• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

bol w lewym boku Dodaj do ulubionych

  • 25.11.09, 14:44
    Kobietki drogie, to moja pierwsza ciaza i strasznie sie wszystkim przejmuje.
    7tc. jak dotad zadnych powaznych dolegliwosci. ale od jakichs 3 dni pobolewa
    mnie w podbrzuszu po lewej stronie.i nie mam na mysli zwyklego rozpierania, bo
    do tego zdazylam sie przyzwyczaic i wiem, czym jest ono spowodowane. mam na
    mysli prawdziwy bol. Mi przypomina on bole owulacyjne, ktore w kazdym cyklu
    mialam bardzo silne. Nie utrzymuje sie caly czas, tylko chwyta od czasu do
    czasu niezaleznie od pory dnia. Czy cos moze byc nie tak z ciaza? ostatnie
    wyniki badan mialam bardzo dobre. rozne rzeczy mi zaczynaja przychodzic do
    glowy. co jesli to ciaza pozamaciczna? ale wowczas chyba lekarz nie
    powiedzialby mi (usg w 5tc), ze na monitorze widzi babelek. czy sie myle? a co
    jesli babelek jest pusty? moze dlatego nie mam zadnych dolegliwosci ciazowych?
    tez mialyscie takie bole?
    Zaawansowany formularz
    • 25.11.09, 16:13
      miałam, ale już znacznie później, jak macica była już rozciągnięta

      wio do lekarza, a tymczasem możesz zapytać pani dr Agnieszki na forum Ciąża bez lęku

      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/f2w33a3fadnfz1mn.png
    • 25.11.09, 16:20
      Nie martw się kobietko smile O ciąży żle umiejscowionej na pewno
      dowiedziałabyś się na 1 usg. Nie wiem jak silny masz ten ból, bo
      każda inaczej to odczuwa, ale jeżeli nie są to silne, ciągłe skurcze
      i nie towarzyszą im krwawienie to nie jest to nic niedobrego. Tak
      podobno może rozciągać się macica i więzadła. Miałam podobne
      odczucia też ok 7 tyg. ale po kilku dniach wszystko się uspokiło.
      Może dla pewności idź do lekarza, Twój spokój jest teraz
      najważniejszy. Za kilka tyg. na pewno zobaczysz zamiast bąbelka
      malutką dzidzię i będziesz pewna, że wszystko ok :o) Pozdrawiam i
      życzę dużo zdrówka
    • 26.11.09, 07:58
      mi lekarz powiedział, pocieszając, że takie bóle a'la miesiączkowe to normalne -
      na co odpowiedziałam, że przy miesiączce, mimo, że miewam bolesne bardzo, to ja
      się mogłam znieczulić i nic mnie nie bolało - więc może tak właśnie też było u
      Ciebie, że miesiączki bolesne, ale ból uciszany odpowiednimi środkami, a teraz
      bez leków - to boleć musi
      --
      http://www.suwaczek.pl/cache/6f4b4360dc.png
    • 26.11.09, 11:47
      Miałam dokładnie tak samo - zaczęło się zaraz na początku ok 6 - 7 tygodnia, taki kujący ból, brałam nospe troszkę pomagało. Lekarz przepisał mi Dufaston (nie wiem jak się to pisze)i po nim przeszło od razu, leki brałam do 12 tygodnia i teraz cieszę się czteromiesięczną córcią. Lek dał mi poczucie że zrobiłam wszystko co mogłam żeby nie stracić ciąży. Warto porozmawiać z lekarzem. Będzie dobrze !!!!!!!
    • 26.11.09, 14:03
      Dziekuje Wam bardzo za odpowiedzi. Najwyrazniej te bole nie oznaczaja nic zlego.
      Oprocz nich nie mam zadnych innych dolegliwosci. Rowniez mysle, ze moga to byc
      skurcze rozciagajace macice. Chociaz wczesniej czulam je bardziej po srodku
      brzucha. Ale powoli wszystko rosnie, wiec musi sie tez rozciagac od czasu do
      czasu na boki. Pozatym przypuszczam, ze po czesci moze to byc wina mojego
      wiecznie pelnego pecherza. smile Jeszcze raz dziekuje.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.