• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

od ilu lat dziecko moze zostac samo w domu?

  • 19.08.08, 11:25
    nawiazuje do postu marty. zastanawia mnie co wy na ten temat
    sadzicie? od kiedy wg was dziecko/dzieci moga same zostac w domu?
    ja zostawalam w domu sama majac 9 lat, niejdena z was pewnie tez.
    czy dzisiejsze dzieci dorastaja pozniej a moze czasy sie zmienily?
    od kiedy zostawilybyscie dziecko samo w domu(na pare minut lub
    godzinke)?
    Edytor zaawansowany
    • 19.08.08, 11:26
      A czy nie można zostawić półrocznego niemowlaka na pół godziny czy godzinę,
      zwłaszcza jeśli właśnie zasnęło?
      • 19.08.08, 11:32
        > A czy nie można zostawić półrocznego niemowlaka na pół godziny czy
        godzinę,
        > zwłaszcza jeśli właśnie zasnęło?


        Nie, nie można.

        --
        Wspólczuję moim dziecią
        • 19.08.08, 11:37
          > Nie, nie można.

          Dlaczego?

          Odkręci kurki z gazem, czy może zrzuci sobie coś z półki na główę?

          Pytam poważnie, bo nic na ten temat nie wiem.
          • 19.08.08, 11:42
            Zachłysnie sie sliną lub zwymiotuje i sie udusi, bo nie potrafi sie przewrócic
            na bok?

            --
            SummertimeCowboy
            Three_Thoughts
            remember that it's all in your head
            • 19.08.08, 11:46
              > Zachłysnie sie sliną lub zwymiotuje i sie udusi, bo nie potrafi sie
              > przewrócic na bok?

              A jak się zachłyśnie w nocy?
              • 19.08.08, 11:47
                To rodzic usłyszy i zareaguje. W wiekszości znanych mi domów nie zostawia sie
                niemowlaka na noc samego w pokoju, tylko spi przy rodzicach, ewentualnie ma
                włączoną niańkę.
                --
                SummertimeCowboy
                Three_Thoughts
                remember that it's all in your head
                • 19.08.08, 11:49
                  > To rodzic usłyszy i zareaguje.

                  Aha.
                  • 19.08.08, 11:52
                    krzysztof-lis napisał:

                    > > To rodzic usłyszy i zareaguje.
                    >
                    > Aha.

                    Kolejny z misją "przyjdę trochę powk.. ematki, poczepiać się, będzie
                    wesoło"


                    --
                    "Dla ciebie jestem ateistą, dla Boga - konstruktywną opozycją"
                    (W.Allen)
                    • 19.08.08, 11:53
                      Szkoda,ze taki przechodzony temat sobie pan upatrzył hehe
                    • 19.08.08, 11:53
                      Alez morgen, jakie po...rwiać? Jak na razie to krzyś działa - przynajmniej na
                      mnie - kojącowink
                      --
                      SummertimeCowboy
                      Three_Thoughts
                      remember that it's all in your head
                    • 19.08.08, 11:59
                      > Kolejny z misją "przyjdę trochę powk.. ematki, poczepiać się, będzie
                      > wesoło"

                      To już byli tacy wcześniej? Nie jestem pierwszy?

                      • 19.08.08, 12:05
                        > To już byli tacy wcześniej? Nie jestem pierwszy?

                        Niestety, dlatego już nas to przynudza wink

                        --
                        Wspólczuję moim dziecią
                        • 19.08.08, 12:06
                          > Niestety, dlatego już nas to przynudza wink

                          Nie martw się, w tym przypadku nie trafiłaś. wink
                          • 19.08.08, 12:08
                            Ja się absolutnie nie martwię, skoro cię to bawi, to baw się wink
                            Tylko chciałam uprzedzić, żebyś się za mocno swoimi celnymi i
                            błyskotliwymi uwagami nie ekscytował.

                            --
                            "Seks bez miłości to puste doświadczenie. Ale wśród pustych
                            doświadczeń to jedno z najlepszych" (W.Allen)
                            • 19.08.08, 12:12
                              > Ja się absolutnie nie martwię, skoro cię to bawi, to baw się wink

                              Nie zrozumiałaś. Nie przyszedłem tu po to, żeby się z Was nabijać robiąc zamęt
                              na forum. Z mojej strony EOT.
                • 19.08.08, 15:21
                  a jezeli śpią jak zabici i nie mają niańki?
      • 19.08.08, 11:35
        Ja bym nie zostawiła.
    • 19.08.08, 11:30
      Mnie rodzice zostawiali sama w wieku 6 lat - zamykali w domu i jechali na
      godzinę- półtorej na działkę. Pamietam dokładnie, bo jak tylko znikali za
      zakrętem, to ja wybiegałam na podwórko, zostawiając otwarte drzwi do domu zresztą.
      W I klasie to juz było normalne, że jak byłam np. chora, to zostawałam sama w
      domu, sąsiadka tylko zagladała z 2 razy, dawał mi obiad i tyle.
      Ale ja spokojnym i lubiącym sie bawić bez towarzystwa dzieckiem byłam.

      Kiedy mogą córkę starszą zostawię samą? Nie wiem. Na razie ma 6 lat i zostaje na
      15-20 minut sama, jak wychodze do sklepu.
      --
      SummertimeCowboy
      Three_Thoughts
      remember that it's all in your head
      • 19.08.08, 11:33
        Jedenastolatkę zostawiam samą nawet na pół dnia jak nie chce nam towarzyszyć.
    • 19.08.08, 11:34
      Moja córka zostaje sama w domu na 3-4 godz od 8 r.ż.
      Wczesniej jedynie na chwile, gdy np. musialam zejsc do sklepu czy
      apteki.
      --
      ----------------------------------------------

      www.zobacz-uslysz-powiedz.pl/wychowanie_bez_przemocy.html
      • 19.08.08, 11:40
        nie pisze o niemowlakach, tylko o starszych dzieciach. sama w wieku
        9 lat siedzialam sama w domu, w 4 klasie musialm od czasu do czasu
        zrobic pranie, powiesic je, sprzatac i odgrzac obiad ojcu. podobnie
        bylo u moich kolezanek. moja przyjaciolka w wieku 12 lat opiekowala
        sie mlodsza siostra i malutkim braciszkiem bo rodzice do wieczora
        pracowali. dziwie sie wiec, ze niektore z was reaguja oburzeniem
        gdy slysza, ze dzieci 9-11 letnie zstaja same w domu...
        • 19.08.08, 11:41
          > dziwie sie wiec, ze niektore z was reaguja oburzeniem
          > gdy slysza, ze dzieci 9-11 letnie zstaja same w domu...

          Nadopiekuńczość?
        • 19.08.08, 14:43

          --
          Mikołaj 6.11.2007r
    • 19.08.08, 11:36
      Zostawiam samego w domu na parę minut (3-7) prawie czterolatka jak wychodzę do
      sklepu obok po 1-2 rzeczy. Jak robię większe zakupy to już zabieram go ze sobą.
      Czasem zostaje tez na parę minut jak idę wynieść śmieci.
      • 19.08.08, 11:54
        Trudno powiedzieć...
        Ja w pierwszej klasie wracałam sama ze szkoły i jeszcze szłam na
        obiad do baru.Do wieczora (nocy) tez byłam sama.Jak matka wracała z
        pracy ja juz spałam jak wychodziłam do szkoły ona spała...
        Nie wspominam tego mileuncertain
        Co do pytania to dużo zależy od charakteru dziecka.Ale myślę ,że 7-8
        lat to czas zacząć zostawiać dziecko na powiedzmy godzinę...
    • 19.08.08, 11:56
      opieki dorosłych.
      Ja sama swojego 6-latka czasami zostawiam na parę minut (idę do
      sklepu pod blokiem, lub wyrzucam śmieci).
      --
      mój suwaczek
      mój suwaczek
    • 19.08.08, 12:09
      zacząłem zostawać sam w domu, gdy poszedłem do I klasy szkoły
      podstawowej, i kiedy - gdzieś tak w połowie I klasy - rozpocząłem
      samodzielne czytanie książek - wszystkich tych, które wcześniej
      czytano mi głośno.
      Było wiadomo, że gdy zajmę się książkami, będę siedział cicho,
      spokojnie i niczego głupiego nie wymyślę.
    • 19.08.08, 12:27
      Siedem lat-na kilka godzin.
    • 19.08.08, 12:34
      6-latek zostaje czasem sam na jakieś pół godziny. Zostawał wcześniej
      na parę minut, nawet jako 3-latek kiedy wybiegałam na dół do sklepu
      po chleb. Z tymże mój syn był i jest przewidywalny, spokojny,
      lubiący samotne zabawy w kącie. Po prostu wiedziałam, że po powrocie
      zastanę go w tym samym kącie z tym samym dinozaurem w ręku smile
      --
      Nudne kobiety mają nieskazitelnie czyste domy wink

      Gaduła
      • 19.08.08, 12:49
        Zostawiłam moją córkę samą po raz pierwszy, kiedy miała 5 lat, ale
        tylko na kilka minut. Na dłużej gdzieś w wieku 7 lat.
    • 19.08.08, 15:05
      Zostawiłam 4-latka na 5 min i do tej pory za to płacę. Zeszłam dwa
      piętra niżej do chorej babci, powiedziałam dziecku, gdzie idę i za
      ile wrócę. Gdy wróciłam dziecko było w takiej histerii, że nie
      moglam go uspokoić. Po prostu skończyła mu się bajka na mini mini...
      Od tego zdarzenia minęło jakieś pół roku a on nadal przeżywa
      straszne lęki separacyjne, bawiąc się samemu w pokoju co jakiś czas
      krzyczy do mnie i sprawdza czy jestem.
      --
      • 19.08.08, 15:17
        Widocznie twoje dziecko nie nadaje sie do zostania samemu.Coz,
        zdarza sie.
        --
        ----------------------------------------------

        www.zobacz-uslysz-powiedz.pl/wychowanie_bez_przemocy.html
        • 19.08.08, 15:25
          A wychowywanie dziecka przez telewizor nie ma na to wpływu? wink
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.