Co do jedzenia ma wyjatkowo dobry wplyw na ciaze? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Kochane

    Jakie produkty zywnosciowe maja wyjatkowo dobry wplyw na ciaze?
    Ja na razie regularnie pije 100 % sok z zurawiny.

    Macie jakies swoje sekretne polecenia? smile
    • Nie ma chyba jakiś szczególnych produktów- organizm potrzebuje wszystkiego w odpowiednich ilościach,a więc zdrowa zbilansowana dieta bez alkoholu i nikotyny i innych "używek".
      --
      Zmieniłam nicka smile
    • Orzechy włoskie.
    • podono wątróbka, sok z buraków i marchwi, oczywiście owoce i warzywa, jak najmniej drobiu.
      suszone owoce, orzechy,
    • Wszystko wazne co ma wartosc odzywcza! Kiedy rozwija sie dziecko wazne sa witaminy, ale tez wapno do budowy kosci i aminokwasy, wiec obowiazkowo produkty, ktore go zawieraja: mleczne (w tym szczegolnie mleko), mieso, ryby. Jezeli orzechy,straczkowe rosliny to w polaczeniu w ciemnym pieczywem, zeby powstaly pelnowartosciowe aminokwasy. Wazne sa tez zielone ciemne lisciaste warzywa, bo zawieraja zelazo, polecam brokuly.
      Uwazaj z watrobka, bo zawiera ogromnie duzo wit A, a kobieta w ciazy latwo jej nadmiar w ciazy moze szkodzic/powodowac wady rozwojowe.
      Polecam literature ciazowa, bo na forum niestety kazdy pisze co chce, niestety czasami bzdury.
      • No wlasnie tak czytam o tych bzdurach...
        A ja mam wrazenie ze odzywiam sie baaaardzo zdrowo smile
        Przedewszystkim ryby, kurczak, sery, duzo warzyw, owoce, pieczywo pelniziarniste ciemne. Jedne Cappuccino dziennie. Swieze soki.
        A to z aminokwasami - bardzo ciekawe!
        • akurat cappuccino bym sobie darowała, bo to syf, już lepiej zwykła mielona kawa.
          • dlaczego cappuchino to syf? Przecież jak się robi samemu, to jest to zwykła mielona kawa z większą ilością mleka - spienionego. Jak robię sobie w ekspresie ciśnieniowym, wciskam opcję cappucino, to ekspres nie wykorzystuje nic innego do jej przyrządzenia, po za kawą znajdującą się w młynku.

            Co to jest cappuccino?
            Klasyczne włoskie cappuccino składa się z 25 ml espresso, do którego wlewa się odpowiednio spienione mleko, o objętości 125 ml. Przed spienianiem mleko powinno mieć 100 ml objętości. Mleko spienia się przy pomocy gorącej pary uwalnianej przez specjalną dyszę zanurzoną w dzbanku z mlekiem. Zgodnie z włoskim normami pianka na cappuccino ma 1–2 cm grubości i charakteryzuje się kremową, ciekłą konsystencją, jest też całkowicie pozbawiona widocznych pęcherzy powietrza. Objętość cappuccino to 140–160 ml, jednak tradycyjne włoskie cappuccino ma 150 ml objętości.

            Także reasumując, polecam picie cappuccinobig_grin
            --
        • No to niestety tylko Ci się wydaje. Ryby ok, ale najlepiej nasze krajowe, zwłaszcza pstrąg, dorsz, bo już śledź czy okoń zawiera dużo rtęci. Uważaj na wszystkie pangi, tilapie, łososie norweskie hodowlane. Sery zawierają mnóstwo soli, przez co odkłada się woda w organizmie, a tym samym możesz zacząć puchnąć, no i broń Boże od wynalazków odtłuszczonych. Warzywa ok, ale też nie marketowe, tylko ze sprawdzonych źródeł, bo szkoda pakować w siebie chemię, która je utrzymuje w pięknym stanie. Pieczywo pełnoziarniste ok (czytaj skład), ale ciemne często jest sztucznie barwione. Dostajesz zwykły pszenny chleb, "pomalowany" np. karmelem. Cappuccino ok, ale uzupełnij magnez i pod warunkiem, że jest to świeżo palona kawa ze spienionym mlekiem, a nie gó... z torebki. Świeże soki, ok, pod warunkiem, że robisz je sama. Polecam zakup zielonej glinki oczyszczonej zamiast sztucznych witamin i pij wieczorem taką zawiesinę uzupełniając tylko kwas foliowy.
          --
    • Żółtko jaja posiada białko o wysokiej wartości, niemalże komplet witamin i mikroelementów.
      Jak na złość w ciąży miałam totalny wstręt do jajek, na sam widok robiło mi się niedobrze.
      Na szczęście mama przemycała jak mogła, bo niemal przez całą ciążę omijałam kuchnię szerokim łukiem, bo na większość żywieniowych zapachów miałam odruch wymiotny. big_grin
      --
      "Le piccole cose belle"
      www.youtube.com/watch?v=deLkBfFMCRI&feature=related
    • o ile nie masz specjalnej diety to jedz to na co masz ochotę - organizm czasem sam uzupełnia swoje potrzeby.
      BTW czerwone mięso ma dużo żelaza, szczególnie wołowina, żeby sie dobrze wchłaniało zagryzaj czymś kwaśnym (z wit.C) - ogórek kiszony, żurawina, etc.
      • Oj, watpie, zebys byla w stanie wypic 100% zurawinowy sok. Porzygalabys sie chyba. Najbardziej skoncentrowany jaki widzialam/pilam to 40% mix z jablkowym i porzeczkowym a i tak zajzajer jak cholera.

        Dieta zdrowa, bez szalenstw, polecam awokado, ryby to roznie, trzeba uwazac, bo wieksze gromadza w sobie metale ciezkie, taka juz ich specyfika.
        Watrobki, jak juz pisano, nie za wiele. Orzechow troche, suszone owoce (figi, morele - duzo zelaza, sliwki); warzywka i tak dalej.


        --
        obrazy, malunki i nie tylko
    • Kawa Inka, wlasnie przeczytalam o jej dobrodziejstwach, bardzo zalecana dla ciezarnych. Wszystko, co ma duzo zelaza i wapnia, zielone warzywa, czerwone mieso, ryby (umiarkowanie).
      --
      Krzyś, ur.- kwiecień 2010 r.
      fundacjadlasomalii.org.pl - pomóżmy!!!
    • Jedzenie generalnie ma dobry wpływ na ciążę wink
      • Lomatko, 100%, nie przelknelabym tongue_out

        A nie boisz sie, ze takie 100% to przedobrzyc mozna nieco? Na zasadzie, ze co za duzo to niezdrowo?


        --
        obrazy, malunki i nie tylko
        • Mięso w ciąży? Od czasu do czasu i raczej "ekologiczne". Ze zwykłych hodowli - odradzam - antybiotyki, pestycydy z paszy, mączka kostna(także ze zwierząt padłych i zutylizowanych), mączka z krwi (zwierząt, którym podcina się gardło w rzeźni i zostawia do wykrwawienia), hormony (na przyśpieszenie wzrostu, oraz hormony stresu wydzielane podczas transportu do i w rzeźni). Normalnie samo zdrowie dla b. wrażliwego płodu.
          Mleko i nabiał - co z tego, że ma wapń, jeśli jest on nieprzyswajalny. W państwach o największej konsumpcji mleka - USA, Dania, Szwecja, jest jednocześnie największy odsetek chorujących na osteoporozę. W Azji, gdzie nie jada się właściwie w ogóle nabiału, ludzie nie chorują z powodu braku wapnia.
          • Przy czym na występowanie osteoporozy w krajach skandynawskich wcale nie ma wpływu brak słońca, a co za tym idzie niedobory wit. D, praaawdaaaa? suspicious A w USA nic do rzeczy nie mają fatalne nawyki żywieniowe sporej części społeczeństwa (to, że w spożyciu mleka per capita USA jest na ...nastej pozycji na świecie, to drobiazg).

            A co do wapnia, to ja nie wiem skąd ludzie czerpią te radosne opowieści o jego nieprzyswajalności z produktów mlecznych. Przecież to by nie miało żadnego biologicznego sensu, drenować organizm samicy z wapnia, by wepchnąć go do mleka w formie, w której organizm dziecka (i każdy inny ssaczy organizm) nie będzie miał z niego pożytku.
            --
            Wiedźma waathewitch.blox.pl

            http://www.uwekroeger.fora.pl - Forum fanów Uwe Kroegera
    • .. że coś zdrowe, jak organizm 'przepuszcza' tylko ze 20 % produktów. Nijak nie mogłam się zmusić na mięsa przez pół ciąży. Jajka i ryby- fuuuuuuu. I tak dalej.. Więc faszeruję się witaminkami bo co począć tongue_out
      --
      http://lbdm.lilypie.com/1KPQp1.png

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.