Dodaj do ulubionych

Sezon ogórkowy

23.06.08, 14:55
sezon ogórkowy kojarzy się nie tylko z ogórkami,ale ja własnie o nich.
Marzą mi się wspaniałe "małosolne" - smak zapamietany z dzieciństwa z
"babcinej" kuchni. Moja żona nie jest Kujawianką i nie może pojąć o co mi
chodzi.Czy możecie podać przepis na ten rarytas? Spróbuję sam przy waszej
pomocy poeksperymentować w kuchni.
Edytor zaawansowany
  • magda330 23.06.08, 15:35
    nic prostszegosmile zmień żonę na Kujawiankę smile))
  • stanislaw0074 23.06.08, 16:23
    no nie,dla ogórków małosolnych żony się nie zmienia.Moja ma wiele innych zalet,a
    w arkana kuchni kujawskiej powoli wchodzi.Czekam ma przepis to sam spróbuję
    zakisić ( czy zakwasić?)
  • dunka76 23.06.08, 16:56
    Ja też uwielbiam ogórki małosolne. Nie tylko są pyszne, ale i
    zdrowsze. U mnie w domu nie mamy specjalnego przepisu. Robimy
    normalnie jak kiszone, tylko nie w słoiku, a w dużym naczyniu, np.
    beczka czy glinianym naczyniu. Ogórki małosolne zawsze zmieniają się
    wcześniej czy później w kiszone smile Zawsze wychodzą pachnące i
    twarde.
    Przepis i proporcje na 2 kg ogórków.
    Ogórki układa sie w naczyniu ciasno. Zasypujemy gorczycą (jedna
    łyżka), wkładamy ząbki czosnku (2 ząbki). Dodajemy kawałek korzenia
    chrzanu (niewielki, żeby nie były ogórki gorzkie). Na koniec
    przyciskamy to sporym pęczkiem kopru i liśćmi chrzanu.
    Tak przygotowane naczynie 5 litrowy to ma być słój zalewamy 3
    litrami zalewy. Zalewa = 3 litry wody + 3 łyżki soli
    drobnoziarnistej.
    Słoik trzeba przykryć ściereczką, bo światło nie może tam zagladać
    do środka. Trzeba ściereczkę przycisnąć deseczką albo czymś innym,
    bo mogą się różne mrówki dostać do środka. Naczynie zostawiamy na
    balkonie albo w innym ciepłym miejscu. Nie może to być chłodne
    miejsce. I tak beczuszka stoi 4 dni, zresztą trzeba sprawdzać smak
    ogórków. Ale średnio po 4 dniach są ogórki już małosolne i one
    stopniowo dokiszają smile
    wcześniej otwiera się słoiczek za nim ogórki nabiora mocy kiszonej.
    Wtedy sa małosolne, bo nie wchłona zalewy do końca smile O specyjalnym
    pzrepisie nie słyszałamsmile
    --
    A jednak tęczy nikt nie wyręczy...
  • stanislaw0074 23.06.08, 18:41
    Dzięki!
    Wydrukowałem i jeszcze dziś przystąpię do dzieła.Mam nadzieję, że w
    sobotę na grilu moje ogórki ( z twoją pomocą oczywiście)będą
    przebojem wieczoru.
    Postaram się zrewanżować przepisem kulinarnym z mojego repertuaru.
  • dunka76 23.06.08, 19:09
    Prosze bardzo. Mam nadzieję, że wyjdą, bo iaczej będzie mi głupio.
    Pamietaj, że zalewa musi być ostudzona.
    --
    A jednak tęczy nikt nie wyręczy...
  • stanislaw0074 23.06.08, 22:03
    ogóreczki a la dunka nastawione zgodnie z instrukcją.
    Uzbroiłem się w cierpliwość i czekam na końcowy efekt.
  • dunka76 28.06.08, 10:08
    I jaki jest efekt końcowy? smile
    --
    A jednak tęczy nikt nie wyręczy...
  • sauber1 29.06.08, 00:15
    Dunka76, do kiszenia małosolnych to trzeba mieć rękę i też wiedzieć jaki
    materiał się do tego szczególnie nadaje i co dołożyć, by otrzymać pożądany
    bukiet smakowy, a potem to już tylko raj w buzi, rozkosz, jednym słowem mówiąc smile
  • dunka76 29.06.08, 09:20
    Toż to ja wiem smile
    Napisałam jak mogłam najlepiej jak to robić, bo ja tę rękę mam smile
    --
    A jednak tęczy nikt nie wyręczy...
  • stanislaw0074 29.06.08, 12:24
    ogóreczki wyszły, że palce lizać.Pasowały do grilowanej karkówki, żeberek i
    szaszłyków.Moi goście byli pod wrażeniem.Wielkie dzięki.Może wymienimy się
    jeszcze przepisami na letnie smakołyki? Ja jestem dobry w zaprawianiu mięs na
    grila.Pozdrawiam!
  • stanislaw0074 29.06.08, 12:35
  • dunka76 29.06.08, 15:47
    Cieszę się, że ogórki wyszły smile
    To zapodaj, ja lubię jedzenie z grila. A coś na rybki do posypki
    albo polania znasz?
    --
    A jednak tęczy nikt nie wyręczy...
  • stanislaw0074 02.07.08, 17:35
    Coś na ruszt: dla dunki 76 i nie tylko!
    Ryby sprawiamy, czyścimy, myjemy,jeżeli duże to filetujemy.Nastepnie posypujemy
    wegetą i pieprzem oraz okładamy plasterkami pieczarek i cytryny.Dodajemy wiórki
    masła i posypujemy pokrojonym w drobną kostkę czosnkiem.Poszczególne kawałki
    zawijamy szczelnie w folię aluminiową i układamy na rozgrzanym grilu.Pieczemy aż
    będą miękkie.Po upieczeniu wyjmujemy z folii i układamy jeszcze na chwilę na
    ruszcie aby się zarumieniły.
    Smacznego!
  • stanislaw0074 02.07.08, 17:49
    sos do ryby smażonej- palce lizać!
    Składniki:
    3 łyżeczki mąki krupczatki, oliwa, sól (lub vegeta), cukier (lub lepiej miód),
    sok z cytryny (lub ocet winny), pieprz.
    Na resztkę tłuszczu ze smażenia ryby (musi być go ok 3 łyżek, jeśli za mało -
    dodać oliwy) wsypać mąkę, zasmażyć bez rumienienia (może najwyżej leciutko
    zżółknąć). Wlać szklankę zimnej wody, dokładnie rozprowadzić zasmażkę, wsypać
    płaską łyżeczkę soli lub półtorej łyżeczki vegety, 2 łyżeczki cukru (lub miodu),
    zagotować. Wsypać pół płaskiej łyżeczki pieprzu. Ogrzewać i mieszając dodawać po
    troszku sok cytrynowy lub ocet tak, aby sos nabrał wyraźnego słodko-kwaśnego
    smaku (sos z octem jest smaczniejszy, choć mniej zdrowy). Włożyć kawałki
    usmażonej ryby, zagotować. Podawać z ziemniakami.
  • sauber1 02.07.08, 18:12
    Ok. Stanisław, piękne pyszności serwujesz, ale rybka lubi też pływać, co zatem
    polecasz dla pokrzepienia duszy?smile))
    --
    ""
  • dunka76 02.07.08, 21:03
    Ja będę tworzyć te pyszności w piątek. Kupię rybkę w sklepie
    rybnym smile
    Wiem, że taka ze sklepu też pływała, hmmm...
    --
    A jednak tęczy nikt nie wyręczy...
  • stanislaw0074 03.07.08, 12:33
    dla pokrzepienia duszy i ciała piwna poezja by się zdała:
    Kiedy pociągam pierwszy łyk
    W mej głowie rodzi się pytanie:
    Czy pradziad mój w młodości swej
    Także zanurzał wąsy w pianie?
    Czy młodzik Zbyszko dzielny chwat
    Onże złocisty napój toczył?
    Lub Maćko kiedy w karczmie siadł,
    gromadą kufli się otoczył?
    Lecz wiem! Zagłoba - zacny człek
    Co się nie lękał żadnej troski
    Zwykł mawiać przez dymiący łeb
    VIVAT BROWARUS NAPÓJ BOSKI!
  • sauber1 03.07.08, 21:11
    stanislaw0074 napisał:

    > dla pokrzepienia duszy i ciała piwna poezja by się ...

    No i własnie sie Stanisłas zdaje, ja od wczoraj nad jeziorem goszcze, jest mi tu
    wyjatkowo smacznie, a ten przepis cudo, o mało sobie palca nie odgryzłem i nie
    to coby było mało podane, ale takie smakowitości, a tego co jak wyżej też jest
    pod dostatkiem i pieknie schlodzone, jednym slowem sielankasmile Chetnie bym tu cos
    dopisał, ale bateria sie konczy, a i wielkim nietaktem byloby towarzystwo na
    chwilke opuszczac. Stanisław , prosba, jurto też byśmy cos pysznego przetracili,
    woda wyciaga, apetyty dopisuja, serwuj nastepne pysznosci, prosze smile
    Macie wszyscy serdeczne pzdrowienia smile


    --
    "Latają ptaszki - łapać murzynka"
  • stanislaw0074 03.07.08, 22:53
    proponuję żeberka w piwie (z grila oczywiście)
    ---------------------------------------------------------------------
    Zeberka (ok.1,5 kg) podzielić na porcje,najlepiej po dwie kostki, podgotować na
    pół mięko w lekko osolonej wodzie z dodatkami (jak na rosół), ostudzić. (
    Podgotowanie skraca czas pieczenia na grilu)
    Marynatę przygotować według przepisu.
    Ułożyć mięso w naczyniu, zalać marynatą, zostawić na min.dwie godziny w
    lodówce,a najlepiej na całą noc.
    Porcje żeberek smarować z obu stron sosem i piec na mocno rozgrzanym grilu do do
    zrumienienia.
    Doskonale smakują z ogórkiem małosolnym.
    Smacznego!
    ---------------------------------------------------------------------
    Marynata:

    1,5 szklanki jasnego piwa
    2 liście laurowe
    łyżka majeranku
    po pół łyżeczki rozmarynu i cząbru
    kilka ziaren jałowca.

    Sos:

    pół szklanki jasnego piwa
    3 łyżki oleju
    2 ząbki czosnku (pognieść na miazgę)
    sól do smaku
    --------------------------------------------------------------------
    PS:
    Po pierwszych ogórkach śladu nie ma.Zastosowałem riplej, i już dochodzą następne!
    Ćwiczenie czyni mistrza!



  • stanislaw0074 03.07.08, 23:11
    do żeberek zaserwój ziemniaki z grila:
    ziemniaki w ilości dostosowanej do apetytu biesiadników
    kilka ząbków czosnku
    masło
    przyprawa ziołowa do grilla
    bazylia
    folia aluminiowa
    Umyte ziemniaki pokrój na połówki. Można je wcześniej obrać,ale nie koniecznie(w
    łupinach smaczniejsze). Folię złóż na dwa razy
    i posmaruj masłem. Czosnek pokrój na plasterki i ułóż na foli. Następnie
    poukładaj połówki ziemniaków.
    Posyp przyprawami, zawiń szczelnie w folię i piecz około 15-20 minut na grillu.
    -------------------------------------------------------------------

    Wszystko jest trudne,dopóki nie stanie się łatwe!
    -------------------------------------------------------------------

  • sauber1 04.07.08, 01:21
    Dzięki, dobrze, że zajrzałem, ja tu z dziewczynami moczę już, a chłopaków
    wysłałem niech kartofli nakopią, a w sumie to masz rację po co je obierać na
    kolacji pewnie będzie szaro, nikt nie zauważy, a jak sam mówisz że smaczniejsze
    no to właśnie o ten smak chodzi , dzięki
    --
    "pl.youtube.com/watch?v=lqVKOilZO2A&feature=related"
  • stanislaw0074 04.07.08, 10:13
    nawet jak szaro to po upieczeniu delikatną skórkę z kartofelka można oskubać -
    nigdy nie piekłeś ziemniaków w ognisku?
    Tylko ostrzegam, nie właź w cudze kartoflisko, bo cię jeszcze za dzika ktoś
    weźmie i śrutem poczęstuje.

  • sauber1 04.07.08, 19:56
    stanislaw0074 napisał:


    > Tylko ostrzegam, nie właź w cudze kartoflisko, bo cię jeszcze za dzika ktoś
    > weźmie i śrutem poczęstuje.
    >

    Co Ty, Stanisław? Życie mnie już nauczyło, tam gdzie może być draka wysyłam
    innych, nawet na froncie w kuchni najbezpieczniejsmile))

    --
    "Latają ptaszki - łapać murzynka"
  • sauber1 30.07.08, 21:10
    stanislaw0074 napisał:

    > sezon ogórkowy kojarzy się nie tylko z ogórkami,ale ...

    Dokładnie, jeszcze dzisiaj ludzie sprawdzają wczorajsze kupony i nie dowierzają,
    jak to możliwe, a takie miały być pewne, ale nie ma nic za darmo, chodź
    nadzieja zawsze. Podatek od marzeń uiszczony, a niewiele brakowało, by ta firma
    też poszła na bajdę, jednak dobry plan to połowa sukcesu, a nic tak nie cieszy
    jak obiecane, nawet jak tylko uzurpujemy sobie prawo do sukcesu, do tej
    wielkiej mamony, która blaskiem oślepia ?smile
    --
  • salsa13 01.08.08, 12:54
    walczę z ogórkami
    wczoraj przerobiłam z 8 kilo na korniszony a jeszcze mi z 18kg
    zostałosad

    --
    ZAWSZE! W dzień i w nocy wszystko mi sprzyja!!!
  • dunka76 01.08.08, 22:13
    salsa, ale dlaczego zasnułaś się w smutku?
    Przecież Ty kochasz te ogórki smile))
    --
    A jednak tęczy nikt nie wyręczy...
  • salsa13 01.08.08, 22:49
    no tak ale przerobiłam już 24 słoiki a ich nie ubywa
    cholera mnożą się czy co?

    --
    ZAWSZE! W dzień i w nocy wszystko mi sprzyja!!!
  • dor-ti 02.08.08, 14:55
    Dzień dobry, tu jestem pierwszy raz. Na początek rzucę pytanie : czy ja mogę od
    czasu do czasu też jakiś przepis podać ? tylko ja raczej ciasta...
    sałatki....ewentualnie skorzystam tylko z Waszych propozycji smile) Pozdrawiam.
    --
    * * * * * * * *
    Kobiety i oceany są zawsze piękne , kapryśne i nieprzewidywalne
  • dunka76 02.08.08, 20:40
    Ja chcę na sałatki przepisy, bo lubię je robić, a jeszcze bardziej lubię je jeść smile
    --
    A jednak tęczy nikt nie wyręczy...
  • dor-ti 02.08.08, 23:11
    dunka76 napisała:

    > Ja chcę na sałatki przepisy, bo lubię je robić, a jeszcze bardziej lubię je jeś
    > ć smile

    Ok Dunka jutro coś wrzucę,( oczywiście po małej przepychance z potomstwem mym )
    bo dziś już trochę za późno.
    Ale tak dla zachęty, rozbudzenia i rozdrażnienia zmysłów ( oczywiście smakowych
    ) podam tylko nazwy sałatek :
    1) Sałatka z kęsków piwnych,
    2) Z kurczaka pieczonego lub wędzonego i pieczarek - to mój wymysł, ale jak
    widać żyje i mam sie dobrze po niej, a więc jest zjadliwa big_grin

    --
    * * * * * * * *
    Kobiety i oceany są zawsze piękne , kapryśne i nieprzewidywalne
  • dor-ti 03.08.08, 09:52
    Sałatka z kęsków piwnych.
    3 kęski piwne( jak większe to 2), ok.20dag żółtego sera, puszka czerwonej fasolki, ok. 5-7 ogórków konserwowych ( moze być więcej zależy od wielkości),pół papryki czerwonej, 3-4 jajka ugotowane na twardo, 2 średnie ugotowane marchewki,1 większy ugotowany ziemniak, sól, pieprz,majonez ( tyle żeby wszystko się połączyło 4-5 łyżek),można troszkę dodać ziół do sałatek, zielonej pietruszki.

    Kęski pokroić w kostkę, marchewki, ziemniaka, paprykę, ogórki również. Ser -najlepszy jakiś twardy- ścieramy na tarce jarzynówce lub kroimy w kostkę, dodać fasolkę osączoną z zalewy, wszystko wymieszać,dodać posiekaną natkę pietruszki. Na końcu kroimy i dodajemy jajka. Doprawić, dodać majonez, wymieszać i zostawić do "przegryzienia się" na ok. 30-40 min.
    --
    * * * * * * * *
    Kobiety i oceany są zawsze piękne , kapryśne i nieprzewidywalne
  • dor-ti 03.08.08, 10:17
    Sałatka z kurczaka i pieczarek.
    30-40 dag pieczarek, 5 jaj ugotowanych na twardo, kawałek kurczaka pieczonego (np. moze to być kurczak który został nam z obiadu) lub wędzonego, puszka kukurydzy, słoik ogórków konserwowych,pół pęczka posiekanej natki pietruszki, majonez ( tylko tyle aby połączyć składniki ), przyprawy,można dodać też papryki ale nie koniecznie.

    Pieczarki umyć,pokroić i ugotować. Ugotowane jajka i kurczaka pokroić w większą kostkę,ogórki drobniej, osączyć kukurydzę z zalewy. Do ugotowanych i ostudzonych pieczarek dodać wszystkie składniki -z tym, ze jajka dodać na końcu - posiekaną natkę pietruszki, przyprawy i majonez i wszystko razem wymieszać. Odstawić żeby się "przegryzło".
    Smacznego !
    p.s. w razie wątpliwości odpowiem na każde pytanie ....i krytykę wink))
    --
    * * * * * * * *
    Kobiety i oceany są zawsze piękne , kapryśne i nieprzewidywalne
  • sauber1 04.08.08, 02:06
    Tymi ogórasami narobiliście mi apetytu tak wielkiego, że na kolacje podjechałem
    zakupić kostkę masła krowięcego na chleb pod małosolne krojone pod skosem w
    cienkie plasterki. Była też herbatka starym sposobem parzona, a że głodni
    wróciliśmy z nad jeziora, to wszystko poszło i rybki złowione usmażone na
    kujawskim oleju ze samej Kruszwicy smakowały wyjątkowo, kotek też bardzo
    zadowolony. Dzieci śpią aż chrapią, ja korzystam z chwili, pisząc odpoczywam.

    Miłego tygodnia wszystkim, a szczególnie miłym i życzliwym w pozytywnym tego
    słowa znaczeniusmile))
    --
    de.youtube.com/watch?v=TdAUa9LNiAA
  • dor-ti 04.08.08, 18:44
    sauber1 napisał:
    >
    > Miłego tygodnia wszystkim, a szczególnie miłym i życzliwym w pozytywnym tego
    > słowa znaczeniusmile))

    Dziękuję, Tobie i wszystkim forumowiczom również
    --
    * * * * * * * *
    Kobiety i oceany są zawsze piękne , kapryśne i nieprzewidywalne

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka