• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Krwawienie w ciąży Dodaj do ulubionych

  • 22.11.10, 10:26
    W 13 tyg c. miałam dość spore krwawienie (pęknięty krwiak). Po 4 dniach wypisano mnie ze szpitala w stanie dobrym choć z brązowymi plamieniami (tzw. odchodami). Po 1,5 tyg. od krwawienia miałam wizytę w przychodni i lekarz powiedział, że to za długo trwa i to bardzo niedobrze, że nadal plamię (serduszko dziecka bije - bo już słychać). Biorę nospę i luteinę i muszę leżeć. Czy któraś z was miała takie brązowe plamienia po krwawieniu i jak długo to trwało?
    Edytor zaawansowany
    • 22.11.10, 11:00
      ja tez mialam silne krwawienia w 6 tc- prawdopodobnie tez pekniety krwiak. I dosyc dlugo jeszcze roznej intensywnosci krwawienia i plamienia. Wszystko trwalo ponad 3 tygodnie a ciaza sie utrzymala bez zadnych specjalnych lekow ani lezenia.
      Jezeli bije serce, to jest duza szansa, ze ciazy nie zaszkodzi.
      • 22.11.10, 11:28
        Ja miałam tak przez 4 tyg i tyle też przeleżałam w szpitalu. Najpierw od łożyska nisko osadzonego a później właśnie jakieś naczynko plamiło, kiedy mi je przebili wszystko się skończyło. Leż i czekaj 13tc to już nieźle.



        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/c55f3e3kjvt0hri2.png
    • 23.11.10, 09:01
      Dziękuję za odpowiedzi, jestem trochę spokojniejsza.
    • 23.11.10, 10:50
      oj miałam gdzieś przez 2 miesiące przygodę z krwiakiem
      najpierw niewinnie wyglądające, brązowe plamienia, luteina od lekarza, bo nie mógł odgadnąć przyczyny bez usg, potem mega potok krwawienia -też mi pękł najwidoczniej ten krwiak ( mało nie osiwiałam bo myślałam że to już poronienie), szpital, przez 2 tygodnie, plamienia, ale wypis, wizyta u ginki, niestety nie podobało jej się juz tyle trwające plamienia, wiec znowu szpital, tym razem inny, tam turnus kilkutygodniowy, aż wszystko wróciło do normy i dopiero wypis
      wszystko mimo niemiłego początku zakończyło się pomyślnie
      grunt to leżakowanie i odpoczywanie smile
    • 25.11.10, 14:38
      w II ciąży zaczęłam nagle krwawić w 12tc (odklejająca się kosmówka, potem krwiaki), 3 tygodnie w szpitalu, plamiłam/pokrwawiałam do 22tc. W 38tc urodziłam zdrową córkę.
      --
      Kuba
      i Paula
    • 25.11.10, 16:20
      Ja również miałam pęknięcie krwiaka w 12tc.Po tyg zostałam wypisana do domu z nakazem leżenia.Brązowe plamienia trwały do 19tc i również łożysko było obniżone.Później wszystko wróciło do normy tzn plamienia ustały i łożysko się podniosło.W dniu kiedy przestałam plamić wyczułam pierwsze ruchy maleństwasmilePrzez ten czas brałam luteinę i duphaston.Generalnie luteinę brałam prawie do końca ciąży.Urodziłam zdrową córkę w 39tc.Głowa do góry będzie dobrze.
      Pozdrawiam
      --
      Julcia 19.03.2010
    • 01.12.10, 09:55
      Bardzo wam dziękuję za odpowiedzi. Po dwóch tygodniach objawy ustąpiły, chociaż ciągle muszę dużo leżeć. Mam nadzieję, że już nie będzie żadnych komplikacji. Pozdrawiam i życzę wszystkim dużo zdrówka.
    • 01.12.10, 11:38
      To dobrze, że już lepiej. Ja miałam w tej ciąży jedynie brązowe plamienia, ale wiem jaki to stres, zwłaszcza, że pierwsza ciąża niestety skończyła się niepomyślnie. pojawiły się w 8 i 12 -13 tygodniu. Musisz być dobrej myśli no i oczywiście leżakować.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.