Dodaj do ulubionych

testament czy darowizna mieszkania?

02.02.09, 12:14
Skarbnico wiedzy!
Jak lepiej załatwić przepisanie mieszkania? Testament czy darowizna (ze służebnością)? Co jest prostsze i tańsze?

A jak ktoś może poświęcić chwilkę to proszę o przeczytanie historii i poradę.
Przedstawię z grubsza sytuację: babcia mojego męża była najemcą mieszkania komunalnego, dwoje dzieci, owdowiała, wyszła ponownie za mąż (przyszywany dziadek – rozwodnik miał dziecko z którym nie utrzymuje kontaktów), to było 30 lat temu, jedno z dzieci babci to moja teściowa która zmarła jak mój mąż miał 10 lat (papierowy ojciec zmarł niewiele później), babcia i dziadek byli rodziną zastępczą dla mojego męża, 15 lat temu druga córka babci namówiła mojego męża żeby zrzekł się książeczki mieszkaniowej po mamie na rzecz babci i z tego wykupili na własność mieszkanie, wykupili babcia i dziadek – tak figurują w księdze wieczystej (widziałam, i nie ma żadnych ograniczonych praw rzeczowych), babcia twierdzi że coś tam zaznaczyła przy wykupie, że niby dziadek nie ma nic do tego mieszkania, ale musi figurować bo są we wspólnocie w chwili nabycia, czy jest taka opcja? mogłaby nabyć do majątku odrębnego ale byłoby to w KW chyba, inna droga wyłączenia tego majątku od dziadka to tylko testament? jak to sprawdzić? babcia nie orientuje się w tych sprawach i nie widzi problemu (carpe diem to jej motto) a dziadka jeszcze bardziej nie wtajemnicza. Dziadkom lata lecą a my widzimy problem: jak dziadka zabraknie to ciotka i mój mąż są obcy, dziedziczy tylko babcia i syn dziadka którego nikt nie widział, ale chyba przy nabyciu spadku trzeba wspomnieć że takowy był. Dziadek jak najbardziej uważa że mieszkanie jest dla mojego męża. Jak to załatwić? Testament z wyznaczeniem mojego męża? Czy trzeba dodać o wydziedziczeniu syna? Czy lepiej darowizna z ustanowieniem służebności (dla spokoju dziadka)? Czy syn dziadka będzie mógł żądać zachowku od tej darowizny? Co jest tańsze? Otrzymanie mieszkania do 110 m bez podatku, tak? A opłaty notarialne?
Dziękuję tym co zrozumieli tą zagmatwaną sytuację.
Edytor zaawansowany
  • emigrantka34 02.02.09, 12:48
    a czy interesuja Cie tez dokladnie koszty taksy notarialnej i
    postepowania w sadzie? Bo jezeli tak, to troche czasu zajmie mi
    dokladne wyliczenie


  • filipianka 02.02.09, 12:51
    nie, tylko tak z grubsza, tzn czy to kwoty rzędu 1.000 czy 10.000
    mieszkanie 500 tys

    ale podstawowe pytanie: darowizna czy testament?
  • setia 02.02.09, 13:00
    wydaje mi się, że darowizna +dożywotnia służebność mieszkania i sprawa jest
    oczywista. koszty to tylko opłata notarialna poniżej 3tys zł.
    jeśli babcia zrobi testament to zaraz pojawią się jakieś nieporozumienia,
    zachowki dla bliskich nie ujętych w testamencie.
  • filipianka 02.02.09, 13:06
    czy jeśli dziadek zrobi darowiznę to czy nie wejdzie ona do masy spadkowej z
    której zachowku będzie mógł się domagać dziadka syn z którym nie utrzymuje
    kontaktów? jak temu zapobiec?
  • emigrantka34 02.02.09, 13:17
    generalnie rzecz biorac zarowno przy dziedziczeniu testamentowym jak
    i ustawowym istnieje obowiazek zaliczania darowizn ale przez
    spadkobiercow ustawowych/uprawnionych do zachowku - a Twoj maz z tego
    co piszesz nie bylby spadkobierca ustawowym wiec na pierwszy rzut oka
    takiego obowiazku nie ma

    niestety nie mam czasu zeby ten kazus teraz dokladnie przeanalizoiwac
    bo mnie tu mloda ciagnie za noge

  • emigrantka34 02.02.09, 13:03
    Co do zasady - musi albo sporzadzic testament i to najlepiej u
    notariusza, przy czym wydziedzieczenia, czyli pozbawienia prawa do
    zacjhowku nie moze dokonac ot tak sobie - musza byc ku temu podstway
    wyliczone w KC i te przepisy sa raczej interpretowane zwezajaco niz
    rozszerzajaco; testament notarialny teoretycznie ciezej podwazyc w
    razie ewentualnego konfliktu miedzy spadkobieracmi.
    W przypadku dzidziczenia testamentowego i braku podswta do
    wydziedziczenia, inni spadkobiercy ustawowi, ktorzy dochodzili by do
    spadku w przypadku braku testamentu, beda mieli prawo do zachowku !

    W przypadku darowizny wlasnosc przechodzi od razu na meza, mozna
    ustanowic sluzebnosc mieszkania w celu zabiezpieczenia dziadka,
    ewentualnie umowe dozywocia

    odpowiem Ci dokladnie wieczorem
  • filipianka 02.02.09, 13:19
    Dzięki wielkie

    Co do "wydziedziczenia" - syn dziadka był dzieckiem jak dziadek się rozwiódł, z tego co wiem płacił alimenty, nie wiem co było powodem rozkładu pożycia ale oni nie utrzymują kontaktów, żadnych, od lat co najmniej 20-tu, zero kontaktu, nawet nie wiem czy babcia ma jakieś namiary na niego
    Czy to podpada pod "uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych"? Jakie są obowiązki rodzinne? zadzwonić do ojca? zawieźć go do lekarza? odwiedzić na święta?
  • emigrantka34 02.02.09, 13:24
    mozna to intepretowac w tym kierunku
    ale badz cierpliwa bo nie mam teraz czasu na analize prawnicza
    see you later
  • hrabina_murzyna 02.02.09, 13:27
    filipianka napisała:

    > i nie utrzymują kontaktów, żadnych, od lat co najmniej 20-tu, zero
    kontaktu, nawet nie wiem czy babcia ma jakieś namiary na niego
    > Czy to podpada pod "uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy
    obowiązków rodzinnych"? Jakie są obowiązki rodzinne? zadzwonić do
    ojca? zawieźć go do lekarza? odwiedzić na święta?

    Wiesz te obowiązki rodzinne działają też w drugą stronę. Zadzwonić
    do syna? zawieźć do lekarza? odwiedzić na święta? Czyli dziadek też
    uporczywie nie dopełnił względem spadkobiercy obowiązków rodzinnych.
    I uważaj kochanieńka, bo każdy kij ma dwa końce.;

    --
    Nie martw się jutro będzie lepiej...ale dopiero jutro...albo gorzej.
  • emigrantka34 02.02.09, 13:31
    no wiesz niekoniecznie
    dziadek stary jest, a syn w pelni sil



  • hrabina_murzyna 02.02.09, 13:34
    No tak, ale kiedyś dziadek był młody a syn mały i to na dziadku
    spoczywał obowiązek nad synem. Niestety ku rozpaczy niektórych sąd
    weźmie pod uwagę również tą kwestię sprzed 20 lat.
    --
    Optymista widzi światło w tunelu, a maszynista debila na torach.
  • emigrantka34 02.02.09, 13:36
    jest to troche bardziej skomplikowane
    Mialas takie sprawy spadkowe, ze wiesz co sad wezmie pod uwage?
    Do wieczora

    (qrde robi sie ciakwy watek prawniczy)
  • hrabina_murzyna 02.02.09, 13:42
    A po czym sądzisz, że nie miałam? Uważasz, że jesteś jedynym
    prawnikiem na forum? A sprawa jest prosta jak drut i nie trzeba do
    wieczora grzebać w orzecznictwie sądowym i komentarzach prawa
    spadkowego. Pozdrawiamsmile
    --
    Nie martw się jutro będzie lepiej...ale dopiero jutro...albo gorzej.
  • filipianka 02.02.09, 13:45
    czyli nie testament z wydziedziczeniem?

    tylko darowizna? i ona wykluczy roszczenie o zachowek?
  • ib_k 02.02.09, 13:48
    filipianka, idź tu:forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=897, mnóstwo wątków na interesujący cię temat, odpowiada notariusz
  • emigrantka34 02.02.09, 13:57
    a po tym, ze z gory zakladasz, ze mieszkanie wchodzi w sklad majatku
    wspolnego,

    do autorki watku - a wiesz z czyich srodkow mieszkanie wykupiono? I
    co dokladnie mowi wypis z KW ?
  • filipianka 02.02.09, 14:11
    mieszkanie wykupiono ze spieniężenia książeczki mieszkaniowej (z dawnych czasów) z zawinkulowanym wkładem, książeczka była mojej teściowej, odziedziczył ją mój mąż, była wtedy taka opcja że przy wykupie komunalnego można z niej kasę wziąć i mój mąż podarował babci tą książeczkę, było z tego ok 30 tys

    KW (mam przed sobą, bo ja mieszkam aktualnie w tym mieszkaniu, a odpis przyszedł pocztą więc go zostawiłam w segregatorze z dokumentami), nic nadzwyczajnego nie ma
    dział II.3. właściciel: dziadek i babcia na zasadach wspólności ustawowej
    II.5. podstawa nabycia: na podstawie umowy ustanowienia odrębnej własności lokalu, jego sprzedaży i oddania gruntu w użytkowanie wieczyste
    dział III - ciężary i obciążenia - brak wpisów
  • emigrantka34 02.02.09, 14:17
    Dzieki za wyjasnienie.
    I w takiej sytuacji wbrew pozorom zgadzam sie z forumkami, ze
    darowizna dokonana przez dziadkow ze sluzebnoscia bedzie slusznym
    rozwiazaniem.
    A co do pozostalych kwestii - to po prostu chcialam przedstwaic
    kompleksowo inne warianty (nawet mniej korzystne), gdyz tak nac
    uczono w kancelarii - aby klient mial zawsze obraz wszystkich
    potencjalnych rozwiazan , nawet tych mniej korzystnych

  • filipianka 02.02.09, 13:43
    > Czyli dziadek też
    > uporczywie nie dopełnił względem spadkobiercy obowiązków rodzinnych

    czyli zgodnie z KC syn może ojca wydziedziczyć? tak? (zakładając że nie miałby swojej rodziny to spadkobiercą są rodzice)

    przecież nie twierdzę że dziadek robił dobrze

    ale dlaczego syn ma coś dostać po ojcu? (notabene ten ojciec też na to nie zarobił)

    to cóż są te obowiązki rodzinne?

  • beata118 02.02.09, 13:06
    Byliśmy prawie w takiej samej sytuacj. Babcia zdecydowała się na
    darowiznę ze służebnością. Według mnie darowizna jest lepszym
    wyjściem.
  • mixta2 02.02.09, 13:30
    Ja prawie 2 lata temu mialam podobna sytuacje, i te same dylematy co
    Ty.Zdecydowalismy sie z mezem na emigracje i moja mamam chciala przed
    wyjazdem pozalatwiac wszystkie fomalnosci z przepisaniem mieszkania.
    Bylismy u notariuszki i po rozmowie doszlismy do wniosku ze darowizna
    bedzie bezpieczniejsza i mieszkanie od razu po sporzadzeniu aktu
    bedzie moje.Chce jeszcze dodac ze mam brata(lumpa)i cale to
    przedsiewzziecie bylo zrobione po to aby w przyszlosci (o zgrozo nie
    musialabym z nim mieszkac lub nie musiala go splacac).Przy
    testamencie,zeby kogos wydziedziczyc trzeba bardzo dobrze to
    uzasadnic,musza byc ku temu podstawy,nie moze to byc to takie hop-
    siup.My 2 lata temu za darowizne ze słuzebnoscia zaplacilismy 1 tys,a
    testament kosztowalby nas cos okolo 100zl. mieszkanie jest 60m w
    200tysiecznym miescie. Jeszcze mi sie przypomnialo ze my nic nie
    zglaszalismy do urzedu skarbowego bo to notariuszki obowiazek,nie
    placilismy od tego zadnego podatku bo zmiescilismy sie w pierwszym
    progu podatkowym

  • hrabina_murzyna 02.02.09, 13:57
    Zróbcie darowiznę mieszkania, ale musi istnieć zapis, że darczyńca
    (spadkodawca) wyraźnie oświadcza, lub z okoliczności wynika, że
    darowizna została dokonana ze zwolnieniem od obowiązku zaliczenia do
    masy spadkowej. Wtedy przy dziedziczeniu ustawowym obowiązek
    zachowku nie powstaje.
    --
    Optymista widzi światło w tunelu, a maszynista debila na torach.
  • emigrantka34 02.02.09, 14:04
    wyrazilas sie niescile - przy dziedziczeniu ustawowym nigdy nie
    powstaje probklem zachowku tylko przy testamentowym gdyz zachowek
    jest instytucja majaca zastosowanie przy dziedziczeniu testamentowym

    a przy ustawowym mozemy mowic o zaliczaniu darowizn na schede
    spadkowa uregulowana w 1039 wzwyz, ktore to zasady zreszta o ile stan
    faktyczny przestawiony jest prawidlowo - nie beda mialy zastowoania o

  • hrabina_murzyna 02.02.09, 14:11
    Fakt masz rację. Mój błądsmileOczywiście nie chodziło o zachowek. Ale
    jakby nie patrzeć darowizna mieszkania w tym przypadku jest dla
    autorki korzystniejsza niż testament, przy założeniu, że dziadek nie
    ma innego majątku poza mieszkaniem.
    --
    Optymista widzi światło w tunelu, a maszynista debila na torach.
  • emigrantka34 02.02.09, 14:20
    Alez ja sie z Toba zgadzam.
    Chcialam tylko wczesniej wyjasnic dodatkowe kwestie, bo niestety z
    doswiadczenia wiem, ze naprawde nawet przy prostej sprawie moze
    wyskoczyc jakis knot. A ze dziecko dzisiaj jest nieswoje, to chcialam
    to zrobic na spokojnie wieczorem, policzyc jej koszta w obu sprawach
    Tak jak napisalam powyzej w innym poscie - po prsotu takie mam
    zboczenie, gdyz tak nas uczono w kancelari, he.
  • hrabina_murzyna 02.02.09, 14:20
    No i trzeba się zastanowić, czy nie lepiej, aby dziadek darował
    swoją część mieszkania babci, bo przecież mąż autorki nie jest
    wnukiem dziadka i syn dziadka może starać się podważyć darowiznę.
    Kurcze skomplikowanie się robismileNo i sprawy podatkowe też trzeba
    przemyśleć, bo w sytuacji, gdyby dziadek przekazał swoją część
    mężowi autorki to mąż musiałby zapłacić podatek od darowizny.
    --
    Nie martw się jutro będzie lepiej...ale dopiero jutro...albo gorzej.
  • filipianka 02.02.09, 14:25
    > Kurcze skomplikowanie się robismile
    wiem że trza do kancelarii się wybrać ale chciałam mieć z grubsza pogląd sytuacji

    a mieszkanie do 110 m nie jest zwolnione?

    dlaczego syn mógłby podważać darowiznę? dziadek był rodziną zastępczą dla mojego
    męża
  • hrabina_murzyna 02.02.09, 14:28
    Opodatkowaniu od spadków i darowizn nie podlega darowizna pomiędzy:
    rodzicami a dziećmi
    dziadkami a wnukami
    między rodzeństwem
    między małżonkami
    a Twój mąż nie jest wnukiem dziadka i w związku z tym od darowanej
    mu od "dziadka" części mieszkania musiałby zapłacić podatek. Dlatego
    lepiej, aby dziadek podarował swoją część babci.
    A syn może być złośliwy, bo w końcu jego ojciec podarował mieszkanie
    obcej mu osobie.
    --
    Optymista widzi światło w tunelu, a maszynista debila na torach.
  • filipianka 02.02.09, 14:35
    mieszkanie ma mniej niż 110 m?

    to chyba bez podatków nawet od obcych?
  • hrabina_murzyna 02.02.09, 17:16
    filipianka napisała:

    > mieszkanie ma mniej niż 110 m?
    >
    > to chyba bez podatków nawet od obcych?

    Wielkość mieszkania nie ma tu nic do rzeczy. Podatek i tak zapłaci
    mąż, w zależności od wartości darowizny.


    --
    Nie martw się jutro będzie lepiej...ale dopiero jutro...albo gorzej.
  • filipianka 02.02.09, 17:21
    naprawdę?
    to niezbyt mi się to podoba...
  • emigrantka34 02.02.09, 17:39
    Hrabina ma racje, jezeli darowizna bedzie dokonana na rzecz Twojego
    meza przez "dziadka" (III grupa podatkowa), to wowczas bedzie musial
    uiscic podatek.
    I tak jezeli dokona dziadek darowizny tylko swojego udzialu, to
    wowczas - zakladajac ze wartosc mieszkania wynosi 500 tysiecy zlotych
    - opodatkowaniu bedzie podlegac wartosc udzialu i po odliczeniu kwoty
    wolnej od podatku wychodzi mi, ze bedzie to OKOLO 47 tysiecy zlotych
    (mam nadziej, ze sie mysle, nie mam tutaj najnowszej wersji Lexa, a
    netowi nie zawsze dowierzam).

    Powierzchnia mieszkania ma znaczenie w ponizszych wypadkach (np
    darowziny w I grupie), czytaj ponizej:

    "W przypadku nabycia własności (współwłasności) budynku mieszkalnego
    lub lokalu mieszkalnego stanowiącego odrębną nieruchomość,
    spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego lub
    udziału w takim prawie, spółdzielczego prawa do domu jednorodzinnego
    albo udziału w takim prawie:
    1) w drodze dziedziczenia, zapisu, dalszego zapisu, polecenia
    testamentowego, darowizny lub polecenia darczyńcy przez osoby
    zaliczane do I grupy podatkowej,
    2) w drodze dziedziczenia, zapisu, dalszego zapisu lub polecenia
    testamentowego przez osoby zaliczane do II grupy podatkowej,
    3) w drodze dziedziczenia, zapisu, dalszego zapisu lub polecenia
    testamentowego przez osoby zaliczane do III grupy podatkowej, które
    sprawowały opiekę nad wymagającym takiej opieki spadkodawcą, na
    podstawie pisemnej umowy z podpisem notarialnie poświadczonym, przez
    co najmniej dwa lata od dnia poświadczenia podpisów przez notariusza
    - nie wlicza się do podstawy opodatkowania ich czystej wartości do
    łącznej wysokości nieprzekraczającej 110 m² powierzchni użytkowej
    budynku lub lokalu. W przypadku nabycia części (udziału) budynku
    mieszkalnego lub lokalu albo udziału w spółdzielczym prawie do
    budynku mieszkalnego lub lokalu ulga przysługuje stosownie do
    wielkości udziału."



  • emigrantka34 02.02.09, 18:06
    Podsumowujac - sorry jezeli jest to chaotyczne, ale mloda sie
    obudzila, wiec znowu pisze jedna reca

    I wariant

    Darowizna udzialu dziadka na rzecz babci, czyli polowy mieszkania z
    klauzula, ze zostala dokonana od obowiazku zaliczenia. Wtedy babcia
    jest wlascicielka i wowczas ona sporzadzi druga darowizne na rzecz
    Was albo meza.
    Plusy - unikacie zaplaty podatku od darowizny, maz jest wlascicielem
    udzialu
    Minusy - trzeba sporzadzic dwie umowy darowizny i oplacic dwie taksy
    notarialne

    II wariant

    darowizna udzialu dziadka na rzecz Twojego meza i rownoczesna
    darowizna babci jej udzialu na rzecz meza (ze zwolnieniem od
    obowiazku zaliczenia bo jest jeszcze ciotka) - wtedy podatek od
    darowizny od wartosci polowy mieszkania wg zasad w jednym z
    powyzszych postow
    Natomiast darowizna babci bedzie podlegala uldze (I grupa podatkowa)
    Plusy - maz jest wlascicielem mieszkania;
    Minusy - trzeba bedzie zaplacic wysoki podatek od czesci darowizny
    dokonanej przez dziadka

    III wariant
    testament (najlepiej w formie aktu notarialnego) z ewentualnym
    wydziedziczeniem tamtego syna
    Minusy - koszty aktu notarialnego, koszty postepowania spadkowego
    plus dzialu spadku, ryzyko zanegowania waznosci testamentu badz
    waznosci wydziedziczenia, dlugotrwale postepowanie gdyby okazalo sie,
    ze syn tamten bedzie upierdliwy i postanowi wam zatruc zycie, domagac
    sie zachowku i jeszcze pare innych - no slowem malo bezpieczne
    rozwiazanie

    jak cos pokrecilam to piszcie

  • hrabina_murzyna 02.02.09, 18:13
    Ja tam bym wybrała I wariant. Unikniecie podatku, taksa notarialna
    razy 2, ale coś za coś. Za to po śmierci dziadka problemu nie macie,
    tym bardziej, że dziadek majątku po sobie nie pozostawi, to i
    postępowania spadkowego nie będzie.
    --
    Optymista widzi światło w tunelu, a maszynista debila na torach.
  • emigrantka34 02.02.09, 18:16
    zgadzam sie - za darmo nie ma nic - nawet darowizny
  • emigrantka34 02.02.09, 14:28
    no wlasnie - takze wlasnie o to mi chodzilo;
    ze nawet w prostym kazucie mamy pare kwestii do przemyslenia - czy
    darowizna udzialu , czy mieszkania plus podatki - a sorry podatkow to
    ja na pamiec nie znam

    wlasnie dlatego chcialam sie nad tym zastanowic pozniej, gdyz teraz
    latam miedzya garami a uspokajaniem mlodej, ktora koniecznie chce ze
    mna siedziec przy kompie
  • filipianka 02.02.09, 14:18
    a wszędzie w wygooglowanych czytam że nie ma opcji wyłączenia darowizny ze schedy, tzn i tak można się domagać zachowku (na forum notariuszy też) i jedyna opcja to wydziedziczenia (ale trzeba mieć powody)
  • hrabina_murzyna 02.02.09, 14:24
    Tak, ale tylko wtedy gdy sporządzono testament. Swoją drogą szkoda,
    że przy wykupie mieszkania nie załatwiliście tej kwestii. Było od
    razu męża uczynić właścicielem.
    --
    Optymista widzi światło w tunelu, a maszynista debila na torach.
  • filipianka 02.02.09, 14:26
    ha, podobno się nie dało
    musiał wykupić najemca i nie mógł nic z tym robić przez 5 lat
  • emigrantka34 02.02.09, 14:26
    moze chodzi im o udzial w spadku - to inna kwestia
    zaraz zajrze na to forum
    Roszczenie o zachowek jest prosto mowiac to roszczenie pieniezne,
    ktora ma zastowoanie w sytuacji, gdy spadkodawca rozrzadzil swoim
    majatkiem w ten sposob, ze calkowicie luib czesciowo wyzbyl sie
    majatku w drodze TESTAMENTU
    Roszczenie to przysluguje zstepnym, malzonkoi oraz rodzicom - ktorzy
    w przypadku braku testamentu - BYLIBY POWOLANI DO SPADKU Z USTAWY


  • filipianka 02.02.09, 14:32
    no właśnie tak zaczyna mi się to klarować (swoją drogą ciężki ten wasz kawałek chleba, zresztą mój podatkowo-księgowy też nie lekki)

    tak czytam w tym 1039 - w razie dziedziczenia ustawowego...

    czyli broń Boże nie robić testamentu, tak?

    bo jeśli będzie darowizna i testament z wydziedziczeniem to jeśli podważy wydziedziczenie to ma z 1039 zachowek z masy darowiznowej?
  • emigrantka34 02.02.09, 15:05
    podatkowo-ksiegowy jak na moj gust jest nawet ciezszy...

    wracajac do tematu - testatment jest bardziej ryzykowny gdyz-
    zawsze mozna go usilowac podwazyc, przez co z prostej sprawy
    spadkowej zrobi sie masakra 10cioletnia (a wierz mi, ze mialam nawet
    sprawe niby prosciutka, gdzie wypowiadalo sie czterech bieglych co do
    waznosci wydziedziczenia, sprawa trwala prawie 20 lat i na koniec
    wyladaowala w ETpCZ w Strasbourgu ze wzg na przewleklosc
    postepowania).
    Ponadto rzeczywiscie podstawy wydziedziczenia w tym przypadku sa
    niezbyt mocne (chociaz nie beznadziejne) a znajac zachowania ludzi w
    sadzie, to nie nalezy liczyc na to, ze syn popusci udzial w
    mieszkaniu.
    A wpis do KW z tego co orientuje sie, meza jako wlasciciela bedzie
    mogl nastapic dopiero po dziale spadku (czyli odrebna sprawa).

    A jezeli nie bedzie testamentu, tylko darowizna za zycia dziadkow, to
    w takie sytuacji tez trzeba bedzie przeprowadzic postepowanie
    spadkowego - tylko ze w masie spadkowej nie bedzie juz mieszkania

    Zgodnie z 1039 - ten przepis dotyczy dzialu spadku dokonywanego
    miedzy zstepnymi - a wiec moglby miec zastosowanie tylko do babci
    jako malzonki i tego syna, ktory nie utrzymuje kontaktow. Babcia
    bedzie wiec musiala zaliczyc na schede spadkowa odpowiedni ulamek
    wartosci mieszkania.

    I wlasnie dlatego wydaje mi sie, ze darowizna powinna byc sporzadzona
    na rzecz malzonka Twojego od razy, gdyz nie jest on spadkobierca
    ustwaowym po tym przyszywanym dziadku i 1039 nie bedzie mial
    zastowoania do Twojego meza

    Jezeli sie myle, to niech mnie inne prawniczki skoryguja, ale tak bym
    to rozumiala

    I wlasnie dlatego wydaje mi sie,

  • emigrantka34 02.02.09, 15:06
    Zgodnie z 1039 - ten przepis dotyczy dzialu spadku dokonywanego
    miedzy zstepnymi lub zstepnymi I MALZONKIEM - a wiec moglby miec
    zastosowanie tylko do babci
    jako malzonki i tego syna, ktory nie utrzymuje kontaktow. Babcia
    bedzie wiec musiala zaliczyc na schede spadkowa odpowiedni ulamek
    wartosci mieszkania.
  • filipianka 02.02.09, 15:12
    dzięki wielkie za obszernie wyjaśnieniasmile))))

    moja młoda się obudziła więc oświecona zbieram się po przedszkolaka
  • emigrantka34 02.02.09, 15:13
    no a moja wlasnie zasnela big_grin
  • emigrantka34 02.02.09, 16:58
    Sluchaj, nie dopytalam sie Ciebie jeszcze o kwestie przysposobienia
    bo zalozylam, ze rozrozniasz rodzine zastepcza od przysposobienia.
    A jednak slusznie osoba na forum notariusze docieka, czy aby na pewno
    dziadkowie stanowili rodzine zastepcza tylko i wylacznie, czy tez
    bylo dokonane na rzecz Twojego malza przysposobienie (a jezeli tak,
    to czy bylo to przysposobienie pelne czy niepelne).
    Wiesz dokladnie jaki wiazal ich wezel?
  • filipianka 02.02.09, 17:03
    hmmm... właśnie też tam to czytałam ale papiery tego dotyczące są u dziadków
    znalazłam tylko to co już razem mieszkaliśmy czyli jakieś decyzje o pomocy
    finansowej dla wychowanków rodzin zastępczych

    a jak to się zwykle rozwiązuje? jaki jest cel przysposobienia?
  • filipianka 02.02.09, 17:05
    jeśli przysposobienie to potocznie adopcja to tego nie było bo wtedy nie ma tej
    pomocy finansowej (comiesięcznej niemałej kwoty i na koniec extra na
    usamodzielnienie)
  • emigrantka34 02.02.09, 17:07
    tak, przysposobienie to inaczej mowiac adopcja w jez potocznym

  • elieka 02.02.09, 19:07
    plis o podpowiedź.

    mam możliwosć zakupienia działki, rolna, nieduża (30 arów), fajna, w
    sumie miejsce nawet atrakcyjne wink ). kupiłabym tą działkę od wujka -
    brata mojej mamy. i teraz pytanie: czy nie lepiej zrobić darowiznę -
    wujek->mama, a potem mama->ja? jak to jest prawnie możliwe? nikt mi
    tego nie zarzuci?
    czy lepiej od razu maszerować do notariusza i akt zakupu sporządzic?

    która opcja jest lepsza?

    dzięki za pomoc wink
    --

    *
    Dziecko to uwidoczniona miłość smile
  • hrabina_murzyna 02.02.09, 19:16
    elieka napisała:

    > plis o podpowiedź.
    >
    > mam możliwosć zakupienia działki, rolna, nieduża (30 arów), fajna,
    w
    > sumie miejsce nawet atrakcyjne wink ). kupiłabym tą działkę od
    wujka -
    > brata mojej mamy. i teraz pytanie: czy nie lepiej zrobić
    darowiznę -
    > wujek->mama, a potem mama->ja? jak to jest prawnie możliwe? nikt
    mi
    > tego nie zarzuci?
    > czy lepiej od razu maszerować do notariusza i akt zakupu
    sporządzic?
    >
    > która opcja jest lepsza?
    >
    > dzięki za pomoc wink

    Wątek nie jest Twój, więc się nie wtryniaj ze swoimi problemami.
    Myślenie nie boli, a porady prawne kosztują. To tak na dalszą drogę
    życia.


    --
    Nie martw się jutro będzie lepiej...ale dopiero jutro...albo gorzej.
  • elieka 02.02.09, 19:47
    nie ma to jak liczyć na pomoc...
    jak mówi przysłowie: licz na siebie.
    jak widać ma 100% racji....
    --

    Dziecko to uwidoczniona miłość smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.