Dodaj do ulubionych

Uwaga! Ćwiczcie mięsnie kegla!!!

16.02.10, 14:37
Witam! Niedawno prosilam na tym forum o pomoc w związku z moimi komplikacjami
po porodzie. Teraz moge powiedziec - po paru tygodniach poszukiwan gdzie i jak
sie leczyc, oraz dzieki radom kilku forumowiczek - dziewczyny przylozcie sie
do cwiczen kegla - a konkretnie cwiczen miesni dna miednicy - jeszcze w ciazy
i jak najszybciej po porodzie. Dzieki temu mozecie uniknac albo zmniejszyc
zakres dolegliwosci związanych z rozciągnięciem ścian pochwy, nietrzymaniem
moczu lub nawet wypadaniem organów rozrodczych. Bardzo malo u nas sie mowi o
koniecznosci dbania o miesnie dna miednicy, a w innych krajach kobieta 2 tyg.
po porodzie obowiazkowo zglasza sie na rehabilitacje i cwiczy miesnie dna
miednicy. Jestem 3 mies. po porodzie i pewnie poczekam przynajmniej rok zanim
te cwiczenia chociaz troche poprawia to co juz sie stalo. Niektorzy mowia, ze
cwiczenie jeszcze w ciazy nic nie da... to nieprawda. Jesli wzmocni sie
miesnie dna miednicy to beda one mniej narazone na uszkodzenie w trakcie
porodu, kiedy sie prze i tlocznia brzuszna mocno uciska wlasnie na te miesnie.
Po porodzie z kolei kazde zapracia czy np. kaszel w trakcie infekcji dodatkowo
powoduja nacisk na oslabione miesnie dna miednicy plus dzwiganie chocby
dzidziusia i moze dojsc do wyzej opisanych dolegliwosci. A nawet jak sie uda i
po porodzie nic sie nie stanie, to za pare lat zglosicie sie do poradni
urodynamicznej z nietrzymaniem moczu, ze nie wspomne o niklej satysfakcji z
seksu z partnerem, bo coraz luzniejsze miesnie nie beda odpowiednio utrzymywac
pochwy.
Odsylam do strony www.ntm.pl, ktora szeroko opisuje ten problem, glownie z
uwagi na nietrzymanie moczu, ale informacje tam zawarte odnosza sie tez do
kobiet z dolegliwosciami po porodzie takimi jak rozciagniecie pochwy.
Edytor zaawansowany
  • 16.02.10, 15:34
    taka jest własnie polska słuzba zdrowia,kobieta po porodzie zrobiła
    swoje,moze odejśc i szukac pomocy w necie i na wlasna ręke...

  • 16.02.10, 17:11
    Prawda jest jednak taka, ze ogromna wiekszosc kobiet (przynajmnie
    tych tutaj z forum) ma po porodzie tylko jedno marzenie: zrzucic
    kilogramy (np. pytanie: kiedy po porodzie cc znowu na silownie
    zeby "byc w formie"). Gimnastyka poporodowa? A po co? Przeciez jak
    sie zrzuci to co sie przytylo, to bedzie ok. W necie bardzo duzo
    jest informacji o cwiczeniach w czasie pologu. W kazdym niemal
    poradniku ciazowym jest tez obszerny rozdzial. Malo ktora sie tym
    jednak interesuje - do czasu az pojawia sie problemy. Nawet jak sie
    pojawia, to nie sa kojarzone z zaniedbaniamiz okresu pologu wlasnie.
    A miesnie miednicy mniejszej to cos wiecej niz slawny Kegel. Lekarze
    tez jakos "przemilczaja" te kwestie. Od poloznych tez za wiele sie
    za pierwszym razem nie dowiedzialam. Moja polozna kazala (okropnie
    doskwieraly mi stawy biodrowe) mi ... isc na masaze sad W innych
    krajach to wlasnie polozne zajmuja sie gimnastyka poporodowa i jest
    ona jeszcze bardziej wsrod kobiet popularna niz "szkola rodzenia",
    na kurs przygotowawczy do porodu szkoda mi bylo czasu, na gimnastyke
    poszlam niejako "z obowiazku", ktory to narzucila mi wlasnie moja
    ginekolog. Mozna pojsc nawet z dzieckiem wiec nie ma dyskusji z kim
    zostawic maluszka. W Pl wizyta patronazowa poloznej ogranicza sie
    zwykle do porad laktacyjnych i do spraw zwiazanych z pielegnacja
    niemowlecia. W De przyszla do mnie w 6 dzien po porodzie moja
    polozna i z miejsca pokazala proste cwiczenia, ktore mialam
    wykonywac regularnie w domu (zadnych "brzuszkow"!) do czasu wizyty
    kontrolnej u ginekolog. Pokazala gdzie mam poszczegolne miesnie, jak
    wyczuc miesnie macicy i przepone. Tak od 25 tc moja ginekolog tez
    zalecala proste niemeczace cwiczenia dla poprawy kondycji miesni i
    odprezenia. Mozna tez bylo sie zapisac na specjalna gimnastyke dla
    ciezarnych.
  • 16.02.10, 17:08
    a od kiedy mozna je cwiczyc w ciazy?
  • 16.02.10, 19:00
    Mozna je cwiczyc od samego poczatku. Ja chodze na joge dla ciezarnych i bardzo
    na kursie zwraca sie uwage na te miesnie. Co tydzien cwiczymy je w inny sposob,
    oraz coraz bardziej intensywnie. Te miesnie nie odgrywaja wiekszej roli przy
    samym porodzie, ale maja decydujace znaczenie przy powrocie do formy.
    --
    http://www.naobcasach.pl/m.linijka.i.5491.jpg
  • 16.02.10, 20:00
    Miesnie kegla powinno cwiczyc sie przez cale zycie.A nie tylko
    wtedy,kiedy zajdzie sie w ciaze.Mozecie sie smiac,ale kiedy mialam
    ok 15 lat przeczytalam w gazecie,ze miesnie kegla zalezy cwiczyc.I
    cwicze od 10 lat.I dla partnera tez jest to duza przyjemnosc.
  • 16.02.10, 22:42
    w niemal każdej książce o ciąży (nawet tych sprzed ponad 30 lat!)
    jest rozdział poświęcony gimnastyce w ciąży i połogu, opatrzony
    odpowiednimi rycinami. są to książki wydane w Polsce, więc i w
    Polsce nie było i nie jest tajemnicą, że ćwiczyć należy.
    jeśli ktoś chce - ćwiczy. a zobowiązywanie kobiety w połogu
    do "rehabilitacji", jak pisze autorka wątku, to chyba przesada? i
    chyba nieprawda, że w "innych krajach" istnieje taki obowiązek.
    jeśli są takie zajęcia, to pewnie na zasadzie naszych polskich szkół
    rodzenia - chcesz, to uczestniczysz.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/0158krhmzs400fww.png
  • 17.02.10, 09:06
    Owszem to prawda ze w innych krajach to istnieje. I nie jest to przesada. 6 tyg
    po porodzie na wizycie u gina kontrolenj dostajesz skeirowanie na 10 spotkan z
    polozna. Tzw rehabilitacja krocza. I to polozna Ci pokazuje jak cwiczyc miesnie
    krocza. Kegla mozesz sama cwiczyc w domu z opisu w ksiazce nie wiem czy dalabys
    rade zrobic to prawidlowo. Raz Ci polozna pokaze i wiesz. Poza tym to ona ocenia
    ktore miesnie mmialas najbardziej nadwyrezone przez ciaza/porod. I potem mowi Ci
    co cwiczyc w domu. Pod koniec takiego cyklu zaczyna z Toba gimnastyke brzucha i
    miednicy poto zebys nie uszkodzila sobie miesni jak bedziesz cos robic
    nieprawidlowo. A cel robienia tego z polozna jest taki ze wg lekarzy miesnie
    wracaja 6 miesiecy do formy wiec lepiej zeby ktos Cie prowadzil na poczatku w
    celu unikniecia porblemow. Po 10 spotkaniach cwiczysz w domu.
    Nie jest to obowiazkowe ale nie znam francuzki ktora by odmowila. Pewnie jak nie
    chcesz to nie idziesz na zajecia. W koncu to wolny wybor i jak chcesz miec
    problemy z nietrzymaniem moczu lub wypadaniem macicy to Twoj wybor. W Polsce
    mowi sie o gimnastyce ale nie o rahabilitacji misni krocza a to powinno byc
    ogolenie dostepne.
  • 17.02.10, 09:13
    ja tez mieszkam za granica i po porodzie mialam 3 spotkania z
    rehabilitantka ,ktora pokazywała mi po kolei od najprostszych do
    najmocniej 'zaawansowanych' cwiczen na miesnie.
    dokladnie tak jak pisze tusie-czek
  • 17.02.10, 10:45
    w Polsce są zajęcia / gimnastyka dla kobiet po porodzie, jest to
    płatne, dla chętnych i nie prowadzi położna, tylko instruktor. są
    one popularne raczej w dużych miastach.
    uważam, że sama idea ćwiczeń jest słuszna, potrzebna i powinna być
    szeroko rozpowszechniona. za przesadę uważam natomist zobowiązywanie
    kobiety do uczestnictwa - fajna byłaby możliwość, ale nie przymus.
    mój połóg przypadł akurat na czas zimowy, a że mieszkam za miastem
    wybranie się na spotkania z położną 10 razy byłoby niemożliwe, chyba
    że pługiem śnieżnym smile
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/0158krhmzs400fww.png
  • 17.02.10, 10:48
    mysle,ze nikt nikogo nie zmusza, nie chcesz albo nie mozesz-nie
    idziesz proste,tak samo jak nikt nie sprawdza czy cwiczysz w domu
    to,co Ci połozna/instrultor/rehabilitant pokazał,Twoj wybór

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.