• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Skrócona szyjka macicy w 28 tyg pomocy !!!!

  • 27.05.11, 11:58
    PROSZE POMOZCIE !!
    Jestem w 28 tyg ciazy moja szyjka miala dlugosc w 25 tc 35mm w 27tc - 28mm a teraz juz 22mm boje sie ze bedzie skracac dalej. Kiedy lekarz zaklada pesser albo krazek?????. Lekarz mowil ze macica nie przepuszcza. Nie wiem co robic bo brzuch boli mnie ciagle jak przy miesiaczce do tego twardnieje. Biorę fenoterol nospe scopolan isoprin i zelazo bo spadla mi hemoglobina. Z dzieckiem wszystko jest ok. chociaz ciaza do 16 tc byla zagrozona gdyz sie przewcocilam i wystapily skurcze. oszczedzam sie w domu nie robie zupelnie nic a szyjka i tak sie skraca co robic.. ???? HELP!!
    Edytor zaawansowany
    • 27.05.11, 12:07
      Leżeć. Leżeć. Leżeć.
      Udać się do poradni patologii ciąży, i tam dopytać się o możliwość założenia szwu. Twój ginekolog powinien cię do takiej skierować. Jeśli nie widzi potrzeby, to zmień ginekologa. I leż, leż, leż.

      Zakładanie szwu albo pessara zależy w dużej mierze od "widzimisie" lekarzy - jedni nie chcą zakładać w późnej ciąży, inni zakładają. Przed założeniem szwu albo pessara należy wykonać badania bakteriologiczne: posiew z pochwy, ureoplasmę i mykoplasmę - od ich wyniku też zależy, czy pessar albo szew zostaną założone.

      --

      http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;18;118/st/20111004/k/b5af/preg.png
      • 27.05.11, 12:11
        martwi mnie to ze lekarz nie wspomnial mi nawet o takiej mozliwosci. Wczoraj bylam w klinice arciszewskich w bialymstoku i lekarz tez o takiej mozliwosci nie mowil... czyżbym niepotrzebnie panikowala??
        • 27.05.11, 13:54
          Skoro byłaś w kliniece, i tam nie widzieli na razie potrzeby zakładaniu szwu czy pessara, to może faktycznie nie ma co panikować. Można ewentualnie zapytać o taką możliwość - dowiesz się wszystkieg, bo nie każdy lekarz jest zwolennikiem zakładania szwu czy pessara, bo już już ktoś wspomniał, to jest ciało obce, jest spore ryzyko infekcji wewnątrzmacicznej, ale jeżeli sytuacja tego wymaga, to się zakłada i tyle.

          --

          http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;18;118/st/20111004/k/b5af/preg.png
          • 27.05.11, 13:57
            ok dzieki za pomoc uspokoilam sie troche bo powiem ze niewiedza jest straszna i odchodzilam od zmyslow. w pon mam wizyte u mojego gina poczekam cierpliwie...
            • 27.05.11, 15:57
              To poleż sobie spokojnie do poniedziałku, nie dźwigaj, nie myj podłóg, okien, odpuść sobie prace domowe. A w poniedziałek dowiesz się co i jak. Pozdrawiam z łóżka smile

              --

              http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;18;118/st/20111004/k/b5af/preg.png
              • 27.05.11, 16:55
                dziekuje kochana i zycze zdrowka kiss****
        • 30.05.11, 14:42
          Jestem teraz w 27tyg ciąży, to moja druga ciąża i druga ze skracającą się szyjką. Jeśli mogę coś od siebie to wydaje mi się że powinnaś udać się do innego gin, który może nie zbagatelizuje problemu. W pierwszej ciąży w 30tyg moja szyjka miała 2,6cm a w 32 tyg już tylko 1,7cm miałam założony pessar brałam nospę fortę cordafen i musiałm głównie leżeć - praktycznie tylko toaleta i chwila ruchu dziennie. W 36tyg pomimo krążka odeszły mi wody i po 7h bardzo łatwego porodu urodziłam zdrową córeczkę ( 10pkt) po 3 dniach byłyśmy w domu. Teraz szyjka skraca mi się wcześniej teraz 27tyd ma 3,4cm ale profilaktycznie dostałam luteinę, za tydzień wizyta i jeśli skróci się jeszcze trochę to znowu pessar. Bądź dobrej myśli i się nie stresuj poproś lekarza o krążek zawsze to bezpieczniejsze niż nic nie robienie. Powodzenia
      • 27.05.11, 12:18
        Najlepiej, żeby pessar nie przebywał w środku za długo. Może dlatego twój lekarz zwleka. Dopytaj.
        Ja też od dawna na lekach bo były plamienia, krwawienie i skurcze - te akurat mam cały czas. Mój gin chciał poczekać z założeniem pessaru do około 24tc kiedy to dziecko mam teoretyczne szanse na przeżycie argumentując, że pessar to ciało obce, zwiększa ilość wydzieliny, której i tak ciężarne mają więcej, przez co bardziej naraża na infekcję , która może przeniknąć również do wód płodowych i spowoduje pęknięcie pęcherza płodowego, poród przedwczesny.
        Nie udało się poczekać i od 21 tc mam pessar na resztkach szyjki. Dbam bardzo o higienę, co drugi dzień biorę gynofemidazol, codziennie LaciBios femina i zmieniam po kilka wkładek higienicznych dziennie. Na razie się trzymamy w dwupaku.
        Jeśli masz wątpliwości co do decyzji gina albo brzuch mimo leków bardzo ci dokucza to może po prostu zgłoś się na IP albo skonsultuj z innym ginem.
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/nzjddqk3lje68m3a.png
        • 27.05.11, 12:22
          nie za bardzo wiem co to jest IP??
          • 27.05.11, 13:04
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • 27.05.11, 13:07
              w sumie macie racje. wicei moze jaka jest bezpieczna granica dlugosci szyjki?
              • 27.05.11, 13:51
                Generalnie nie ma takiego czegoś jak bezpieczna granica szyjki, choć dobrze jest jak ma przynajmniej 3 cm, ale także liczy się to, czy jest twarda czy miękka, czy ujścia wew. i zew. są zamknięte czy się rozwierają. Są kobiety co na początku ciązy nawet 3cm nie mają a udaje im się "wyleżeć ciąże" a nawet z 1 cm i rozwarciem - skrajna sytuacja, ale też bywa.
                Pilnuj śluzu - czy są plamienia, czy nie widzisz w śluzie np czegoś takiego jak czerwone "niteczki" bądź kropeczki - to jest tzw śluz szyjkowy, świadczący o tym, że szyjka się skraca, ale generalnie nie zawsze te objawy są - trzeba regularnie badać szyjkę.
                Jeśli się boisz, zgłoś się na konsultację do innego ginekologa bądź na oddział ginekologiczny najbliższego szpitala na konsultację.

                I leż.

                --

                http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;18;118/st/20111004/k/b5af/preg.png
                • 27.05.11, 13:54
                  lekarz mowil ze jest twarda i nie otwiera sie. Byc moze za bardzo panikuje..
          • 27.05.11, 13:32
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • 27.05.11, 17:52
      Mnie się też skracała, ale lekarz nie chciał mi dać wolnego i codziennie dojeżdzałam do pracy po 25 km w jedna stronę autobusami, przesiadka i busem - często stojąc. O szwie to juz wcale nie wspomniał. W końcu w 8 miesiącu ciąży dostałam z łaski wolne. Miałam króką szyjkę od 26 tyg. Nie brałam leków i nie leżałam. Donosiłam do terminu porodu, mimo, że w 8 mc miałam 2 cm rozwarcie i szyjkę 1 cm.
      --
      http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
      • 30.05.11, 15:33
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • 11.06.11, 14:01
      A szyjke masz badana za pomoca usg, czy przez badanie ginekologiczne wewnetrzne?
      Wymienie kilka przeciwwskazan badania wewnetrznego: zwiekszone ryzyko wystapienia infekcji, zwiekszone ryzyko stumulacji szyjki do przedwczesnego skracania i rozwierania, zwiekszone ryzyko przedwczesnego przerwania blon plodowych...
      Czesto to zamkniete kolo - lekarze egzaminuja rutynowio przy kazdej wizycie, a potem musza cos zrobic z problemem, do ktorego sami mogli sie przyczynic...
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.