Dodaj do ulubionych

Pimafucort

16.04.10, 22:34
Witam. Jestem w 14 tygodniu ciąży i mój lekarz przepisał mi maść oraz globulki
Pimafucort. Co o tym sądzicie? Jest to na pewno bezpieczne? Dziękuję za
wszystkie odpowiedzi.
Edytor zaawansowany
  • 16.04.10, 22:38
    mohobo napisała:

    > Witam. Jestem w 14 tygodniu ciąży i mój lekarz przepisał mi maść
    oraz globulki Pimafucort.

    Brać jak przepisał,to lekarz i umie leczyć.

    >Co o tym sądzicie?

    Sądzę,ze jeśli nie masz zaufania do lekarza to go zmień.
    Bo,po co konował ma prowadzić Twoją ciążęuncertain

    >Jest to na pewno bezpieczne?

    No,chyba specjalnie nie czycha na życie Twoje i Twojego dziecka.

    >Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
    Alez prosze bardzowink

    --
    Olaf,Maksio i prezenty
    Wodne dzieci wakacje 2009
    Przekaż swój 1% dla Sandry Klabisz
  • 16.04.10, 22:56
    Globulki to chyba Pimafucin. Mi lekarz 2 razy zalecił taka kurację. Pierwszy raz
    w 12 tc. Globulki są ponoć najbezpieczniejsze, natomiast na ulotce kremu jest
    przeciwwskazanie w ciąży (globuli zastosowałam zgodnie z jego zaleceniem, sle z
    kremem się ograniczyłam do może 3-4 razy). Mi te kuracje nic nie pomogły.
    Urodziłam zdrowego chłopczyka.
  • 17.04.10, 12:27
    nie chodzi o to czy ufam czy też nie swojemu lekarzowi. jego wypytałam o to czy
    jest bezpieczne itd. ale chodzi o treść ulotki, która mnie zaskoczyła
  • 17.04.10, 13:36
    mohobo napisała:

    > nie chodzi o to czy ufam czy też nie swojemu lekarzowi.

    Hm... najwyraźniej nie ufasz i niby ci o to nie chodzi?wink

    >Jego wypytałam o to czy jest bezpieczne itd.

    Skoro go wypytałaś to rozwiał Twoje wątpliwości mniemam.
    Więc nie rozumiem pytania czy to bezpieczne?

    >ale chodzi o treść ulotki, która mnie zaskoczyła

    No,tak czasami lepiej "posłuchać"ulotki niż lekarzauncertain
    --
    Olaf,Maksio i prezenty
    Wodne dzieci wakacje 2009
    Przekaż swój 1% dla Sandry Klabisz
  • 17.04.10, 14:11
    > No,tak czasami lepiej "posłuchać"ulotki niż lekarzauncertain

    A no widzisz tak to jest. Lekarz lekarzowi nie rowny i ja akurat do
    lekarzy bardzo sceptycznie podchodze, a znalezc lekarza, ktoremu sie
    ufa w 100% pod kazdym wzgledem jest bardzo trudno. Nie dziwie sie
    autorce, ze ma watpliwosci. A ja osobiscie uwazam, ze skoro sa leki,
    ktore wiadomo na pewno iz nie szkodza, to dlaczego takich nie
    przepisuja tylko inne?
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/eiktkw7iwt8vi34m.png
  • 17.04.10, 14:16
    Ja też nie mam 100 % zaufania,bo to raczej niemożliwewink
    Ale akurat nie podważam leczenia w tym wypadku grzybicy,bo to nie
    jest coś bardzo skomplikowanego do leczenia i nie wymaga b,óg wie
    jakich wysokich umiejętności.
    Sama brałam Clotrimazol chyba w 11 tc. i Furagin w I trym.,bo tak
    zaalecił akurat na te schorzenia lekarz i jakoś nie miałam problemu
    do zastosowania wybranego leczenia.
    Przecież firmy farmaceutyczne muszą się zabezpieczyć przed
    ew.procesami jeśli coś będzie nie tak-to logiczne.
    Więc nie rozumiem podważania zdania lekarza na rzecz ulotek.
    --
    Olaf,Maksio i prezenty
    Wodne dzieci wakacje 2009
    Przekaż swój 1% dla Sandry Klabisz
  • 17.04.10, 10:48
    ja stosowałam Pimafucort, jak dostałam uczulenia na luteinę. Pomógł.

    i zgadzam się z malgosiek2 : jeśli masz wątpliwości, to zmień lekarza, albo wypytaj o wszystko szczegółowo na wizycie.
    Bardziej ufasz dziewczynom na forum niż lekarzowi ?
  • 17.04.10, 10:52
    Ja tak samo jak mint.royal z tym, że mi średnio pomagał. Bardziej clotrimazol
    łagodził podrażnienie.
  • 17.04.10, 11:38
    Ja mam w domu masc, stosowalam jeszcze przed ciaza na jedno miejsce.
    W ciazy sie nie zaleca stosowania tej masci w ogole, nawet w jej
    ulotce to pisze. A w ciazy mi lekarz przepisal natamycyne tabletki
    dop. Na dolegliwosci wlasnie po luteinie dop. Mi pomogly od razu po
    dwoch aplikacjach.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/eiktkw7iwt8vi34m.png
  • 17.04.10, 12:58
    myśle, że z tymi lekami, które można/ nie można stosować w ciąży jest różnie....na gynalginie tez jest napisane, ze w ciazy niewskazane. A mnie akurat gynalgin przepisało dwóch różnych lekarzy, w dwóch różnych szpitalach...
    może to zmowa lekarzy ? wink
    a na tak poważnie,to uważam, że czytanie ulotek jest bardzo rozsądne, ale każdą wątpliwość trzeba skonsultować ze swoim lekarzem.
  • 17.04.10, 13:46
    mało ktory producent leków przeprowadza badania na temat stosowania danego leku
    w ciąży, stad taka a nie inna treść ulotek. poza tym zawsze bezpiecznej dla
    producenta napisać, że "przed użyciem skonsultować się z lekarzem" czy coś w tym
    duchu, unikają w ten sposób ewentualnych roszczeń. więc finalnie to lekarz musi
    ocenić czy dla danej pacjentki lek jest właściwy i jakie mogą być skutki jego
    zastosowania.
    a propos pytania - ja to stosowalam jako maść i mi pomogło. co do bezpieczeństwa
    nie umiem się wypowiedzieć, ja tam ufam swojemu lekarzowi, a nie obcym osobom na
    forum.
  • 17.04.10, 15:09
    jeżeli chodzi o ten lek to jest on dozwolony. dostałam go w okresie kiedy sie
    starałam o dziecko, bo w razie ewentualnego zapłodnienia nie jest szkodliwy.
    akurat w tym czasie miałam problemy wymagające stosowania tego leku

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.