Dodaj do ulubionych

25 tydzień ciąży - jakie szanse ma dziecko?

30.04.04, 17:00
Myślicie, że dziecko urodzone w 25 tygodniu, które ważyło w 23 ponad 600g ma
szanse żeby przeżyć? Pytam tak nieskładnie bo właśnie mąż odwiózł koleżankę
ze skurczami na porodówke i nie wiem co ze sobą zrobić.
Dzięki!
Edytor zaawansowany
  • 30.04.04, 17:03
    Znajomi mojego meza urodzili ( nie wiem dokladnie w ktorym tygdniu) dziewczynke
    warzaca niewiele ponad 600g, bylo to pare tyg. temu i na razie wszystko ok,
    mala zyje, miala jakas operacje ale juz coraz lepiej z nia.
    pOWODZENIA
  • 30.04.04, 21:28
    Generalnie przyjmuje sie, ze szanse na przezycie ma dziecko, ktorego waga przy
    urodzeniu byla ponad 500gr. Musicie byc wiec dobrej mysli. Zycze kolezance,
    zeby nosila dziecko jak najdluzej pod serduszkiem - kazdy dzien jest wazny dla
    takiego malucha.
  • 30.04.04, 22:22
    Jakos sie przejelam twoja kolezanka bo sama mam leki by nie urodzic za
    wczesnie. Mam wielka prosbe,daj znac co jest grane z mamusia i dzieciatkiem.
    Zycze wszystkiego najlepszego
  • 09.05.04, 13:05
    W szpitalu gdzie będę rodzić lekarz uratował dziecko ważace 400 gram. Dziecko
    rozwija sie prawidłowo, tak więc wszystko jest mozliwe w dobie dzisiejszej
    medycyny. Ważne aby zdążyc dojechac do szpitala gdy akcja porodowa zacznie sie
    tak szybko.
  • 09.05.04, 13:10
    Przez ciekawość zapytam, co to za szpital?
  • 09.05.04, 19:13
    Ja tez zapytam, bo to prawdziwy cud. Teoria teoria, ale w prajtyce niestey, nie
    wyglada to najlepiej. Moja kolezanka ponad rok temu urodzila blizniaki w 25
    tygodniu ciazy. Oba wazyly ponad 500 g, jeden chyba nawet ponad 600.
    Dzieciaczki zyly zaledwie pare dni, byly pod troskliwa opieka w najlepszym
    osrodku neonatologicznym we Wroclawiu (najlepszy stopien referencyjnosci). To
    byal straszna tragedia. Ja tez jakis czas temu balam sie, ze urodze za
    wczesnie. Na forum o wczesniakach czytalam, ze zdarza sie uratowac dzdzie w 25
    tygodniu, ale takie dzieci nie rozwijaja sie normalnie. Chodzic zaczynaja okolo
    2 lat... Do tego ciagla rehabilitacja, nadzor neurologiczny, okulistyczny...
    Biedne dzieciaczki.
    --
    L'amour, il n'y a que ca qui compte
  • 09.05.04, 20:12
    Tupelo o jakim Wrocławskim szpitalu pisałaś?
  • 11.05.04, 08:35
    O Dyrekcyjnej, tam naprawde jest najlepszy oddzial neonatologiczny.
    --
    L'amour, il n'y a que ca qui compte
  • 11.05.04, 09:22
    ja przepraszam ale nie miałabym zbytniego optymizmu... niestety tak jak wyżej
    ktoś napisał teoria teorią a praktyka zupełnie inna, ja urodziłam w 24 tc moja
    córeczka ważyła 500 gr i nie przeżyła.......zaznaczam że nie miała żadnych wad -
    poprostu dzidzia z taką masą urodzeniową ma bardzo małe sznse. Oczywiście
    życzę Twojej kolezance jak najlepiej jednak dla niej i dzidzi byłoby
    najkorzystniej gdyby skurcze udało sie wyciszyć i podtrzymać ciąże....
    pozdrawiam aga
  • 11.05.04, 11:20
    Dopiero mam dostęp tutaj. Nie urodziła jeszcze. Skurcze są zatrzymywane jakimś
    lekiem, który trzeba brać co 4 godziny. A dziecko ważyło już ostatnio tydzień
    temu ponad 1 kilogram. Ale akcja porodowa wtedy się zaczęła, dziecko jest
    obrócone do wyjścia, mleko zaczęło lecieć i skurcze w kręgosłupie miała.
    Dziękuje za odpowiedzi! Doatrły one wydrukowane do mnie wcześniej i podtrzymały
    na duchu!
  • 11.05.04, 14:06
    Ja urodzilam synka o wadze 690 gram smile))) Jest dzis zdrowym, 15-kilogramowym
    2,5 letnim szkrabem smile))))) Choc rzeczywiscie sporo razem przeszlismy, ale dzis
    juz jest wszystko ok smile))
    Trzymam kciuki za kolezanke !
    --
    Ola
  • 11.05.04, 17:36
    ten szpital z tak malym dzieckiem to Ustka, w programie lokalnym bylo o
    tym.Lekarz neonatolog czy jak tam sie zwie pokazywał zdjęcie tego dzieciaczka
    na swojej dloni to jeszcze miejsce na niej bylo takie malenkie. Ciekawe tylko
    jak takie dzieci potem sie rozwijaja będąc juz w szkole.
  • 11.05.04, 21:08
    Artusiu, pociesz Twoją znajomą. W 23 tygodniu zaczęła się akcja porodowa i udao
    się zatrzymać. Co prawda dwa miesiące spędzilam w szpitalu pod kroplówkami ale
    Młody nie jest wczesniakiem. Uda się!
    Trzymam mocno kciuki.
  • 11.05.04, 21:39
    47 lat temu urodziło się dziecko. Waga ok. 800 g. Matce powiedziano, ze
    poroniła i taki list wysłała do męża za granicą. Moja przyjaciółka własnie
    skończyła 47 lat.
  • 11.05.04, 23:14
    Cześć dziewczyny! Wątek akurat na czasie moja koleżanka wczoraj miała cesarkę
    ze względu na zagrożenie życia swoje i dziecka, to był 27 tydzień ciąży. Jak
    dzwoniłam rano to jeszcze nie widziała dziecka ale urodziło się z niską masą
    480 gr więc nie wiem jak to będzie, tym bardziej, że wieczorem nie
    odpowiedziała na telefon, martwię się, że mała mogła nie przeżyć. Jutro będę
    dzwoniłą i nie wiem jak ją pocieszyć, sama jestem na podobnym etapie i ta całą
    sytuacja trochę mnie rozbroiła. Pociesz fakt, że wielu dzieciaczką się udał.
    Poza tym sama urodziłam się w 7 m-cu i świetnie się rozwijałam, zaczęłam
    chodzić już jak miałam skończone 7 m-cy lekarze byli w szoku. Życzę Wszystkim
    tak silnych dziecaczków. Pozdrawiam Aga i 25 tyg. bąbelek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.