Krwawienie w ciąży Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam.Pisałam jakis czas temu ze nie widac u mnie zarodka.W poprzedni piątek mialam isc na usg do lekarza ale nie doczekałam sie,bo w srode rano zaczełam krwawic.Myslałam ze to juz koniec.Pojechalam na odzdział do mojej pani doktor ale zrobiła mi usg i wszystko było ok.Widac było zarodek i bijace serduszko.Jaka byla moja radosc ze wszystko jest dobrze.Pani doktor powiedziała ze dostałam prezent na dzien dziecka bo zobaczyłam pierwszy raz swoja fasolkesmile.
    W szpitalu lezałam tydzien,krwaienie drugiego dnia ustapilo.potem juz były plamienia a pozniej juz nic.Porobiłi mi szereg badan i wszystko wporzadku.Nie wiadomo skad te krwawiene wystapiło.Ja to sobie tłumacze tak ze pierwsza ciaza mi obumarła w 6 tyg i teraz gdy weszłam w ten tydz zaczełam krwawic i ze ten tydzien był najgorszy.Teraz musze cały czas lezec smileW szpitalu kazdy lekarz mi powtarzał że najwazniejsze w moim przypadku to lezec no i hormony.Ale hormony to od poczatku ciązy biore.
    Dzisiaj pani doktor zrobiła mi usg,fasolka po tygodniu pieknie urosła na zdjeciu widac różnice.
    Bardzo sie teraz boje,ale trzeba byc dobrej mysli.
    Tylko to nie jest take łatwe.Tymbardziej ze pierwsza ciąze poroniłam a teraz juz problemy.
    Czy któras z was tez maiła krwawienia w ciąży?Doda ze od poczatku miałam plamenia.

    • W drugiej ciąży miałam krwawienie ok. 7 tygodnia - dziecię ma w tej chwili lat 7.

      W tej ciąży plamiłam przez ostatnie 3 tygodnie, zdarzały się silniejsze krwawienia - wczoraj byłam u lekarza, wszystko jest w jak najlepszym porządku. Przyczyną plamień u mnie prawdopodobnie były leki przyjmowane wcześniej na infekcję nerek.

      --
      Jaszczurek Ninja Dżedaj
      http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/h/hrle12pb7.png
      Jestem niepełnowartościowa, bo nie mam męża
      • zostaw sobie albo suwak z napisem nad nim albo link pod spodem.Dwa jednoczesnie to za duzo.
        Pozdrawiam.
        --
        Sygnaturka nie moze byc wyzsza niz 4 linijki tekstu-o tym mowi regulamin forumwink
    • Ja krwawiłam od 6 do 10 tygodnia!!! I cały czas leżałam smile Bralam Duphaston i luteinę. A dzidzia rosła i rosła i rosła smile Mi się lekko odklejała kosmówka a potem to już nie wiadomo smile przelazałam, wykrwawiłam swoje smile a potem spokój..... a teraz szyjka mi sie skraca (19 tydzien) i znowu leże sad to nasze maleństwo to od początku daje nam w kość smile jak dzidzia rosnie to krwawieniem sie na razie nie przejmuj! Leż, jedz progesteron i bedzie ok.
      • Krwawilam (zywa krew, wcale nie malo) w obu ciazach, miedzy 6-9 tyg. zawsze zrobiono mi USG, przeprowadzono wywiad, nigdy nie dawano lekow ani zalecen lezenia, krwawienie ustepowalo, dalszy przebieg ciaz byl prawidlowy, a dzieci maja juz 8.5 i 3.10 przyszly na swiat naturalnie i sa zdrowe.
        • Czescsmile
          tez krwawiłam na początku ciązy,nawet długo,ok tygodnia.Obyło sie bez szpitala ale musiałam się bardzo oszczędzać,brałam luteine dopochwowo,witaminy.Teraz jestem w 11 tyg,dowiedziałam sie że blizniaki i tez kilka dni temu krwawiłam,nie duzo bo kilka małych plamek ale tez sie martwiłam i pojechałam do lekarza.
          Będzie dobrzesmile))
        • najma78 napisała:

          > Krwawilam (zywa krew, wcale nie malo) w obu ciazach, miedzy 6-9 tyg. zawsze zro
          > biono mi USG, przeprowadzono wywiad, nigdy nie dawano lekow ani zalecen lezenia
          > , krwawienie ustepowalo, dalszy przebieg ciaz byl prawidlowy, a dzieci maja juz
          > 8.5 i 3.10 przyszly na swiat naturalnie i sa zdrowe.
          No tak tylko ze mi pierwsza ciaza obumarła.I mam obizony poziom progesteronu a podwyzszona prolaktyne.Dlatego biore leki.
          A przyjmuje naturalny progesteron.Musze go brac.W ciaze tez zaszłam dzieki temu ze go brałam bo tak nie mogłam zajsc.A jak leze to jest wszystko dobrze a jak chodze to plamie,więc lezenie wskazane.W szpitalu kazdy lekarz mowił że mam lezec.
          • orina36 napisała:

            > No tak tylko ze mi pierwsza ciaza obumarła.I mam obizony poziom progesteronu a
            > podwyzszona prolaktyne.Dlatego biore leki.
            > A przyjmuje naturalny progesteron.Musze go brac.W ciaze tez zaszłam dzieki temu
            > ze go brałam bo tak nie mogłam zajsc.A jak leze to jest wszystko dobrze a jak
            > chodze to plamie,więc lezenie wskazane.W szpitalu kazdy lekarz mowił że mam lez
            > ec.

            Ja napisalam ci o sobie, skoro ty masz skomplikowany przypadek, problemy z zajsciem w ciaze, poronienie, stwierdzony deficyt progesteronu to nic dziwnego, ze ci go suplementuja, tyle ze nie napisalas tego od razu, a to duzo zmienia, bo tu jest powod suplementacji. Krwawienia w ciazy maja rozne przyczyny, a statystycznie rzadko ktora kobieta ma niedobory progesteronu (a to jedyny sensowny powod jego suplenetacji) za to w PL bierze go wiekszosc kobiet nawet tych co nie krwawiawink,lekarze przepisuja go w zasadzie na wszystkie ciazowe problemy nawet po 12 tyg. ciazy, nawet na skorcze BH itd. Lezenie tak czy owak znaczenia w tak wczesnej ciazy nie ma co jest udowodnione, ale skoro pomaga to lez.
            • Pierwsza ciaza = zero problemow.
              Druga = poronienie (ok.5-6 tydzien, z niewiadomych przyczyn).
              Trzecia ciaza: plamienia i krwawienia miedzy 6 a 14 tc.
              Poziom hormonow ok (mialam oznaczane).
              Powodem u mnie bylo nisko usadowione lozysko (na granicy przodujacego).
              Zalecenia: szlaban na wspolzycie, oszczedny tryb zycia (nie kazano mi bynajmniej plackiem lezec, mialam zwolnic tylko "obroty", unikac dzwigania i podnoszenia ciezkich rzeczy, nie forsowac sie, normalne prace domowe jak najbardziej dozwolone), Nie dostalam nawet zwolnienia z pracy. Plamienia ustaly wraz ze wzrostem dziecka, rozciaganiem sie macicy i "podnoszeniem" lozyska ku gorze. Urodzilam w 40 tc.

            • > Ja napisalam ci o sobie, skoro ty masz skomplikowany przypadek, problemy z zaj
              > sciem w ciaze, poronienie, stwierdzony deficyt progesteronu to nic dziwnego, ze
              > ci go suplementuja, tyle ze nie napisalas tego od razu, a to duzo zmienia, bo
              > tu jest powod suplementacji. Krwawienia w ciazy maja rozne przyczyny, a statyst
              > ycznie rzadko ktora kobieta ma niedobory progesteronu (a to jedyny sensowny pow
              > od jego suplenetacji) za to w PL bierze go wiekszosc kobiet nawet tych co nie k
              > rwawiawink,lekarze przepisuja go w zasadzie na wszystkie ciazowe problemy nawet p
              > o 12 tyg. ciazy, nawet na skorcze BH itd. Lezenie tak czy owak znaczenia w tak
              > wczesnej ciazy nie ma co jest udowodnione, ale skoro pomaga to lez.
              Nie chce negowac tego co piszesz.Jednak w szipalu którym lezałam jest szesciu ginekologow i kazdy jak przychodził na odchod mowił to samo-lezec.
              Ja nie jestem lekarzem i sie nie znam,jednak wole lezec,niz by miało sie cos stac i bede miał do siebie zal.
              • orina36 napisała:

                >
                > Nie chce negowac tego co piszesz.Jednak w szipalu którym lezałam jest szesciu g
                > inekologow i kazdy jak przychodził na odchod mowił to samo-lezec.
                > Ja nie jestem lekarzem i sie nie znam,jednak wole lezec,niz by miało sie cos st
                > ac i bede miał do siebie zal.


                Orina36 ja nie mowie, ze masz zignorowac zalecenia twoich lekarzy i nie lezec czy nie przyjmowac progesteronu. U niewielkiego procenta kobiet wystepuje deficyt progesteronu, ktory moze byc przeszkoda w zajsciu w ciaze i problemow na samym poczatku i dlatego w takich przypadkach (naprawde nielicznych) suplementuje sie go zwlaszcza przed zajsciem w ciaze i czasem w pierwszych 3 miesiacach, ale to sa zdiagnozowane przypadki - ty jak piszesz masz ten problem. Natomiast lezenie w tak wczesnej ciazy nie ma zadnego znaczenia, dziala bardziej na psychike kobiety (na zasadzie robie wszystko co moge, wiec nie bede wstawac z lozka, moze to pomoze w utrzymaniu ciazy) a w rzeczywistosci ten czynnik nie ma wplywu. W pierwszym trymestrze (oprocz wiadomych przypadkow czyli np. niedomogi lutealnej) nie wiele mozna zrobic, tu decydujacy glos ma natura, pozniej tez roznie bywa, ale wspolczesna medycyna radzi sobie juz w wielu problemach choc wciaz kiepsko w tej kwestii.


                • > Orina36 ja nie mowie, ze masz zignorowac zalecenia twoich lekarzy i nie lezec c
                  > zy nie przyjmowac progesteronu. U niewielkiego procenta kobiet wystepuje deficy
                  > t progesteronu, ktory moze byc przeszkoda w zajsciu w ciaze i problemow na samy
                  > m poczatku i dlatego w takich przypadkach (naprawde nielicznych) suplementuje s
                  > ie go zwlaszcza przed zajsciem w ciaze i czasem w pierwszych 3 miesiacach, ale
                  > to sa zdiagnozowane przypadki - ty jak piszesz masz ten problem. Natomiast leze
                  > nie w tak wczesnej ciazy nie ma zadnego znaczenia, dziala bardziej na psychike
                  > kobiety (na zasadzie robie wszystko co moge, wiec nie bede wstawac z lozka, mo
                  > ze to pomoze w utrzymaniu ciazy) a w rzeczywistosci ten czynnik nie ma wplywu.
                  > W pierwszym trymestrze (oprocz wiadomych przypadkow czyli np. niedomogi lutealn
                  > ej) nie wiele mozna zrobic, tu decydujacy glos ma natura, pozniej tez roznie by
                  > wa, ale wspolczesna medycyna radzi sobie juz w wielu problemach choc wciaz kiep
                  > sko w tej
                  Masz racje ale z jednym sie z Toba nie zgadzam.
                  Co do kwesti lezenia.
                  Gdy dowiedziałam sie ze jestem w ciazy zaczełam lekko plamic.Moja pani doktor kazała mi isc na chorobowe ale nie poszłam bo po co w pierwszych tygodniach ciazy.Pozzniej zaczełam coraz bardziej plamic to sie wystraszyłam i poszłam na chorobowe no ale w domu prawie nie lezalam.Pozniej gdy zaczełam krwawic to juz naprawde byłam przerazona ale gdby lekarze mi nie dali takich zalec to napewno bym nie lezała.Tymbardziej ze gdy zaczełam krwawic to tylko gdy chodzilam jak lezałam plackiem to nic nie leciało,wiec chyba cos w tym jest.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Oferty

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.