opieka nad kobietą po porodzie przez ojca dziecka Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • hej dziewczyny mam takie pytanie jak to jest? może ktoś się orientuje ?

    Bo jakiś czas temu wyczytałam gdzieś, że jeśli kobieta po porodzie wymaga
    opieki, czy pomocy (hehe każda wymagasmile)to ojciec może iść na
    2 tyg urlopu.Nie znam się ta tym całkowicie, bo wcześniej mnie to aż tak nie
    interesowało...teraz wiem, dodam że poród raczej będę mieć naturalny bo do
    cesarki jak narazie nie mam wskazań ;/
    • aga9921 napisała:

      > ...to ojciec może iść na
      > 2 tyg urlopu.

      urlop wypoczynkowy może sobie brać kiedy chce. A jeśli chodzi o
      opiekę nad chorym to raczej nie będziesz obłożnie chora i nie będzie
      ci potrzebna 24-godzinna opieka ze srony męża. Nie rozumiem i nie
      popieram takiego kombinowania jakby tu tylko dodatkowe dni wolne
      wyłudzić.
      --
      Kogel Magiel
      http://www.gify.org/bazagif/twarze/caratt074.gif
      • To nie jest wyłuadzenie tylko nalezy sie mezowi 2 tygodnie tak jest w prawie nie wiem co i jak bo sie tym bardzo nie interesuje bo moj maz w Norwegii pracuje wiec i tak przyjedzie i tak ale wiem ze Polsce jest cos takiego.Wiec nie wal glupich komentarzy ze to wyłudzanie.
        I nie nazywa sie to opieka nad zona z tego co wiem tylko nad dzieckiem czy jakos cos z pomoca zwiazane..
      • ja się tylko pytam, bo nie orientuję się a nie chodzi mi o to żebybył 24h a
        kilka dni na początku by się przydało.
      • asiaiwona_1 napisała:

        to raczej nie będziesz obłożnie chora i nie będzie
        > ci potrzebna 24-godzinna opieka ze srony męża. Nie rozumiem i nie
        > popieram takiego kombinowania jakby tu tylko dodatkowe dni wolne
        > wyłudzić

        Oczywiście, naturalnie a ja najlepiej, gdybym się zarypała z dwojgiem dzieci i
        rozciętym kroczem zwłaszcza w tydzień po porodzie, żeby tylko nie kombinować.

        Zastanów się, co piszesz kobieto, bo chyba nie wiesz czym jest połóg zwłaszcza
        właśnie te pierwsze 2 tygodnie




        --
        cool
      • asiaiwona_1 napisała:

        to raczej nie będziesz obłożnie chora i nie będzie
        ci potrzebna 24-godzinna opieka ze srony męża. Nie rozumiem i nie
        popieram takiego kombinowania jakby tu tylko dodatkowe dni wolne
        wyłudzić.

        Jakie wyludzanie dodatkowych wolnych dni, czy kombinowanie? Co Ty
        bredzisz?
        Dziewczyno, nie masz pstrego pojecia, czym jest zmeczenie
        poporodowe, polog i opieka nad noworodkiem. Zebys sama sie nie
        zdziwila, po urodzeniu dziecka, jak bardzo cenna jest kazda chwila,
        gdy ktos jeszcze moze pomoc przy dziecku, isc po zakupy, posprzatac
        dom, albo, gdy dzieki obecnosci tej drugiej osoby ma sie moment, by
        chwile zasnac, isc sie umyc, czy zjesc, bez obaw, ze dziecko bedzie
        bez nadzoru.
        Poza tym ojciec, choc moze nie uwierzysz, tez chce byc przy swoim
        nowonarodzonym dziecku, tez chce byc przy zonie, a 2 dni urlopu
        okolicznosciowego to zdecydowanie za malo na wszystko.

        --
        Zuzia
        Jesienny Skrzat
        • Wiem co to jest połóg, bo przechodziłam go już 2 razy. Raz po porodzi
          naturalnym i raz po cc. Skoro potrzebujesz kogoś do pomocy przy
          zakupach, kąpaniu itp to nie rozumiem dlaczego ojciec dziecka nie może
          wziąć urlopu wypoczynkowego...
          --
          Kogel Magiel
          http://www.gify.org/bazagif/twarze/caratt074.gif
          • a nie przyszlo Ci do glowy, ze sa sytuacje, gdy maz nie juz
            mozliwosci wziecia urlopu wypoczynkowego?
            Czy jesli kobieta w pologu potrzebuje pomocy przy zakupach, czy
            innych obowiazkach domowych, to ojciec musi brac urlop wypoczynkowy,
            Po to, miedzy innymi, bierze sie to zwolnienie na opieke. Co w tym
            dziwnego, czy nie fair?
            --
            Zuzia
            Jesienny Skrzat
            • Po prostu moim zdaniem taka opieka "należy" się jak kobieta faktycznie
              leży plackiem , nie wiem z jakimiś komplikacjami czy coś.
              I czy po to, żeby mąż poszedł po zakupy to potrzeba aż opieki nad
              żoną? Przecież nie chodzi całymi dniami po te zakupy...
              --
              Kogel Magiel
              http://www.gify.org/bazagif/twarze/caratt074.gif
              • L4 też się ciężarnej należy najpóźniej od 4 miesiąca, żeby sobie wypocząć przed
                porodem, bo potem nie ma kiedy... uncertain
                --
                ---
                spróbuj, nie boli
                nie mogłam się oprzeć
              • Pieprzysz trochę bez sensu - bez obrazy ....

                Urlop wypoczynkowy jest po to by wyjechać sobie z żoną i dzieckiem odpocząć a
                zwolnienie lekarskie na opiekę nad żoną po porodzie jest po to by pomóc żonie -
                jeśli Twój mąż nie brał takowego to "gratuluję" wyboru męża a jeśli brał urlop
                wypoczynkowy to "gratuluję" braku zorientowania się w przepisach i tego co
                przysługuje bez stwierdzenia że to wyłudzanie. To nie wyłudzanie bo zgodnie z
                przepisami kodeksu pracy za każde tego typu zwolnienie lekarskie potrącają z
                pensji a chyba po to się płaci ubezpieczenie zdrowotne by korzystać z tego co
                zostało stworzone celem zapewnienia opieki - czyż nie ?
                --
                Krzysiek
                • nolbi napisał:

                  > Pieprzysz trochę bez sensu - bez obrazy ....
                  >
                  Pieprzysz to może ty.
                  Najwidoczniej nie czytasz dokładnie/ze zrozumieniem. W zalinkowanej
                  przeze mnie informacji z zusu jest wyraźnie napisane, że jest to
                  opieka nad chorym członkiem rodziny. Rozumie, że ty jsesteś z
                  tych co ciążę za chorobę uważają, w związku z czym i połóg to
                  straszna choroba podczas której trzeba się zająć 24 na dobę... Twój
                  wybór.
                  --
                  Kogel Magiel
                  http://www.gify.org/bazagif/twarze/caratt074.gif
                  • Patrząc po odpowiedziach na posta to raczej z tobą 90% osób tutaj się nie zgadza
                    bo przekonujesz że należy wziąć urlop wypoczynkowy zamiast zdrowotnego na opiekę
                    - skoro lekarze sami to wypisują i nie trzeba ich o to prosić to sorry ale
                    trzeba być głupcem by zrezygnować i powiedzieć - nie dziękuję - pójdę sobie na
                    urlop uncertain - to chyba mój wybór czy wybiorę zwolnienie za które potrącają mi z
                    pensji lub urlop -zwłaszcza że składki odprowadzam a nie jestem osobom która na
                    każdym kroku bierze zwolnienia lekarskie uncertain - czemu więc mam nie skorzystać ?
                    Zapisane jest to w ustawie że przysługuje, lekarze namawiają do tego by z tego
                    korzystać więc nie jestem jedyny który chce z tego skorzystać - raczej takim
                    unikatem jesteś ty, która twierdzi inaczej niż większość z osób wypowiadających
                    się tutaj na forum -więc albo z trzydziesto-paroma osobami jest tu coś nie tak
                    albo z Tobą jedną uncertain
                    --
                    Krzysiek
                    • nolbi napisał:

                      > ... -zwłaszcza że składki odprowadzam a nie jestem osobom

                      no ty chyba faktycznie jesteś osobom

                      -więc albo z trzydziesto-paroma osobami jest tu coś nie tak
                      > albo z Tobą jedną uncertain

                      Zaj...biste masz podejście do ludzi - jak ktoś ma inne zdanie niż ty
                      to już jest coś z nim nie tak. Taka wypowiedź świadczy raczej o tym,
                      że z tobą jest coś nie tak...
                      Poza tym ja nikomu nic nie narzucam. Napisałam co ja o tym myślę. I
                      koniec. Masz prawo mieć inne zdanie. Tak samo jak ja mam to prawo i
                      wcale to nie świadczy, że z daną osobą jest coś nie tak.

                      --
                      Kogel Magiel
                      http://www.gify.org/bazagif/twarze/caratt074.gif
                      • No ok -to skoro masz inne zdanie to wypowiedziałaś je już w pierwszej odpowiedzi
                        na posta... więc po co na siłę próbujesz przekonać kogoś do brania urlopu
                        wychowawczego, skoro pytanie w poście było jasne :

                        "jeśli kobieta po porodzie wymaga
                        opieki, czy pomocy (hehe każda wymagasmile)to ojciec może iść na
                        2 tyg urlopu."

                        W tym poście nic nie świadczyło o tym, że w 100% facet chce iść na zwolnienie na
                        opiekę, lecz osoba, która ten post napisała pyta się co w sytuacji gdy kobieta
                        po porodzie wymaga opieki -czy istnieje taka możliwość i raczej chodziło o
                        wskazanie takiej możliwości i podanie konkretnych przepisów i sytuacji w jakich
                        to może mieć miejsce a nie to co próbujesz zrobić w swoich kolejnych
                        odpowiedziach czyli wmówić każdemu, że tu już z góry jest założone takie
                        zwolnienie i że to jest nie fair i przekonujesz o słuszności brania urlopu
                        wypoczynkowego. Chyba urlop wypoczynkowy a zwolnienie na opiekę nad żoną i
                        maluchem to coś innego -czy Twoim zdaniem - opiekowanie się żoną i dzidzią po
                        porodzie -pomaganie i bycie razem w pierwszych dniach po porodzie to jest to
                        samo co leżenie na plaży i wylegiwanie się w słońcu ? Wybacz ale wyraziłaś swoje
                        zdanie w pierwszej odpowiedzi a każda kolejna Twoja wypowiedź bardziej pogrąża
                        Ciebie i nie prowadzi do udzielenia informacji na postawione w poście pytanie.


                        Krzysiek
                        • nolbi napisał:
                          ? Wybacz ale wyraziłaś swoj
                          > e
                          > zdanie w pierwszej odpowiedzi a każda kolejna Twoja wypowiedź
                          bardziej pogrąża
                          > Ciebie i nie prowadzi do udzielenia informacji na postawione w
                          poście pytanie.


                          Pogrąża w czym??? I o ile dobrze widzę (a problemów ze wzrokiem nie
                          mam) to w dyskusji bierze udział więcej osób, więc moje odpowiedzi
                          nie są kierowane za każdym razem do pierwszego posta autorki tylko
                          do innych osób (jak zauważyłeś stosuję cytaty, do których wypowiedzi
                          się odnoszę).
                          Myślę, że dalsza dyskusja nie ma sensu, bo takie "przepychanki" nie
                          wnoszą nic do tematu.
                          >
                          >
                          > Krzysiek


                          --
                          Kogel Magiel
                          http://www.gify.org/bazagif/twarze/caratt074.gif
                  • Pewnie, że każdy może mieć swoje zdanie. A moje jest takie, że ciąża to choroba!
                    I to okropnie długa. Ledwo się ruszam, wszystko boli, dolegliwości chyba nie
                    trzeba przedstawiać. Jestem na L4 ponieważ jestem niezdolna do pracy w takim
                    stanie. A jak się uda to weźmiemy dla męża te 2 tygodnie opieki po porodzie, bo
                    urlop wypoczynkowy po pierwsze wcale nie jest łatwo dostać w każdej firmie a po
                    drugie jest po to żeby wypocząć, wyjechać gdzieś. Są kobiety, którym pomoże mama
                    (siostra, teściowa, ciocie i tak dalej) po porodzie, ale ja nie mam takiej
                    możliwości i dobrze, że jest coś takiego jak opieka, bo nie wyobrażam sobie
                    zostać całkowicie sama z nową sytuacją.
                    Naprawdę zazdroszczę kobietom, którym ciąża i połóg przebiega bez problemów, ale
                    niech nie oceniają wszystkie na L4, że coś wymuszają czy oszukują.
              • Po prostu moim zdaniem taka opieka "należy" się jak kobieta faktycznie
                > leży plackiem , nie wiem z jakimiś komplikacjami czy coś.
                Nie wiem czy orientujesz się, że szpital takiej kobiety(z komplikacjami) nie
                może wypisać do domu. Może Twoja sytuacja(rodzinna, mieszkaniowa, finansowa)
                pozwala Ci na wypełnianie wszystkich domowych zajęć w połogu bez żadnej pomocy
                ale nie wszystkie babki mają to szczęście i niestety zniesienie 25 kg wózka z
                pociętym kroczem z czwartego pietra dla niektórych jest kłopotliwe, a mąż
                niestety pracuje całymi dniami. Trochę zrozumienia życzę no i empatii.
    • Dwa lata temu przy wypisie ze szpitala mąż dostał wypisaną opieke,
      lekarz tylko spytał czy chcemy. Płatne 80 %. Z tego co się
      orientowałam u mnie w szpitalu nadal tak jest, chcesz to bierzesz
      nie to nikt na siłe nie wciska.
      --
      www.suwaczek.pl/cache/582cb47811.png
    • 04.05.09, 13:09
      Ojcu należy się 2 tygodnie opieki nad żoną w połogu.
      I nie jest to zwolnienie czy urlop tylko opieka (jak nad dzieckiem w przypadku
      choroby) Takie samo prawo opieki nad matką czy ojcem.
      jestem lekarzem i nie raz wystawiałam ojcom taką opiekę.
      Pozdrawiam
      Anka 37+6
      • o ... dobrze wiedziećwink

        joanna&karina
      • rozumiem, ze ta opieka jest bezpłatna..tzn mezczyzna ma tzw urlop bezpłatny?
        --
        www.humorpage.pl/obrazki2/zwierzeta/kartofel.jpg
        • ja jestem miesiac po cc, w dniu w którym wychodzilismy ze szpitla
          lekarka sama zaproponowała mojemu narzeczonemu 2 tyg zwolnienia na
          opieke nade mna i malenstwem.sorzystalismysmile płatne 80%
          • wlasnie Buba84, sami lekarze proponuja to zwolnienie, nawet
            przekonuja o jego slusznosci, gdy sie wychodzi ze szpitala i dziwia
            sie, gdy ktos sie wzbrania.
            --
            Zuzia
            Jesienny Skrzat
            • Ale należy się opieka nad żoną po cc ,a nie po psn.
              A te 2 tyg.jak przeczytałam artykuł to dopiero od 2010 roku
              --
              Maksio i kury
              Olaf i "Robocamp"
              • malgosiek2 napisała:

                > Ale należy się opieka nad żoną po cc ,a nie po psn.
                >

                Z tym "należy się" to bym też tak ostrożnie pisała. No bo skoro w
                szpitalu kobieta 12 lub 24 godziny po cc ma wstać i zajmować się
                dzieckiem samodzielnie to co, nagle po powrocie do domu staje się
                obłożnie chora i trzeba przy niej wszystko robić? Po to, żeby mąż
                mógł zrobić zakupy to chyba nie trzeba korzystać z tej opieki. A to
                że lekarze wystawiają takie zwolnienie dla męża to nie znaczy, że
                faktycznie się należy. Jakby tak zus skontrolował to mógłby przecież
                zakwestionować takie zwolnienie...

                --
                Kogel Magiel
                http://www.gify.org/bazagif/twarze/caratt074.gif
                • Niby taksmile
                  Ale dość często właśnie mężowie dostają L4 na żonę ze szpitalasmile
                  --
                  Maksio i kury
                  Olaf i "Robocamp"
                • jesem przeciwniczką naciagania podatników ne lewe zwolnienia i lewe
                  renty.
                  Wkurzają mnie zdrowe kobitki co biorą L4 na calą ciąze bo maja prawo
                  do odpoczynku.
                  Ale w tym przypadku uwazam ze przeginasz ze "swiętością"
                  W imie czego kobita ma sie zażynac?
                  nie przesadzaj.Rodzilas wiec wiesz,ze jest trudno na początku.Po
                  prostu. jedna rodzi w 2 h i luzikiem podola wszystkiemu a inna 24 h
                  i fatalnie znosi gojenie rany.Zajmowanie sie noworodkiem w tym
                  czasie jest naprawde trudne,tym badziej ze czsem nie masz sily by go
                  trzymac na rekach.
                  Jesli nie daj boze masz w domu drugie dziecko, to podolanie
                  obowiązkom jest juz cholernie trudne.
                  Nie widze absolutnie nic zlego w tym,ze koles pomoze żonie.Nie
                  chodzi w tym czasie na browary tylko zajmuje sie położnicą,
                  nawiązuje wiez z dzieckiem,widzi co znaczą opuchniete cycki,lejąca
                  sie krew.
                  Osobiscie uwazam ze tak lepiej,niz jak idzie do roboty i wraca o 20
                  i widzi juz spiące niemowle i nawet pojęcia nie ma,jak cięzki moze
                  byc połóg.
                  nie przesadzajmy z tym heroicznym podejsciem do macierzyństwa.Bedzie
                  czas na to nie raz.

                  --
                  http://bd.lilypie.com/48cop1/.png

                  "Mniej nerwów mnie kosztuje izolacja od ludzi niż akceptowalne
                  społecznie funkcjonowanie z nimi"( by Triss)
                  • Ale zakładanie przed porodem, że na pewno opieka męża będzie konieczna
                    jest dla mnie bez sensu. Tak jak pisałaś, jedna czuje się lepiej,
                    jedna gorzej. Jeśli faktyczni porzebuje pomocy/opieki to ok, ale
                    zakładanie tego przed faktycznym urodzenim dziecka?
                    --
                    Kogel Magiel
                    http://www.gify.org/bazagif/twarze/caratt074.gif
                • asiaiwona_1 napisała:
                  > Z tym "należy się" to bym też tak ostrożnie pisała. No bo skoro w
                  > szpitalu kobieta 12 lub 24 godziny po cc ma wstać i zajmować się
                  > dzieckiem samodzielnie to co, nagle po powrocie do domu staje się
                  > obłożnie chora i trzeba przy niej wszystko robić?

                  To nie o to chodzi, poprostu kobieta po powrocie do domu ma trochę
                  więcej obowiązków niż w szpitalu, w szpitalu jeśc' dadzą a twoja
                  rola kończy się na opiece nad maluchem, a w domu często czeka jezcze
                  jedno dziecko i masa innych obowiązków w których rzez pierwsze 2
                  tyg. może wyręczyc' cię mąż.
              • malgosiek2 napisała:

                > Ale należy się opieka nad żoną po cc ,a nie po psn.
                > A te 2 tyg.jak przeczytałam artykuł to dopiero od 2010 roku
                pierwsze dziecko rodzilam sn w maju 2007 i zwolnienie na opieke nade
                mna i dzieckiem otrzymal moj maz w momencie, gdy wychodzilam ze
                szpitala. Sama lekarka nam zaproponowala. Zwolnienie bylo platne 80%.
                --
                Zuzia
                Jesienny Skrzat
              • Rodziłam 8 miesięcy temu. Porod ni ebył ciężki i raczej krótki. Bólu porodowego nie pamiętałam wychodząc z porodówki, ale tego połogowego prędko nie zapomnę. PO około 4-5 dniach od porodu wszytsko sie zaczęło. Bolało, że ciężko było mi dziecko samej wziąć na ręce. Nie dałam rady dziecka wykąpać. Miałam zwykłe, małe nacięcie - wychodząc ze spzitalu normalnie siedziałam na tyłku. Tylko potem nie wiedziec czemu zaczęło się jakby źle goić i boleć okropnie. Do tego dołączył baby blues. Nie wyobrażam sobie jakbym mogła być wtedy sama w domu. Miałam to szczęście, ża mąż miał zaplanowany urlop ruchomo jak ja urodzę i mógł byc z nami. Więc nie pisz o kombinowaniu. Nie mialam wielkich komplikacji, ale było mi po prostu coiężko cokolwiek zrobić
                --
                Magdusia mamusia Bartusia smile
                • jajki-ewicz napisała:

                  >
                  > . Więc nie pisz o kombinowaniu.

                  Ale czy ja napisałam, że Ty kombinowałaś. Autorka wątku jeszcze nie
                  urodziła a już myśli jakby tu dostać to zwolnienie dla męża. To jest
                  dla mnie kombinowanie. Poza tym jeśli coś się zacznie dziać po
                  jakimś czasie to wtedy też można pójść do lekarza i poprosić o
                  opiekę nad żoną...
                  --
                  Kogel Magiel
                  http://www.gify.org/bazagif/twarze/caratt074.gif
                  • asiaiwona_1 napisała:

                    > jajki-ewicz napisała:
                    > Autorka wątku jeszcze nie
                    > urodziła a już myśli jakby tu dostać to zwolnienie dla męża. To
                    jest
                    > dla mnie kombinowanie.

                    Ona nie myśli o kombinowniu tylko, chce wcześniej wiedziec' jakie
                    prawa przysługują jej i jej mężowi po urodzeniu dziecka, o co może
                    się ubiegac', lepiej pytac' i wiedziec' niż milczec' i byc'
                    nieświadomym.
                  • "
                    > Autorka wątku jeszcze nie
                    > urodziła a już myśli jakby tu dostać to zwolnienie dla męża. To jest
                    > dla mnie kombinowanie.
                    "

                    W którym momencie sugerujesz że autorka postu kombinuje jakby dostać zwolnienie
                    na męża ? Czy słowa "jeśli kobieta po porodzie wymaga opieki i pomocy" jest
                    równoznaczne Twoim zdaniem ze stwierdzeniem "chciałabym by mój mąż poszedł na
                    zwolnienie" ? Bo dla mnie to autorka postu po prostu woli się dowiedzieć jak
                    wygląda temat możliwości takiego zwolnienia gdyby okazało się że ona nie będzie
                    na siłach sama zajmować się w pierwszych dniach dzieckiem. To jest naturalne, że
                    lepiej wcześniej się dowiedzieć jak wygląda to w przepisach i kodeksie pracy a
                    nie obudzić się pewnego dnia i poczuć bezradność uncertain nie widzę tutaj kombinowania
                    jak to stwierdziłaś.

                    Jednocześnie dołączam się do pytania autorki postu ponieważ sam jestem również
                    zainteresowany tym jak wygląda to prawnie - kiedy i w jakich sytuacjach takie
                    zwolnienie przysługuje - kto może wziąć (mąż czy też np ojciec dziecka jeśli nie
                    jest się jeszcze w prawnym związku) ?

                    Pozdrawiam i z góry dziękuję za konkretną odpowiedź - jednocześnie proszę o
                    pominięcie zbędnych dygresji, gdyż dodawanie swoich komentarzy nie jest
                    rozwiązaniem problemu tego posta. Rozwiązaniem jest opisanie sytuacji w jakich z
                    takiego zwolnienia można skorzystać i podanie, kto może na takie zwolnienie
                    pójść (czy może to być też np narzeczony i jednocześnie ojciec dziecka czy
                    prawnie trzeba być mężem). O wypowiedzi proszę tutaj osoby, które z tego
                    skorzystały lub też takie które takie zwolnienia udzielają.

                    Pozdrawiam
                    • Opieka dotyczy członka rodziny czyli również par, które są w
                      konkubinacie. Jeśli jednak lekarz z jakiś podowdów nie będzie chciał
                      wystawic takiego zwolnienia można poprosic o opiekę na dziecko od
                      pediatry. W ciągu roku można wykorzystac 60 takich dni. Natomiast
                      opieka nad położnicą jest ograniczona do 14 dni.

                      I przy okazji - nie uważam, że opieka nad żoną po porodzie jest
                      jakimś naciągactwem. Tak samo jeśli ciężarna idzie na L4 wtedy kiedy
                      potrzebuje. Po to płaci się składki, żeby móc z nich korzystac - to
                      są moje ciężko zarobione pieniądze i jeśli potrzebuję L4 to
                      korzystam.
                      --
                      Nasza mała niespodzianka - Nataszka
                      Szymuś
                      • > Opieka dotyczy członka rodziny czyli również par, które są w
                        > konkubinacie.

                        skąd to info?

                        "Za członków rodziny, o których mowa (...), uważa się małżonka, rodziców, teściów, dziadków, wnuki, rodzeństwo oraz dzieci w wieku ponad 14 lat - jeżeli pozostają we wspólnym gospodarstwie domowym z ubezpieczonym w okresie sprawowania opieki"

                        czy gdzieś między przecinkami jest niewidoczny dla mnie konkubent?

                        > Jeśli jednak lekarz z jakiś podowdów nie będzie chciał
                        > wystawic takiego zwolnienia

                        hmmmm.... ciekawe z jakich powodów może nie chcieć wystawić? może uzna że nie widzi żadnego stanu chorobowego?

                        > można poprosic o opiekę na dziecko od
                        > pediatry.

                        poprosić? a zwolnienia są wystawiane na "prośbę"?
                        na takie zwolnienie można tylko usprawiedliwić nieobecność w pracy bo zasiłku opiekuńczego się nie dostanie, do niego trzeba oświadczyć że nie ma innych członków rodziny mogących zająć się dzieckiem (a chyba jest matka, no chyba że się wyprowadziła)

                        > Po to płaci się składki, żeby móc z nich korzystac - to
                        > są moje ciężko zarobione pieniądze

                        Hmmmm.... Ja żądam żeby raz w tygodniu ktoś przychodził do mnie sprzątać na wypadek brudu. I dwa razy w miesiącu jakaś niania do dzieci na wypadek świetnego filmu w kinie. Żądam i już. Przecież płacę składki z moich ciężko zarobionych pieniędzy. Co prawda nie ubezpieczyłam się na wypadek brudu w domu i premiery kinowej, ale co tam...

                        http://www.ajlawgifs.yoyo.pl/gify26/022.gifhttp://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/be/ba/abgl/ACUi7yH1BMxC5dvjCX.jpg<- emama upgrade
                        • Lekarz nie musi widziec stanu chorobowego - kobieta po porodzie może
                          byc wykończona i potrzebuje pomocy przy dziecku. Nie musi byc
                          obłożnie chora, żeby mąż mógł się nią i dzieckiem zaopiekowac.

                          A opiekę nad dzieckiem można wziąc bez problemu, nawet jeśli mama
                          jest w domu - w połogu.

                          filipianka napisała:
                          > Hmmmm.... Ja żądam żeby raz w tygodniu ktoś przychodził do mnie
                          sprzątać na wypadek brudu. I dwa razy w miesiącu jakaś niania do
                          dzieci na wypadek świetnego filmu w kinie. Żądam i już. Przecież
                          płacę składki z moich ciężko zarobionych pieniędzy. Co prawda nie
                          ubezpieczyłam się na wypadek brudu w domu i premiery kinowej, ale co
                          tam...

                          Twoja wypowiedź jest żenująca. Nie piszę o sprzątaniu tylko
                          możliwości skorzystania z L4 w razie potrzeby. Po to płacimy te
                          masakryczne składki, żeby móc z nich skorzystac m.in w takim
                          przypadku jakiego dotyczy wątek. Pamietaj, że nie każdy ma możliwośc
                          skorzystania z pomocy swojej mamy czy innego członka rodziny. Ja
                          osobiście nie wyobrażałam sobie zostac sama po cc z dwulatkiem i
                          noworodkiem. Mąż musiał mi pomóc w ciężych domowych pracach.

                          Filipianka jeśli tak kole Cię w oczy, że tydzień czy 2 tygodnie po
                          porodzie mama potrzebuje pomocy najbliższej osoby to po co czytasz
                          ten wątek?
                          Zapytaj się w ZUSIe - może utworzą nowe stanowisko pracy - detektywa
                          śledzącego matki naciągaczki big_grin big_grin big_grin

                          --
                          Nasza mała niespodzianka - Nataszka
                          Szymuś
                          • > Lekarz nie musi widziec stanu chorobowego - kobieta po porodzie może
                            > byc wykończona i potrzebuje pomocy przy dziecku.

                            A jak jestem wykończona bo myłam okna lub pieliłam w ogródku i potrzebuję pomocy przy dziecku to też mogę żądać zwolnienia?

                            > Nie musi byc
                            > obłożnie chora, żeby mąż mógł się nią i dzieckiem zaopiekowac.

                            Ależ może się nią i dzieckiem zająć. Zgodnie z obowiązującymi przepisami - na urlopie wypoczynkowym lub bezpłatnym.

                            > A opiekę nad dzieckiem można wziąc bez problemu, nawet jeśli mama
                            > jest w domu - w połogu.
                            Składając fałszywe oświadczenie zawsze można. Ale to chyba już tak do pary z fałszywym zwolnieniem. Zależy co kto lubi.

                            > Twoja wypowiedź jest żenująca. Nie piszę o sprzątaniu tylko
                            > możliwości skorzystania z L4 w razie potrzeby.
                            Naprawdę nie rozumiesz, czy tylko udajesz?
                            Też pisałam o moich potrzebach. Tyle że aktualnie obowiązujące przepisy nie przewidują takich możliwości, a ja żądam bo płacę jakieś składki. Widzisz analogię?
                            Jeśli ktoś chce nawiązywać więź z dzieckiem czy robić żonie zakupy i naciąga rzeczywistość do choroby dziecka to jak to nazwiesz?

                            > Mąż musiał mi pomóc w ciężych domowych pracach.
                            ??? A jakie to są cięższe prace domowe? Bo dla mnie to jest mycie okien, odkurzanie, szorowanie podłogi. Nawet jeśli konieczne jest wyniesienie śmieci to chyba można to zrobić PO pracy.
                            Chyba nie jest dla ciebie cięższą pracą zrobienie dziecku kanapki?

                            > Filipianka jeśli tak kole Cię w oczy, że tydzień czy 2 tygodnie po
                            > porodzie mama potrzebuje pomocy najbliższej osoby to po co czytasz
                            > ten wątek?
                            Czytam wątek bp po to jest forum, m.in. dowiaduję się jaką mentalność ma społeczeństwo.
                            Kole mnie w oczy każde łamanie prawa, nie tylko tydzień czy dwa wyłudzenia zasiłku.
                            Nie kole mnie pomoc męża po porodzie. Jak w przyszłym roku skorzysta ze swojego zasiłku przeznaczonego na nawiązywanie więzi z dzieckiem to będzie OK. Ale teraz to jest kombinowanie, żeby nie nazwać inaczej.

                            > Zapytaj się w ZUSIe - może utworzą nowe stanowisko pracy - detektywa
                            > śledzącego matki naciągaczki big_grin big_grin big_grin
                            Słabo uważnie czytałaś. Pisałam, że w Polsce daje się zasiłki na prawo i lewo nie martwiąc się wyłudzaczami czy dziurą budżetową. Daleko nam niestety do zachodnich gospodarek.

                            http://www.ajlawgifs.yoyo.pl/gify26/022.gifhttp://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/be/ba/abgl/ACUi7yH1BMxC5dvjCX.jpg<- emama upgrade
                            • Naprawdę porównywanie zmęczenia poporodowego do pielenia ogródka
                              jest nie na miejscu.
                              A odnośnie prac domowych to nie wiem czy wiesz, że cc jest operacją
                              więc obecnośc i pomoc męża jest niezbędna żeby np. wykapac starsze
                              dziecko, które jak na złośc nie umie jeszcze samo wchodzic do wanny.
                              Po za tym ciężko się chodzi, wstaje.
                              Ciekawa jestem czy Ty jak urodziłaś to faktycznie NIKT Ci nie
                              pomagał???Sama wszystko robiłaś od pierwszego dnia? Nie sądzę - na
                              pewno był z Tobą ktoś bliski. Więc nie linczuj matek, które naprawdę
                              po porodzie potrzebują pomocy - może nie przy sobie ale na pewno
                              przy dziecku.


                              --
                              Nasza mała niespodzianka - Nataszka
                              Szymuś
                              • Nikogo nie linczuję.
                                Każdy człowiek, kobieta po porodzie, facet po pracy fizycznej, dziecko po bieganiu, ma prawo być zmęczonym. I ma prawo prosić o pomoc, ale w miarę możliwości. W naszym przypadku taką możliwością jest urlop. Tylko i wyłącznie.
                                Nikt mi nie pomagał. Domem zajmował się mąż, robił zakupy, przygotowywał obiad, z grubsza sprzątał. Robił to PO pracy. Dwa razy przyjechała moja mama - odebrała starszaka z przedszkola, poszła na plac zabaw i przyprowadziła do domu.
                                Ale, jeszcze raz powtórzę, to nie o to chodzi że ja nie potrzebowałam pomocy, a ktoś inny potrzebuje. Po cc jak najbardziej nie wskazane jest dźwiganie, więc zwolnienie najczęściej przysługuje.
                                Chodzi o naciąganie rzeczywistości i wystawianie fałszywych dokumentów.
                                Jak ktoś jest chory (dziecko, ciężarna, normalny człowiek) to zwolnienie i zasiłek się należy.
                                Jak ktoś chce odpocząć, zrobić zakupy, pobawić się z dzieckiem, to bierze urlop.

                                http://www.ajlawgifs.yoyo.pl/gify26/022.gifhttp://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/be/ba/abgl/ACUi7yH1BMxC5dvjCX.jpg<- emama upgrade
      • a jak to jest w przypadku gdy się jest ojcem dziecka a nie jest się jeszcze w
        prawnym związku małżeńskim ? czy też w związku z narodzeniem dziecka można wziąć
        zwolnienie na ...opiekę nad mamusią dzidzi mimo że jeszcze nie jest moją żoną ?
        --
        Krzysiek
    • twój lekarz prowadzący ciążę wypisze mężowi 2 tyg zwolnienia.nie wiem czy
      opieka nade mną była konieczna smile ale miał kto jeździć po urzędach i załatwiać
      choćby pesel dziecku smile
      --
      02.08.2008 Oliwka
    • asiaiwona1 jest chyba nadwrażliwa na punkcie wykorzystywania L4.
      Jeżeli opieka przysługuje mężowi nad żoną to oczywiście ją wykorzystamy. Rodzę
      na początku grudnia, mąż ma jeszcze 18 dni urlopu, ale zamierzamy go spożytkować
      na urlop wakacyjny a nie na czas po porodzie, po to właśnie jest opieka i nie
      podlega to żadnej dyskusji.
      I nie pisz bzdur, że ZUS będzie sprawdzał takie L4.
      Mam w d... ZUS, a z mężem będę w wakacje leżeć i wykorzystywać urlop.

      --
      Pozdrawiam M&D
      • yoga24 napisała:

        >
        > I nie pisz bzdur, że ZUS będzie sprawdzał takie L4.
        > Mam w d... ZUS, a z mężem będę w wakacje leżeć i wykorzystywać
        urlop.
        >

        Przecież nie napisałam, że na pewno będzie (tak samo jak nie zawsze,
        a nawet żadko sprawdza zasadność l4 w ciąży), tylko, że jeśli już by
        chciał to może je zakwestionować...
        A tak wogóle to róbcie jak uważacie. Ja po prostu wyraziłam swoją
        opinię na ten temat. Po to jest forum. Ja mam takie zdanie a wy
        inne. Wasze i moje prawo.

        --
        Kogel Magiel
        http://www.gify.org/bazagif/twarze/caratt074.gif
    • aga9921 napisała:

      > hej dziewczyny mam takie pytanie jak to jest? może ktoś się
      orientuje ?
      >
      > Bo jakiś czas temu wyczytałam gdzieś, że jeśli kobieta po porodzie
      wymaga
      > opieki, czy pomocy (hehe każda wymagasmile)to ojciec może iść na
      > 2 tyg urlopu.Nie znam się ta tym całkowicie, bo wcześniej mnie to
      aż tak nie
      > interesowało...teraz wiem, dodam że poród raczej będę mieć
      naturalny bo do
      > cesarki jak narazie nie mam wskazań ;/

      Masz rację, że mąż się przyda, zwłaszcza jeśli będziesz cięta i
      szyta. Trudno się wtedy siada, siedzi, wstaje i chodzi (ja mam takie
      doświadczenia). Po zdjęciu szwów (5 doba) jest dużo lepiej, a potem
      z dnia na dzień duuuużo lepiej.
      2 tygodnie to przesada, ale na pewno warto, by mąż był przez tydzień
      w domu. Urlop wypoczynkowy niech weźmie, dodatkowych wolnych dni na
      to nie ma.
      Powodzenia wink
      --
      Mama Antosia (prawie 4 latka) i Maciusia (28 marca 2009)
    • W szpitalu w ktorym rodzilam opieke dawali kazdemu, my nie bralismy bo nie
      jestesmy malzenstwem i wtedy to zalatwia sie u rodzinnego, tylko na opiece
      platne jest 80% wynagrodzenia!
      --
      *** Kobieta uważająca się za inteligentną domaga się tych samych praw, co
      mężczyzna, kobieta inteligenta zrzeka się ich!!!
    • się dopiszę, chociaż to i tak bez znaczenia
      to walka z wiatrakami
      "należy się" i już

      dziwne jest dowiadywanie się o możliwość opieki na chorym członkiem rodziny akurat w sytuacji zbliżającego się połogu
      jak ktoś chce być taki świadomy swoich praw wynikających ze stosunku pracy to chyba powinien się doinformować już w pierwszym jej dniu, bo przecież już następnego dnia może wymagać opieki i dobrze byłoby znać możliwość wzięcia zwolnienia
      ale w sytuacji powszechności uznawania ciąży za chorobę, równie powszechną chorobą uniemożliwiającą samodzielną egzystencję jest połóg
      oczywiście nie mam na myśli faktycznych stanów CHOROBOWYCH
      przykłady że lekarze wystawiają zwolnienia więc są one zasadne są śmieszne, przecież w Polsce nikt tego niestety nie kontroluje i nie karze wyłudzaczy i wystawiaczy, zwolnienia wystawia się zwyczajowo, a jak jakiś lekarz nie chce wystawić to jest zły i radzi się go zmienić (na lepszego, bynajmniej nie w swojej wiedzy, lecz w wypisywaniu zwolnień)
      jeżeli chodzi o urlop wypoczynkowy - tak, co do zasady powinien służyć wypoczynkowi, ale jeśli pracownik potrzebuje wolnego którego nie przewidują przepisy (np zrobienie zakupów) to bierze ten właśnie urlop, nie musi leżeć na plaży, ja np brałam taki urlop kiedy - robili mi piony rur w domu, pogrzeb nie rodziny, wizyta u lekarza tylko w opcji godzin pracy, inne sprawy rodzinne czy urzędowe
      w kwestii opieki nad chorym członkiem rodziny - na pewno wyłączmy z tego opiekę nad dzieckiem i "nawiązywanie więzi", od tego ma być ten nowy urlop jeszcze nie obowiązujący, chodzi tu tylko o ewentualną opiekę nad CHORĄ żoną, normalny połóg (nie po cc) nie jest chorobą
      i żeby nie było - przeżyłam porody naturalne z nacięciem, za pierwszym razem było ciężko, za drugim - wyszłam ze szpitala po 30 godz i normalnie w domu żyłam, chodziłam do wc, robiłam sobie jedzenie, obsługiwałam noworodka, przez pierwsze 2 dni moja mama odebrała starszaka z przedszkola, a potem przecież i tak chodziłam w ramach spaceru
      oczywiście jak się coś babrze, nie jest tak jak powinno, to zwolnienie się należy, ale na podstawie stwierdzenia choroby pacjentki a nie że "trzeba iść i lekarz da"
      ale jak pisałam na wstępie - to walka z wiatrakami
      dopóki nie będzie kar, kar, i jeszcze raz kar
      dlaczego tak jest że w innych krajach firmy ubezpieczeniowe (a nie zapominajmy że ZUS to właśnie zakład ubezpieczeń) mają detektywów i oni śledzą wyłudzaczy, robią zdjęcia symulantom, i nie dość że zabiera się im świadczenie to do tego płacą duże kary, i oni, i ci którzy im pomogli stosownymi zaświadczeniami
      w Polsce na to leją, po prostu dają zwolnienia, dają zasiłki, nie ważne czy zasadne, najwyżej da się dofinansowanie z budżetu i będzie większy deficyt

      http://www.ajlawgifs.yoyo.pl/gify26/022.gifhttp://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/be/ba/abgl/ACUi7yH1BMxC5dvjCX.jpg<- emama upgrade
      • a ja nie rozumiem komu przysługuje opieka jeśli z ojcem dziecka nie jestem po
        ślubie,mieszkamy razem wraz z córka z pierwszego małżeństwa????? ponadto
        konkubin nie będzie wpisany w ''papiery''gdyż dziecko urodzi się w 300 dniach po
        rozwodzie. Proszę o szybką odpowiedz
        • Dwa razy rodziłam przez cc, za każdym razem przy wypisie lekarz pytał czy
          wystawić opiekę nade mną po porodzie. Nie chcieliśmy, mąż brał urlop ale
          przyczyna była prozaiczna, pieniądze, szkoda nam było tych 20 procent, bo w
          naszym przypadku to spora różnica....
          Raz w życiu miałam "lewe" zwolnienie na siebie. Córka była w szpitalu i nikt nie
          chciał mi wystawić zwolnienia na opiekę nad nią bo w szpitalu jest przecież
          opieka rewelacyjna, chciałam więc wziąć urlop na co nie zgodziła się moja
          przełożona, powiedziała że urlop jest od wypoczywania a nie od ślęczenia pod
          szpitalnym łóżkiem a po urlopie ona chce mieć wypoczętego pracownika, kazała iśc
          na L-4. Poszłam do swojej lekarki i przedstawiłam jak sprawa wygląda, nie
          kłamałam że boli kręgosłup i inne tylko powiedziałam po prostu jak jest.
          Wystawiła zwolnienie, jako przyczynę niezdolności do pracy wpisała silny stres
          związany z pobytem dziecka w szpitalu.
          --
          Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
        • Mój mąż napewno nie dostanie urlopu(w pracy sezon i nie dają
          urlopów), będzie mógł skorzystać tylko z 2 dni urlopu
          okolicznościowego. Chcielibyśmy skorzystać ze zwolnienia-opieki nade
          mną. Czy to zwolnienie musi byc od razu po wyjściu ze szpitala, czy
          najpierw może wykorzystać te 2 dni a dopiero potem zwolnienie? I czy
          ja w tym czasie tez musze mieć zwolnienie? Jak to jest
      • A ja powiem tak. Jestem ojcem już 2 chłopaków. Przy pierwsyzm nie
        brałem opieki bo po prostu nie wiedziałem że mogę. Gdybym wiedział
        nie zastanawiałbym się ani chwili. Teraz będę brał bo jest okazja.
        Niektóre panie które tu piszą są chyba zagorzałymi feministkami, bo
        dla nich to kombinowanie itp, itd. Jak one to sobie radę dawały itd.
        A ja powiem krótko - jeden człowiek nie jest równy drugiemu i jak to
        ktoś już napisał jedni potrzebują pomocy w domu inne panie nie.
        Siedziała jedna z drugą w domu ok. Dałyście sobie drogie panie radę
        same - ok. Ale do cholery dziewczyna napisała pytanie żeby się coś
        dowiedzieć a tu od razu "kombinowania", "naciągania" itd. Jak
        niektóre panie takie święte to do zakonu się zapisać. Wypowiedź typu
        że ktoś nie lubi łamania prawa itd i jechanie na inne panie które
        potrzebują pomocy - poniżej krytyki. Założę się że każda osoba która
        tu coś napisała ma coś na sumieniu. Więc nie gadać mi o świętościah
        tylko odpowiedzieć na pytanie koleżance. Jak chcecie sobie pogadać
        co jest naciąganiem co nie jest lub która z pań jest twardsza to
        może otworzyć trzeba nowy temat. A odpowiedź na pytanie. Dziewczyno
        spokojnie - urodzisz, będziesz miała cudne dzieciątko, mąż weźmie
        opieke i Ci pomoże. Bez obaw. A takie teksty że dowiadujesz się
        przed samym urodzeniem czy mąż może wziąść opiekę miej w nosie.
        Ciekawy jestem czy ta pani która tak pisała po urodzeniu dziecka
        poleciała do przedszkola żeby się dowiedzieć czy przyjmą dzieciątko
        i jakie są warunki. Albo czy ktoś w wieku 15 lat leci się dowiadywać
        jakie są testy na prawko czy na studia bo kiedys będzie może zdawać.
        Przepraszam bardzo ale nie dajmy się zwariować. Mnie przysługuje
        urlop 7 dni tzw. ojcowski. Tylko po co mam brać teraz jak w 2011
        wezmę 14 dni. Naciąganie? Nie, czysta logika i dbanie o swoje
        interesy. Jak dają to bierz a jak biją to uciekaj. A opinie jaki to
        jestem naciągacz kręt i oszust mam w d.................użym
        poważaniu. Dbam o żonę i o dzieci a nie o pieprzone podatki i inne
        duperele. Nie chcecie żeby mąż brał opiekę to nie chciejcie ale
        decyzja należy do ojca dziecka a nie do was. W zależności oczywiśie
        od sytuacji materialnej, osobistej i każdej innej. Drogie
        feministyczne matki - urodziłyście dzieci - chwała wam za to pod
        niebiosa. Ale chciałbym zauważyć że raczej nie jesteście
        wiatropylne. A facet który zrobił wam dziecko jest k...wa jego ojcem
        i jak chce być przy dziecku to jak dla mnie może symulować w zaparte
        i iść nawet na l-4 bo kocha żonę i swoje maleństwo i gówno komu do
        tego (no chyba że ZUSowi i pracodawcysmile). Nie oceniajcie innych
        patrząc na siebie. Tatusiowie zabierajcie głos w takich dyskusjach i
        wspierajcie kobiety. A feministki do kopalni, na platformy
        wiertnicze, do kopania rowów - tam możecie pokazać jakie to silne
        jesteście i że facet wam nie potrzebny. Pozdrawiam wszystkie panie i
        panów. Przepraszam za błędy - co by jakaś pani mi tego nie
        wypominałasmile I drogie panie pamiętajcie że mężczyźni was kochają i
        nie brońcie im być przy was i dzieciach - to najpiękniejsze chwile.
        Trzymajcie się wszystkie matki i przyszłe matki.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.