokrywala koszty)
            Studiowales? Kto utrzymywal uczelnie?? MY!! Byles dobrym studentem?
            Korzystales ze stypendium, akademika? Kto za to placil?? MY!!

            Ale Ty oczywiscie.."> Z zadnej pomocy, zasiłków, etc. nie korzystałęm nigdy."

            Wyrzucone pieniadze na Twoje studia! NASZE PIENIADZE!!!

            Nie pozdrawiam!
            • x-man6 Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 16.05.06, 08:27
              Kolejny Pasożycie Społeczny!

              Jeśli chcesz produkować dzieci, rób to kochanie moje na swój koszt.
              Nie miałem przyjemności, wiec nie mam ochoty płacić za twojego potomka.
              Z czegom moja "mamuśka" korzystała?
              Nie interesuje mnie to.
              Do żłobka i do przedszkola nie uczęszczałem.
              Na studiach robaczku kochany pracowałem i "skredytowałem się".
              W wieku 18 lat wyprowadziłem się od "mamuśki" i odtąd utrzymuję się sam.
              SAM! Rozumie Sz.P. Pasożyt co to znaczy?
              Podejście Pasożyta jest typowo urzędnicze.
              Państwo zabierze zaradnym życiowo i da Pasożytowi?
              A co ja mam do waszego nieudacznictwa, klientelyzmu, sierotowatości i
              zasmarkanych potomków?
              Ze niby pampers twojego czy innej potomka to mój problem?
              Roftl.

              ------------------------------------------------------------------
              DARMOZJADY na Madagaskar won!

                    • x-man6 Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 17.05.06, 09:34
                      Hm...czy dlatego, że powiedziałęm dzieciatej obcej kobiecie, że nie chcę
                      utrzymywać z moich pieniędzy, które zresztą sama nazwała "jałmużną", jej
                      dziecka?
                      Co mnie obchodzi Twoje dziecko?
                      Nic.
                      Może być a może nie być.
                      A tak przy okazji...
                      Powiedz...
                      Jak to jest korzystać, jak to sama określiłaś, z "jałmużny"?
                      • ania1203 Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 17.05.06, 10:06
                        Co mnie obchodzi Twoje dziecko?

                        To po co wchodzisz na takie fora i wypowiadasz się w wątkach, które ciebie nie
                        obchodzą i nie dotyczą. Poza tym, wątek jest skierowany z prośbą o odpowiedż na
                        jasno postawione pytanie, której ty nie udzieliłeś, a wprost przeciwnie
                        zacząłeś obrażać. Więc nie dziw się,że słowa do ciebie skierowane nie są
                        przyjemne.
                        Proponuję wypowiadać sie na forach typu " jestem niezadowolony z życiw, pier...
                        ten kraj, a najlepiej to powybijąc wszystkich, kto odstaje od twojej normy".
                        Nie ma takiego forum? O jaka szkoda! Może sam go załóż. Będziesz mógł wybluzgać
                        kogo chcesz.
                        • x-man6 Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 17.05.06, 10:27
                          ania1203 napisała:

                          > Co mnie obchodzi Twoje dziecko?
                          >
                          > To po co wchodzisz na takie fora i wypowiadasz się w wątkach, które ciebie
                          nie
                          > obchodzą i nie dotyczą. Poza tym, wątek jest skierowany z prośbą o odpowiedż
                          na
                          >
                          > jasno postawione pytanie, której ty nie udzieliłeś, a wprost przeciwnie
                          > zacząłeś obrażać. Więc nie dziw się,że słowa do ciebie skierowane nie są
                          > przyjemne.
                          > Proponuję wypowiadać sie na forach typu " jestem niezadowolony z życiw,
                          pier...
                          >
                          > ten kraj, a najlepiej to powybijąc wszystkich, kto odstaje od twojej normy".
                          > Nie ma takiego forum? O jaka szkoda! Może sam go załóż. Będziesz mógł
                          wybluzgać
                          >
                          > kogo chcesz.

                          Forum jest ogólnodostępne.
                          Nie podoba się?
                          To popłacz sobie w kącie.
                          Nie dotyczy mnie wątek?
                          A kogo?
                          Kto płaci Ci tą "jałmużnę"? jak sama to określiłaś.
                          Nie bądź bezczelna.
                          Nie dość, że dostajesz pieniądze za friko, to jeszcze oburzona dodajesz że jest
                          to "jałmużna".
                          I że "żłobek się należy".
                          A kto za to płaci?
                          Państwo dodrukuje pieniędzy?
                          Nie, co miesiąc oddaję duże pieniądze RP, z których później korzystają różne
                          nadąsane lale , bezrobotni i inne sieroty po socjaliźmie.
                          "Bo się należy".
                          Czy się stoi czy się leży.
                          Idź zarób.
                          Jeśli nie wiesz jak, podpowiem.
                          Jałmużna, też wymyśliła. Myślała i wymyśliła.
                          Może jeszcze mało na takie jak ty płacę?
                          Do roboty!
                          • ania1203 Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 17.05.06, 10:42
                            Ale ja nie rozumiem twojego zdenerwowania? Skąd te nerwy? Czyżby były
                            spowodowane rozżaleniem, że tobie się należy, a nie masz?
                            A tak marginesie: ciebie jak mamusia wychowała? Bez żłobka? Bez wychowawczego?
                            Aha, zasiłki wychowawcze są wypłacane w każdym cywilizowanym kraju. Ale widać
                            ty jeszcze na drzewie siedzisz. I nie myśli tyle, bo i tak niewiele z tego
                            wychodzi. Co najwyżej pogłębiasz się we własnej nienawiści do świata.
                            • x-man6 Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 17.05.06, 11:06
                              ania1203 napisała:

                              > Ale ja nie rozumiem twojego zdenerwowania? Skąd te nerwy? Czyżby były
                              > spowodowane rozżaleniem, że tobie się należy, a nie masz?
                              > A tak marginesie: ciebie jak mamusia wychowała? Bez żłobka? Bez
                              wychowawczego?
                              > Aha, zasiłki wychowawcze są wypłacane w każdym cywilizowanym kraju. Ale widać
                              > ty jeszcze na drzewie siedzisz. I nie myśli tyle, bo i tak niewiele z tego
                              > wychodzi. Co najwyżej pogłębiasz się we własnej nienawiści do świata.


                              Nienawiści do świata?
                              Skarbie, możesz mi jedynie pozazdrościć.
                              Ja jestem szczęśliwym człowiekiem.
                              Tłumaczę Ci tylko, że nie lubię darmozjadów wykazujących postawę roszczeniową.
                              U mnie z taką postawą wyleciałabyś z pracy w ciągu 10 minut.
                              20-tu na twoje miejsce.
                              Płacę podatki, ZUS-y i inne dziadostwa, bo takie jest prawo...
                              Płacę duże pieniądze.
                              A Ty, nadąsana panno, szanuj moje pieniądze i nie nazywaj ich "jałmużną".
                              Bo ja muszę zarobic to, co ty i twój potomek pochłoniecie, ewentualnie za
                              żłobek dla twojego potomka.
                              Więc nie wypowiadaj się pogardliwie o zarobionych PRZEZE MNIE pieniądzach.
                              OK?
                              • ania1203 Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 17.05.06, 11:19
                                Ufff, kamień z serca, że nie zaznałam tego "szczęścia" i nie pracuję u ciebie.
                                P.S.
                                Ja też płacę podatki.
                                Ludzie szczęśliwi nie latają wściekli po forach i nie wyzywają innych
                                użytkowników.
                                A z twoich wypowiedzi wynika, że to ty wykazujesz postawę roszczeniową, i to
                                właśnie tobie się coś należy, bo pracujesz, płacisz podatki i inne dziadostwa.
                                o cię zmartwię. Ja też pracuję i płacę podatki i inne dziadostwa.
                                Swoją drogą ciekawe czego oczekujesz? Pomnika na skwerku.
                                I zrobię ci na złość i będę pobierać ten zasiłek zw. dalej jałmużną, z twoich
                                zasr... pieniędzy.
                                Poza tym ja i mój mąż również na niego zapracowaliśmy.
                                I proszę się tak nie denerwować i nie obrażać mnie.
                                Wiesz czym się różni człowiek od zwierzęcia: tym, że człowiek potrafi zapanować
                                nad własnymi emocjami i nerwami. Zwierzę nie.
                              • jureek Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 24.05.06, 09:04
                                x-man6 napisał:

                                > U mnie z taką postawą wyleciałabyś z pracy w ciągu 10 minut.
                                > 20-tu na twoje miejsce.

                                Nawet nie zauważysz, jak tych 20-tu już nie będzie płaszczyć się przed Tobą,
                                żeby tylko pracę dostać, bo pojedzie do pracy do cywilizowanych krajów, gdzie
                                przedsiębiorcy nie są nadętymi dupkami traktującymi jak bydło swoich pracowników.
                                Jura
                          • ewelinaz25 Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 17.05.06, 13:56
                            x-man6 napisał:

                            > Nie dość, że dostajesz pieniądze za friko, to jeszcze oburzona dodajesz że
                            jest to "jałmużna".

                            Widać kolega malo uswiadomiony, chyba studia ci nie pomogły. To ja cie
                            uświadomię kolego: zapamiętaj sobie, że wychowanie dzieci to trudna praca i
                            nikt tutaj nie dostaje pieniędzy za friko (o ile w ogóle dostaje) i zgadzam się
                            z Anią w zupełnosci, że to jałmuzna, bo takie wynagrodzenie jest niejakie w
                            stosunku do wkładu poniesionego w wychowanie dziecka.
                            A tak a propo to co ty dałeś temu państwu? jak ci nie pasuje to zabieraj
                            manatki i wynocha. nikt nie zmusza cię do pracy w polsce i płacenia podatków,
                            nikt nie musi słuchać twoich narzekań. Nie dziwię sie, że pozostało ci tylko
                            pisanie na forum, bo ciężko zyć z takim czlowiekiem jak ty.
                            trochę uspołecznienia by się przydało...


                            --
                            Ewelina, Krystuś i Otylka
                    • x-man6 Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 18.05.06, 21:14
                      agang napisała:

                      > x-man 6: a ciekawe kto ci za parę lat emeryturkę bedzie
                      dawał??????????????????
                      > ?
                      > NASZE DZIECI!!!!!!!!!!!!!!

                      Kotku.
                      Ja odkładam na moją emeryturę.
                      A poza tym jeszcze mam własne środki.
                      Które SAM ZAROBIŁEM.
                      • jureek Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 24.05.06, 09:31
                        I Ty podobno studiowałeś kiedyś? Aż wierzyć się nie chce. Twoimi odłożonymi
                        własnymi środkami będziesz sobie mógł co najwyżej tyłek podetrzeć, jeśli
                        większość społeczeństwa nie będzie produkować, a tylko próbować żyć z tego, co
                        odłożyła.
                        Jura
      • ewelinaz25 x-man6 17.05.06, 13:44
        kretyn pierwszej wody!!! a z czego ma zyć w tym czasie matka wychowujaca
        dziecko? jesli ma pracowac, to kto wychowa malucha? pomyslałeś o tym? pewnie
        ulica ma je wychować. Doskonałe podejście do polityki prorodzinnejm gratuluję
        postawy i zyczę więcej wyrozumiałosci, o dojrzalości emocjonalnej to już nie
        wspomnę
        --
        Ewelina, Krystuś i Otylka
    • s.sylwia77 Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 17.05.06, 12:57
      Aniu byłaś naprawdę dzielna, dyskutować z takim palentem, że też Ci się chciało.
      Ja akurat jestem jak narazie w dobrej kondycji finasowej i będąc na
      wychowawczym nie bedę otrzymywac zasiłku, ale popieram Cię w 100% - to co
      oferuje nasze państwo tzw polityke prorodzinna to jałmużna. Nikt by z tego nie
      korzystał, gdyby zapewnili godziwe wynagrodzenia za które można utrzymac całą
      rodziną, a tu myślą że jak dorzucą kilkaset złotych to rozwiąże całą sprawę .
      A do ten pan nigdy tego nie zrozumie i bardzo , bardzo współczuję jego
      przyszłej wybrance serca i .....potonkowi, bo z takim podejściem do życia będą
      mieli poprostu z nim przesrane.
      Pozdrawiam Aniu
    • x-man6 Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 17.05.06, 21:57
      Aniu szanowna...
      Zaprosiłaś na to forum koleżanki?
      Znamienne, że to same kobiety.
      Gdaczą jak...kwoki.
      Powaga.
      Powiedzcie, szanowne panie...
      Dlaczego wasz potomek ma być utrzymywany z mojej kasy?
      Ja zarabiam na swoją rodzinę i nie musze żebrać o pomoc i jęczeć, że mi mało...
      O czym to świadczy?
      Według mnie o jednym...
      Drogie sierotki po socjaliźmie.
        • x-man6 Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 18.05.06, 21:15
          patysiak napisała:

          > wez juz zaprzestan tej dyskusji... do niczego ona nie prowadzi. moze jak
          > bedziesz mial swoje wlasne dzieci a do tego stracisz prace zrozumiesz o czym
          tu
          >
          > mowa. zreszta ... lepiej zebys nie mial dzieci. juz im wspolczuje.

          Pracę misiu to ja daję takim jak ty...
          Nie marudź więc.
      • katrem Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 17.05.06, 23:10
        Kapitalista się odezwał!
        Jedna uwaga Panie Kolego: zdecydowana większość z nas też zarabia na swoją
        rodzinę i nie żebrze!
        Ale rozumiem, szowiniście ciężko to sobie wyobrazić...
        Mało tego idąc Pana tokiem myślenia zapewne utrzymujemy część Pana rodziny
        (emerytów, rencistów itd.), więc Panie Kolego wyluzuj i nie kwacz, choć wiem, że
        to teraz modne...
        Pozostaje mi życzyć Panu miłej samotnej nocy.
        PS. Mój potomek ma się dobrze i niczego mu nie potrzeba, zwłaszcza Pana nędznych
        pieniędzy.
        --
        Mój skarb Wiktor Aleksander
        Wikuś ma już...
            • x-man6 Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 21.05.06, 20:51
              katrem napisała:

              > x-man6 napisał:
              >
              > > emeryci zarobili na siebie.
              >
              > Owszem, zarobili, ale gdybyś choć troszkę zainteresował się naszym systemem
              > ubezpieczeń, to zauważyłbyś, że m.in. Ty ich utrzymujesz.
              >
              > PS. Nie wierzę, że pracujesz w MF. A jeżeli to jednak prawda, to nie dziwię
              się
              > ,
              > że system podatkowy jest u nas do d..y.

              A kto powiedział, że pracuję?

              Łopatologicznie:
              Emerytowi potrącano przez cały okres pracy na ZUS.
              A szanownym prokreatorkom za co się należy?
              Za to, że dziecko powiły?
              A wasi mężczyźni są o czego?
              Nie potrafią zarobić na rodzinę?
              No cóż.
              Matkom polkom gratulujemy żywca(jeleni).
              • katrem Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 21.05.06, 21:16
                x-man6 napisał:
                > (...) Łopatologicznie:
                > Emerytowi potrącano przez cały okres pracy na ZUS.
                > A szanownym prokreatorkom za co się należy? (...)

                Uświadomię Pana, że niestety wypłaty na emerytury idą z naszych bieżących
                składek... a co do nas matek - często niejedna z nas przez te przykładowe 10 lat
                odprowadziła do ZUSu więcej niż niejeden emeryt (głównie w czasach tak
                wspominanego przez Pana komunizmu) w ciągu 40! I co z tego mamy? G...o! Na
                godziwą państwową emeryturę też nie mamy co liczyć! Przykre, lecz prawdziwe w
                tym chorym kraju.
                --
                Wiktoreksmile
                Wikuś ma już...
                Marcóweczki 2006
                • x-man6 Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 21.05.06, 21:37
                  katrem napisała:

                  > x-man6 napisał:
                  > > (...) Łopatologicznie:
                  > > Emerytowi potrącano przez cały okres pracy na ZUS.
                  > > A szanownym prokreatorkom za co się należy? (...)
                  >
                  > Uświadomię Pana, że niestety wypłaty na emerytury idą z naszych bieżących
                  > składek... a co do nas matek - często niejedna z nas przez te przykładowe 10
                  la
                  > t
                  > odprowadziła do ZUSu więcej niż niejeden emeryt (głównie w czasach tak
                  > wspominanego przez Pana komunizmu) w ciągu 40! I co z tego mamy? G...o! Na
                  > godziwą państwową emeryturę też nie mamy co liczyć! Przykre, lecz prawdziwe w
                  > tym chorym kraju.

                  No proszę.
                  W końcu napisała pani coś sensownego zamiast rzucać obelgami na prawo i lewo.
                  Nie lepiej gdyby małżonek szanownej pani przynosił do domu więcej pieniędzy?
                  Zamiast tego banda urzędasów przeżera nasze pieniądze.
      • zolza78 x-man 18.05.06, 10:23
        > Dlaczego wasz potomek ma być utrzymywany z mojej kasy?

        Dlatego, Popaprańcu Emocjonalny, że żyjemy w Państwie PRAWA i prawo to stanowi,
        że rodzinom, w których dochód nie przekracza określonej kwoty pieniędzy, pomoc
        finansowa NALEŻY się, tak po prostu z urzędu, jak przysłowiowemu psu kartofle i
        kropka. Jeśli ci z jakichkolwiek powodów nie pasi, proponuję wystąpić z jakimś
        orędziem do naszej szanownej Rady Ministrów, żeby coś w końcu z tym zrobili, bo
        przecież ty nie będziesz utrzymywał cudzych dzieci ze swocih podatków!

        Proponuję też zatrzec gdzieś (może w Urzędzie Skarbowym ?), żeby twoich
        uciułanych złociszy nie przeznaczali (niech ich ręka Boska broni!!!) na samotne
        matki, biedne rodziny, rencistów, emerytów i (niestety, tych też utrzymujesz)
        wielokrotnych morderców odsiadujących dożywotnie wyroki w więzieniach.

        Nie błaźń się już człowieku. Wstyd matce i ojcu przynosisz.
        Żyjemy w cywilizowanym kraju i w każdym innym odbywa się to właśnie tak, a nie
        onaczej.
        Nie podoba się?
        Won do buszu zrywać banany.
        --
        Mikołajek
        Alles,was sich überhaupt sagen lässt,lässt sich klar sagen,und wovon man nicht
        reden kann,darüber muss man schweigen.
        • x-man6 Re: x-man 18.05.06, 21:09
          zolza78 napisała:

          > > Dlaczego wasz potomek ma być utrzymywany z mojej kasy?
          >
          > Dlatego, Popaprańcu Emocjonalny, że żyjemy w Państwie PRAWA i prawo to
          stanowi,
          >
          > że rodzinom, w których dochód nie przekracza określonej kwoty pieniędzy,
          pomoc
          > finansowa NALEŻY się, tak po prostu z urzędu, jak przysłowiowemu psu kartofle
          i
          >
          > kropka. Jeśli ci z jakichkolwiek powodów nie pasi, proponuję wystąpić z
          jakimś
          > orędziem do naszej szanownej Rady Ministrów, żeby coś w końcu z tym zrobili,
          bo
          >
          > przecież ty nie będziesz utrzymywał cudzych dzieci ze swocih podatków!
          >
          > Proponuję też zatrzec gdzieś (może w Urzędzie Skarbowym ?), żeby twoich
          > uciułanych złociszy nie przeznaczali (niech ich ręka Boska broni!!!) na
          samotne
          >
          > matki, biedne rodziny, rencistów, emerytów i (niestety, tych też utrzymujesz)
          > wielokrotnych morderców odsiadujących dożywotnie wyroki w więzieniach.
          >
          > Nie błaźń się już człowieku. Wstyd matce i ojcu przynosisz.
          > Żyjemy w cywilizowanym kraju i w każdym innym odbywa się to właśnie tak, a
          nie
          > onaczej.
          > Nie podoba się?
          > Won do buszu zrywać banany.

          Niestety.
          Takie jest prawo.
          Trudno.
          Dura lex sed lex.
          A emeryci zarobili na siebie.
          A resztę hołoty dzięki komunie, giertychom i lepperom utrzymują ci zaradni.
        • x-man6 Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 18.05.06, 21:10
          mamakrzysia4 napisała:

          > szkoda, że niektórzy pomimo wyższego wykształcenia nie posiadają minimum
          > dobrego wychowania i kultury osobistej. Wystyd mi i jeszcze to hasło z
          > darmozjadami!

          Wstyd to kraść i nie potrafić zapewnić swojej rodzinie godziwych warunków.
          • mamakrzysia4 Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 18.05.06, 23:57
            Drogi X-man6, polemika z Tobą nabiera rumieńców i choć zapewne potyczka
            intelektualna z kwoką-czyli koleżanką Ani-młodą mamą uwłacz Twojemu geniuszowi
            pozwole sobie dodać kilka słów od siebie.
            Otóż ja płace od 10 lat sumiennie podatki, nigdy nie dostałam zwrotu podatku z
            Urzędu Skarbowego. Od 18 r.ż pracuje na swoje utrzymanie. Nigdy nie brałam
            kresytów, na wszystko oszczędzałam i oszczędzam-teraz na przyszłość mojego
            Synka. Zarabiam obecnie 2250zł z czego blisko 700zł zabierają mi różne podatki
            na rzecz tego i owego-myśle, że przez te kilka lat pracowania na etacie i
            jeszcze dłuższego stażu pracy na umowe zlecenie dałam Państwu dużo i moge teraz
            dostawać zasiłek macierzyński, chorobowe na dziecko i co więcej śmiało upomne
            się o swoje w różnych urzędach. Uważam bowiem, że słusznie mi się to należy-nie
            kradne, nie prosze a wymagam i upominam się o swoje! A uwierz nie jest łatwo
            być matką, żoną i etatowym pracownikiem w nienormowanym czasie pracy. Ale
            jestem dumna,że mam Syna,Rodzine! Tobie też życze szczęścia bez żółci i
            zgryźliwości wobec Kwok.
      • x-man6 Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 18.05.06, 21:12
        ania1203 napisała:

        > Pa, pa.
        > Albo może bardziej dosadnie, cytując słowa prezydenta RP: "Spi...j dziadu".

        Miło.
        Ale kiedy ty będziesz czekać na te grosiny z zasiłku, pamiętaj o tym, że to
        mnie lepiej się żyje.
        Pa.
        • ania1203 Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 19.05.06, 08:22
          Ale kiedy ty będziesz czekać na te grosiny z zasiłku, pamiętaj o tym, że to
          > mnie lepiej się żyje.

          W czym ci się tak lepiej żyje? We własnej nienawiści do wszystkich i do całego
          swiata. Człowieku nie widzisz, że kisisz się we własnym sosie. W tym, że masz
          głupią satysfakcję z tego, że możesz ubliżyc osobie gorzej sutuowanej od
          ciebie. To jest to lepsze życie? Nie dziękuję. Wolę być inaczej szczęsliwa, a
          żyję mi się nie najgorzej.
          P.S. A te grosiny z zasiłku traktuję jako "kieszonkowe" dla mojego dziecka. Bez
          i tak bym sobie poradziła.
    • ania1203 Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 19.05.06, 08:42
      Dziewczyny, jak tak dalej pójdzie to wkrótce będziemy nasze dzieci x-manem6
      straszyć.wink) Zasiądzie w loży obok giertycha i leppera, chociaż nie- lepper to
      może jako rozśmieszacz działać. Ale x-mana6 z pewnością będziemy opowiadać
      naszym dzieciom ku przestrodze i " obyś ty dziecko nigdy takim burakiem nie
      był" będziemy mówić, " bo skończysz marnie".
      Swoja drogą zastanawiam się jak buc może wyglądać? Dla mnie to jakiś zramolały
      dziad, ze wzrokiem trzaskającym piorunami, a jak wychodzi z domu to dzieci w
      popłochu uciekają.
    • x-man6 Re: brawo Kasiu!!! 21.05.06, 19:17
      Komu chamstwo wyziera z butów?
      Sznownym paniom.
      "Drogie" rodzicielki.
      Komunizm się skończył.
      Czas wziąść sprawy we własne ręce.
      Zarobić trochę grosza samemu.
      A nie czekać na "jałmużnę"
      Tym bardziej, że nie lubicie takich jak ja.
      Pozdrawiam szanowne rozmówczynie przypominając, że ta jałmużna pochodzi m.in.
      ode mnie.
      Smacznego.
      • x-man6 Re: STOP ! 23.05.06, 10:53
        A gdyby Sejm RP zabrał ci zasiłek?
        Co powiedziałabyś/ zrobiłabyś?
        Albo gdybyś płaciła co miesiąc grubą kasę do skarbu państwa, a jakaś nadąsana
        gó..ara stwierdziła, że pieniądze pochodzące od ciebie to jałmużna i więcej
        się jej należy?
        Co powiedziałabyś/ zrobiłabyś?
        Pomijając solidarność jajników?
        • farat1 X-MAN6 23.05.06, 11:13
          Śledzę niniejszy wątek od kilku już dni. Z przykrością muszę stwierdzić, że
          dobrym zachowaniem i inteligencją to Pan nie grzeszy. Troszkę wiedzy też by się
          przydało.
          Gdyby Pan był bardziej zorientowany, to wiedziałby Pan, że matka odchodząca na
          urlop wychowawczy zrzeka się niejako własnych dochodów. Dlatego nie dziwię się,
          że Ania1203 i inne kobiety są oburzone tym, że Nasze Państwo nie prowadzi
          dobrej polityki prorodzinnej. A kwota zasiłku wychowawczego jest naprawdę
          śmieszna i również nazwałbym ją jałmużną.
          A tak dla poszerzenia Pańskiej wiedzy: matki zanim idą na urlop wych. również
          pracują, również odciągane są z ich pensji składki, więc same na własne dziecko
          zarobiły.
          Więc może zanim napisze Pan kolejny post ubliżający i wyzywający, radzę
          poczytać cokolwiek.
          Swoją drogą gdzie moderator i administratorzy?
          • x-man6 Re: X-MAN6 23.05.06, 11:45
            farat1 napisał:

            > Śledzę niniejszy wątek od kilku już dni. Z przykrością muszę stwierdzić, że
            > dobrym zachowaniem i inteligencją to Pan nie grzeszy. Troszkę wiedzy też by
            się
            >
            > przydało.
            > Gdyby Pan był bardziej zorientowany, to wiedziałby Pan, że matka odchodząca
            na
            > urlop wychowawczy zrzeka się niejako własnych dochodów. Dlatego nie dziwię
            się,
            >
            > że Ania1203 i inne kobiety są oburzone tym, że Nasze Państwo nie prowadzi
            > dobrej polityki prorodzinnej. A kwota zasiłku wychowawczego jest naprawdę
            > śmieszna i również nazwałbym ją jałmużną.
            > A tak dla poszerzenia Pańskiej wiedzy: matki zanim idą na urlop wych. również
            > pracują, również odciągane są z ich pensji składki, więc same na własne
            dziecko
            >
            > zarobiły.
            > Więc może zanim napisze Pan kolejny post ubliżający i wyzywający, radzę
            > poczytać cokolwiek.
            > Swoją drogą gdzie moderator i administratorzy?

            Szanowny Panie/Pani!
            Z przykrością stwierdzam, że posiada Pan/Pani braki, niestety, nie w uzębieniu
            ale w wiedzy.
            Niestety, ponieważ uważam, iż lepiej mieć defekty fizyczne niż psychiczne.

            Primo.
            Pracodawca, który zatrudnia powyżej 20 osób, wypłaca zasiłek wychowawczy. W
            pozostałych przypadkach robią to właściwe jednostki.
            Ale pomińmy te dyrdymały.
            Do meritum.
            Z jakiej racji ja mam płacić na potomka sz.p. (małe litery nieprzypadkowo) ani,
            swoistego rodzaju "alimenty", skoro "przyjemności" z tego żadnej nie miałem.
            Dlatego, że potomka jej się zachciało?
            Niech ją utrzymuje ten kto "przyjemność" miał.
            Jako pracodawca muszę bowiem:
            1.albo płacić za niepracującą siksę której się zachciało potomka
            2.albo płacić za nią składki.
            Ze niby ona płaciła składki?
            Nie, to JA kombinuję, aby na te składki zarobić.
            Podejrzewam, że jako zarejestowana bezrobotna ("etatowy nierób") też taki
            zasiłek otrzyma.

            Secundo.
            Popełnił Pan/Pani błąd stylistyczny.
            Nie mówi się (a co za tym idzie nie pisze):
            "dobrym zachowaniem i inteligencją to Pan nie grzeszy".
            Piszę się i mówi:
            "dobrym zachowaniem i inteligencją Pan nie grzeszy".
            Srdecznie radzę czytać więcej.
            Czytać, czytać i jeszcze raz czytać.
            Jak przykład może Pan/Pani wziąść mnie.
            Kiedyś, może, osiągnie Pan/Pani moją pozycję.
            Czego serdecznie Panu/Pani życzę.
            Z poważaniem
            X-man.

            P.S. Nie wspominam z litości o innych zasiłkach, albowiem musi się Pan/Pani
            trochę poduczyć.
            • farat1 Re: X-MAN6 23.05.06, 11:56
              To skoro Pan tak łapie za słówka, nie pisze się:
              Jak przykład może Pan/Pani wziąść mnie.
              Tylko wziąć, więc i Pan chyba nie doczytał.
              Resztę pozostawiam bez komentarza.
              Takimi wypowiedziami sam Pan sobie robi opinie.
              P.S. Jeśli chodzi o pozycję nie podejrzewam Pana o nic więcej jak stanowisko
              Zmianowego w Biedronce. A jakie ta firma stosuje zabiegi wszyscy wiedzą.
              Zresztą poziom Pańskich wypowiedzi mówi wszystko.
              • x-man6 Re: X-MAN6 23.05.06, 12:11
                farat1 napisał:

                > To skoro Pan tak łapie za słówka, nie pisze się:
                > Jak przykład może Pan/Pani wziąść mnie.
                > Tylko wziąć, więc i Pan chyba nie doczytał.
                > Resztę pozostawiam bez komentarza.
                > Takimi wypowiedziami sam Pan sobie robi opinie.
                > P.S. Jeśli chodzi o pozycję nie podejrzewam Pana o nic więcej jak stanowisko
                > Zmianowego w Biedronce. A jakie ta firma stosuje zabiegi wszyscy wiedzą.
                > Zresztą poziom Pańskich wypowiedzi mówi wszystko.

                Tfu, literówka.
                Och, jakże mi przykro.
                Błagam o wybaczenie.

                Zabrakło argumentów?
                Niech Sz.P. pobluzga trochę.
                Może Sz.P. wzorów poszukać w postach szanownych mamusiek: kapciem, jani, i
                jewelinki.
                Albo poszuka motywacji oglądając zdjęcia ich dziatek...

                P.S.
                Jeżeli zarzuca Sz.P. komuś brak wiedzy, niech Pan w pierwszej kolejności
                sprawdzi ile sam wie.
                Jeżeli zarzuca Sz.P. brak kultury, niech dotyczy to wszystkich, których powinno
                to dotyczyć.
                Jezeli Panu nie odpowiada poziom dyskusji, ma Pan do wyboru dwie opcje:
                1. popłakać się.
                2. pobiec poskarżyć się...(mamusi?)
                big_grin

            • ania1203 Re: X-MAN6 23.05.06, 11:59
              Chyba niezbyt uwaznie czytasz kotku. "Podejrzewam, że jako zarejestowana
              bezrobotna ("etatowy nierób") też taki
              > zasiłek otrzyma."
              Bezrobotna nie jestem.
            • katrem Re: X-MAN6 23.05.06, 12:04
              x-man6 napisał:
              < (...)Pracodawca, który zatrudnia powyżej 20 osób, wypłaca zasiłek wychowawczy(...)

              Proponuję panu wybrać się na szkolenie do ZUSu, a nie wypisywać bzdury.
              Pracodawca (pow.20 osób) jest tylko płatnikiem - wypłaca, ale sam sobie w
              deklaracji miesięcznej potrąca. Proszę sprawdzić, czy pana księgowa/y nie
              wpuszcza pana w maliny. Ale jak się ma takiego pracodawcę to wszystko staje się
              możliwe.
              PS.1. Co do obelg itp. proszę zauważyć, iż to pan rozpoczął tą mało
              konstruktywną debatę.
              PS.2. Dziękuję Panu "farat1" za rozsądny post. Przynajmniej wiem, że nie każdy
              facet to zasrany szowinista. Pozdrawiamsmile

              --
              Wiktoreksmile
              Wikuś ma już...
              Marcóweczki 2006
            • ania1203 Re: X-MAN6 23.05.06, 12:04
              Z jakiej racji ja mam płacić na potomka sz.p. (małe litery nieprzypadkowo) ani,
              >
              > swoistego rodzaju "alimenty", skoro "przyjemności" z tego żadnej nie miałem.

              Hehe, a może nie możesz! Rozumiem! Brak kobiety! Wszystko jasne!
              Pa
              • x-man6 Re: X-MAN6 23.05.06, 12:14
                ania1203 napisała:

                > Z jakiej racji ja mam płacić na potomka sz.p. (małe litery nieprzypadkowo)
                ani
                > ,
                > >
                > > swoistego rodzaju "alimenty", skoro "przyjemności" z tego żadnej nie miał
                > em.
                >
                > Hehe, a może nie możesz! Rozumiem! Brak kobiety! Wszystko jasne!
                > Pa

                Chodziło mi o 'przyjemność" z Sz.P.
                Oczywiście.
        • ewelinaz25 Re: STOP ! 23.05.06, 15:12
          x-man6 napisał:

          > A gdyby Sejm RP zabrał ci zasiłek?
          > Co powiedziałabyś/ zrobiłabyś?
          > Albo gdybyś płaciła co miesiąc grubą kasę do skarbu państwa, a jakaś nadąsana
          > gó..ara stwierdziła, że pieniądze pochodzące od ciebie to jałmużna i więcej
          > się jej należy?
          > Co powiedziałabyś/ zrobiłabyś?
          > Pomijając solidarność jajników?

          ale ja tego zasiłku nie mam i nie pobieram, więc o co ci chodzi? uczepiłeś się
          jak rzep, baby ci brak? czy co? jakis lewy jesteś? i ciężki do rozmowy, do
          życia na pewno tez

          --
          Ewelina, Krystuś i Otylka
    • katrem Krótkie przypomnienie: 23.05.06, 12:19
      Netykieta


      Netykieta to zbiór zasad savoir-vivre obowiązujących w dyskusjach w Internecie a
      więc i na Forum Gazeta.pl.

      Jak pisać:

      Pisz zwięźle i na temat.
      Zanim założysz wątek sprawdź, czy temat już nie był omawiany. Użyj wyszukiwarki.
      Postaraj się, by tytuł wątku, który zakładasz był czytelny i zrozumiały.
      Odpowiadając na post, cytuj tylko potrzebne fragmenty, a resztę wycinaj. Nigdy
      nie cytuj sygnaturek (podpisów)!
      Jeśli zadajesz komuś pytanie, sformułuj je precyzyjnie.

      Czego unikać:

      Nie przeklinaj.
      Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców.
      Nie podszywaj się pod innych.
      Nie publikuj ogłoszeń ani reklam! Do ich publikacji służą serwisy ogłoszeniowe
      lub wyznaczone fora.
      Nie spamuj - nie zamieszczaj tej samej informacji w wielu miejscach.
      Nie publikuj wątków niezgodnych z tematyką danego forum.
      Nie wklejaj całych cudzych wypowiedzi lub artykułów - wystarczy je omówić lub
      podać link z odpowiednim komentarzem.
      Nie pisz WIELKIMI literami - w Internecie oznacza to, że krzyczysz. Nie
      nadużywaj także wykrzykników. Jeśli chcesz wyróżnić jakieś słowo lub zdanie,
      możesz użyć *gwiazdek* lub _podkreślenia_

      Poza tym:

      Ignoruj trolle - użytkowników, których jedynym celem jest dokuczanie i
      krytykowanie. Twoje odpowiedzi na ich posty tylko ich zachęcą do dalszej
      działalności. Wystarczy, że zgłosisz ich działalność administracji.
      Uważaj z humorem i ironią! Mogą być niezrozumiałe albo obraźliwe. Możesz używać
      "smileyów", czyli symboli oznaczających uczucia. Odczytuj je przechylając głowę
      w lewo - uśmiech możesz przekazać jako smile a "z przymrużeniem oka" jako wink
      Jeśli dyskusja przerodzi się w prywatną pogawędkę, kontynuuj ją poza forum.
      Twoja sygnaturka (podpis), powinna mieć co najwyżej cztery linie. Może zawierać
      np. imię i nazwisko lub pseudonim, adres e-mail, link do strony, ulubiony cytat.
      Do testów i innych ćwiczeń z klawiatura służy wyłącznie forum testowe.
      Jeśli chcesz zwrócić komuś uwagę, zrób to kulturalnie, najlepiej na adres
      prywatny. Staraj się doradzać innym, a nie wyśmiewać ich - każdy był kiedyś
      początkujący!

      Zgodnie z Regulaminem Forum wypowiedzi naruszające Netykietę mogą być usuwane.
    • kalinowski11 Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 23.05.06, 13:24
      ania1203 napisała:

      > Mam pytanie i w związku z tym prośbe o pomoc. Czy jeśli dochód u mnie w
      > rodzinie wynosi 525,33 zł na osobę, to czy w związku z tym należy mi się
      > zasiłek wychowawczy? Czy są jakieś widełki, które przewidzieli urzędnicy? Czy
      > to może oznacza, że jestem "bogata" i nie należy mi się ta jałmużna w postaci
      > 300 czy 400 zł. Przepraszam za moją zgryźliwość, ale jestem poirytowana tym,
      > że moje dziecko nie zostało przyjęte do żłobka, bo decyduje kolejność
      > złożenia wniosku, tym że na nianię mnie nie stać(bo sama tyle zarabiam co
      > niania), babcie pracują, a moja rodzina powinna chyba jeść tynk ze ściany jak
      > póję na wychowawczy. Innego wyjścia nie mam! No ale przecież mamy 525,33 zł
      > na osobę i BECIKOWE!

      A pamiętasz misia w reklamie wyborczej pis-u który spadał na podłogę ...
      Tanie państwo ... Pozdrawiam .

      --
      I Ty możesz pomóc uratować zabytki Westerplatte.
      Zrób zdjęcie ... Gdańskowi smile
      • x-man6 Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 23.05.06, 13:57
        Hmmm...
        Poważnie i bez obelg.
        Babibiec nie komentuje, bo to nie do niego, tylko Kalinowskiego11.
        Wolałbym tą kasę która daję państwu, w znacznej przynajmniej części oddać
        pracownikowi.
        Szanowne panie nie widzą rosnącego fiskalizmu przy jednoczesnej niskiej jakości
        świadczeń ze strony Państwa.Nie wiszą zależności.
        Ja już jestem trochę na rynku.
        Wszędzie gdzie nie spojrzy, bariery administracyjno- ekonomiczne.
        Moja księgowa (wkrótce doradca podatkowy) mówi mi co miesiąc, Panie X..., tyle
        i tyle do wpłaty.
        I krew mnie zalewa.
        Bo Państwo pasożytuje na wszystkich x-manach, aniach, kthrem, ewelinach etc.
        Poprzez różnego rodzaju świadczenia, podatki, opłąty administracyjne, a także
        podatki pośrednie.
        I co w zamian?
        Zasiłek 400 pln.?
        Ok.
        A ilu urzędników wykarmiliśmy po drodze?
        Miałem okazję popatrzeć na pracę administracji, gdyż właśnie kończę pewne
        zlecenie dla niej.
        I szlag mnie trafia.
        Powtarzam:
        Dziesięć razy wolałbym dać to pracownikowi, aby mógł utrzymać rodzinę (o ile
        oczywiście zapracuje na pensję), niż utrzymywać urzędasów, księgowe etc.
        Ale skoro kombinuję aby zapłacić, zarobić na to, aby odprowadzić całość pensji
        za pracownika (ze składkami i podatkami), to wymagam też szacunku dla moich
        pieniędzy.
        I niech to niektóre ptasie mózgi zrozumieją.
        A komentarze mam w d...
        • katrem Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 23.05.06, 14:27
          x-man6 napisał:

          > Hmmm...
          > Poważnie i bez obelg.
          > Babibiec nie komentuje, bo to nie do niego, tylko Kalinowskiego11.
          > Wolałbym tą kasę która daję państwu, w znacznej przynajmniej części oddać
          > pracownikowi.
          > Szanowne panie nie widzą rosnącego fiskalizmu przy jednoczesnej niskiej jakości
          >
          > świadczeń ze strony Państwa.Nie wiszą zależności.
          > Ja już jestem trochę na rynku.
          > Wszędzie gdzie nie spojrzy, bariery administracyjno- ekonomiczne.
          > Moja księgowa (wkrótce doradca podatkowy) mówi mi co miesiąc, Panie X..., tyle
          > i tyle do wpłaty.
          > I krew mnie zalewa.
          > Bo Państwo pasożytuje na wszystkich x-manach, aniach, kthrem, ewelinach etc.
          > Poprzez różnego rodzaju świadczenia, podatki, opłąty administracyjne, a także
          > podatki pośrednie.
          > I co w zamian?
          > Zasiłek 400 pln.?
          > Ok.
          > A ilu urzędników wykarmiliśmy po drodze?
          > Miałem okazję popatrzeć na pracę administracji, gdyż właśnie kończę pewne
          > zlecenie dla niej.
          > I szlag mnie trafia.
          > Powtarzam:
          > Dziesięć razy wolałbym dać to pracownikowi, aby mógł utrzymać rodzinę (o ile
          > oczywiście zapracuje na pensję), niż utrzymywać urzędasów, księgowe etc.
          > Ale skoro kombinuję aby zapłacić, zarobić na to, aby odprowadzić całość pensji
          > za pracownika (ze składkami i podatkami), to wymagam też szacunku dla moich
          > pieniędzy.
          > I niech to niektóre ptasie mózgi zrozumieją.
          > A komentarze mam w d...

          Nie spodziewałam się.
          Jestem w szoku, ale pod wrażeniem.
          Nareszcie "poważnie i bez obelg".
          Proponuję tylko kombinować w drugą stronę - aby zminimalizować swoje obciążenia
          podatkowe, ale to w sumie Pana sprawa i Pana pieniądze.
          Co do poszanowania tych Pana pieniędzy, hmmm, tu kłaniają się realia - nasze
          Państwo niestety nie szanuje swoich podatników. I to zarówno tych
          przedsiębiorczych i tych etatowych.
          Przykre jest, że to właśnie etatowi pracownicy tak naprawdę odprowadzają wyższe
          składki ZUS i płacą wyższe podatki od tych przedsiębiorczych.
          Dlatego proszę zaprzestać wypisywania tekstów w stylu "ja was utrzymuję", bo
          naprawdę już dawno by Pan zbankrutował - matki i dzieci mają bardzo duże
          potrzeby i mało kto jest w stanie im sprostaćwink
          Z poważaniem.
          • katrem Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 23.05.06, 14:31
            Jedna tylko uwaga: dlaczego poważny post skierowany został w kierunku tylko pana
            kalinowski11?
            Czy już naprawdę nie potrafi Pan poważnie porozmawiać z płcią przeciwną?
            Czy to takie trudne?
            Wydaje mi się, że nie.
            Trzeba tylko chcieć i umieć się zachować.
            • x-man6 Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 23.05.06, 14:59
              Ok.
              Poniosło mnie trochę.
              Powtórzę coś jeszcze raz.
              Ale łagodniejszymi słowami.
              Uważam za niestosowne komentarze w rodzaju "jałmużna".
              Na te pieniądze bądź co bądź pracujemy wszyscy.
              I kiedy ktoś "nieprodukcyjny" z takich czy innych względów krzyczy:"za mało"
              widzę już oczami mej duszy kolejnych marcinkiewiczów, lepperów, giertychów,
              millerów podnoszących składki tudzież podatki.
              Także w sposób ukryty.
              Tak jak w przypadku lekarzy.
              Chcą powyższych składki.
              Ja widzę inne rozwiązania.
              Multum kasy niepotrzebnie idzie np. na "leki za grosz".
              Kiedyś widziałem takie leki przeterminowane w koszu u starszej osoby.
              Kupione na zapas.
              Czyje to pieniądze leżały w koszu?
              Ja tylko żądam poszanowania dla moich (m.in.) pieniędzy ze strony giertychów i
              całej resty bandy, ale też i ze strony Ani.
              Howgh.
              P.S.Osoba "nieprodukcyjna z różnych przyczyn musi liczyć się z mniejszymi
              dochodami. Siłą rzeczy. Zasiłek 400 pln., a najniższa pensja 899 pln.
              Nawet nie wiem brutto czy netto, bo u mnie nikt tyle (mało, aby nie było
              wątpliwości) nie zarabia.
              • ewelinaz25 Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 23.05.06, 15:27
                a nie przyszło ci na myśl, że szanowna koleżanka też pracowała? i też płaciła
                składki, podatki itp.? sama odkłądała na swoje konto w Zusie i teraz, aby móc
                poświęcić się wychowaniu dziecka (aby ulica nie musiała tego robić) rezygnuje
                ze swojej pracy? Czym dla kraju bedzie kolejny polak wychowany na ulicy i bez
                wpojonych wartości? Nie można mysleć tylko w jedną stronę, dlaczego nie
                spojrzysz na to oczami matki? nie stać cię na empatię?nie dziwię się, że
                wiekszość matek określa to jako jałmużnę, bo jeśli ktoś rezygnuje ze swojej
                pracy, pozbywa się dochodów, aby móc wychować dziecko, a w zamian dostaje marne
                grosze. Czy twoim zdaniem wychowanie dziecka to nie praca? Praca i to jaka 24
                na dobę, a taki jak TY potrafi tylko ubliżyć. Nie miej pretensji do "matek-
                Polek", bo to nie ich wina. One sa tylko ofiarami tego marnego w skutkach
                systemu.
                Acha1 I jeszcze jedno: nie jesteś sam płacący składki, płaci je większość
                Polaków. A ty nie byłbyś w stanie utrzymać choć jedną matkę z dzieckiem, bo nie
                masz pojęcia, jakich środków potrzeba do pełnego wychowania dziecka, aby mogło
                stac się ono pełnowartościowym człowiekiem
                --
                Ewelina, Krystuś i Otylka
              • ania1203 Re: Minimalne przekroczenie dodchodu 23.05.06, 15:29
                P.S.Osoba "nieprodukcyjna z różnych przyczyn musi liczyć się z mniejszymi
                > dochodami. Siłą rzeczy. Zasiłek 400 pln., a najniższa pensja 899 pln.
                > Nawet nie wiem brutto czy netto, bo u mnie nikt tyle (mało, aby nie było
                > wątpliwości) nie zarabia.

                A kim jest dla ciebie osoba produkcyjna? Jets wiele zawodów wielce( o się
                zdziwisz) produkcyjnych, a mimo to mało płatnych.

                Uważam za niestosowne komentarze w rodzaju "jałmużna".

                A ja uważam za niestosowne komentarze w stylu: nierób, nieprodukcyjna, nadąsana
                gó..ara, siksa itp. itd., gdyz na żaden z tych komentarzy nie zasłużyłam.

                Ja również uważam, że duża część naszych podatków idzie tak ot sobie np. na
                BECIKOWE. Wierz mi wolałabym mieć dłuższy urlop macierzyński lub wychowawczy
                płatny, niż dostać to 1000 zł z okazji powicia dziecka.
                Więc proszę uważaj ze słowami kierowanymi na oślep, tylko dlatego, że
                przedstawiam niższy dochód od ciebie. Bo źle trafiasz, nie jestem ani stałą
                bywalczynią mopsu, ani ośrodka dla bezrobotnych.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka