Dodaj do ulubionych

moje pierwsze objawy porodu

23.10.09, 19:48
będąc w ciąży (a było to całe 3 tyg.temu) wszędzie szukałam
informacji jakie były pierwsze objawy porodu, dlatego też opisze
moje pierwsze objawy, dla mam które są już na meciesmile U mnie było
tak:
- na dwa tyg. przed porodem zaczęłam często (do 3 razy dziennie) i
bardzo luźno się wypróżniać
- bolało mnie bardzo krocze i krzyż
- miałam bardzo silne i bolesne skurcze przepowiadające
tydzień przed, ból krocza promieniował już na pachwiny i uda;
dziecko coraz mniej się ruszało; miałam silne bóle w dole brzucha
przypominające miesiączkowe; znajomi mówili mi także że zmieniła mi
się twarz;-/ była na pewno opuchnięta, ale i mój lekarz na dzień
przed porodem potwierdził to samo że mam "inną" twarz
Skurcze zaczęły się w nocy, od ostrego przeszywającego bólu w dole
brzucha
Moja dzidzia ma już 3 tygsmile
Edytor zaawansowany
  • synthia82 23.10.09, 20:02
    anielunia, rewelacyjny post.
    Informacje napewno wielu dziewczynom sie przydadzą.
    Dzięki wielkie, że jeszcze tu zaglądnełaś, mimo maluszka
    absorbującego twój czas.
    Ja mam jeszcze 3 tygodnie do porodu i zaobserwowałam już u siebie
    identyczne objawy. Dzieki twojemu postowi nie mam już watpliwości.
    Juz wiem, że to nie tylko mmoje domysły. Upewniam, że to już to.

    Życzę dużo zdrówka i pięknego życia dla dzidziusia i wielkiej
    radości z maleństwa dla Ciebie.



    http://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png



  • elzabeth18 23.10.09, 20:23
    Fajnie...ja nie mam bolów krzyża i bolesnych skurczy tylko takie
    delikatne uszczypnięcia gdzie niegdzie ale opróżnianie tez mi się
    zaczeło z tydzień temu gdzie przez całą ciąże miałam fatalny
    metabolizm...czasami nawet co 2 dni uncertain a dzisiaj potrafie nawet 4
    razy dziennie. Jedyne co mnie martwi to to że odczuwam czasami nagły
    ból brzucha a po chwili okazuje że musze isc do WC...dzisiaj mnie
    tak rozbolało spojenie łonowe i promieniowało w góre brzucha, że
    myślałam że to początek dużego buum ale uciszyło się ale jestem
    dobrej myśli że to początek końca wink
    --
    Pozdrawiam smile

    http://www.suwaczki.com/tickers/xnw4yx8den2g7gu9.png
  • anielik2000 23.10.09, 21:15
    dzieki ze napisalas wlasnie szukam po forach czegos takiegosmile
  • blaszany_dzwoneczek 26.10.09, 14:04
    Ja nie miałam żadnych objawów przepowiadających. Ani nie opuchłam, ani mnie nic
    specjalnie nie bolało, skurczów też nie miałam. Dwa dni przed terminem w nocy
    obudziło mnie "pyk" i zaczęły mi odchodzić wody. Bez skurczów pojechałam po
    kilku godzinach do szpitala i dość szybko urodziłam. Więc różnie może być i
    trzeba się mieć na baczności nawet jak nie ma żadnych objawów smile
    --
    Anielka 11.10.2007
  • elzabeth18 26.10.09, 14:28
    mam nadzieje, że też tak będę mieć bo jak mam mieć jeszcze 2
    tygodnie takie skurcze jak mam teraz to chyba przez okno którejś
    nocy wyskocze...
    --
    Pozdrawiam smile

    http://www.suwaczki.com/tickers/xnw4yx8den2g7gu9.png
  • kokos24 27.10.09, 09:35
    U mnie pojawił się przed porodem delkiatnie różowy śluz, który zbagatelizowałam, bo były jeszcze ponad 3 tyg. do terminu porodu.W pierwszym dniu 38tc nad ranem coś mnie obudziło, takie włośnie "pyk" w dole brzucha i zaczęły sączyć się wody. I to tyle z objawów. Do szpitala po naradzie z położną dotarłam około 14tej. Urodziłam tego samego dnia późnym wieczorem.
  • klick84 26.10.09, 14:29
    Super post anieluniasmile Mogę powiedzieć że widzę u siebie podobne objawy więc
    może koniec jest bliski..smile
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/16ud43r82u4y2lh5.png
  • ewicia22 26.10.09, 14:40
    faktycznie przydatny post smile

    ja wstałam dzisiaj z takim mocnym bólem krocza, że chodzę jak kaczka (jeśli już
    muszę się ruszyć). trochę się wystraszyłam, że coś się zaczyna dziać, bo trochę
    za wcześnie by się młody pchał, ale nic poza tym bólem nie wskazuje na poród. i
    niech tak jeszcze trochę wytrzyma smile

    pozdrowienia, anielunia, dla Ciebie i maleństwa!!!
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/ok02qh4s6u6d52ui.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/zem3io4pjsh0rbml.png
  • chi-li 27.10.09, 09:10
    U mnie częściowo podobnie. Skurcze w nocy nie dają spać, czop wyłazi, krocze
    boli jak po intensywnym w-fie aż po same kolana prawie, każdy ból promieniuje na
    krzyż... Dziewczyny, czy Wy z takimi objawami jeździcie do szpitala żeby się
    zorientować na ile poród się rozpoczął faktycznie? Czy czekacie na "sensowne"
    bóle, regularne i długotrwające? Zaczyna mnie prześladować myśl, że nie zdążę
    dojechać do szpitala jeśli będę tak zwlekać, chociaż do tej pory intuicja
    jeszcze mnie nie zawiodła...
  • prismi 27.10.09, 09:30
    chi-li chyba nie ma co jechac z takimi objawami jak piszesz -
    zwlaszcza ze po tym nikt Ci nie powie ze np. za dzien rozpocznie sie
    wlasciwa akcja. Ja mam podobne objawy i ani moj lekarz ani w
    szpitalu w ktorym sie niedawno znalazłam (nie z powodu tych objawów)
    nie powiedziano mi zadnych konkretów kiedy sie zacznie. Polozna
    powiedziala tylko tyle, ze na tym etapie (37tydz.) to juz tylko
    odejscie wod albo skurcze co 5 min. powinny mnie definitywnie
    sklonic do przyjazdu. Inne objawy mam konsultować telefonicznie.
  • chi-li 27.10.09, 09:38
    A rozwarcie się nie zrobi bez mojej "wiedzy"? Czyli czy takie nocne akcje nie
    doprowadzą np. do rozwarcia na 4 czy 5 cm? Wiem że nie ma bezbolesnych porodów,
    ale słyszałam że takie cuda miały miejsce - rozwarcie postępowało, a mama nic
    nie czuła albo czuła tylko nieregularne skurcze... Ech... Dosyć mam... Wolę
    wersję jak za pierwszym razem - 9 miesięcy nic i nagle chlup! - kałuża i wiadomo
    że ze skurczami czy bez trzeba jechać do szpitala...
  • margaretka04 27.10.09, 10:43
    No rożnie z tym rozwarciem bywa. Ale jeżeli to twój pierwszy poród to bym sie
    nie denerwowała że nie zdążysz.
    Ja nie mogę sobie pozwolić na czekanie na skurcze co 5 minut bo najzwyczajniej w
    świecie takie to występują u mnie tuż przed partymi. U mnie właśnie rozwarcie
    się robi prawie bezobjawowo-czyli przy nieregularnych 15, 20, 30 bardzo
    delikatnych skurczach. I na IP mam już zazwyczaj 8 rozwarcia-ostatnio miałam
    tylko 6. Więc ja do szpitala jeżdzę jak zaczynają się jakikolwiek, delikatne
    skurczesmileŻaden moj porod nie przekroczył 5 godzin od pierwszego skurczu i boję
    się że nie zdążęsmile
    Co do objawów przedporodowych to miałam coś takiego tylko podczas ostatniego
    porodu. Zaczął mi odchodzić czop i w tym samym dniu urodziłam.
    --
    http://www.naobcasach.pl/m.linijka.i.3902.jpg
  • chi-li 27.10.09, 13:13
    To mój drugi poród - i dlatego tak się tym martwię. Pierwszym razem było po
    prostu błyskawicznie - od pierwszego mało przyjemnego skurczu do porodu 3h. Ale
    tym razem jestem znowu ciemna i "niedoświadczona", bo wody mi nie odeszły (a za
    pierwszym razem najpierw były wody, więc nie zastanawiałam się nad skurczami
    tylko na IP od razu), tylko te skurcze tak dokuczają w nocy i tak bolą, że zęby
    zaciskam. A rano po takiej akcji pojawia się kolejny krwisty kawał czopa,
    wszystko cichnie, potem stopniowo zaczyna się po południu i w nocy kolejny
    odcinek serialu.
  • anielunia09 01.11.09, 22:30
    Ja miałam skurcze w nocy co 20minut i oczywiście połozne twierdziły
    że takimi skurczami nie urodzę, jednak po 12 h takich skurczów (
    które rano ustępowały a nasilwły się popołudniu) miałam rozwarcie na
    4 cm. Także na prawdę lepiej to kontrolować, tym bardziej jak to
    jest kolejny poród, bo ponoć u wieloródek tak właśnie jest... niby
    nic, skurcze co 20 minut a w sekundę robią się parte.
  • klick84 27.10.09, 12:15
    Mnie dziś w nocy dopadły bolesne skurcze ale to jak zwykle te przepowiadające,
    czekałam aż wydarzy sie coś więcej ale się nie wydarzyło więc poszłam spać,
    nawet męża nie budziłam żeby go bez sensu nie denerwować. Zatem czekamy dalej. W
    piątek mam termin i jak nic się do tego czasu nie wydarzy to i tak muszę
    pojechać do szpitala na wizytę kontrolną. Zobaczymy...

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/16ud43r82u4y2lh5.png
  • takajakwy 02.11.09, 12:11
    hej, ja tez mam takie skurcze ostatniej nocy juz myslalam ze to to! skurcze
    bardzo silne dosc regularne przy tym rozwolnienie, ale niestety po 3 godz
    wszystko ucichlosad
    --
    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/8113.png
  • madzi-a222 03.11.09, 14:39
    Moje objawy:

    1 poród o matko tragedia hehehe ból krzyża z tydzień przed porodem.
    Częste wypróżnianie. W ostatni dzień jak złapało tak póściło po 48h
    w bólach. Urodził się synek.

    2 poród z tydzień przed wychodził czop bardzo powoli ale wychodził.
    Nic innego się nie działo. 4 rano pierwszy skurcz i...zaczęło
    się.Urodził się drugi synek.

    3 poród w maju hihihihi ciekawe jak będzie tym razem smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka