Dodaj do ulubionych

opieka nad kobietą po porodzie przez ojca dziecka

04.05.09, 12:32
hej dziewczyny mam takie pytanie jak to jest? może ktoś się orientuje ?

Bo jakiś czas temu wyczytałam gdzieś, że jeśli kobieta po porodzie wymaga
opieki, czy pomocy (hehe każda wymagasmile)to ojciec może iść na
2 tyg urlopu.Nie znam się ta tym całkowicie, bo wcześniej mnie to aż tak nie
interesowało...teraz wiem, dodam że poród raczej będę mieć naturalny bo do
cesarki jak narazie nie mam wskazań ;/
Edytor zaawansowany
  • 04.05.09, 12:37
    aga9921 napisała:

    > ...to ojciec może iść na
    > 2 tyg urlopu.

    urlop wypoczynkowy może sobie brać kiedy chce. A jeśli chodzi o
    opiekę nad chorym to raczej nie będziesz obłożnie chora i nie będzie
    ci potrzebna 24-godzinna opieka ze srony męża. Nie rozumiem i nie
    popieram takiego kombinowania jakby tu tylko dodatkowe dni wolne
    wyłudzić.
    --
    Kogel Magiel
    http://www.gify.org/bazagif/twarze/caratt074.gif
  • 04.05.09, 12:41
    To nie jest wyłuadzenie tylko nalezy sie mezowi 2 tygodnie tak jest w prawie nie wiem co i jak bo sie tym bardzo nie interesuje bo moj maz w Norwegii pracuje wiec i tak przyjedzie i tak ale wiem ze Polsce jest cos takiego.Wiec nie wal glupich komentarzy ze to wyłudzanie.
    I nie nazywa sie to opieka nad zona z tego co wiem tylko nad dzieckiem czy jakos cos z pomoca zwiazane..
  • 04.05.09, 12:44
    ja się tylko pytam, bo nie orientuję się a nie chodzi mi o to żebybył 24h a
    kilka dni na początku by się przydało.
  • 04.05.09, 12:46
    aga9921 napisała:

    > nie chodzi mi o to żebybył 24h a
    > kilka dni na początku by się przydało.

    No to nie może wziąć normalnego urlopu? I tak przysługują mu 2 dni z
    tytułu urodzenia się dziecka...
    --
    Kogel Magiel
    http://www.gify.org/bazagif/twarze/caratt074.gif
  • 04.05.09, 12:54
    asiaiwona_1 dziękuję za linka muszę się dowiedzieć jak to właściwie jest smile
  • 04.05.09, 13:14

    to tak na przyszłość , przyda sie Nam wszystkim :
    praca.gazetaprawna.pl/artykuly/98687,dwa_tygodnie_wolnego_dla_ojca_z_tytulu_narodzin_dziecka.html

    a tak to polecam dwa dni na okoliczność narodzin dziecka tak jak
    było wspomniane wcześniej i urlop wypoczynkowy .

    Osobiście Mój mąz zadecydował że będzie z nami 2 tygodnie w domu po
    porodzie : bedziemy mogli się bliżej poznac z Naszą Córką i nią
    nacieszyć zanim całe tabuny ludzi przewiną się żeby ją zobaczyćwink

    joanna&karina
  • 04.05.09, 13:37
    asiaiwona_1 napisała:

    to raczej nie będziesz obłożnie chora i nie będzie
    > ci potrzebna 24-godzinna opieka ze srony męża. Nie rozumiem i nie
    > popieram takiego kombinowania jakby tu tylko dodatkowe dni wolne
    > wyłudzić

    Oczywiście, naturalnie a ja najlepiej, gdybym się zarypała z dwojgiem dzieci i
    rozciętym kroczem zwłaszcza w tydzień po porodzie, żeby tylko nie kombinować.

    Zastanów się, co piszesz kobieto, bo chyba nie wiesz czym jest połóg zwłaszcza
    właśnie te pierwsze 2 tygodnie




    --
    cool
  • 04.05.09, 13:54
    asiaiwona_1 napisała:

    to raczej nie będziesz obłożnie chora i nie będzie
    ci potrzebna 24-godzinna opieka ze srony męża. Nie rozumiem i nie
    popieram takiego kombinowania jakby tu tylko dodatkowe dni wolne
    wyłudzić.

    Jakie wyludzanie dodatkowych wolnych dni, czy kombinowanie? Co Ty
    bredzisz?
    Dziewczyno, nie masz pstrego pojecia, czym jest zmeczenie
    poporodowe, polog i opieka nad noworodkiem. Zebys sama sie nie
    zdziwila, po urodzeniu dziecka, jak bardzo cenna jest kazda chwila,
    gdy ktos jeszcze moze pomoc przy dziecku, isc po zakupy, posprzatac
    dom, albo, gdy dzieki obecnosci tej drugiej osoby ma sie moment, by
    chwile zasnac, isc sie umyc, czy zjesc, bez obaw, ze dziecko bedzie
    bez nadzoru.
    Poza tym ojciec, choc moze nie uwierzysz, tez chce byc przy swoim
    nowonarodzonym dziecku, tez chce byc przy zonie, a 2 dni urlopu
    okolicznosciowego to zdecydowanie za malo na wszystko.

    --
    Zuzia
    Jesienny Skrzat
  • 04.05.09, 13:57
    Wiem co to jest połóg, bo przechodziłam go już 2 razy. Raz po porodzi
    naturalnym i raz po cc. Skoro potrzebujesz kogoś do pomocy przy
    zakupach, kąpaniu itp to nie rozumiem dlaczego ojciec dziecka nie może
    wziąć urlopu wypoczynkowego...
    --
    Kogel Magiel
    http://www.gify.org/bazagif/twarze/caratt074.gif
  • 04.05.09, 14:03
    a nie przyszlo Ci do glowy, ze sa sytuacje, gdy maz nie juz
    mozliwosci wziecia urlopu wypoczynkowego?
    Czy jesli kobieta w pologu potrzebuje pomocy przy zakupach, czy
    innych obowiazkach domowych, to ojciec musi brac urlop wypoczynkowy,
    Po to, miedzy innymi, bierze sie to zwolnienie na opieke. Co w tym
    dziwnego, czy nie fair?
    --
    Zuzia
    Jesienny Skrzat
  • 04.05.09, 14:09
    Po prostu moim zdaniem taka opieka "należy" się jak kobieta faktycznie
    leży plackiem , nie wiem z jakimiś komplikacjami czy coś.
    I czy po to, żeby mąż poszedł po zakupy to potrzeba aż opieki nad
    żoną? Przecież nie chodzi całymi dniami po te zakupy...
    --
    Kogel Magiel
    http://www.gify.org/bazagif/twarze/caratt074.gif
  • 04.05.09, 21:37
    Pieprzysz trochę bez sensu - bez obrazy ....

    Urlop wypoczynkowy jest po to by wyjechać sobie z żoną i dzieckiem odpocząć a
    zwolnienie lekarskie na opiekę nad żoną po porodzie jest po to by pomóc żonie -
    jeśli Twój mąż nie brał takowego to "gratuluję" wyboru męża a jeśli brał urlop
    wypoczynkowy to "gratuluję" braku zorientowania się w przepisach i tego co
    przysługuje bez stwierdzenia że to wyłudzanie. To nie wyłudzanie bo zgodnie z
    przepisami kodeksu pracy za każde tego typu zwolnienie lekarskie potrącają z
    pensji a chyba po to się płaci ubezpieczenie zdrowotne by korzystać z tego co
    zostało stworzone celem zapewnienia opieki - czyż nie ?
    --
    Krzysiek
  • 04.05.09, 21:58
    nolbi napisał:

    > Pieprzysz trochę bez sensu - bez obrazy ....
    >
    Pieprzysz to może ty.
    Najwidoczniej nie czytasz dokładnie/ze zrozumieniem. W zalinkowanej
    przeze mnie informacji z zusu jest wyraźnie napisane, że jest to
    opieka nad chorym członkiem rodziny. Rozumie, że ty jsesteś z
    tych co ciążę za chorobę uważają, w związku z czym i połóg to
    straszna choroba podczas której trzeba się zająć 24 na dobę... Twój
    wybór.
    --
    Kogel Magiel
    http://www.gify.org/bazagif/twarze/caratt074.gif
  • 05.05.09, 08:08
    Patrząc po odpowiedziach na posta to raczej z tobą 90% osób tutaj się nie zgadza
    bo przekonujesz że należy wziąć urlop wypoczynkowy zamiast zdrowotnego na opiekę
    - skoro lekarze sami to wypisują i nie trzeba ich o to prosić to sorry ale
    trzeba być głupcem by zrezygnować i powiedzieć - nie dziękuję - pójdę sobie na
    urlop uncertain - to chyba mój wybór czy wybiorę zwolnienie za które potrącają mi z
    pensji lub urlop -zwłaszcza że składki odprowadzam a nie jestem osobom która na
    każdym kroku bierze zwolnienia lekarskie uncertain - czemu więc mam nie skorzystać ?
    Zapisane jest to w ustawie że przysługuje, lekarze namawiają do tego by z tego
    korzystać więc nie jestem jedyny który chce z tego skorzystać - raczej takim
    unikatem jesteś ty, która twierdzi inaczej niż większość z osób wypowiadających
    się tutaj na forum -więc albo z trzydziesto-paroma osobami jest tu coś nie tak
    albo z Tobą jedną uncertain
    --
    Krzysiek
  • 05.05.09, 08:22
    nolbi napisał:

    > ... -zwłaszcza że składki odprowadzam a nie jestem osobom

    no ty chyba faktycznie jesteś osobom

    -więc albo z trzydziesto-paroma osobami jest tu coś nie tak
    > albo z Tobą jedną uncertain

    Zaj...biste masz podejście do ludzi - jak ktoś ma inne zdanie niż ty
    to już jest coś z nim nie tak. Taka wypowiedź świadczy raczej o tym,
    że z tobą jest coś nie tak...
    Poza tym ja nikomu nic nie narzucam. Napisałam co ja o tym myślę. I
    koniec. Masz prawo mieć inne zdanie. Tak samo jak ja mam to prawo i
    wcale to nie świadczy, że z daną osobą jest coś nie tak.

    --
    Kogel Magiel
    http://www.gify.org/bazagif/twarze/caratt074.gif
  • 05.05.09, 08:33
    No ok -to skoro masz inne zdanie to wypowiedziałaś je już w pierwszej odpowiedzi
    na posta... więc po co na siłę próbujesz przekonać kogoś do brania urlopu
    wychowawczego, skoro pytanie w poście było jasne :

    "jeśli kobieta po porodzie wymaga
    opieki, czy pomocy (hehe każda wymagasmile)to ojciec może iść na
    2 tyg urlopu."

    W tym poście nic nie świadczyło o tym, że w 100% facet chce iść na zwolnienie na
    opiekę, lecz osoba, która ten post napisała pyta się co w sytuacji gdy kobieta
    po porodzie wymaga opieki -czy istnieje taka możliwość i raczej chodziło o
    wskazanie takiej możliwości i podanie konkretnych przepisów i sytuacji w jakich
    to może mieć miejsce a nie to co próbujesz zrobić w swoich kolejnych
    odpowiedziach czyli wmówić każdemu, że tu już z góry jest założone takie
    zwolnienie i że to jest nie fair i przekonujesz o słuszności brania urlopu
    wypoczynkowego. Chyba urlop wypoczynkowy a zwolnienie na opiekę nad żoną i
    maluchem to coś innego -czy Twoim zdaniem - opiekowanie się żoną i dzidzią po
    porodzie -pomaganie i bycie razem w pierwszych dniach po porodzie to jest to
    samo co leżenie na plaży i wylegiwanie się w słońcu ? Wybacz ale wyraziłaś swoje
    zdanie w pierwszej odpowiedzi a każda kolejna Twoja wypowiedź bardziej pogrąża
    Ciebie i nie prowadzi do udzielenia informacji na postawione w poście pytanie.


    Krzysiek
  • 05.05.09, 08:46
    nolbi napisał:
    ? Wybacz ale wyraziłaś swoj
    > e
    > zdanie w pierwszej odpowiedzi a każda kolejna Twoja wypowiedź
    bardziej pogrąża
    > Ciebie i nie prowadzi do udzielenia informacji na postawione w
    poście pytanie.


    Pogrąża w czym??? I o ile dobrze widzę (a problemów ze wzrokiem nie
    mam) to w dyskusji bierze udział więcej osób, więc moje odpowiedzi
    nie są kierowane za każdym razem do pierwszego posta autorki tylko
    do innych osób (jak zauważyłeś stosuję cytaty, do których wypowiedzi
    się odnoszę).
    Myślę, że dalsza dyskusja nie ma sensu, bo takie "przepychanki" nie
    wnoszą nic do tematu.
    >
    >
    > Krzysiek


    --
    Kogel Magiel
    http://www.gify.org/bazagif/twarze/caratt074.gif
  • 05.05.09, 08:32
    Pewnie, że każdy może mieć swoje zdanie. A moje jest takie, że ciąża to choroba!
    I to okropnie długa. Ledwo się ruszam, wszystko boli, dolegliwości chyba nie
    trzeba przedstawiać. Jestem na L4 ponieważ jestem niezdolna do pracy w takim
    stanie. A jak się uda to weźmiemy dla męża te 2 tygodnie opieki po porodzie, bo
    urlop wypoczynkowy po pierwsze wcale nie jest łatwo dostać w każdej firmie a po
    drugie jest po to żeby wypocząć, wyjechać gdzieś. Są kobiety, którym pomoże mama
    (siostra, teściowa, ciocie i tak dalej) po porodzie, ale ja nie mam takiej
    możliwości i dobrze, że jest coś takiego jak opieka, bo nie wyobrażam sobie
    zostać całkowicie sama z nową sytuacją.
    Naprawdę zazdroszczę kobietom, którym ciąża i połóg przebiega bez problemów, ale
    niech nie oceniają wszystkie na L4, że coś wymuszają czy oszukują.
  • 03.09.09, 13:43
    Po prostu moim zdaniem taka opieka "należy" się jak kobieta faktycznie
    > leży plackiem , nie wiem z jakimiś komplikacjami czy coś.
    Nie wiem czy orientujesz się, że szpital takiej kobiety(z komplikacjami) nie
    może wypisać do domu. Może Twoja sytuacja(rodzinna, mieszkaniowa, finansowa)
    pozwala Ci na wypełnianie wszystkich domowych zajęć w połogu bez żadnej pomocy
    ale nie wszystkie babki mają to szczęście i niestety zniesienie 25 kg wózka z
    pociętym kroczem z czwartego pietra dla niektórych jest kłopotliwe, a mąż
    niestety pracuje całymi dniami. Trochę zrozumienia życzę no i empatii.
  • 04.05.09, 13:09
    Dwa lata temu przy wypisie ze szpitala mąż dostał wypisaną opieke,
    lekarz tylko spytał czy chcemy. Płatne 80 %. Z tego co się
    orientowałam u mnie w szpitalu nadal tak jest, chcesz to bierzesz
    nie to nikt na siłe nie wciska.
    --
    www.suwaczek.pl/cache/582cb47811.png
  • 04.05.09, 13:09
    Ojcu należy się 2 tygodnie opieki nad żoną w połogu.
    I nie jest to zwolnienie czy urlop tylko opieka (jak nad dzieckiem w przypadku
    choroby) Takie samo prawo opieki nad matką czy ojcem.
    jestem lekarzem i nie raz wystawiałam ojcom taką opiekę.
    Pozdrawiam
    Anka 37+6
  • 04.05.09, 13:16
    o ... dobrze wiedziećwink

    joanna&karina
  • 04.05.09, 14:20
    ja jestem miesiac po cc, w dniu w którym wychodzilismy ze szpitla
    lekarka sama zaproponowała mojemu narzeczonemu 2 tyg zwolnienia na
    opieke nade mna i malenstwem.sorzystalismysmile płatne 80%
  • 04.05.09, 14:30
    wlasnie Buba84, sami lekarze proponuja to zwolnienie, nawet
    przekonuja o jego slusznosci, gdy sie wychodzi ze szpitala i dziwia
    sie, gdy ktos sie wzbrania.
    --
    Zuzia
    Jesienny Skrzat
  • 04.05.09, 15:09
    Ale należy się opieka nad żoną po cc ,a nie po psn.
    A te 2 tyg.jak przeczytałam artykuł to dopiero od 2010 roku
    --
    Maksio i kury
    Olaf i "Robocamp"
  • 04.05.09, 15:14
    malgosiek2 napisała:

    > Ale należy się opieka nad żoną po cc ,a nie po psn.
    >

    Z tym "należy się" to bym też tak ostrożnie pisała. No bo skoro w
    szpitalu kobieta 12 lub 24 godziny po cc ma wstać i zajmować się
    dzieckiem samodzielnie to co, nagle po powrocie do domu staje się
    obłożnie chora i trzeba przy niej wszystko robić? Po to, żeby mąż
    mógł zrobić zakupy to chyba nie trzeba korzystać z tej opieki. A to
    że lekarze wystawiają takie zwolnienie dla męża to nie znaczy, że
    faktycznie się należy. Jakby tak zus skontrolował to mógłby przecież
    zakwestionować takie zwolnienie...

    --
    Kogel Magiel
    http://www.gify.org/bazagif/twarze/caratt074.gif
  • 04.05.09, 15:29
    jesem przeciwniczką naciagania podatników ne lewe zwolnienia i lewe
    renty.
    Wkurzają mnie zdrowe kobitki co biorą L4 na calą ciąze bo maja prawo
    do odpoczynku.
    Ale w tym przypadku uwazam ze przeginasz ze "swiętością"
    W imie czego kobita ma sie zażynac?
    nie przesadzaj.Rodzilas wiec wiesz,ze jest trudno na początku.Po
    prostu. jedna rodzi w 2 h i luzikiem podola wszystkiemu a inna 24 h
    i fatalnie znosi gojenie rany.Zajmowanie sie noworodkiem w tym
    czasie jest naprawde trudne,tym badziej ze czsem nie masz sily by go
    trzymac na rekach.
    Jesli nie daj boze masz w domu drugie dziecko, to podolanie
    obowiązkom jest juz cholernie trudne.
    Nie widze absolutnie nic zlego w tym,ze koles pomoze żonie.Nie
    chodzi w tym czasie na browary tylko zajmuje sie położnicą,
    nawiązuje wiez z dzieckiem,widzi co znaczą opuchniete cycki,lejąca
    sie krew.
    Osobiscie uwazam ze tak lepiej,niz jak idzie do roboty i wraca o 20
    i widzi juz spiące niemowle i nawet pojęcia nie ma,jak cięzki moze
    byc połóg.
    nie przesadzajmy z tym heroicznym podejsciem do macierzyństwa.Bedzie
    czas na to nie raz.

    --
    http://bd.lilypie.com/48cop1/.png

    "Mniej nerwów mnie kosztuje izolacja od ludzi niż akceptowalne
    społecznie funkcjonowanie z nimi"( by Triss)
  • 04.05.09, 15:33
    Ale zakładanie przed porodem, że na pewno opieka męża będzie konieczna
    jest dla mnie bez sensu. Tak jak pisałaś, jedna czuje się lepiej,
    jedna gorzej. Jeśli faktyczni porzebuje pomocy/opieki to ok, ale
    zakładanie tego przed faktycznym urodzenim dziecka?
    --
    Kogel Magiel
    http://www.gify.org/bazagif/twarze/caratt074.gif
  • 04.05.09, 15:37
    asiaiwona_1 napisała:
    > Z tym "należy się" to bym też tak ostrożnie pisała. No bo skoro w
    > szpitalu kobieta 12 lub 24 godziny po cc ma wstać i zajmować się
    > dzieckiem samodzielnie to co, nagle po powrocie do domu staje się
    > obłożnie chora i trzeba przy niej wszystko robić?

    To nie o to chodzi, poprostu kobieta po powrocie do domu ma trochę
    więcej obowiązków niż w szpitalu, w szpitalu jeśc' dadzą a twoja
    rola kończy się na opiece nad maluchem, a w domu często czeka jezcze
    jedno dziecko i masa innych obowiązków w których rzez pierwsze 2
    tyg. może wyręczyc' cię mąż.
  • 04.05.09, 15:18
    malgosiek2 napisała:

    > Ale należy się opieka nad żoną po cc ,a nie po psn.
    > A te 2 tyg.jak przeczytałam artykuł to dopiero od 2010 roku
    pierwsze dziecko rodzilam sn w maju 2007 i zwolnienie na opieke nade
    mna i dzieckiem otrzymal moj maz w momencie, gdy wychodzilam ze
    szpitala. Sama lekarka nam zaproponowala. Zwolnienie bylo platne 80%.
    --
    Zuzia
    Jesienny Skrzat
  • 04.05.09, 15:18
    Rodziłam 8 miesięcy temu. Porod ni ebył ciężki i raczej krótki. Bólu porodowego nie pamiętałam wychodząc z porodówki, ale tego połogowego prędko nie zapomnę. PO około 4-5 dniach od porodu wszytsko sie zaczęło. Bolało, że ciężko było mi dziecko samej wziąć na ręce. Nie dałam rady dziecka wykąpać. Miałam zwykłe, małe nacięcie - wychodząc ze spzitalu normalnie siedziałam na tyłku. Tylko potem nie wiedziec czemu zaczęło się jakby źle goić i boleć okropnie. Do tego dołączył baby blues. Nie wyobrażam sobie jakbym mogła być wtedy sama w domu. Miałam to szczęście, ża mąż miał zaplanowany urlop ruchomo jak ja urodzę i mógł byc z nami. Więc nie pisz o kombinowaniu. Nie mialam wielkich komplikacji, ale było mi po prostu coiężko cokolwiek zrobić
    --
    Magdusia mamusia Bartusia smile
  • 04.05.09, 15:24
    jajki-ewicz napisała:

    >
    > . Więc nie pisz o kombinowaniu.

    Ale czy ja napisałam, że Ty kombinowałaś. Autorka wątku jeszcze nie
    urodziła a już myśli jakby tu dostać to zwolnienie dla męża. To jest
    dla mnie kombinowanie. Poza tym jeśli coś się zacznie dziać po
    jakimś czasie to wtedy też można pójść do lekarza i poprosić o
    opiekę nad żoną...
    --
    Kogel Magiel
    http://www.gify.org/bazagif/twarze/caratt074.gif
  • 04.05.09, 15:31
    asiaiwona_1 napisała:

    > jajki-ewicz napisała:
    > Autorka wątku jeszcze nie
    > urodziła a już myśli jakby tu dostać to zwolnienie dla męża. To
    jest
    > dla mnie kombinowanie.

    Ona nie myśli o kombinowniu tylko, chce wcześniej wiedziec' jakie
    prawa przysługują jej i jej mężowi po urodzeniu dziecka, o co może
    się ubiegac', lepiej pytac' i wiedziec' niż milczec' i byc'
    nieświadomym.
  • 05.05.09, 09:00
    "
    > Autorka wątku jeszcze nie
    > urodziła a już myśli jakby tu dostać to zwolnienie dla męża. To jest
    > dla mnie kombinowanie.
    "

    W którym momencie sugerujesz że autorka postu kombinuje jakby dostać zwolnienie
    na męża ? Czy słowa "jeśli kobieta po porodzie wymaga opieki i pomocy" jest
    równoznaczne Twoim zdaniem ze stwierdzeniem "chciałabym by mój mąż poszedł na
    zwolnienie" ? Bo dla mnie to autorka postu po prostu woli się dowiedzieć jak
    wygląda temat możliwości takiego zwolnienia gdyby okazało się że ona nie będzie
    na siłach sama zajmować się w pierwszych dniach dzieckiem. To jest naturalne, że
    lepiej wcześniej się dowiedzieć jak wygląda to w przepisach i kodeksie pracy a
    nie obudzić się pewnego dnia i poczuć bezradność uncertain nie widzę tutaj kombinowania
    jak to stwierdziłaś.

    Jednocześnie dołączam się do pytania autorki postu ponieważ sam jestem również
    zainteresowany tym jak wygląda to prawnie - kiedy i w jakich sytuacjach takie
    zwolnienie przysługuje - kto może wziąć (mąż czy też np ojciec dziecka jeśli nie
    jest się jeszcze w prawnym związku) ?

    Pozdrawiam i z góry dziękuję za konkretną odpowiedź - jednocześnie proszę o
    pominięcie zbędnych dygresji, gdyż dodawanie swoich komentarzy nie jest
    rozwiązaniem problemu tego posta. Rozwiązaniem jest opisanie sytuacji w jakich z
    takiego zwolnienia można skorzystać i podanie, kto może na takie zwolnienie
    pójść (czy może to być też np narzeczony i jednocześnie ojciec dziecka czy
    prawnie trzeba być mężem). O wypowiedzi proszę tutaj osoby, które z tego
    skorzystały lub też takie które takie zwolnienia udzielają.

    Pozdrawiam
  • 05.05.09, 13:47
    Opieka dotyczy członka rodziny czyli również par, które są w
    konkubinacie. Jeśli jednak lekarz z jakiś podowdów nie będzie chciał
    wystawic takiego zwolnienia można poprosic o opiekę na dziecko od
    pediatry. W ciągu roku można wykorzystac 60 takich dni. Natomiast
    opieka nad położnicą jest ograniczona do 14 dni.

    I przy okazji - nie uważam, że opieka nad żoną po porodzie jest
    jakimś naciągactwem. Tak samo jeśli ciężarna idzie na L4 wtedy kiedy
    potrzebuje. Po to płaci się składki, żeby móc z nich korzystac - to
    są moje ciężko zarobione pieniądze i jeśli potrzebuję L4 to
    korzystam.
    --
    Nasza mała niespodzianka - Nataszka
    Szymuś
  • 05.05.09, 15:13
    > Opieka dotyczy członka rodziny czyli również par, które są w
    > konkubinacie.

    skąd to info?

    "Za członków rodziny, o których mowa (...), uważa się małżonka, rodziców, teściów, dziadków, wnuki, rodzeństwo oraz dzieci w wieku ponad 14 lat - jeżeli pozostają we wspólnym gospodarstwie domowym z ubezpieczonym w okresie sprawowania opieki"

    czy gdzieś między przecinkami jest niewidoczny dla mnie konkubent?

    > Jeśli jednak lekarz z jakiś podowdów nie będzie chciał
    > wystawic takiego zwolnienia

    hmmmm.... ciekawe z jakich powodów może nie chcieć wystawić? może uzna że nie widzi żadnego stanu chorobowego?

    > można poprosic o opiekę na dziecko od
    > pediatry.

    poprosić? a zwolnienia są wystawiane na "prośbę"?
    na takie zwolnienie można tylko usprawiedliwić nieobecność w pracy bo zasiłku opiekuńczego się nie dostanie, do niego trzeba oświadczyć że nie ma innych członków rodziny mogących zająć się dzieckiem (a chyba jest matka, no chyba że się wyprowadziła)

    > Po to płaci się składki, żeby móc z nich korzystac - to
    > są moje ciężko zarobione pieniądze

    Hmmmm.... Ja żądam żeby raz w tygodniu ktoś przychodził do mnie sprzątać na wypadek brudu. I dwa razy w miesiącu jakaś niania do dzieci na wypadek świetnego filmu w kinie. Żądam i już. Przecież płacę składki z moich ciężko zarobionych pieniędzy. Co prawda nie ubezpieczyłam się na wypadek brudu w domu i premiery kinowej, ale co tam...

    http://www.ajlawgifs.yoyo.pl/gify26/022.gifhttp://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/be/ba/abgl/ACUi7yH1BMxC5dvjCX.jpg<- emama upgrade
  • 05.05.09, 16:19
    Lekarz nie musi widziec stanu chorobowego - kobieta po porodzie może
    byc wykończona i potrzebuje pomocy przy dziecku. Nie musi byc
    obłożnie chora, żeby mąż mógł się nią i dzieckiem zaopiekowac.

    A opiekę nad dzieckiem można wziąc bez problemu, nawet jeśli mama
    jest w domu - w połogu.

    filipianka napisała:
    > Hmmmm.... Ja żądam żeby raz w tygodniu ktoś przychodził do mnie
    sprzątać na wypadek brudu. I dwa razy w miesiącu jakaś niania do
    dzieci na wypadek świetnego filmu w kinie. Żądam i już. Przecież
    płacę składki z moich ciężko zarobionych pieniędzy. Co prawda nie
    ubezpieczyłam się na wypadek brudu w domu i premiery kinowej, ale co
    tam...

    Twoja wypowiedź jest żenująca. Nie piszę o sprzątaniu tylko
    możliwości skorzystania z L4 w razie potrzeby. Po to płacimy te
    masakryczne składki, żeby móc z nich skorzystac m.in w takim
    przypadku jakiego dotyczy wątek. Pamietaj, że nie każdy ma możliwośc
    skorzystania z pomocy swojej mamy czy innego członka rodziny. Ja
    osobiście nie wyobrażałam sobie zostac sama po cc z dwulatkiem i
    noworodkiem. Mąż musiał mi pomóc w ciężych domowych pracach.

    Filipianka jeśli tak kole Cię w oczy, że tydzień czy 2 tygodnie po
    porodzie mama potrzebuje pomocy najbliższej osoby to po co czytasz
    ten wątek?
    Zapytaj się w ZUSIe - może utworzą nowe stanowisko pracy - detektywa
    śledzącego matki naciągaczki big_grin big_grin big_grin

    --
    Nasza mała niespodzianka - Nataszka
    Szymuś
  • 06.05.09, 09:05
    > Lekarz nie musi widziec stanu chorobowego - kobieta po porodzie może
    > byc wykończona i potrzebuje pomocy przy dziecku.

    A jak jestem wykończona bo myłam okna lub pieliłam w ogródku i potrzebuję pomocy przy dziecku to też mogę żądać zwolnienia?

    > Nie musi byc
    > obłożnie chora, żeby mąż mógł się nią i dzieckiem zaopiekowac.

    Ależ może się nią i dzieckiem zająć. Zgodnie z obowiązującymi przepisami - na urlopie wypoczynkowym lub bezpłatnym.

    > A opiekę nad dzieckiem można wziąc bez problemu, nawet jeśli mama
    > jest w domu - w połogu.
    Składając fałszywe oświadczenie zawsze można. Ale to chyba już tak do pary z fałszywym zwolnieniem. Zależy co kto lubi.

    > Twoja wypowiedź jest żenująca. Nie piszę o sprzątaniu tylko
    > możliwości skorzystania z L4 w razie potrzeby.
    Naprawdę nie rozumiesz, czy tylko udajesz?
    Też pisałam o moich potrzebach. Tyle że aktualnie obowiązujące przepisy nie przewidują takich możliwości, a ja żądam bo płacę jakieś składki. Widzisz analogię?
    Jeśli ktoś chce nawiązywać więź z dzieckiem czy robić żonie zakupy i naciąga rzeczywistość do choroby dziecka to jak to nazwiesz?

    > Mąż musiał mi pomóc w ciężych domowych pracach.
    ??? A jakie to są cięższe prace domowe? Bo dla mnie to jest mycie okien, odkurzanie, szorowanie podłogi. Nawet jeśli konieczne jest wyniesienie śmieci to chyba można to zrobić PO pracy.
    Chyba nie jest dla ciebie cięższą pracą zrobienie dziecku kanapki?

    > Filipianka jeśli tak kole Cię w oczy, że tydzień czy 2 tygodnie po
    > porodzie mama potrzebuje pomocy najbliższej osoby to po co czytasz
    > ten wątek?
    Czytam wątek bp po to jest forum, m.in. dowiaduję się jaką mentalność ma społeczeństwo.
    Kole mnie w oczy każde łamanie prawa, nie tylko tydzień czy dwa wyłudzenia zasiłku.
    Nie kole mnie pomoc męża po porodzie. Jak w przyszłym roku skorzysta ze swojego zasiłku przeznaczonego na nawiązywanie więzi z dzieckiem to będzie OK. Ale teraz to jest kombinowanie, żeby nie nazwać inaczej.

    > Zapytaj się w ZUSIe - może utworzą nowe stanowisko pracy - detektywa
    > śledzącego matki naciągaczki big_grin big_grin big_grin
    Słabo uważnie czytałaś. Pisałam, że w Polsce daje się zasiłki na prawo i lewo nie martwiąc się wyłudzaczami czy dziurą budżetową. Daleko nam niestety do zachodnich gospodarek.

    http://www.ajlawgifs.yoyo.pl/gify26/022.gifhttp://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/be/ba/abgl/ACUi7yH1BMxC5dvjCX.jpg<- emama upgrade
  • 06.05.09, 09:56
    Naprawdę porównywanie zmęczenia poporodowego do pielenia ogródka
    jest nie na miejscu.
    A odnośnie prac domowych to nie wiem czy wiesz, że cc jest operacją
    więc obecnośc i pomoc męża jest niezbędna żeby np. wykapac starsze
    dziecko, które jak na złośc nie umie jeszcze samo wchodzic do wanny.
    Po za tym ciężko się chodzi, wstaje.
    Ciekawa jestem czy Ty jak urodziłaś to faktycznie NIKT Ci nie
    pomagał???Sama wszystko robiłaś od pierwszego dnia? Nie sądzę - na
    pewno był z Tobą ktoś bliski. Więc nie linczuj matek, które naprawdę
    po porodzie potrzebują pomocy - może nie przy sobie ale na pewno
    przy dziecku.


    --
    Nasza mała niespodzianka - Nataszka
    Szymuś
  • 06.05.09, 10:23
    Nikogo nie linczuję.
    Każdy człowiek, kobieta po porodzie, facet po pracy fizycznej, dziecko po bieganiu, ma prawo być zmęczonym. I ma prawo prosić o pomoc, ale w miarę możliwości. W naszym przypadku taką możliwością jest urlop. Tylko i wyłącznie.
    Nikt mi nie pomagał. Domem zajmował się mąż, robił zakupy, przygotowywał obiad, z grubsza sprzątał. Robił to PO pracy. Dwa razy przyjechała moja mama - odebrała starszaka z przedszkola, poszła na plac zabaw i przyprowadziła do domu.
    Ale, jeszcze raz powtórzę, to nie o to chodzi że ja nie potrzebowałam pomocy, a ktoś inny potrzebuje. Po cc jak najbardziej nie wskazane jest dźwiganie, więc zwolnienie najczęściej przysługuje.
    Chodzi o naciąganie rzeczywistości i wystawianie fałszywych dokumentów.
    Jak ktoś jest chory (dziecko, ciężarna, normalny człowiek) to zwolnienie i zasiłek się należy.
    Jak ktoś chce odpocząć, zrobić zakupy, pobawić się z dzieckiem, to bierze urlop.

    http://www.ajlawgifs.yoyo.pl/gify26/022.gifhttp://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/be/ba/abgl/ACUi7yH1BMxC5dvjCX.jpg<- emama upgrade
  • 04.05.09, 21:39
    a jak to jest w przypadku gdy się jest ojcem dziecka a nie jest się jeszcze w
    prawnym związku małżeńskim ? czy też w związku z narodzeniem dziecka można wziąć
    zwolnienie na ...opiekę nad mamusią dzidzi mimo że jeszcze nie jest moją żoną ?
    --
    Krzysiek
  • 05.05.09, 14:48
    tak - nad mamą dziecka smile
    --
    Krzysiek
  • 04.05.09, 15:34
    twój lekarz prowadzący ciążę wypisze mężowi 2 tyg zwolnienia.nie wiem czy
    opieka nade mną była konieczna smile ale miał kto jeździć po urzędach i załatwiać
    choćby pesel dziecku smile
    --
    02.08.2008 Oliwka
  • 04.05.09, 15:35
    asiaiwona1 jest chyba nadwrażliwa na punkcie wykorzystywania L4.
    Jeżeli opieka przysługuje mężowi nad żoną to oczywiście ją wykorzystamy. Rodzę
    na początku grudnia, mąż ma jeszcze 18 dni urlopu, ale zamierzamy go spożytkować
    na urlop wakacyjny a nie na czas po porodzie, po to właśnie jest opieka i nie
    podlega to żadnej dyskusji.
    I nie pisz bzdur, że ZUS będzie sprawdzał takie L4.
    Mam w d... ZUS, a z mężem będę w wakacje leżeć i wykorzystywać urlop.

    --
    Pozdrawiam M&D
  • 04.05.09, 15:39
    yoga24 napisała:

    >
    > I nie pisz bzdur, że ZUS będzie sprawdzał takie L4.
    > Mam w d... ZUS, a z mężem będę w wakacje leżeć i wykorzystywać
    urlop.
    >

    Przecież nie napisałam, że na pewno będzie (tak samo jak nie zawsze,
    a nawet żadko sprawdza zasadność l4 w ciąży), tylko, że jeśli już by
    chciał to może je zakwestionować...
    A tak wogóle to róbcie jak uważacie. Ja po prostu wyraziłam swoją
    opinię na ten temat. Po to jest forum. Ja mam takie zdanie a wy
    inne. Wasze i moje prawo.

    --
    Kogel Magiel
    http://www.gify.org/bazagif/twarze/caratt074.gif
  • 04.05.09, 16:20
    aga9921 napisała:

    > hej dziewczyny mam takie pytanie jak to jest? może ktoś się
    orientuje ?
    >
    > Bo jakiś czas temu wyczytałam gdzieś, że jeśli kobieta po porodzie
    wymaga
    > opieki, czy pomocy (hehe każda wymagasmile)to ojciec może iść na
    > 2 tyg urlopu.Nie znam się ta tym całkowicie, bo wcześniej mnie to
    aż tak nie
    > interesowało...teraz wiem, dodam że poród raczej będę mieć
    naturalny bo do
    > cesarki jak narazie nie mam wskazań ;/

    Masz rację, że mąż się przyda, zwłaszcza jeśli będziesz cięta i
    szyta. Trudno się wtedy siada, siedzi, wstaje i chodzi (ja mam takie
    doświadczenia). Po zdjęciu szwów (5 doba) jest dużo lepiej, a potem
    z dnia na dzień duuuużo lepiej.
    2 tygodnie to przesada, ale na pewno warto, by mąż był przez tydzień
    w domu. Urlop wypoczynkowy niech weźmie, dodatkowych wolnych dni na
    to nie ma.
    Powodzenia wink
    --
    Mama Antosia (prawie 4 latka) i Maciusia (28 marca 2009)
  • 04.05.09, 16:33
    W szpitalu w ktorym rodzilam opieke dawali kazdemu, my nie bralismy bo nie
    jestesmy malzenstwem i wtedy to zalatwia sie u rodzinnego, tylko na opiece
    platne jest 80% wynagrodzenia!
    --
    *** Kobieta uważająca się za inteligentną domaga się tych samych praw, co
    mężczyzna, kobieta inteligenta zrzeka się ich!!!
  • 05.05.09, 09:32
    się dopiszę, chociaż to i tak bez znaczenia
    to walka z wiatrakami
    "należy się" i już

    dziwne jest dowiadywanie się o możliwość opieki na chorym członkiem rodziny akurat w sytuacji zbliżającego się połogu
    jak ktoś chce być taki świadomy swoich praw wynikających ze stosunku pracy to chyba powinien się doinformować już w pierwszym jej dniu, bo przecież już następnego dnia może wymagać opieki i dobrze byłoby znać możliwość wzięcia zwolnienia
    ale w sytuacji powszechności uznawania ciąży za chorobę, równie powszechną chorobą uniemożliwiającą samodzielną egzystencję jest połóg
    oczywiście nie mam na myśli faktycznych stanów CHOROBOWYCH
    przykłady że lekarze wystawiają zwolnienia więc są one zasadne są śmieszne, przecież w Polsce nikt tego niestety nie kontroluje i nie karze wyłudzaczy i wystawiaczy, zwolnienia wystawia się zwyczajowo, a jak jakiś lekarz nie chce wystawić to jest zły i radzi się go zmienić (na lepszego, bynajmniej nie w swojej wiedzy, lecz w wypisywaniu zwolnień)
    jeżeli chodzi o urlop wypoczynkowy - tak, co do zasady powinien służyć wypoczynkowi, ale jeśli pracownik potrzebuje wolnego którego nie przewidują przepisy (np zrobienie zakupów) to bierze ten właśnie urlop, nie musi leżeć na plaży, ja np brałam taki urlop kiedy - robili mi piony rur w domu, pogrzeb nie rodziny, wizyta u lekarza tylko w opcji godzin pracy, inne sprawy rodzinne czy urzędowe
    w kwestii opieki nad chorym członkiem rodziny - na pewno wyłączmy z tego opiekę nad dzieckiem i "nawiązywanie więzi", od tego ma być ten nowy urlop jeszcze nie obowiązujący, chodzi tu tylko o ewentualną opiekę nad CHORĄ żoną, normalny połóg (nie po cc) nie jest chorobą
    i żeby nie było - przeżyłam porody naturalne z nacięciem, za pierwszym razem było ciężko, za drugim - wyszłam ze szpitala po 30 godz i normalnie w domu żyłam, chodziłam do wc, robiłam sobie jedzenie, obsługiwałam noworodka, przez pierwsze 2 dni moja mama odebrała starszaka z przedszkola, a potem przecież i tak chodziłam w ramach spaceru
    oczywiście jak się coś babrze, nie jest tak jak powinno, to zwolnienie się należy, ale na podstawie stwierdzenia choroby pacjentki a nie że "trzeba iść i lekarz da"
    ale jak pisałam na wstępie - to walka z wiatrakami
    dopóki nie będzie kar, kar, i jeszcze raz kar
    dlaczego tak jest że w innych krajach firmy ubezpieczeniowe (a nie zapominajmy że ZUS to właśnie zakład ubezpieczeń) mają detektywów i oni śledzą wyłudzaczy, robią zdjęcia symulantom, i nie dość że zabiera się im świadczenie to do tego płacą duże kary, i oni, i ci którzy im pomogli stosownymi zaświadczeniami
    w Polsce na to leją, po prostu dają zwolnienia, dają zasiłki, nie ważne czy zasadne, najwyżej da się dofinansowanie z budżetu i będzie większy deficyt

    http://www.ajlawgifs.yoyo.pl/gify26/022.gifhttp://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/be/ba/abgl/ACUi7yH1BMxC5dvjCX.jpg<- emama upgrade
  • 05.06.09, 08:22
    a ja nie rozumiem komu przysługuje opieka jeśli z ojcem dziecka nie jestem po
    ślubie,mieszkamy razem wraz z córka z pierwszego małżeństwa????? ponadto
    konkubin nie będzie wpisany w ''papiery''gdyż dziecko urodzi się w 300 dniach po
    rozwodzie. Proszę o szybką odpowiedz
  • 05.06.09, 11:15
    Dwa razy rodziłam przez cc, za każdym razem przy wypisie lekarz pytał czy
    wystawić opiekę nade mną po porodzie. Nie chcieliśmy, mąż brał urlop ale
    przyczyna była prozaiczna, pieniądze, szkoda nam było tych 20 procent, bo w
    naszym przypadku to spora różnica....
    Raz w życiu miałam "lewe" zwolnienie na siebie. Córka była w szpitalu i nikt nie
    chciał mi wystawić zwolnienia na opiekę nad nią bo w szpitalu jest przecież
    opieka rewelacyjna, chciałam więc wziąć urlop na co nie zgodziła się moja
    przełożona, powiedziała że urlop jest od wypoczywania a nie od ślęczenia pod
    szpitalnym łóżkiem a po urlopie ona chce mieć wypoczętego pracownika, kazała iśc
    na L-4. Poszłam do swojej lekarki i przedstawiłam jak sprawa wygląda, nie
    kłamałam że boli kręgosłup i inne tylko powiedziałam po prostu jak jest.
    Wystawiła zwolnienie, jako przyczynę niezdolności do pracy wpisała silny stres
    związany z pobytem dziecka w szpitalu.
    --
    Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
  • 06.07.09, 15:49
    Mój mąż napewno nie dostanie urlopu(w pracy sezon i nie dają
    urlopów), będzie mógł skorzystać tylko z 2 dni urlopu
    okolicznościowego. Chcielibyśmy skorzystać ze zwolnienia-opieki nade
    mną. Czy to zwolnienie musi byc od razu po wyjściu ze szpitala, czy
    najpierw może wykorzystać te 2 dni a dopiero potem zwolnienie? I czy
    ja w tym czasie tez musze mieć zwolnienie? Jak to jest
  • 31.05.10, 21:30
    A ja powiem tak. Jestem ojcem już 2 chłopaków. Przy pierwsyzm nie
    brałem opieki bo po prostu nie wiedziałem że mogę. Gdybym wiedział
    nie zastanawiałbym się ani chwili. Teraz będę brał bo jest okazja.
    Niektóre panie które tu piszą są chyba zagorzałymi feministkami, bo
    dla nich to kombinowanie itp, itd. Jak one to sobie radę dawały itd.
    A ja powiem krótko - jeden człowiek nie jest równy drugiemu i jak to
    ktoś już napisał jedni potrzebują pomocy w domu inne panie nie.
    Siedziała jedna z drugą w domu ok. Dałyście sobie drogie panie radę
    same - ok. Ale do cholery dziewczyna napisała pytanie żeby się coś
    dowiedzieć a tu od razu "kombinowania", "naciągania" itd. Jak
    niektóre panie takie święte to do zakonu się zapisać. Wypowiedź typu
    że ktoś nie lubi łamania prawa itd i jechanie na inne panie które
    potrzebują pomocy - poniżej krytyki. Założę się że każda osoba która
    tu coś napisała ma coś na sumieniu. Więc nie gadać mi o świętościah
    tylko odpowiedzieć na pytanie koleżance. Jak chcecie sobie pogadać
    co jest naciąganiem co nie jest lub która z pań jest twardsza to
    może otworzyć trzeba nowy temat. A odpowiedź na pytanie. Dziewczyno
    spokojnie - urodzisz, będziesz miała cudne dzieciątko, mąż weźmie
    opieke i Ci pomoże. Bez obaw. A takie teksty że dowiadujesz się
    przed samym urodzeniem czy mąż może wziąść opiekę miej w nosie.
    Ciekawy jestem czy ta pani która tak pisała po urodzeniu dziecka
    poleciała do przedszkola żeby się dowiedzieć czy przyjmą dzieciątko
    i jakie są warunki. Albo czy ktoś w wieku 15 lat leci się dowiadywać
    jakie są testy na prawko czy na studia bo kiedys będzie może zdawać.
    Przepraszam bardzo ale nie dajmy się zwariować. Mnie przysługuje
    urlop 7 dni tzw. ojcowski. Tylko po co mam brać teraz jak w 2011
    wezmę 14 dni. Naciąganie? Nie, czysta logika i dbanie o swoje
    interesy. Jak dają to bierz a jak biją to uciekaj. A opinie jaki to
    jestem naciągacz kręt i oszust mam w d.................użym
    poważaniu. Dbam o żonę i o dzieci a nie o pieprzone podatki i inne
    duperele. Nie chcecie żeby mąż brał opiekę to nie chciejcie ale
    decyzja należy do ojca dziecka a nie do was. W zależności oczywiśie
    od sytuacji materialnej, osobistej i każdej innej. Drogie
    feministyczne matki - urodziłyście dzieci - chwała wam za to pod
    niebiosa. Ale chciałbym zauważyć że raczej nie jesteście
    wiatropylne. A facet który zrobił wam dziecko jest k...wa jego ojcem
    i jak chce być przy dziecku to jak dla mnie może symulować w zaparte
    i iść nawet na l-4 bo kocha żonę i swoje maleństwo i gówno komu do
    tego (no chyba że ZUSowi i pracodawcysmile). Nie oceniajcie innych
    patrząc na siebie. Tatusiowie zabierajcie głos w takich dyskusjach i
    wspierajcie kobiety. A feministki do kopalni, na platformy
    wiertnicze, do kopania rowów - tam możecie pokazać jakie to silne
    jesteście i że facet wam nie potrzebny. Pozdrawiam wszystkie panie i
    panów. Przepraszam za błędy - co by jakaś pani mi tego nie
    wypominałasmile I drogie panie pamiętajcie że mężczyźni was kochają i
    nie brońcie im być przy was i dzieciach - to najpiękniejsze chwile.
    Trzymajcie się wszystkie matki i przyszłe matki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.