Dodaj do ulubionych

Kiedy mogę odmówić skierowania do pracy z UP??

10.08.09, 21:06
Jestem z wykształcenia nauczycielką wychowania przedszkolnego i
wczesnoszkolnego, oraz skończyłam podyplomową informatykę. Obecnie jestem
bezrobotna. Moje pytanie brzmi, czy Urząd Pracy możne skierować mnie do pracy
na stanowisko sprzedawcy mimo mojego wykształcenia. Muszę zaznaczyć, ze
podczas studiów pracowałam jako sprzedawca i jest to moje jedyne zawodowe
doświadczenie.
Edytor zaawansowany
  • 10.08.09, 21:30
    też się nad tym zastanawiałam ostatnio. Jak rejestrowałam się w środę to
    zapytałam babki, jaka jest szansa na to, że mi znajdą jakąkolwiek pracę. Pani
    rzuciła okiem w dokumenty i stwierdziła: "wyższe? a to nie ma praktycznie żadnej
    szansy"
    --
    Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
  • 10.08.09, 22:15
    Pytam, ponieważ póki co nie należy mi się zasiłek, gdyż rozwiązałam umowę za
    porozumieniem stron, ale za trzy miesiące jeżeli sama nie znajdę lepszej pracy
    zasiłek będzie mi przysługiwał. A dzisiaj jak byłam się odnotować, kobieta
    zerknęła i zobaczyła, że pracowałam jako sprzedawca i mówi mi ze jest oferta
    pracy w kiosku!!!
  • 11.08.09, 11:45
    Właśnie wróciłam ze spotkania informacyjnego. Zła wiadomość mogą Ci
    zaproponować taką pracę. Proponują pracę albo zgodna z wyksztaceniem albo
    doświadczeniem, co prawda babka mówiła, że zwykle jest tak, że jak ktoś mimo
    wszystko ma wyższe wykształcenie niż praca którą wykonywał, to jak maja inne
    osoby na to stanowisko to im to proponują a nie tym z wyższym wykształceniem w
    stosunku do oferty pracy ale zaproponować mogą. Możesz odmówić ale wtedy
    utracisz status bezrobotnego na 120 dni.
    --
    Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
  • 11.08.09, 11:59
    wiesz,z tego co wiem,mogą ci zaproponowac np prace sprzedawcy,ale fakt ze ci ja
    zaproponuja i dadza skierowanie nie jest jeszce rownoznaczne,ze ta prace
    otrzymasz,ja dostajac skierowanie umawiam sie na rozmowe z pracodawca i to on
    decyduje,czy przyjac i kogo przyjac-np dostalam(w wlasciwie poprosilam sama) o
    skierowanie do sklepu zielarskego(tez mam wyzsze wyksztalcenie i tez pracowalam
    wczesniej jako min sprzedawca,ale nie tylko),poszlam na spotkanie,po czym kiedy
    okazalo sie,ze nie znam obslugi programu jaki akurat mial Pan w sklepie
    stwierdzil ,ze mnie nie przyjmie,na skierowaniu napisal"brak dostatecznych
    kwalifikacji"i tyle,w urzedzie pracy nie stracilam nic,wiec moze lepeij w razie
    czegho(nawet jesli nie chcesz),przyjmij skierowanie a pozniej w czasie rozmowy
    poprstu zrob wszystko zeby tej pracy nie dostac-jesli ci na niej nie
    zalezy(chociaz ja osbiscie akurat takiego zachowania ani nie popieram,ani nie
    rozumiem),no ale dla ciebie to awsze jakies wyjscie...
  • 11.08.09, 12:45
    Mam pięciomiesięcznego synka i póki co przez najbliższe kilka miesięcy nie mam
    go z kim zostawić. zasiłek dla bezrobotnych wydał mi się dobrym rozwiązaniem,
    ale widzę że to nie był dobry pomysł.
  • 11.08.09, 13:41
    nie no,dlaczego nie byl,jesli uwazasz,ze zasilek ci wystarczy i masz sytuacje
    jaka masz to zrob tak jak ci napisalam,ja szukam pracy i tez mam male dziecko i
    mi akurat to nie przeszkadza,ael jesli ty chcesz tak to czemu nie,poprostu zrob
    tak jak ci napisalam,jesli urzad gdziekolwiek cie skieruje to kieruje cie
    prawdopodobnie tylko na romowe a nie bezposrednio do pracy,mi w calej karierze
    poszukiwania pracy nie zdarzylo sie zebym np dostala skierowanie i pracodawca od
    razu czekal na mnie z otwartymi ramionami:prawda jest taka,ze nie mozesz odmowic
    przyjecia skierowaniaw urzedzie,ale to o niczym nie przesadza,poza tym,ze musisz
    do pracodawcy do ktorego dostalas skierowanie isc,ale jesli pojdziesz,to
    przeciez spokojnie mozesz mu sie nie spodobac-nie wiem-to ze pracowalas w
    sklepie nie koniecznie np oznacza,ze umiesz obslugiwac kase,albo terminal,a on
    bedzie mial wlasnie takie wymagania,wiec cie nie wezmie i tyle,jesli on cie ie
    wezmie ty nie tracisz ic,ty skierowanieprzyjelas i jestes "czysta",moze na
    pocieszenie dla ciebie(i na niepocieszenie dla mnie)powiem ci,ze ile razy ja
    poszlam z takim skierowaniem do pracodawcy i po pytaniu o wyksztalcenie
    przyznawalam sie do wyzszego,pracodawca( wlasnie w takich miejscach jak
    sklep)robil raczej wszystko zeby mnie nie przyjac niz odwrotnie i to ja musze
    sie gimnastykowac (jak na razie se skutkiem zerowym)zeby mnie przyjal,niz on
    zeby przkonac mnie,tak,ze w zasadzie ty nie powinnas miec problemu....powiem
    wiecej,nawet fakt znalezienia ci pracy zgodnie z twoim zawodem nie swiadczy
    jeszcze o niczym,ja z wyksztalcenia jestem nauczycielem i tez dostalam (nawet
    2)skierowania do szkol,i co z tego???bylam ,dokumenty zanioslam i jak na rzie
    cisza,cieszylabym sie jesliby zadzwonili,ale to sie raczej nie zdarzy,wiec
    naprawde moim zdaniem nie masz sie czego"obawiac"...
  • 11.08.09, 14:26
    oj tam
    idziesz na rozmowę z dzieckiem na ręku i od razu pytasz jak z zastępstwami, bo
    nie masz babci do opieki tylko dziecko idzie do żłobka i obawiasz się że będzie
    chorować
    na pewno pracodawcy się odechce cię zatrudniać
  • 11.08.09, 18:05
    filipianka napisała:

    > oj tam
    > idziesz na rozmowę z dzieckiem na ręku

    ja dokładnie tak zamierzam zrobić jak wyskoczą z badziewną ofertą...

    Mój mąż tez kiedyś zaraz po studiach był wysłany do takiej pracy do której nie
    miał zamiaru iść. Pracodawca nie robił najmniejszego problemu jak mu powiedział,
    że zupełnie mu nie odpowiada wynagrodzenie i wpisał mu "brak kwalifikacji"
    --
    Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
  • 11.08.09, 20:10
    Nie mógł być wychowawczy?
  • 11.08.09, 22:12
    mik5 napisała:

    > Nie mógł być wychowawczy?

    Jakby mógł to by nie było bezrobotnego skoro jest to nie możesz mieć
    wychowawczego bo wtedy musisz być zatrudniona/y
    --
    Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
  • 12.08.09, 07:37
    Autorka pisze, ze rozwiązała umowa za poroz. stron, zastanawiam się
    czemu nie poszła na wychowawczy, tym bardziej, że chce sprawować
    opiekę nad malutkim jeszcze dzieckiem? Tak pytam z ciekawości,
    rozumiem też, że moze nie mieć uprawnień do świadczeń rozdzinnych i
    wtedy bardziej "opłaca się" ew. zasiłek dla bezrobotnych.
  • 12.08.09, 08:08
    Pewnie o to chodzismile

    --
    Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
  • 11.08.09, 20:42
    Właśnie wczoraj miałam taka sytuacje, mimo wyższego wykształcenia
    dostałam propozyję odpowiadające wykształceniu średniemu
    technicznemu. Wszystko by było wporzadku gdyby nie stawka ;/
    Dostałam skierowanie mimo braku technika, potencjalnemu przyszlemu
    pracodawcy nawet to nie przeszkadzalo. Szczerze poprosiłam o
    wpisane "braku kwalifikacji".Pracodawca oznajmił, że wg niego mam
    dostateczne kwalifikacje i on chce abym u niego pracowala.
    Odmowilam, bo za 900 zl nie jestem w stanie oplacic zlobka, niani i
    zeby zostalo mi na zycie. Wiecej wychodzi jak siedze na tym zasilku
    dla bezrobotnych. On zatelefonował do Pupu i powiadomil ich ze nie
    chce pracowac, bo za malo placa i zeby mu powiedzieli co mi maja
    wpisac zeby nie zabrali mi zasilku. Oczywiscie braku kwalifikacji
    nie chcial wpisac, wiec wpisal brak dyspozycyjnosci. W Pupie bylo
    wielkie tlumaczenie, pani byla bardzo wyrozumiala, ale na szczescie
    zasilek zostal. Następnym razem jak dostane propozycje za 900zl to
    skorzystam z waszych rad i pojde z dzieckiem.
    --
    gg5261346
  • 11.08.09, 21:23
    Marta nie strasz, że w naszym Pupie tak robią....póki co mam się stawić za
    niecały miesiąc...
    --
    Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
  • 11.08.09, 21:36
    nie straszę ;/ nastepna wizytę mam we wrzesniu i juz sie boje...
    --
    gg5261346
  • 12.08.09, 15:42
    wiecie,to musze wam przyznac,ze mialas wyjatkowego"pecha",ja mam wyzsze
    wyksztalcenie,ale poki co zadowolilabym sie kaazda ,naprawde kazdapraca,nawet
    taka za 900 zl,ale nie o tym chcialam....
    ja tak jak pisalam wczesniej,szukam pracy i mialam wiele doswiadzczen z
    pracodawcami,ale calkiem odwrotnych,do tych jaie wy opisujecie,w kazdym razie
    dla autorki,chcialam tylko napisac,ze bylam dzis na rozmowie w sprawie stazu
    organizowanym przez pup....
    pierwsze pytanie pani kadrowej wiecie jakie bylo??ano- CHCE PANI NA TEN STAZ,CZY
    NIE??,ja oczywiscie bylam przeszczesliwa,bo wreszcie cos mi sie udalo,moze tylko
    na trzy miesiace,no ale zawsze,ale byly tez dziewczyny,ktore mowily ze nie
    chca,tak wiec spokojnie,raczej male prawdopodobienstwo zatrudnienia,jesli sam
    bezrobotny nie ma na o ochoty,checi,czy czego tam badz.....
    co nie zmienia faktu,ze ja dzis jestem PRZESZCZESLIWA!!!!
  • 12.08.09, 21:45
    Rybcia widzisz ja mam doświadczenie i swoje lata już i praca za niecałe 900 zł
    mnie nie interesuje bo mnie na taką najzwyczajniej w świecie nie stać. Starsza
    musi iśc do przedszkola - 350 zł, do młodego opiekunka - w wersji
    minimalistycznej 800 zł, moja sieciówka - 100 zł, więc jest oczywistym, że z
    takiej fuchy nie skorzystam bo wyszłabym na minus a babka na spotkaniu w PUPie
    powiedziała, że innych ofert niż najniższa krajowa nie mają.
    --
    Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
  • 13.08.09, 08:51
    maja oferty wyższe płacą niż najniższa krajowa, ale nie wiem czemu
    tak niechętnie je proponują ;/ choć jest to tylko pare stówek więcej
    niż 900. mam wrażenie, że trzymaja dla swoich rodzin czy znajomych sad

    --
    gg5261346
  • 13.08.09, 15:14
    a jesli idzie o ofert pracy,to wiekszosc urzedow posiada jednak strony
    internetowe,na ktorych ich ogloszenia sie znajduja,tak,ze w zasadzie mozna
    dojrzec kazda oferte,zwlaszcza jesli ma sie dostep do netu i umi sie nim
    poslugiwac,na pania w z pupu akurat koniecznie w tej kwestii liczyc nie trzeba....
  • 13.08.09, 15:11
    sloneczko-ja tez mam doswiadczenie i swoje lata i troje dzieci z ktorych jedno
    idzie do zerowki i koszt y podobne do twoich,alebo i troche wieksze,jedyne na co
    ja moge liczyc,to naewnwentualna omoc przy najmlodszym dziecku od strony mojgo
    taty,ale tez z ta pomoca nie przesadzajmy.....
    coż dla mnie akurat lepsze 900 zl niz nic,ale kazdy robi jak uwaza,zreszta...hm
    dla mnie lepiej,ze sa ludzie,ktorzy nie chca takiej bo dzieki temu ja mam szanse
    przynajmniej na taka i tyle....
    a tam wyzej opisalam "Wydarzenia" jakie mnie spotkaly w calej karierze
    poszukiwacza pracy,nie po to zeby komukolwiek dogryzc,tylko po to,zeby
    pokazac,ze jak ktos z takich czy innych powodow nie chce pracy znalezc to jej na
    bank nie znajdzie,niezaleznie od tego,czy bdize zarejestrowany,czy nie i tyle....
  • 13.08.09, 20:08
    Rybcia ja nawet wiele nie wymagam i nie oczekuję wypłaty z kosmosu bo wiem, że
    teraz czasy ciężkie ale na najniższą krajową tak jak pisałam nie stać mnie po
    prostu, musiałabym dopłacać więc dziękuję za taki interes. Stwierdziłam, ze
    wykorzystam nasz Urząd i na jakiś kurs się zapiszę, eh przynajmniej się trochę
    dokształcę a i z domu się wyrwę na trochę. Nie wiecie jak z tymi kursami sprawa
    wygląda? Ciężko się dostać? Przejrzę też ofertę studiów podyplomowych może coś
    mnie zainteresuje w końcu niedługo sezon w szkolnictwie się zaczniesmile
    --
    Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
  • 13.08.09, 20:40
    wiesz-ja naprawde rozumiem,ja tez przerobilam rooozne ,rozniste
    sytuacje,wlacznie z taka,ze jak jeszce calkiem niedawno moj M pracowal jako
    kierowca tira i w domu bywalgosciem,to ja np chocbym nie wiem jak chciala,to
    nie moglam wziac np pracy w sklepie,no bojakim cudem mialam zdazyc po
    dziecko,czy dzieci,jak np praca miala byc do 18,a przedszkole do 17??moim
    zdaniem nasi ustawodawcy nie mysla i tyle,albo kto inny,kto wpada a tkie
    pomysly,no le to szczegol,wiesz,ja naprawde rozumiem,ze kazdy ma inaczej i nie
    kazdy musi jak ja,ja mam poprostu swoja filozofie i tyle,no ale przeciez kazda
    jest sluszna wiec spoko....
    wiesz jesli idzie o roznego rodzaju kursy,to bym powiedziala,ze tutaj u nas,to
    raczej o takie -hmm-jakby to ujac-bardziej intratne-no to raczej ludzie sie
    bija-z tego co wiem,no i tez w zasadzie najlepiej sie o nich dowiadywac
    indywidualnie z neta,bo na miejscu,to sie czlowiek dowie o polowe mniej,no ale
    sa....
    jesli idzie o studia podyplomowe,to mozesz sobie jakies wybrac i zlozyc podanie
    o sfinansowanie,no i mozesz dostac tez na ten czs-chyba stypendium,chociaz teraz
    do konca pewna nie jestem-bo nie pamietam jak sie to nazywa,ale jest tez taki
    cud,nie wiem tez czy nie nalezy ci sie wtedy dofinansowanie,albo nawet
    sfinansowanie opieki nad dziecmi do lat 6(czyli w twoim przypadku nad jednym i
    nad drugim,ale to dokladnie na jakiej zasadzie jest nie wiem),no ale to wszystko
    pisze w ustawie opromocj zatrudnienia i instytucjach rynku pracy,czesto nawet
    jest na ona gdzies na stronie pupu,albo w jego Bip-ie,no ja wiem,ze ja teraz na
    taka madra wychodze,le tez niedawno bylam na konkursie w urzedzie pracy na jedno
    stanowisko urzednicze,no i trza sie bylo obryc-hihi,wynikow jeszcze nie mam,tak
    ze potem zobaczymy.....
    acha-no wlasnie,no i w sumie ,ja wiem,ze to male prawdopodobienstwo,ale jesli
    szukacie jakiejs lepszej pracy,to mozecie sobie sprobowac powchodzic na strony
    jakichs urzedow w waszym miescie-no nie wiem co tam macie-sady jakies,czy urzad
    miasta,czy tam jeszcze cos innego,tam maja tez czesto ogloszenia o konkursach na
    jakies wolne stanowiska,ja wlasnie ostatnio tak zaczelam dzialac,no i mowie,na
    takim konkursie bylam juz min tez w Pup-ie i powiem,ze jesli nawet sie nie
    dostane,to przynajmniej wiem juz jak taki konkurs wyglada,no i w takim razie
    moze sie jeszcze np doucze i sprobuje za jakis czas ponownie,no wiem,ze to nie
    jakis suuuper rarytas-delicja,ale zawsze jakies doswiadczenie,wiec .....co
    tam,pozatym jak sie nie sprobuje to nie uda sie na bank,a tak przynajmniej jakas
    szansa jest-moze i nikla,ale zawsze jakas.....
    tak czy siak powodzenia zycze,zebys znalazla cos co cie i finansowo i wogole
    zadowoli.....
    powodzonka......

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.