• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

czy cewnikowanie boli? Dodaj do ulubionych

  • 22.04.10, 13:33
    Mam na myśli to uwalniające pęcherz moczowy.
    Na czym polega sam "zabieg" w trakcie porodu? Boooooshe, ja już mam
    najgorsze scenariusze przed oczyma i całe 3 miesiące na kreowanie
    nowych. Strasznie się boję. Mam niski próg bólu. Zwykłe pobranie
    krwi powoduje u mnie omdlenia. Pomóżcie, jak to jest z tym
    cewnikowaniem? Podobno w trakcie samego porodu choćby nawet trwał w
    nieskończoność - znika uczucie pełnego pęcherza. Proszę o info.
    Pozdrawiam obecne i przyszłe mamusie
    Zaawansowany formularz
    • 22.04.10, 13:41
      Przy sn nie miałam zakładane cewnika,nawet nie wiem czy się w ogóle
      zakłada.
      Natomiast przy cc nie czułam jak mi zakładali,bo zrobili to już jak
      byłam znieczulona.
      Po porodzie nie czułam cewnika wcale dopiero jak go wyjmowali
      poczułam takie jakby...hmmm...szczypanie?Dziwne uczucie ale nie
      bolało.
      --
      "Zabijcie wszystkich!
      Bóg rozpozna swoich."
    • 22.04.10, 14:33
      ja miałam pobierany mocz w czasie porodu wprost z pęcherza. Położna prosiła bym
      w czasie wkładanie cewnika mocno nabrała/wdechnęła powietrze i wtedy
      rzeczywiście bardzo pomogło.
      Pobiera się oczywiście poza skurczem.
      --
      Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu
    • 22.04.10, 14:46
      Głupie uczucie ale nie boli.
      --
      "Rottweiler jest jak MEDIA MARKT - nie dla idiotów"
    • 22.04.10, 14:58
      Miałam założony cewnik - przy cc podczas znieczulenia. Wyjmowanie go nie bolało,
      ba - prawie go nie czułam.
      BTW rodzących sn chyba się obligatoryjnie nie cewnikuje??
      --
      Kiedy już rozpoznamy masona, należy go natychmiast oddzielić od reszty
      społeczeństwa. Gdy już nam to się uda, możemy spróbować wyleczyć go z masońskich
      nawyków, za pomocą psychoterapii behawioralnej.
      • 22.04.10, 17:28
        powiem ci tak kazdy odczuwa to inaczej dziewczyny wczesniej mowia ze
        ich nie bolalo...ja natomiast wspominam to najgorzej no i oczywiscie
        wbicie dlugiej igly do velfromu....mialam i to i to robione bez
        zadnego znieczulenia i nie bylo to mile ale do wytrzymania...no
        zakladanie cewnika bolalo mniej wiecej tak jak masz chory pecherz i
        tez cie boli przy zalatwianiu sie....
        ale pamietaj kazdy ma inny prog bolu....mnie bolal cewnik a nie
        bolalo wkucie w kregoslup a u ciebie moze byc na odwrot-bo cewnikuja
        tylko przy cc przy sn nie slyszalam aby cewnikowali
        pozdrawiam i glowa do gory
      • 25.04.10, 22:21
        ja mialam zakladany przed cc bez znieczulenia i nie pamietam abym cos czula. sam
        fakt ze tam Ci go wkladaja jest dziwny i tyle.
        nie powinno bolec nie drecz sie wink
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/zrz63e5ec1q4lbtf.png
    • 22.04.10, 15:07
      Miałam zakładany cewnik w trakcie porodu sn. Szczerze mówiąc nawet tego nie
      pamiętam i na pewno mnie nie bolało.
      Myślę, że bóle porodowe były na tyle silne, że nic ich nie mogło "przebić"wink
      Nawet zakładanie wenflonu nie czułam. A podczas ciąży samo pobieranie krwi
      odczuwałam jako bardzo bolesne.
      Myślę, że tym nie musisz się martwićsmile
      • 22.04.10, 15:34
        ja miałam zakładany przy cesarce po znieczuleniu, ale nic nie czułam. Ale i na
        2 dzień po cesarce byłam cewnikowana bo mi się mocz zatrzymał i nie mogłam się
        załatwić,wszelkie metody nie skutkowały. wyłam z bólu tak mnie bolał pęcherz,
        już myślałam ze mnie rozerwie. Jak założyli cewnik -zakładanie nic nie bolało to
        poczułam zaraz ulgę.Wyjmowanie też mnie nie bolało tylko potem przez jakiś
        tydzień przy oddawaniu moczu bardzo bolało strasznie szczypało tam.
    • 22.04.10, 17:59
      Miałąm zakładany po porodzie, bo nie mogłam opróżnić pęcherza. Nie
      bolało.
      --
      http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
      • 22.04.10, 19:11
        ja miałam zakładany przed sama cesarką. nawet niewiem kiedy go włozyli, nic nie
        czułam, ale może to ze stresu ;P bo nagle zadecydowali o cięciu. Samo wyjmowanie
        też jakos przezylam bez wiekszych emocji. A co do pobierania krwi to chyba
        uodporniłam sie bo srednio raz na dobe miałam podłączana kroplówkę, łącznie ze
        zmiana welflonu (robiły mi się skrzepy po każdej kroplówce). Najgorsze dla mnie
        było pobieranie krwi z tetnicy. nie życze nikomu. Na szczęście wszystkie te
        sprawy mam za sobą i z radością moge patrzec na dwie cudne istotki, które
        właśnie spią obok.
    • 22.04.10, 22:50
      To nie boli.
      Cewnikuje się przeciez tez wszystkich pacjentów przed operacjami, to
      naprawdę nic takiego!
      No i przy sn nie jest to zazwyczaj konieczne,więc może Cie to ominie
      (chyba że planujesz cc)
      • 22.04.10, 23:01
        Miałam zakładany cewnik przy cc bez znieczulenia. Myślałam że będzie bolało ale
        tak chciało mi się siku że poczułam ulgę jak już ten cewnik założyli.
        --
        http://www.suwaczek.pl/cache/ec5430899f.png
    • 25.04.10, 20:36
      Byłam cewnikowana podczas porodu sn z zzo. Czułam pełen pęcherz, ale
      jakoś nie mogłam zacząć siusiać. Zacewnikowana byłam dwa razy (mój
      poród trwał w sumie 20h), nie bolało, ale uczucie głupie. Przy
      pierwszym siusianiu po porodzie trochę szczypało, potem było już ok.
      --
      "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
      Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
      Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
      • 26.04.10, 13:32
        Zalezy od osoby... ja mialam CC i cewnik zakladali przed
        znieczuleniem-bolalo jak cholera,zreszta tak samo jak wyjmowanie...
        To bylo najbardziej bolesne doswiadczenie w czasie calego porodu
        przez CC. Cala reszta (takze pionisowanie) to pikus w porownaniu do
        cewnikowania...
        --
        http://lb1f.lilypie.com/QfiWp1.png
    • 26.04.10, 13:38
      mialam zakladany cewnik przy jakiejs operacji. wyjatkowo
      nieprzyjemne, ale u kazdego to inaczej. ale i tak chyba wole cewnik,
      niz kiedy pilegniarka sadza Cie na nocniku blee
    • 26.04.10, 13:49
      coś tam czułam jak zakładali ale nie był to ból
      • 28.04.10, 09:49
        Ja mialam zakladany cewnik przy cc. W sumie zrobili to nic nie
        mowiac i uprzedzajac i moze to lepiej. Zrobili to z zaskoczenia i
        chyba nawet tak bardzo nie bolalo po za tym, ze mialam caly czas
        wrazenie ze chce mi sie siusiu. Jak podali znieczulenie to juz bylo
        ok. Na nastepny dzien nic juz nie czulam, ani siusiu ani cewnika.
        Natomiast jak wyjmowali tez bylo glupie uczucie ale potem mija smile
    • 29.04.10, 11:15
      Mnie nie bolało, skurcze miałam zresztą tak straszne że nie poczułabym chyba
      jakby mi nożem nacięli coś smile O wiele gorzej było na poczatku bo mi chcieli
      założyć wenflon i chyba pół godziny kombinowali pod hasłem 'ojej, jakie Pani ma
      dziwne żyły...' wyglądała potem jak narkomanka - nakłucia na całej dłoni i
      siniakismile Ale jak już jest blisko akcji porodowej to zobaczysz - tak chcesz już
      mieć dziecko, że żadne nakłucia i pobierania krwi ani cewnikowania nie są dla
      przyszłej mamy problemem. Pozdrawiam
    • 29.04.10, 18:11
      Zakładali cewnik przy porodzie "sn". Nic nie czułam.
      --
      http://lpmm.lilypie.com/HLSRp1.png width=200 height=80 
border=0 http://lbdm.lilypie.com/5oaJp1.png 
width=200 height=80 border=0
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.