Dodaj do ulubionych

apetyt na sledzie w ciazy

24.10.09, 14:28
hej, jak to jest z tymi sledziami? kobiecie w ciazy nie wolno jesc surowych
ryb, a przeciez nasze tradycyjne potrawy typu sledz w smietanie, sledz w
oliwie.... oparte sa na sledziach, ktore sa surowe!!! pzreciez ich sie nie
gotuje, ani nie smazy, tylko marynuje! sama juz nie wiem co o tym myslec...
Edytor zaawansowany
  • 24.10.09, 15:23
    ja tam apetytu na śledzie nie miałam no raz tylko,
    ale za to parówki maczane w śmietanie były moje smile

    więc jak ci się chce to jedz wink

    pozdrawiaMY
  • 24.10.09, 15:32
    Ja tam ostatnio pół słoika w occie wsunęłam- spróbowałbym mnie ktoś powstrzymać smile)

    --
    Trzymajmy się ramy to się nie posramy wink
  • 24.10.09, 16:33
    Nie ma co za dużo myśleć, tylko zajadać, jak się ma ochotę smileNa
    początku ciąży chyba tonę marynowanych śledzi pochłonęłam osobiście
    i czuję się wyśmenicie, a wniki I klasa smile
    --
    Laura - 10 lat
    Albert - 8 marca 2010

    http://www.suwaczek.pl/cache/db1deaf3ba.png
  • 24.10.09, 17:33
    Powstrzymuje sie (z trudem) przed surowymi (?) rybami, sledziami,
    itp... bo przeciez... listeria, ale przy okazji robienia sledzi w
    smietanie (dla meza) nie potrafilam sie powstrzymac smile
  • 24.10.09, 17:36
    nie przepadam za sledziami.
    nie jadlam ich , zanim zaszlam w ciaze, ani w ciazy i nie jadam ich
    teraz.

    --
    mój suwaczek
  • 25.10.09, 18:29
  • 25.10.09, 18:34
    a jak pochłaniacie te śledzie to chociaż jest to adekwatne do płci
    dziecka?podobno śledzie się je na chłopca?
    --
    Pozdrawiam smile

    http://www.suwaczki.com/tickers/xnw4yx8den2g7gu9.png
  • 25.10.09, 18:47
    Uwielbiam ryby! Śledzie też smile

    --
    Pozdrawiam M&D
  • 25.10.09, 18:52
    jadłam, jem i jeść będę!!!!!!
  • 25.10.09, 19:10
    ok. 5 razy w tygodniu.
    Napewno zdrowsze niż tyńczyk. Śledż jest małą rybą, tuńczyk dużą(ma
    większe predyspozycje do kumulowania metali ciężkich). Jednak i
    jednych i drugich trzebaby było zjeść chyba z tonę, by to miało
    jakieś skutki.
    ja uwielbiam w occie, w śmietanie nie lubię.
    Co do płci, to chyba nie ma znaczenia.
    Ja spodziewm sie chłopca.
  • 25.10.09, 20:34
    Tez mialam ostatnio te watpliwosc. Wydaje mi sie, ze owo marynowanie
    sprawia, ze sledz jest ok. Gdyby byl zupelnie surowy, to np. data
    przydatnosci do spozycia na tych sklepowych bylaby b.krotka, dzien-
    dwa.
    A na marginesie, sledz jest najbgatszym zrodlem kwasow omega-3 i
    omega-6, ma ich co najmniej dwa razy wiecej niz kolejna ryba w
    kolejce, nie pamietam jaka, lepiej wiec w ciazy wciagac sledzie niz
    lykac rozne feminatale w te kwasy rzekomo wzbogacone.
  • 25.10.09, 22:03
    Heh ja nie miałam specjalnych ataków na śledzie...za to jak
    widziałam słodycze to sie aż trzęsłam w sumie wszyscy mi powtarzali,
    że jak słodycze to dziołcha a ogórki i śledzie to chłopak...Ogórki
    tez mi bardzo smakowały szczególnie kiszone z biedronki big_grin no i
    gadanie że jak ładna to będzie dziewczyna a jak brzydka to
    chłopak...Jedna koleżanka palneła kiedyś do mnie Boshe ale zbrzydłaś!
    Chłopaka będziesz mieć?!
    --
    Pozdrawiam smile

    http://www.suwaczki.com/tickers/xnw4yx8den2g7gu9.png
  • 29.12.14, 18:07
    hey Dziewczyny , ja jadam w ciazy bardzo duzo sledzi myslicie,ze moga one miec zly wplyw na rozwoj dziecka, ze wzgledu na rtec?? pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.