• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Ciąża a brak ubezpieczenia - pomocy! Dodaj do ulubionych

  • 22.11.06, 11:51
    Witam Panie smile
    żeby nie przedłużać, postaram się po krótce powiedzieć, co mi leży na
    wątrobie. Otoż 4 miesiące temu straciłam pracę, od tej pory nie pracuję, ale
    nie jestem również zarejestrowana jako bezrobotna (odległość i brak czasu), a
    co za tym idzie - jestem nieubezpieczona. Stan w zawieszeniu niejako.
    Okazało się niedawno, że jestem w ciąży. Korzystałam do tej pory z usług
    medycznych prywatnie. Teraz jednak poważnie zaczynam się zastanawiać, co by
    się stało, gdyby (ODPUKAć) działo się cos niepokojącego i należałoby udać się
    do szpitala. O porodzie nie wspominając wink
    W Ustawie z 23.01.2003 o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu
    Zdrowia, Art. 197 jest napisane, że
    "Świadczenia zdrowotne:
    1) związane z ciążą, porodem i połogiem,
    2) dzieciom do ukończenia 18 roku życia
    - są udzielane bezpłatnie niezależnie od uprawnień z tytułu ubezpieczenia
    zdrowotnego"
    Nie wiem, czy ten zapis nadal obowiązuje i co w praktyce oznacza, ale może
    ktoś ma na ten temat większe pojęcie niż ja?
    Pewnie odbędę podróż w celu zarejestrowania się jako bezrobotna, bo wtedy
    problem rozwiąże się sam, ale ciekawa jestem, czy zapis ten oznacza, że
    teoretycznie mogłabym się nie ubezpieczać i jednocześnie mieć dostęp do
    bezpłatnej opieki zdrowotnej?
    Bardzo prosze o sugestie.
    Zaawansowany formularz
    • 22.11.06, 12:00
      Teoretycznie tak.
      Ale radzę, jak najszybciej się zarejestrować, bo w szpitalach zazwyczaj o tym
      nie wiedzą.

      --
      Muranów
      www.dadaleria.pl
      na allegro
      • 22.11.06, 12:15
        radze sie jak najszybciej zarejestrowac. Przepisy przepisami ale lepiej dmuchac
        na zimne. Pomysl sobbie co bedzie jak cos sie zadzieje a nie beda chcieli cie
        przyjac. Glupie zaslabniecie na ulicy, przechodnie wezwa pogotowie a twoj
        portfel juz bedzie cienszy o pare stowek
        • 22.11.06, 12:20
          Owszem jest takie prawo ale istnieje również klauzulą gdzie bezpłatnie owszem ale w stanie zagrożenia życia. Po drugie będą cię leczyć a później ci taki rachunek wyślą jak już znajdziesz pracę'musisz się zarejestrować nie pracujesz to masz czas. Albo niech mąż cię ubezpieczy u siebie w pracy. Musisz mieć ubezpieczenie
          --
          jak sie nie uważa co się robi, to się robi jak się uważa
          • 22.11.06, 14:54
            Brak pracy nie jest równy nadmiarowi wolnego czasu. Bo ja nie pracuję
            oficjalnie, nie jestem nigdzie zatrudniona, natomiast w rzeczywistosci zarabiam
            wykonując cos dla kogos drogą nieoficjalną wink
    • 22.11.06, 12:20
      jeśli masz męża to radzę tobie aby on zgłosił cię pod swoim ubezpieczeniem
      zdrowotnym, jeśli natomiast męża nie masz a nadal się uczysz pod takie
      ubezpieczenie mogą cię zgłosić rodzice, a jak nie rodzice bo się już nie uczysz
      to jedynym wyjściem w tej sytuacji są diadkowie którzy są na emeryturze i to
      oni mogą cię zgłosić pod swoim ubezpieczeniem. najlepiej jednak będzie jeśli
      udasz się do zusu tam się dowiesz na pewno co zrobić aby podlegać pod bezłatną
      opiekę lekarską.
    • 22.11.06, 13:32
      jeśli jesteś w ciąży bez względu na wszystko opiekę medyczną masz za darmo. Ty
      i dziecko po urodzeniu też.
      --
      border="0"
      src="tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;23;93/st/20060110/n/Gabrysia/dt/6/
      k/14bf/age.png">Gagrysia</a>
      • 22.11.06, 13:57
        To nie tak. Nie za darmo i nie cala opieke medyczna. Z tego co mi kobieta w
        ZUSie tlumaczyla, to i owszem opieka nad CIEZARNA jest w ranach defaultowego
        ubezpieczenia. Czyli wizyty u ginekologa. I nic poza tym...

        Tak wiec zaslabniecie na ulicy oplaca sie z wlasnej kieszeni.

        Kania

        --
        Magdalena
        Kasia
        Paweł
        • 22.11.06, 14:11
          To skoro ciężarna ma opiekę za darmo to po co każą mi do szpitala (gdy zacznę
          rodzic) zabrac aktulną książeczkę ubezpieczeniową? Jedno przeczy drugiemu!
          --
          bd.lilypie.com/5Y-Zp1.png
          • 22.11.06, 14:51
            Zgadza się, teoretycznie jedno przeczy drugiemu i stąd moje pytanie.
            Dzięki za podpowiedz z podpięciem sie pod ubezpieczenie męża - kwestia do
            rozwazenia, bo wycieczki do wlasciwego mi Urzedu Pracy niestety bylyby zbyt
            czasochlonne (odleglosc).
            • 22.11.06, 16:50
              KAŻDA CIĘŻARNA MA ZAPEWNIONĄ DARMIOWĄ!!! OPIEKĘ MEDYCZNĄ PRZEZ CAŁY OKRES CIĄŻY, łącznie z porodem i pobytem jej i dziecka po porodzie w szpitalu!!!

              Każda z Was powinna zdawać sobie z tego sprawę!

              To co że każą miećinne ubezpieczenie! Jak masz to dobrze, jak nie masz to nic nie szkodzi; nikt za nic nie będzie Ci kazał płacić, a jak tak to nie płać, albo zaskarż tego kogoś smile)))

              Też nie mam innego ubezpieczenia i jak w rejestracji (dzisiaj miałam taką sytuację) baba prosiła mnie o legitymacje powiedziałam ze jestem w ciąży i że mam ubezpieczenie - oczywiście wszystkie baby w okienkach zaczęły na mnie się drzeć dopóki nie powiedziałam że mam w najbliższej rodzinie radcę prawnego NFZ ( co swoją drogą jest prawdą) i wtedy nagle okazało się smile)) że jednak skoro jestem w ciąży to mam ubezpiecznie smile)))
              więc JESTEŚ UBEZPIECZONA! a jakieśdwa miesiące, miesiąc przed porodem poproś męża żeby Cię dopisał do swojego ubezpieczenia i tyle - żadnych wypraw jako bezrobotne nie będziesz mieć smile
              pozdrawiam

              --
              moje prace w wylęgarni
              anna-maria.wolniak@wp.pl gg: 4499619
              border="0" src="snugglepie.com/cb/138584.
              • 22.11.06, 19:24
                zgadza się - masz zapewnioną opiekę medyczną przez całą ciążę nie tylko u
                ginekologa
          • 23.11.06, 01:01
            Jeśli kobieta jest ubezpieczona, to szpital dostanie za nią pieniądze z jej
            ubezpieczenia. Jeśli pacjentka ubezpiczenia nie posiada, to NFZ być może nie
            zapłaci szpitalowi za nią, ale nie obciąży tą kwotą samej pacjentki.
            Zresztą problemy i tak zaczną sie dopiero po 2006 roku, kiedy wejdzie w życie -
            przegłosowana już, niestety - ustawa o limitach porodów dla wszystkich
            szpitali. To dopiero bedzie bałagan i płacz co niektórych.
            --
            Maja
            ***
            Pokrzywa jest smutna

            nikt
            jej nie dotyka
            • 23.11.06, 01:42
              No tak, wszystko fajnie, przyjąć MUSZĄ bo się przecież NALEŻY, Ktoś zapłaci
              (Pan płaci, Pani płaci...)tylko nikt nawet się nie zająknął, że jak na kobietę
              dorosłą (jak mniemam) i ciężarną w dodatku, coś mało w tym wszystkim
              ODPOWIEDZIALNOŚCI...Smutne to.I tyle.
              • 23.11.06, 09:09
                llilly >Przepraszam, czy ja cie prosze o ocenianie mojej postawy? Czy od
                kogokolwiek oczekiwalam tu zabierania glosu w sprawie glosowania, czy mam sie
                zarejestrowac, czy tez nie? Czy zabrzmialam, jakbym miala zamiar w ogole sie nie
                ubezpieczac? Nie wydaje mi sie. Rozwazam jedynie możliwe opcje.
                A pytanie o ustawe bylo ciekawoscia, bo cos takiego wyczytalam i ruszylam do
                innych zaciazonych z prosba o wytlumaczenie, jak to jest w rzeczywstosci.
                Wiec laskawie nie epatuj mnie tu swoim smutkiem nad moja własną potencjalną
                nieodpowiedzialnością.
                A innym Paniom serdecznie dziekuje smile
                • 23.11.06, 12:27
                  Piszesz na forum otwartym, więc każdy ma prawo zabrać głos.Poza tym ja nie
                  oceniam, oceny są subiektywne, a Twoja postawa jest obiektywnie
                  nieodpowiedzialna.I na dodatek niezgodna z prawem.
    • 23.11.06, 08:19
      nie rozumiem jakiej pomocy oczekujesz ?? jeśli możesz sie zarejestrować jako
      bezrobotna to zrób to i po sprawie !tłumaczenie , że szkoda Ci czasu na
      odwiedziny w up jest , co najmniej, dziwne !
      • 23.11.06, 09:12
        owszem, poniewaz UP jest 250 km od mojego obecnego miejsca pobytu, a nadmiaru
        wolnego czasu nie posiadam, gdyz - po pierwsze - zajeta jestem budowa wlasnego
        domu, a reszte czasu poswiecam nieoficjalnemu zarabianiu pieniedzy na ten i
        inne cele. I jak wyzej - nie oczekuje oceniania, a informacji. Dziekuje.
        • 23.11.06, 09:34
          nie przejmuj się; ja również rozumiem co to znaczy że nie ma sie czasu ani ochoty na rejestrowanie sie jako osoba bezrobotna; na szczęście nie musisz smile

          --
          moje prace w wylęgarni
          anna-maria.wolniak@wp.pl gg: 4499619
          border="0" src="snugglepie.com/cb/138584.
          • 23.11.06, 10:03
            lepiej się ubezpiecz w taki czy inny sposób.Kobiecie w ciąży potrzebny jest
            spokój,a nie ciągła szarpanina podczas każdej wizyty u lekarza.Procesy sądowe
            to też marnowanie czasu.Muszę powiedziec ,że chociaż pracuję i jestem
            ubezpieczona to i tak na wizycie u lekarzy czuję sie jak ktoś drugiej
            kategori,a co dopiero bez ubezpieczenia.
        • 23.11.06, 11:13
          na Twoim miejscu nie pisałabym że pracuję "na czarno" !!!!!!!!!!
        • 23.11.06, 12:31
          A to co teraz napisałaś to już się nawet do komentowania nie nadaje, słów
          szkoda.Ale jak widać po innych postach- jest duże przyzwolenie społeczne na
          oszukiwanie i kombinowanie sad(((((.
          • 23.11.06, 13:15
            oszukiwanie i kombinowanie zgodne z zapisem w ustawie? big_grin
            • 23.11.06, 13:16
              Z jakim zapisem w ustawie jest zgodna praca na czarno???
              • 23.11.06, 13:23
                Mialam na mysli oszukiwanie i kombinowanie zgodnie z zapisem o bezplatnej opiece
                zdrowotnej ciezarnych.
                A forma pracy, jaka wykonuje, to rowniez nie twoja sprawa. Skoro kobiety w ciazy
                maja male szanse na zatrudnienie na etacie, czego doswiadczylam na wlasnej
                skorze, to nie widze niczego dziwnego w poszukiwaniu pieniedzy na wlasne
                utrzymanie w inny sposob.
                Nie musisz tego pochwalac, twoja akceptacja mnie nie interesuje.
                • 23.11.06, 13:31
                  A może zainteresuje Cię regulamin forum w aspekcie treści niezgodnych z prawem?
                  • 23.11.06, 13:34
                    i za to "kocham" wszelkiego rodzaju fora, że zawsze trafi sie osoba, ktora byle
                    temat dyskusji zamienia w prywatne poletko walki :p
    • 24.11.06, 11:09
      jeśli jesteś nieubezpieczona to przysługuje ci prawo do opieki w czasie ciąży
      nawet u innych lekarzy niz ginekolog a także poród i połóg, opieka nad
      dzieckiem.
      teraz obowiązują nowe atrykuły czyli jeśli chodzi o ciąże to 13 który mówi o
      tym samym co było w 197 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych
      ze srodków publicznych
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.