Dodaj do ulubionych

Oszukana na Allegro!!!!

26.09.06, 11:02
otoz 21 sierpnia kupilam dla syna ksiazki od niejakiego estaminame1 - tego
samego dnia wplacilam pieniadze - za ksiazki i za przesylke priorytetowa -
zglaszalm e-mailem wysylke na inny adres jak rowniez telefonicznie
kontaktowalam sie ze sprzedawca - zapewnil ze ksiazki wysle i dostane je
napewno!!!!
Do tej pory ksiazek nie otrzymalam , zwrotu gotowki tez nie - sprzedawca
wyslal je na inny adres niz podalam w e-mailu - kontaktowalm sie z nim
conajmniej 20 razy - bez skutku telefon nie odpowiadal , jedynie wlaczala sie
skrzynka telefoniczna - ktora mowila :brak miejsca na nagranie wiadomosci-
napisalam kilka e-maili - sprzedawca zapewnil ze jak ksiazki wroca odda mi
pieniadze.
Kila dni temu napisalam ponownie i dowiedzialm sie ze ksiazki do niego
wrocily a owszem ale pieniedzy mi nie odda - wystawialm komentarz negatywny a
on nadal klamie ze ich nie dostal chociaz mam jego e-mail potwierdzajacy ze
dostal zwrot z poczty.
Sprawe postanowilam zglosic na policje jako oszustwo internetowe!!!
Czy mam jeszcze jakies inne wyjscie ? Oczywiscie o sprawie poinformowalam
allegro.
Poradzcie cos.Dziekuje za wszystkie rady.
Edytor zaawansowany
  • aleksandrynka 26.09.06, 15:48
    wnika, jest ubezpieczenie od allegro do 300 pln. Trzeba im to zgłosić i
    najlepiej mieć już papier z policji, że sprawa została zgłoszona. Czytałam o
    tym wczoraj w ostatnim "CD-Action" smile
    --
    Jak komuś się nie chce to drugiemu będzie MUSIAŁO się chcieć. A jak się
    drugiemu MUSI chcieć jedno, to odechciewa się wszystkiego innego.
  • mamafilipcia 26.09.06, 11:19
    Mój mąz został oszukany - jakieś dwa lata temu na Allegro - i zgłosił sprawę
    na policję. I dzięki temu dostał zwrot kasy od Allegro.
    Fakt, że gościu okazał się być recydywistą " w oszustwach internetowych " i
    teraz mó mąż dostał wezwanie do Sądu na drugi koniec Polski.
    Ale spróbuj.
    --
    Mój Filipek & JA
  • iljana 26.09.06, 21:45
    Mój mąż kupił perfumy A od jednego jegomościa. Cena 120 zl. Przyszly perfumy B.
    Ale przyszły! Ceny obu perfum w drogeri są podobne, więc odpuściliśmy, ale
    konto jegomościa i telefon wyparowały.

    Jeszcze inna sytuacja spotkała nas ze strony allegro. Ale już bezpośrednio od
    nich. Aukcja miała się skończyć o określonej godzinie, a my w szoku patrzyliśmy
    jak trwa o 40 sekund dłużej, windując cenę o ponad 60 zł. SZOK! Ale admini
    twierdzą, ze wszystko było ok. Tak, Tak... kupciała babcia, kupciała, trawki
    się trzymała.

    --
    Jak strażacy zobaczą ogień, to sikają.
  • monika.janicka 26.09.06, 21:58
    .....wkurzylo na allegro windowanie kosztow wysylki. Kupilam ostatnio polarkowa
    czapke. NApewno zmiesci sie do koperty duzej ale kontrachet zazadal 6,5.. a
    przeciez taka czapeczka dla 2latka nie wazy 2 kg.I przez to ostatnio odechcialo
    mi sie kupowac na allegro.NAwet jak cos kupi czlowiek tanio to dodaja sobie w
    inny sposob .. dodam ze czapka kosztuje 7zł
  • magdalenkaaa78 27.09.06, 08:39
    dziwię się, że się czepiasz.
    Listem można wysłać list - korespondencję, druki, książkę. Czapkę nie.
    Czapkę wysyła się paczką. Najtańsza paczka priorytetowa do 1 kg kosztuje 6.5
    Poza tym nawet gdyby wysłać listem to raczej w kopercie bombelkowej - liest
    tańszy, ale sama koperta droga.
    --
    www.dlaczego.org.pl/tekchniep1.htm
  • shady27 27.09.06, 09:13
    ja sprzedawalam na Allegro koszule do karmienia, wyslalam je w kopercie babelkowej jako list i przesylka wyniosla 2,50 z nie 7,00
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=42532
  • magdalenkaaa78 27.09.06, 09:24
    to postąpiłaś niezgodnie z prawem, bo jak wyżej pisałam, ubranie pod
    korespondencję nie podpada i Poczta powinna przyjąć tę przesyłkę jako paczkę.
    Najtańszy polecony kosztuje 3,5 więc dziwię się, ze coś wyslalaś taniej, chyba
    jako zwykły ( ponosisz odpowiedzialnośc, jak coś zginie a nie masz zadnego
    dowodu nadania? ) Koperta bombelkowa u mnie w sklepie kosztuje od 1,20.
    Ja piszę koszt przesyłki z reguly 7 zł ( paczka priorytetowa ) i jak komuś się
    to wydaje za wysoko ( nie zdażyło mi się ) to niech nie licytuje, jak licytuje
    zgadza się na te warunki. Proste.
    Nie pisz, że nieprawda jak nie masz o tym pojęcia
    Proponuję przestudiować cennik usług pocztowych.

    --
    www.dlaczego.org.pl/tekchniep1.htm
  • mamaemmy 27.09.06, 09:27
    ależ to nie jest już list polecony tylko PRZESYŁKA POLECONA-drobne rzeczy jak
    najbardziej można wysyłać.
    Wysłałabys czapeczkę albo skarpetki paczką???Za 7zł...?smile

    --
    Emulek w okularkachsmile!!!smile!!!
    A to historia Emusi
  • magdalenkaaa78 27.09.06, 09:34
    Jest coś takiego jak PRZESYŁKA LISTOWA POLECONA. Czyli LIST POLECONY. Nie ma
    czegoś takiego jak przesyłka polecona. Nie, drobne rzeczy pod list nie
    podpadają. Na każdej poczcie mają na piśmie co jest listem a co nie -
    pofatygowałam się i przeczytałam to.
    sama często sprzedaję na allegro - drobne rzeczy "przemycam" w kopercie z
    bombelkami z pełną świadomością tego, że jest to niezgodne z przepisami i że
    jak się dopatrzą, to mogą tej przesyłki nie przyjąć jako list. Ostatecznie
    biedna poczta też musi na nas zarabiać.
    Swoją drogą to dziwne, co mowicie o zawyzaniu - bo co, sprzedawcy zależy, by
    koniecznie wysłać paczką? przecież nic na tym nie zyskuje. Jak piszę, że
    wysyłam paczką i proszę o 7 zł to chyba nikgo ta cena dziwić nie powinna.
    --
    www.dlaczego.org.pl/tekchniep1.htm
  • pablisia 27.09.06, 12:32
    List nie musi być koniecznie w kopercie. Ostatnio dostałam karton, w którym były
    dwa szampony i odżywka i przyszło jako list polecony, różnica polegała na tym,
    że listonosz się nie pofatygował tego przynieść i włożył mi awizo do skrzynki
    mimo iż byłam w domu.
    Innym razem dostałam dwa kartony z kupionymi na Allegro bajkami dla dziecka, też
    przyszło jako listy. Zwykły szary karton oklejony taśmą samoprzylepną.
    Więc przepisy przepisami, a wszystko zależy od pani w okienku, cenowo wyszło tak
    samo jak paczka, tylko, że paczki rozwozi samochód, a listy musi listonosz nosić
    w torbie, która lekka i tak nie jest.
    I szczerze przyznam, że ja wysyłam wszystko jako list, jeśli nie przekracza 2
    kg, bo jest mi tak wygodniej, pakuję do koperty i zaklejam, a nie muszę się
    bawić w zabezpieczanie kartonu i wypisywanie mega świstka przez kalkę, na którym
    później i tak nic nie widać, więc nawet czasami nie wiem od kogo jest paczka.
    Jako listy wysyłałam również żywność paczkowaną i jak do tej pory nikt się nie
    przyczepił.
    --
    spójrz co już potrafię, dzięki Tobiemam szansę nauczyć się więcej
  • gagunia 27.09.06, 19:14
    Nie masz racji. Listem mozna wyslac cyt z regulaminu:"W przesyłkach listowych
    nierejestrowanych, w zamkniętym opakowaniu, można przesłać: korespondencję,
    dokumenty, prasę, książki, drobne przedmioty dopuszczone do przewozu pocztowego."

    Czapka jak najbardziej jest drobnym przedmiotem dopuszczonym do przewozu
    pocztowego. Taki list nie moze jedynie przekroczyc okreslonych regulaminem
    gabarytow i wagi. Cyt:
    "Dopuszczalna masa: 2 000 g.
    Dopuszczalne wymiary - MAKSIMUM
    Suma długości, szerokości i wysokości (grubości) - 900 mm, przy czym największy
    z tych wymiarów (długość) nie może przekroczyć 600 mm
    MINIMUM
    Wymiary strony adresowej nie mogą być mniejsze niż 90 x 140 mm
    PRZY CZYM:

    1. Wymiary listów zwykłych, druków, listów poleconych i listów wartościowych
    nadawanych w formie rulonu powinny wynosić:
    Maksimum: suma długości plus podwójna średnica - 1040 mm, przy czym
    największy wymiar (długość) nie może przekroczyć 900 mm
    Minimum: suma długości plus podwójna średnica - 170 mm, przy czym
    największy wymiar (długość) nie może być mniejszy niż 100 mm
    2. Wymiary kartek pocztowych powinny wynosić:
    Maksimum: 125 x 235 mm
    Minimum: 90 x 140 mm

    Wszystkie wymiary przyjmuje się z tolerancją +/- 2 mm.
    Przesyłki listowe o wymiarach większych niż wskazane wyżej, jednak, w przypadku
    nadawania ich w formie rulonów, o wymiarach nie większych niż 5000 mm dla sumy
    długości i największego obwodu mierzonego w innym kierunku niż długość, aby ich
    przewóz był możliwy środkami transportu wykorzystywanymi przez Pocztę Polską
    mogą być przyjmowane jako usługa umowna 'Przesyłka pocztowa przyjmowana na
    warunkach szczególnych w obrocie krajowym'.
    "

    Toczylam o to kiedys boje z pania z okienka. Upierala sie, ze nie moge odziezy
    wysylac (ubranka dzieciece). Zacytowalam jej regulamin i... naczelnik poczty
    przyznala mi racje. Od tamtej pory nie mam problemow z wysylka.
  • balbina16 27.09.06, 09:47
    A ja zawsze przesyłki do 2kg wysyłam listem poleconym i zawsze wychodzi to
    taniej niz paczką. I jakoś nigdy na poczcie nie zwrócono mi uwagi, że postępuję
    niezgodnie z prawem.
    --
    Gosia

    Matisławsmile
  • weronikarb 27.09.06, 10:21
    Balbina to masz szczęście, jednak maja tez prawo zawrocic taki list a to sie
    rowna podwójnym kosztom przesyłi (listonosz moze odmowic przyjecia takiego
    listu do doręczenie - bo to paczka)

    Wiem, bo dawalam do wyslania listy z drobiazgami i znajomy na poczcie mi mowil.
    Wole napisac w aukcji 6,50 za przesylke i kto niechce nie licytuje.

    --
    Dominik na wczasach smile

    img215.imageshack.us/my.php?image=im005282bg1.jpg
  • mama007 27.09.06, 10:52
    zdazylo mi sie na poczcie, ze urzednik odmowil przyjecia takiej koperty z nie-
    drukami. musialam zrobic z tego paczke.
    --
    Maleństwo
    i
    matka-polka na prawym w C Saxo
  • shady27 27.09.06, 11:01
    guzik prawda, poszlam na poczte i spytalam czy moge tak wyslac i osobiscie wsadzalam je do koperty przy urzedniczce, wiec nie mow mi ze pojecia nie mam, bo mam !!!! a jesli ty chcesz placic 7,00 zl i dawac sie oszukiwac to twoja sprawa, powiedz lepiej ze sama sprzedajesz na Allegro i naciagasz ludzi na koszty wysylki.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=42532
  • weronikarb 27.09.06, 12:10
    schady tak sprzedaje, ale powiedz mi jak mam naciągać na przesyłkę, jak na
    paczce pisze jak byk ile kosztowala mnie???
    Niemam na lewo placone na poczcie od ilosci wyslanych sztuk smile
    Takze wisi mi i powiewa czym bym wyslal - bo nie ja place. Jednak takie sa
    przepisy i wszystko zalezy od tego jak jest poinformowana pani w okienku. Gdyby
    ktos sie dowiedzial ze ona poleconym wysyla to co powinno byc paczka - no coz
    moglaby tylko w myslach liiczyc premie.....
    --
    Dominik na wczasach smile

    img215.imageshack.us/my.php?image=im005282bg1.jpg
  • lola211 28.09.06, 15:49
    No jasne, mozna i zwyklym listem za 1,30 nadac.Tylko co w przypadku, gdy
    zaginie?
    Takie rzeczy wysyla sie w kopercie jako list polecony i to kosztuje ok 4 zł.,
    zalezy od wagi oczywiscie.
    Sa rowniez jakies ryczalty, gdy sprzedajacy ma umowe z poczta i placi 1 cene
    bez wzgledu na wage, wowczas przesylka np. szminki tez bedzie kosztowac jakies
    7 zł. Zanim sie zalicytuje trzeba zapoznac sie z tymi kosztami, a nie poźniej
    miec pretensje.Wychodzi za drogo? Nie kupuje- proste.
  • escribir 27.09.06, 09:33
    magdalenkaaa78 napisała:

    > dziwię się, że się czepiasz.
    > Listem można wysłać list - korespondencję, druki, książkę. Czapkę nie.
    > Czapkę wysyła się paczką. Najtańsza paczka priorytetowa do 1 kg kosztuje 6.5
    > Poza tym nawet gdyby wysłać listem to raczej w kopercie bombelkowej - liest
    > tańszy, ale sama koperta droga.

    Mam przez to zrozumieć, że bindi które ostatnio dostałam powinno byc przysłane
    paczką????? 3 maleńkie ozdóbki na czoło w paczce? ale to chyba w pudełku po
    zapałkach?

    --
    jestem szafirką
  • monika.janicka 27.09.06, 09:37
    no przestan sa jakies normy i paczka powinna miec odp. wymiary..Powwaznie..
    Kiedys wysylalam paczka mal rzecz i pani stwierdzila ze mam wlozyc ten kartonik
    do koperty duzej bo jako karton mi tego nie przyjmiesmile
  • magdalenkaaa78 27.09.06, 09:38
    Widac, ze nie masz o tym pojęcia. Wiesz, poczta ma swoją stronę internetową.
    Zamiast tu się unosić lepiej poczytać.
    --
    www.dlaczego.org.pl/tekchniep1.htm
  • escribir 27.09.06, 09:42
    monika.janicka napisała:

    > no przestan sa jakies normy i paczka powinna miec odp. wymiary..Powwaznie..
    > Kiedys wysylalam paczka mal rzecz i pani stwierdzila ze mam wlozyc ten kartonik
    >
    > do koperty duzej bo jako karton mi tego nie przyjmiesmile

    no właśnie!
    i co? poszło jako list czy paczka?
    ja dostałam bindi listem i było to oczywiste dla mnie
    osobiscie wysyłam karteczki kolekcjonerskie (witch, winx itp.) w kopertach
    babelkowych, jako list polecony i nawet sie nie zastanawiam czy może to byc
    uznane za korespondencję czy nie. Po zapakowaniu jest to płaska przesyłka, nie
    widac co w niej jest: czy te karteczki czy ksiązka. Kubek, buty itp. to i
    owszem- w kartoniku bym wysłała jako paczke.


    --
    jestem szafirką
  • monika.janicka 27.09.06, 09:50
    Escribir.Wszystko robija sie o dobre checi. Wysylam sporo paczek i listow i to
    nie mc a tyg. Nie naciagam ludzi na dodatkowe koszty wzgledem wysylki bo wiem
    ze sa czasy gdy te2-3 zł w te lub we wte sa wazne na przelomie mc. Jesli cos
    sie miesci w duzej kopercie to pakuje w fole oklejam tasma i wysylam w duzej
    kopercie.. NIGDY nie mialam klopotu z wyslaniem takiego listu. No coz jak
    widac praktyka jest lepsza od teorii.
  • dorcia72 27.09.06, 09:52
    > monika.janicka napisała:
    Kubek, buty itp. to i owszem- w kartoniku bym wysłała jako paczke.

    a ja nie raz wysyłałam butki dziecięce listem i też przeszło, i było taniej dla
    kupujacego smile

    Moje maluchy smile
  • escribir 27.09.06, 10:01
    dorcia72 napisała:

    > > monika.janicka napisała:
    > Kubek, buty itp. to i owszem- w kartoniku bym wysłała jako paczke.
    >
    > a ja nie raz wysyłałam butki dziecięce listem i też przeszło, i było taniej dla
    >
    > kupujacego smile
    >
    chodzi mi raczej o takie rzeczy które mogłyby się po prostu zniszczyć w drodze
    np. normalne butu mogłyby się zgnieść, pozałamywać itp. Tu juz nawet nie chodzi
    o to co jest tańsze ale o to co jest pewniejsze. Nie wyślę karteczek w zwykłej
    kopercie, wysyłam w bąbelkowej- trudniej ją złozyć na pół, zawinąć róg i inne
    takie. Ale jest to moja sprawa jak zabezpieczę przesyłkę, nie pobieram
    dodatkowej opłaty za kopertę babelkową. Kupujący ma prawo wymagać od sprzedawcy
    by zawartośc dotarła w stanie niezmienionym. Ostatnio kupiłam plakat- zapakowany
    został w płaski, miękki karton. Oczywiście został on po drodze zgnieciony.
    Sprzedająca nie robiła problemu: oddała mi pieniądze plus dodatkowo na
    odesłanie. Odesłałam plakat w tubie. Umówiłysmy się że jak tylko będzie miała
    inny plakat to kupie go u niej a ona przyśle mi go w tej właśnie tubie.

    A generalnie to prawda jest taka, że jeśli komuś nie odpowiadaja warunki zakupu,
    w tym cena przesyłki, to po prostu nie licytuje i szuka gdzie indziej. wink
    --
    jestem szafirką
  • monika.janicka 27.09.06, 10:20
    ZGAdzam sie z Escribir. SA rzeczy ktore musza byc wysylane w paczce by nie
    zostaly naruszone ale sa takie ktore spokojnie mozna wyslac w kopercie..
  • lola211 28.09.06, 15:54
    Wysylalam buty w kartonie listem poleconym.Przesylka wygladala jak paczka, ale
    poszla jako list.wazna jest waga i wymiary opakowania.List to nie musi byc cos
    w kopercie.
  • petto 27.09.06, 10:35
    dorcia72 napisała:

    > > monika.janicka napisała:
    > Kubek, buty itp. to i owszem- w kartoniku bym wysłała jako paczke.
    >
    > a ja nie raz wysyłałam butki dziecięce listem i też przeszło, i było taniej
    dla
    >
    > kupujacego smile
    >
    > Moje maluchy smile



    no ale jak zaginie to nie masz dowodu i tyle. o to chodzi zeby był dowód
    nadania.
    --
    klik-warto!
  • dorcia72 27.09.06, 10:38
  • paraga 26.09.06, 22:00
    Takimi sprawami zajmuje się właściwy Ci terytorialnie rzecznik praw konsumentów.
    Zgłoś koniecznie!
  • carminam 26.09.06, 22:20
    Ja tez zostalam niedawno oszukana choc na mniejsza kwote bo ponizej 50zł.
    Mimo to nie odpuszcze i za kilka dni (dalam ostatnia szanse sprzedawcy) zloze
    doniesienie na polcije. Pytalam sie jzu pilicji czy przyjma tak małe zgoszenie
    i przyjma nawet takie za 5zl smile))tym bardzije ze napialam do innej osoby ktora
    zostala oszukana i razem atakujemy oszusta.

    Maja jak sie okazuje juz doswiadczenie z allegro i nie ma problemu, zglaszasz
    sprawe o oszustwo (nie o kradziez!)
    www.allegro.pl/help_item.php?zoom=N&item=191
    Jesli kupilas ksiazki za wieksza niz 50zl kwote masz mozliwosc odzyskania
    pieniedzy pelnej kwoty do max. 300zł od allegro
    www.allegro.pl/help_item.php?zoom=N&item=736
    Widze ze ten sprzedajacy oszukal wiele osob wiec ja napisala bym do wszystkich
    oszukanych maile zeby wszyscy zglosili sprawe do allegro i wszyscy wyslali
    maila do sprzedawcy ze zamierzja zglosic to na policje.
    Ja dopoki pisalam przez prawie miesiac maile do sprzedawcy sama mialam zero
    odzewu, w momencie kiedy zgadalam sie z druga poszkodowana i razem sie
    wzielysmy za delikwenta to odzew jest , przeprosiny i obietnica szybkiego
    przelewu, ale musialysmy obydwie pogrozic policja i tym ze teraz dzialamy razem
    wiec nei ma szans na odpyszczenie.
    Zobaczymy za kilka dni czy rzeczywiscie pieniadze zostana zwrocone...

    Polecam to samo, ja jestem zwolennikiem zwlaczania takich oszustw, lubie zakupy
    na allegro i przez internet i nie chce rezygnowac z tego przez jakichs
    złodzieisad
  • lina00 27.09.06, 08:47
    Z autoapsji wiem, że Allegro niestety nie wkracza w takie sprawy. Miałam
    przypadek gdzie po wystawieniu komentarza adekwatnego do sytuacji byłam
    zastraszana przez sprzedającego , nękana telefonami, wymuszano na mnie groźbą
    abym zmieniła komentarz, co oczywiście jest nierealne. Sprawę zgłosiłam na
    policji telefonicznie dla swojego bezpieczeństwa i rodziny. A Allegro miało to
    gdzieś mimo, że wiedziało ostatecznie o co chodzi.
  • mamaemmy 27.09.06, 09:17
    mnie też to wkurza najbardziej-ale wygrywajac czapke zawsze pisze-proszę mi ja
    wysłać w PRZESYŁCE POLECONEJ a nie w paczce bo wg mnie to jest chore.Przesyłka
    polecona to 3,5 a koperta 1 albo 50 groszy.
    Najlepsze są aukcje,gdzie opłata za czapeczke to np 8zł...

    Ja tam zawsze się wykócam,zwłaszcza ze sama mnóstwo sprzedaje i wiem co w czym
    się wysyła.
    --
    Emulek w okularkachsmile!!!smile!!!
    A to historia Emusi
  • magdalenkaaa78 27.09.06, 09:28
    Napiszę jeszcze raz.
    Wg przepisów Poczty Polskiej za list uznajemy KORESPONDENCJĘ czyli list,
    kartkę, pocztówkę, pracę dyplomową, dokumenty, książkę.
    Z definicji ubranie pod korespondencję nie podpada. Poczta nie powinna przyjąć
    czapki czy koszulki jako listu ale jako PACZKĘ.
    Inna sprawa, że asystentka w okienku z reguły takiej przesyłki nie maca,
    rendgena w oczach nie ma i nie prześwietli zawartości.
    Co do cennika to proponuję zapoznać się z cennikiem, Doliczyć do tego koszt
    koperty czy kartonu, pomyśleć, że priorytet to koszt wzrastający o złotówkę i
    wyciągnąć wnioski.
    --
    www.dlaczego.org.pl/tekchniep1.htm
  • mamaemmy 27.09.06, 09:31
    wiesz co-ja naprawde bardzo dużo paczek wysyłam.
    Ale nie zawyzam kosztów przesyłki.Papier kosztuje 60 groszy-zrobi się z tego 3
    -4 paczki,taśmy wyjdzie za 10 groszy może...Za co miałabym brać dodatkowe 50
    groszy?No 20 groszy oksmile
    --
    Emulek w okularkachsmile!!!smile!!!
    A to historia Emusi
  • monika.janicka 27.09.06, 09:32
    No i co jak delikwent wlozy ta czapke pomiedzy dwie kartki kartony i wsunie do
    koperty t o spr mu na poczcie co wysyla?. Dodam jeszcze ze czpka przyszla do
    mnie jako ZWYKLY LIST POLECONy w nie babelkowej kopercie. No to napisz jak masz
    nick na Allegro..wiadmo bedzie u kogo nie kupowac..
  • magdalenkaaa78 27.09.06, 09:37
    proszę cie bardzo, nie zależy mi żeby awanturne panienki coś u mnie kupowały.
    Nie mam problemów ze sprzedawaniem na allegro i wyobraź sobie,że mam same
    pozytywy smile( a nie, mam jeden neutral, ale to akurat kupowałam i nie ma to nic
    wspolnego z kosztami pzresyłki ).
    --
    www.dlaczego.org.pl/tekchniep1.htm
  • shady27 27.09.06, 11:09
    hehehe juz wpisalam ja sobie na czarna liste na Allegro, zebym przez przypadek nie trafila na jej aukcje
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=42532
  • magdalenkaaa78 28.09.06, 15:42
    Dziękuję bardzo. Sprzedaję normalnym ludziom, a nie debilom.
    --
    www.dlaczego.org.pl/tekchniep1.htm
  • shady27 28.09.06, 16:29
    wlasnie wystawilas sobie swiadectwo braku kultury, zreszta cie o nia nie podejrzewalam, powiem wszystkim znajomym, zeby omijali twoje konto na allegro, chamstwem lepiej sie nie stykac....to tyle, nie fatyguj sie z odpisywaniem, mam cie na ignorze
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=42532
  • hratli 27.09.06, 09:29
    kupilam kiedys wyswietlacz do telefonu od osoby, ktora mieszka w tym miejscie
    co ja. kilka ulic od mojej pracy. oczywiscie odbior osobisty nie byl mozliwy,
    przesylka w zwyklej kopercie miala wynosic 8 zl smile

    "odbior osobisty z przyczyn technicznych nie jest mozliwy"

    dodam, ze nie byla to osoba, ktora np miala w sprzedazy 1 wyswietlacz
    kradziony. tylko prowadzila dzialalnosc gospodarcza.
  • dorcia72 27.09.06, 09:48
    Mnie też szlag trafił, jedna babka chciała za śpioszki dla niemowlaka 8zł
    koszów przesyłki !! No szok, ja takie rzeczy wysyłam listem za 3,90zł i nikt na
    poczcie nie robi problemu, bo i nie ma z czego.

    Moje maluchy smile
  • escribir 27.09.06, 09:51
    ja za przesyłkę biorę realną cenę z cennika PP, przy zakupie kilku ofert
    przesyłka jest i tak jedna, więc generalnie jest to moje ryzyko. Na aukcje z
    małymi zestawami mam jednakową cenę. Tylko na duzy zestaw (80-100 szt.) cena
    jest nieznacznie większa.
    opłate za przesyłkę wpisuję na rachunku sprzedaży, więc de facto zeruje mi się to.
    Nie pobieram dodatkowych opłat za kapertę bąbelkową itp.

    --
    jestem szafirką
  • escribir 27.09.06, 10:05
    mamaemmy napisała:

    > podaj mi więc swój nicksmile
    > Dołacze Cie do grona Ulubionych big_grin

    to do mnie? wink))
    A Emka kolekcjonuje karteczki?? wink

    --
    jestem szafirką
  • mamaemmy 27.09.06, 10:26
    escribir napisała:

    > mamaemmy napisała:
    >
    > > podaj mi więc swój nicksmile
    > > Dołacze Cie do grona Ulubionych big_grin
    >
    > to do mnie? wink))
    > A Emka kolekcjonuje karteczki?? wink
    >
    aj to Ty tylko sprzedajesz karteczki?Buu szkodasmile)

    Nie nie Emka kolekcjonuje zabawkibig_grin

    --
    Emulek w okularkachsmile!!!smile!!!
    A to historia Emusi
  • escribir 27.09.06, 10:27
    mamaemmy napisała:

    > escribir napisała:
    >
    > > mamaemmy napisała:
    > >
    > > > podaj mi więc swój nicksmile
    > > > Dołacze Cie do grona Ulubionych big_grin
    > >
    > > to do mnie? wink))
    > > A Emka kolekcjonuje karteczki?? wink
    > >
    > aj to Ty tylko sprzedajesz karteczki?Buu szkodasmile)
    >
    > Nie nie Emka kolekcjonuje zabawkibig_grin
    >
    To poczekamy wink

    --
    jestem szafirką
  • weronikarb 27.09.06, 10:27
    Gdybym trafila na taka kupującą to poprostu bym prosila o niewysylanie mi wcale
    pieniędzy. Bo licytujac u mnie zgadzasz sie na MOJE warunki sprzedaży.

    W przesyłce listowej poleconej mozna wyslac tylko LISTY lub kartki, książki
    itp. nie ubrania. Jesli natomiast chciałabym w bąbelkowej to 2 PLN plus 3,45 =
    5,45 czyli dla 0,50 groszy byś z siebie robiła... ach szkoda gadać

    --
    Dominik na wczasach smile

    img215.imageshack.us/my.php?image=im005282bg1.jpg
  • monika.janicka 27.09.06, 10:35
    A czym sie rozni to 50gr dla ktorego ja mam z siebie robic cos tam od tego za
    ktore ty robisz z siebie cos tam?
  • petto 27.09.06, 10:36
    monika.janicka napisała:

    > A czym sie rozni to 50gr dla ktorego ja mam z siebie robic cos tam od tego za
    > ktore ty robisz z siebie cos tam?



    monika.janicka masz coś z głową?
    --
    klik-warto!
  • jowita771 28.09.06, 16:29
    skoro uważasz, że 50 gr to tak mało, że nie warto się o nie wykłócać, to co ći
    szkodzi wpisać koszt wysyłki o te 50 gr niższy? chyba o to chodziło, ja tak
    zrozumiałam tamten post i się z nim zgadzam.
  • magdalenkaaa78 27.09.06, 09:40
    Poza tym "drobna rzecz" to kwestia interpretacji, prawda?
    --
    www.dlaczego.org.pl/tekchniep1.htm
  • mamaemmy 27.09.06, 09:43
    magdalenkaaa78 napisała:

    > Poza tym "drobna rzecz" to kwestia interpretacji, prawda?

    jasne.
    Ale czapki nie wysłałabym paczka!
    Ostatnio kupowałam czapke i do wpłaty jest 6 zł-za przesyłke,ale dziewczyna od
    razu zaznaczyła,ze jak jest mniej za przesyłke to zwraca w koperciesmile


    --
    Emulek w okularkachsmile!!!smile!!!
    A to historia Emusi
  • lenka30a 27.09.06, 10:02
    Czy Ty czasem nie pracujesz na poczcie?
    Bo tak się zacietrzewiłaś o te przesyłki...smile
    --
    Julka ma już...
  • vernalis1 27.09.06, 10:45
    przeczytałam cały watek i teraz juz wiem, z kąd na allgero wsród kupujących
    biora sie takie "kwiatki" no bo skoro n.a.j.p.i.e.r.w. kupuje a potem sie
    awanturuje, bo koszt przesyłki jej nie odpowiada- no sorry wodzu -
    kupujesz=akceptujesz w.s.z.y.s.t.k.i.e warunki regulaminu danej aukcji-w tym
    koszty przesyłki. CZYTAĆ Moje Panie-czytac a potem myslec i kupowac. smile
    --
    Wystarczy tak niewiele...
  • vernalis1 27.09.06, 10:47
  • mamaemmy 27.09.06, 10:48
    no widzisz-dlatego ja zawsze takie sprawy załatwiam PRZED zalicytowaniem.
    Zawsze pytam co wchodzi w "koszta wysyłki".

    --
    Emulek w okularkachsmile!!!smile!!!
    A to historia Emusi
  • vernalis1 27.09.06, 10:56
    smile) lubie takich kupujących smile szkoda ,że jest ich niewiele,tzn wsumie duzo,
    ale "kwiatków" czasem wiecej. Ostatnio sprzedałam paspoporodowy- w aukcji
    wyraznie napisałam - "wciągany". Gostek kupił, pieniazki szybko przelał- ja
    expresowo wysłałam-i pewnego dnia gostek dzwoni z dzika awantura , że on dostał
    nie to co trzeba-bo on k.u.p.i.ł. "zapinany na rzep". do słowa mnie nie
    dopuścił, dopiero jak sie rozłączył udało mi sie do niego dodzwonic i wręcz
    ubłagac aby dokładnie przeczytał aukcje w konkretnym miejscu pod zdjęciem.
    Słowa przepraszam niestety nie usłyszałam - a inne to i owszem..uncertain
    --
    Wystarczy tak niewiele...
  • mamaemmy 27.09.06, 11:31
    coż ja dostałam negatywa bo koles nie doczytał co było nie tak-a o czym było w
    aukcji DUZYMI LITERAMI.

    --
    Emulek w okularkachsmile!!!smile!!!
    A to historia Emusi
  • onika27 27.09.06, 12:14
    Na mój gust nie ma dyskusji ja sprzedaję i podaje warunki a ty kupujesz i
    licytujac zgadzasz sie na moje warunki koniec kropka kiedyś trafilam na aukcje
    książki na ktorej mi zalezało kup teraz 1 zł a koszt przesyłki 30 zł i po
    prostu nie zalicytowałam i po sprawie jak patrzę na cene zliczam ile jestem w
    stanie za dana rzecz dać razem z kosztami przesyłki i taka kwote uważam za
    koszt czyli koszt licytacji plus koszt przesyłki jka mnie to interesuje to
    kupuję jak nie to nie i po sprawie Nie rozumiem tej dyskusji
  • carminam 28.09.06, 15:35
    I jak czy udało ci sie cos zdzialac z oszustem?

    Ja musze przyznac ze grozba wiecej niz jednej osoby ze pojdzie na policje, i
    taki zmasowany atak mailowy podzialaly i o dziwo po prawie 2 miesiacach
    dostalam zwrot gotowkismile)))

    Hehehe to moja 8 reklamacja na allegro zakonczona sukcesemwink
  • juleczka4 01.10.06, 19:19
    carminam napisała:

    > Hehehe to moja 8 reklamacja na allegro zakonczona sukcesemwink

    Ożesz big_grin
    Podziwiam ,że jeszcze się nie zniechęciłaś


    --
    Forum Mamby i brygady RR
    Mam Wszystko W Dupie smile)
  • pade 01.10.06, 21:13
    Może poradzisz mi w takim razie co mam zrobić?
    kupiłam miesiąc temu spodnie na allegro dla synka, wpłaciłam pieniądze, babka
    miała same pozytywy, i.... nie dostałam paczki do tej pory, maili nie odbiera,
    telefony nieaktualne, raz się odezwała jak allegro do niej napisało, ze niby
    spodnie wysłała, oczywiście to nieprawda. I co ja mam zrobić, wysłałam do niej
    z 20 maili i nic, a allegro mi kasy nie zwróci bo kwota była poniżej 50zł,
    razem z przesyłką zapłaciłam 43,5zł.
    --
    Paulinka i Danielek
  • monisia98 01.10.06, 23:46
    napisalam e-maila do goscia kolejnego ze w tej sytuacji jesli do konca tyg. nie
    dostane pieniedzy sprawe zglaszma na policje jako przestepstwo internetowe -
    chyba sie przestraszyl bo po moim e-mailu nastepnego dnia dostalam cala kase
    lacznie z kwota za przesylke.udalo sie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka