Mam pytanie bo może któraś z was miała lub ma w czasie swojej ciaży podobnie.
Otoż jestem w 26tc mieszkam w Londynie, przed ciąza mialam nadcisnienie ale nieleczylam (normalne 150/100) W czasie 1szej wizyty z polożna (12tc)mialam 160/100 to z tego wszystkiego przesiedzialam w szpitalu prawie 8 godzin bo robili mi badania itd konsultacje z lekarzami i czekanie na tabletki. Od tamtej pory jestem na 4 tabletakach Metylhdopa 250 dziennie, cisnienie zeszlo i normalne to 120/80, z polozna widze sie co tydzien, miałam szereg badan (usg serca, badania krwi bod róznym kątem, echa, 24 monitoring serca itd). Na mojej ostaniej wizycie 2 dni temu polozna stwierdzila ze jest szansa ze urodze naturalnie!!! Chcialam wiedzieć czy moze któras z was tez tak miala i omineła ja cesarka, bo bardzo sie jej boje, czy pomimo nadcisnienia przed ciaza i brania tabletek w czasie urodzilyscie normalnie??? z gory dziekuje za odpowiedzi
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.