Dodaj do ulubionych

Macierzynski i nadgodziny

16.05.07, 14:30
Witam ponownie,

Mam pytanie dotyczace urlopu macierzynskiego i odbioru nadgodzin.

A wiec sytuacja wyglada tak :
Mam na swoim koncie okolo 350 nadgodzin , ktore maja "date waznosci' do
konca roku 2007 r. - powstały w ostatnich 3 latach pracy , ale nie bylo
kiedy ich odebrac... I tak spora czesc zostala zaplacona, a teraz jestem na
zwolnieniu lekarskim w ciazy i raczej juz nie ma szans na ich odbior czy
zaplate. Szukam jakiejs furtki , bo jednak co by nie mowic sa to jakies
pieniadze , ktore przydadza mi sie tym bardziej , ze planuje byc z
dzieckiem co najmniej przez 12-18 miesiecy , wiec jakies 6-12 miesiecy
bedziemy mieli tylko pensje meza . Mam o co walczyc.

Rozmawiajac niedawno z szefem uslyszalam , ze najpierw on wysle mnie na
macierzynski , potem obowiazkowo wypoczynkowy , a dopiero na koncu beda
nadgodziny. Mowiac to doskonale zdawal sobie sprawe , ze nadgodziny wtedy
juz nie beda istanialy jako takie, bo sie po prostu przedawnia.

W zwiazku z tym mam pytanie ( bo nie mam pewnosci czy mozna to zaproponowac
szefowi ) :

po wykorzystaniu calego macierzynskiego W PIERWSZEJ KOLEJNOSCI odbieram
nagdodziny ( chodzi o to by zmiescic sie z tym przed koncem 2007 r.)
inaczej sie przedawnia. A dopiero pozniej odebrac wypoczynkowy. Czyli od
polowy pazdziernika odbierac przez 2 miesiace nadgodziny do okolo konca
grudnia, a potem wziac 7 tygodni wypoczynkowego. Teoretycznie przeciez
urlop wypoczynkowy udzielany jest na moj wlasny wniosek , wiec jesli nie
wystawie sama dobrowolnie wniosku od momentu zakonczenia macierzynskiego
tylko najpierw poprosze o nadgodziny to czy jest to zgodne z prawem ?
wiadomo ,ze kiedy chodzi o pieniadze dodatkowo wydane to pracodawca nigdy
albo prawie nigdy nie wykazuje dobrej woli (to sa moje przemyslenia i mozna sie
z tym niezgadzac... ).

Nie piszcie prosze zebym sie zglosila do Inspekcji Pracy , albo zebym zadala
zaplaty za nie , bo takie mam prawo- wiem doskonale , ze istnieje takie
wyjscie i , ze wtedy na 100 % bede miala wyplacone wszystkie "zaleglosci" ,
ale wiem tez , ze nie mam juz powrotu do swojej obecnej pracy. Szukam jakies
w miare ugodowego wyjscia z sytuacji.

pozdrawaim

E.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka