Pimafucort Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam. Jestem w 14 tygodniu ciąży i mój lekarz przepisał mi maść oraz globulki
    Pimafucort. Co o tym sądzicie? Jest to na pewno bezpieczne? Dziękuję za
    wszystkie odpowiedzi.
    • mohobo napisała:

      > Witam. Jestem w 14 tygodniu ciąży i mój lekarz przepisał mi maść
      oraz globulki Pimafucort.

      Brać jak przepisał,to lekarz i umie leczyć.

      >Co o tym sądzicie?

      Sądzę,ze jeśli nie masz zaufania do lekarza to go zmień.
      Bo,po co konował ma prowadzić Twoją ciążęuncertain

      >Jest to na pewno bezpieczne?

      No,chyba specjalnie nie czycha na życie Twoje i Twojego dziecka.

      >Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
      Alez prosze bardzowink

      --
      Olaf,Maksio i prezenty
      Wodne dzieci wakacje 2009
      Przekaż swój 1% dla Sandry Klabisz
      • Globulki to chyba Pimafucin. Mi lekarz 2 razy zalecił taka kurację. Pierwszy raz
        w 12 tc. Globulki są ponoć najbezpieczniejsze, natomiast na ulotce kremu jest
        przeciwwskazanie w ciąży (globuli zastosowałam zgodnie z jego zaleceniem, sle z
        kremem się ograniczyłam do może 3-4 razy). Mi te kuracje nic nie pomogły.
        Urodziłam zdrowego chłopczyka.
        • nie chodzi o to czy ufam czy też nie swojemu lekarzowi. jego wypytałam o to czy
          jest bezpieczne itd. ale chodzi o treść ulotki, która mnie zaskoczyła
          • mohobo napisała:

            > nie chodzi o to czy ufam czy też nie swojemu lekarzowi.

            Hm... najwyraźniej nie ufasz i niby ci o to nie chodzi?wink

            >Jego wypytałam o to czy jest bezpieczne itd.

            Skoro go wypytałaś to rozwiał Twoje wątpliwości mniemam.
            Więc nie rozumiem pytania czy to bezpieczne?

            >ale chodzi o treść ulotki, która mnie zaskoczyła

            No,tak czasami lepiej "posłuchać"ulotki niż lekarzauncertain
            --
            Olaf,Maksio i prezenty
            Wodne dzieci wakacje 2009
            Przekaż swój 1% dla Sandry Klabisz
            • > No,tak czasami lepiej "posłuchać"ulotki niż lekarzauncertain

              A no widzisz tak to jest. Lekarz lekarzowi nie rowny i ja akurat do
              lekarzy bardzo sceptycznie podchodze, a znalezc lekarza, ktoremu sie
              ufa w 100% pod kazdym wzgledem jest bardzo trudno. Nie dziwie sie
              autorce, ze ma watpliwosci. A ja osobiscie uwazam, ze skoro sa leki,
              ktore wiadomo na pewno iz nie szkodza, to dlaczego takich nie
              przepisuja tylko inne?
              --
              http://www.suwaczki.com/tickers/eiktkw7iwt8vi34m.png
              • Ja też nie mam 100 % zaufania,bo to raczej niemożliwewink
                Ale akurat nie podważam leczenia w tym wypadku grzybicy,bo to nie
                jest coś bardzo skomplikowanego do leczenia i nie wymaga b,óg wie
                jakich wysokich umiejętności.
                Sama brałam Clotrimazol chyba w 11 tc. i Furagin w I trym.,bo tak
                zaalecił akurat na te schorzenia lekarz i jakoś nie miałam problemu
                do zastosowania wybranego leczenia.
                Przecież firmy farmaceutyczne muszą się zabezpieczyć przed
                ew.procesami jeśli coś będzie nie tak-to logiczne.
                Więc nie rozumiem podważania zdania lekarza na rzecz ulotek.
                --
                Olaf,Maksio i prezenty
                Wodne dzieci wakacje 2009
                Przekaż swój 1% dla Sandry Klabisz
    • ja stosowałam Pimafucort, jak dostałam uczulenia na luteinę. Pomógł.

      i zgadzam się z malgosiek2 : jeśli masz wątpliwości, to zmień lekarza, albo wypytaj o wszystko szczegółowo na wizycie.
      Bardziej ufasz dziewczynom na forum niż lekarzowi ?
    • Ja mam w domu masc, stosowalam jeszcze przed ciaza na jedno miejsce.
      W ciazy sie nie zaleca stosowania tej masci w ogole, nawet w jej
      ulotce to pisze. A w ciazy mi lekarz przepisal natamycyne tabletki
      dop. Na dolegliwosci wlasnie po luteinie dop. Mi pomogly od razu po
      dwoch aplikacjach.
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/eiktkw7iwt8vi34m.png
      • myśle, że z tymi lekami, które można/ nie można stosować w ciąży jest różnie....na gynalginie tez jest napisane, ze w ciazy niewskazane. A mnie akurat gynalgin przepisało dwóch różnych lekarzy, w dwóch różnych szpitalach...
        może to zmowa lekarzy ? wink
        a na tak poważnie,to uważam, że czytanie ulotek jest bardzo rozsądne, ale każdą wątpliwość trzeba skonsultować ze swoim lekarzem.
        • mało ktory producent leków przeprowadza badania na temat stosowania danego leku
          w ciąży, stad taka a nie inna treść ulotek. poza tym zawsze bezpiecznej dla
          producenta napisać, że "przed użyciem skonsultować się z lekarzem" czy coś w tym
          duchu, unikają w ten sposób ewentualnych roszczeń. więc finalnie to lekarz musi
          ocenić czy dla danej pacjentki lek jest właściwy i jakie mogą być skutki jego
          zastosowania.
          a propos pytania - ja to stosowalam jako maść i mi pomogło. co do bezpieczeństwa
          nie umiem się wypowiedzieć, ja tam ufam swojemu lekarzowi, a nie obcym osobom na
          forum.
          • jeżeli chodzi o ten lek to jest on dozwolony. dostałam go w okresie kiedy sie
            starałam o dziecko, bo w razie ewentualnego zapłodnienia nie jest szkodliwy.
            akurat w tym czasie miałam problemy wymagające stosowania tego leku

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Oferty

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.