Dodaj do ulubionych

czy mozna stosowac balsam do ciala z koenzymem q10

28.08.10, 23:27
moje pytanie jak wyzej...
Edytor zaawansowany
  • 28.08.10, 23:32
    muszka231 napisała:

    > moje pytanie jak wyzej...

    no i się zacznie....wink
    --
    One O'Clock Jump
    Viva La Vida
  • 28.08.10, 23:39
    nie rozumiem...czyzbym wywolala jakas burze?
  • 28.08.10, 23:55
    muszka231 napisała:

    > nie rozumiem...czyzbym wywolala jakas burze?

    tak myślę smile
    poczekaj na kolejne wpisy, a sama się przekonasz wink
    --
    One O'Clock Jump
    Viva La Vida
  • 28.08.10, 23:58
    ale odpowiadając na Twoje pytanie
    znalazłam coś takiego: www.koenzymq10.info/koenzym-q10-w-ciazy/
    --
    One O'Clock Jump
    Viva La Vida
  • 28.08.10, 23:59
    batutka napisała:

    > ale odpowiadając na Twoje pytanie
    > znalazłam coś takiego: www.koenzymq10.info/koenzym-q10-w-ciazy/

    eee, ale to chyba nie najszczęśliwszy przykład wink
    --
    One O'Clock Jump
    Viva La Vida
  • 29.08.10, 00:02
    takie kosmetyki nie przenikają do skóry właściwej, wiec można je bezpiecznie
    stosować w ciążysmile

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/c55frjjg6cranegy.png
  • 29.08.10, 00:40
    wyobraź sobie, że będąc w ciąży możesz nawet myć zęby. fajnie, no nie???
  • 29.08.10, 08:36
    al-a85 napisała:

    > wyobraź sobie, że będąc w ciąży możesz nawet myć zęby. fajnie, no nie???

    Po co ta złośliwość?

    Pytanie wcale nie jest pozbawione sensu. Wcieranie balsamu w ciało (większa powierzchnia wchłaniania) niekoniecznie musi być równie dobre dla płodu.
    W załączonym powyżej linku wyraźnie pisze, że ten akurat składnik może przynieść więcej szkody niż pożytku

    A analogie do mycia zębów- czynności codziennej i normalnej w każdym stanie zdrowia- sobie po prostu daruj.
  • 29.08.10, 13:21
    > Pytanie wcale nie jest pozbawione sensu. Wcieranie balsamu w ciało
    (większa pow
    > ierzchnia wchłaniania) niekoniecznie musi być równie dobre dla
    płodu.

    Jest calkowicie pozbawione sensu,poniewaz wszelkie kremy i balsamy
    dzialaja tylko w OBREBIE NASKORKA. Tak ciezko to zrozumiec ?
    Kobieta w ciazy moze tylko szarym mydlem sie myc i nic wiecej?
    Zadnej innej pielegniacji ? A moze szare mydlo tez przenika do
    plodu,bo jest w koncu stosowane na duza powierzchnie ?
    Tylko w PL jest taki ciemnogrod. Na zachodzie kobiety nie maja
    takich objekcji i rodza zdrowe dzieci.
    A PL narzekaja,ze skora nie taka,ze cellulit i malo atrakcyjnie sie
    czuja. A jak maja sie czuc,skoro nawet kremow boja sie uzywac.
  • 29.08.10, 13:51
    aurinko5 napisała:


    > Jest calkowicie pozbawione sensu,poniewaz wszelkie kremy i balsamy
    > dzialaja tylko w OBREBIE NASKORKA.

    Tak, ale tu nie chodzi o "wszelkie kremy i balsamy", ale o konkretny ich składnik UBICHINON- doczytaj może dokładnie.


    > Tylko w PL jest taki ciemnogrod. Na zachodzie kobiety nie maja
    > takich objekcji

    Oczywiście masz rację.

    Na zachodzie nawet sposobem odżywiania się nie przejmują, czego efekty widać po rozmiarach ubrań i jakoś nikomu to nie przeszkadza łącznie z nadciśnieniem i monstrualną otyłością.
    Ciąży do 12 tygodnia również w żaden sposób nie podtrzymują (UK) bo i po co? Jak zdrowa to utrzyma się sama.

    Póki co jesteśmy w PL i obowiązują u nas nieco inne wytyczne dotyczące dodawania ilości konserwantów także do kosmetyków, sposobu prowadzenia ciąży też, ale widocznie piszesz z tego "zachodu"- miło, że przynajmniej możesz drugich oświecać uncertain
  • 29.08.10, 13:58
    > Tak, ale tu nie chodzi o "wszelkie kremy i balsamy", ale o
    konkretny ich składn
    > ik UBICHINON- doczytaj może dokładnie.

    Mysle,ze to Ty powinnas przeczytac dokladnie jakie stezenie zawarte
    jest w balsamie. Skladniki kremow,baslamow drogeryjnych nie
    przenikaja do skory wlasciwej.
  • 29.08.10, 13:59
    jeza_bell napisała:

    > Ciąży do 12 tygodnia również w żaden sposób nie podtrzymują (UK) bo i
    po co? Ja
    > k zdrowa to utrzyma się sama.

    No to akurat ma sens.
  • 29.08.10, 14:05
    mia_siochi

    Ze względu na niewydolność progesteronu każda moja ciąża jest od początku na lekach. Dzięki nim przestaję plamić, krwawić i moje dzieci mają szansę zdrowo się rozwijać. Dlatego nie zgadzam się z Tobą- nie wszystkie ciąże stracone wynikają ze źle zbudowanego zarodka.
  • 29.08.10, 22:34
    no to akurat sensu nie ma.
    ja miałam pierwsza zagrożoną ciąże już od 9 tc. byłam na lekach przez całą
    ciąże+ leżenie. i warto było. Dziś moja córci ma 5 lat. jest zdrowa i wspaniała.
    wracając do pytania , koenzym q10 nie szkodzi. Możesz wcierać w ciało balsamy z
    tym składnikiem
  • 29.08.10, 23:20
    nie rozumiem twojej zlozliwosci,gdybym znalazla wystarczajace info w
    necie nie pisalabym na forum,a twoje porownanie do mycia zebow bylo
    conajmniej nietrafione
  • 30.08.10, 07:55
    To widocznie słabo szukałaś. Pierwsze linki, które pokazują się po wpisaniu w Google "koenzym q10 ciąża":
    www.medserwis.pl/?p=2080,3776,95163
    www.kobieta.info.pl/zdrowie-kobiety-ciaza/355-koenzym-q10-moe-zmniejszy-ryzyko-preeklamsji
    forum.dziecko-info.com/showthread.php?t=194317
    Tak, wiem że nie jeste tak napisane o konkretnym balsamiewink
  • 30.08.10, 09:41
    fajne stronki smile
    tylko ze tam opisane jest przyjmowanie koenzymu q10 w tabletkach po
    100mg
    a teraz pytanie ile jest tego koeznymu w kremie/balsamie i jaka jego
    czesc przeniknie do krwiobiegu.... znikoma

    --
    http://tickers.baby-
gaga.com/p/dev124pr___.png
  • 30.08.10, 15:23
    No ja już pomijam ile tego ma szansę do krwioobiegu się dostać, ale
    skoro autorka ma wątpliwosci co do samego koenzymu, to wystarczyło
    poszaleć i odpalic google wink
  • 30.08.10, 20:48
    Szukaj tu, szukaj tam... a od czego mamy forum zatytułowane "ciąża i
    poród"? Wydawało mi się że po to aby pytać o to czego się nie wie
    lub nie jest się pewnym w danym temacie, a życzliwe osoby, które
    znają odpowiedź odpowiadają, a które nie znają nie powinny się
    udzielać.
    Bardzo dobrze że dziewczyna pyta.
    Będąc w poczekalni u mojej gin spotkałam się z taką sytuacją:
    przyszła zapłakana dziewczyna, bo po zastosowaniu jakiegoś kremu
    (nie znam nazwy, ale był dla kobiet w ciąży) cała spuchła, po
    wykonaniu USG okazało się że płód też jest opuchnięty.
    Niestety nie wiem jak ta historia się skończyła, ale uważam że
    lepiej zapytać jak się nie wie, niż potem płakać.
  • 30.08.10, 22:59
    dokladnie mozna pytac i to o wszystko.... o wszytsko co miescie sie w
    granicach rozsadku, bo czasami jak czytam to nie wiem czy plakac czy
    sie smiac

    --
    http://tickers.baby-
gaga.com/p/dev124pr___.png
  • 31.08.10, 08:01
    Na forum ciążowym nie siedzą ekspertki, lekarki, położna, tylko zwykłe kobiety.
    Jeśli zdrowie i życie swojej dzidzi (bo przecież balsam to złooooooo) powierzasz obcym, anonimowym ludziom to gratuluje big_grin

    Prościej
    a)zapytać lekarza
    b)zapytać położnej
    c)pogrzebać w necie i dotrzeć do informacji medycznych (ale medycznych, a nie "a pani w sklepie/w poczekalni u lekarza powiedziałaaaaaaa)
  • 31.08.10, 12:20
    Mycie zębów może doprowadzić do poronienia jak za mocno przyciśniesz szczoteczkę uncertain
  • 31.08.10, 12:22
    Nie,żadnych balsamów.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.