W pracy w 10 tygodniu powiedziałam o ciąży, tylko właścicielowi firmy - wiązało się to z przekazaniem pewnych obowiązków których nie mogłam przejąć będąc w ciąży (częste wyjazdy). Potem do kadrowej wysłałam zaświadczenie o ciąży i tyle. Nie chciałam mówić pracownikom, uznałam, że to jeszcze za wcześnie. Okazało się jednak że wszyscy już wiedzą! Informację pracownikom przekazała ustnie kadrowa.
Jestem wkurzona ma maxa, zostało naruszone moje prawo do prywatności. Czy po prostu muszę się z tym pogodzić czy mogę coś z tym zrobić?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.