• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

opinie o krwi pępowinowej, co sądzicie??? Dodaj do ulubionych

  • 04.06.04, 11:00
    Zastanawiałam się nad pobraniem krwi pępowinowej od mojego maleństwa, ale to
    jednak ogromny wydatek. Zresztą różowo patrzę na pzyszłość mojego synka i mam
    nadzieję, że nigdy komórki macierzyste nie będą mu potrzebne. No własnie, ale
    gdyby jednak okazały się kiedykolwiek nagle potrzebne... ( ODPUKAĆ!!!)
    I stąd mój dylemat. A co wy sądzicie? Planujecie zdeponowanie krwi
    pępowinowej? Może Wasi lekarze jakos to komentowali.
    Edytor zaawansowany
    • 04.06.04, 11:09
      My się wogóle nie zasatnawialiśmy tylko od początku chcieliśmy taką krew
      pobrać. Odżałowaliśmy za to jakieś inne rzeczy np. trochę gorszy wózek itd.
      Przy naszym synku udało się pobrać krew pępowinową (czasami się to nie udaje) i
      jest ona bardzo dobrej jakości. Mamy nadzieję, że nigdy jej nie będziemy
      musieli używać ale strzeżonego Pan Bóg strzeże.
    • 04.06.04, 15:56
      Witam,

      moim zdaniem nie ma sie nad czym zastanawiac.
      Komorki macierzryste dzisiaj lecza ok 70 chorob. Biorac pod uwage w jakim
      tempie rozwija sie medycyna lista chorob zrobi sie bardzo, bardzo dluga.
      Cena zmagazynowania komorek tez nie jest wygorowana, biorac pod uwage ze czesto
      zbiera sie setki tysiecy pieniedzy aby ratowac zycie dziecka. A tu 400 zlotych
      rocznie moze uratowac malucha przed ciezka choroba. Jetsm w 33 tc. i wlasnie
      wypelniam deklaracje przystapienia do programu Activision Life. Jesli
      chcialabys sie wszystkiego dowiedziec na temat tych komorek to proponuje wyslac
      do nich maila z prosba o przyslanie wszystkich informacji. Podaje adres:
      www.activisionlife.com.pl e-mail: life@activision.com.pl.

      Pozdawiamy Mamusie i Dzidziusie

      Ania i Wika
    • 04.06.04, 16:00
      Ja też jeszcze się zastanawiam,ale chyba odżałuję te parę złotych rocznie
      (można rozbić je na raty) i wolę żeby się nigdy nie przydały niż miałyby się
      przydać,a ich by nie było.Pozdrawiam
      Jagoda i 35 tyg.niespodziewanka
    • 04.06.04, 16:18
      No nie wiem czy tak nie ma sie nad czym zastanawiac.
      Mysle ze najwieksza przeszkoda jest tu strona finansowa-nie chodzi mi o te "parę złotych" rocznie ale o samo pobranie, ktore kosztuje 3000-4000 zl. Zgadzam sie ze w przypadku choroby ratuje to zycie ale niestety dla niektorych te pare tysiecy jest nie do przejscia.
      Ja krwi pepowinowej nie bede bankowac. Wierze w to ze nigdy nie bedzie potrzebna (oby!) a poza tym niestety nie stac mnie na to. Byc moze do grudnia cos sie zmieni pod tym wzgledem, ale nadziei wielkiej nie mam.


      --
      GG: 2654599
      • 04.06.04, 17:30
        Ostatnio robia badania nad wykorzystaniem komurek macerzystych z embrionow
        ktore nie zostaly wykorzystane do zaplodnienia in-vitro i podobno takie komorki
        maja najwieksza szanse przyjac sie w procesie przeszczepu.Dla mnie 4000 to tez
        zbyt duza suma tym bardziej ze krwi pepowinowej starcza tylko do przeszczepu do
        czasu 7 lat dziecka bo potem bedzie jej za mało i ciagle trwaja badanie nad
        mnozeniem chociaz jest to bardzo trudne.Ostatnio była mowa o tym na
        discovery.Pozdrawiam
        • 04.06.04, 17:36
          My bardzo długo się nad tym zastanowiliśmy i ostatecznie krwi nie pobraliśmy.
          Mówiąc szczerze, mam pewne wątpliwości co do profesjonalizmu polskiej służby
          zdrowia i umiejętności przechowywania krwi i generowania z niej komórek
          macierzystych. Gdybym mieszkała w innym kraju, np. w Niemczech, pewnie bym się
          na to zdecydowała.
          Jest tyle różnych chorób, przed którymi nie możemy się uchronić. Dla mnie
          pobranie za 3-4 tys zł to naciąganie rodziców. Mam nadzieję, że krew której nie
          pobrałam, nigdy nie okaże się potrzebna.
          smile
          • 04.06.04, 18:49
            Ja juz sie zdecydowałam. Wczoraj była u lekarza, miała sie dowiedziec
            wszystkiego na ten temat. Nie sądze zeby to było naciąganie Rodziców, większym
            naciąganiem jest zgoda na cesarke z zyczenie bez zadnyh wskazan medycznych. Ja
            szczerze mówiąc jakbym miała wybierac za cc na zyczenie za 2500 a pobraniem
            krwi za 3000 to chyba jesne jest ze wazniejsze byłoby dla mnie dziecko niz moje
            zachcianki porodowe. Co do przechwywania...nie wiem jak jest, ale nie bede sie
            potem zastanwaic jakby cokolwiek stało sie dziecu ze nie pobrałam krwi bo
            myslałam ze mnie naciagają

            KAsia
            • 04.06.04, 20:40
              nie pomyślałaś że cc często bardziej jest potrzebna dziecku niz
              komórkipepowinowe,
              cc w wielu przyapdkach to nie fanaberie
              wstydzialabyś tak pisać
              nie życzę ci trudnego porodu ale trochę pokory by ci się przydało
              • 04.06.04, 21:01
                Mam pokorę. I nie pisze o przypadkach kiedy cc jest niezbędne i potrzebne.
                Pisze o takich które są czystą fanaberią, bo jak nazwać chęc rodzenia dzieki cc
                tylko dlatego ze mąż nie wyobraza sobie jak to bedzie ze współzyciem po
                porodzie naturalnym, albo z powodu cytuję " nie jestem krową i nie mam zamiaru
                rodzic naturalnie" Znam takie przypadki osobiście. I nie powiedziałam słowa
                przeciwko dziewczynom z powikłaniami, z tak obniżonym progiem bólu ze poród
                naturalny nie wchodzi w grę i innymi tego ty;u przypadkami.

                Pozdrawiam i dziękuję za zyczenia lekkiego porodu. Niestety taki mnie nie czeka
                Kasia
                • 05.06.04, 12:30
                  Komorki macierzyste maja byc pobierane z embrionow ktore nie zostaly
                  wykorzystane do zabiegow in-vitro wiec nie wiem czy jast sens płacic tyle
                  pieniedzy a w razie potrzeby mozna bedzie wykorzystac własnie tamte kmomorki.
                  • 06.06.04, 13:56
                    Ja tez sie caly czas zastanawiam, ale chyba jednak tak. Z embrionow do in
                    vitro? Dziewczyny, nie chjce was straszyc, ale o te embriony do in vitro nie
                    tak latwo wcale! Skad wiecie, ze sie uda? Poza tym, bylo nie bylo, to jednak
                    inny organizm, inny kod genetyczny i takie samo mowienie, jak to, ze wystarczy
                    pobrac krew pepowinowa od jednego dziecka, zeby i dla pozostalych bylo...
                    • 06.06.04, 16:04
                      Wlasnie z embrionow maja byc najlepsze komorki macierzyste macie tu kawalek
                      artykulu.
                      Pierwszy na świecie bank komórek macierzystych został otwarty w Wielkiej
                      Brytanii. Umieszczono w nim pierwszą linię zarodkowych komórek macierzystych,
                      którą uzyskali naukowcy z Collegium Królewskiego w Londynie.

                      Otwarcia banku dokonał brytyjski minister zdrowia - lord Norman Warner, który
                      podkreślił, że badania nad komórkami macierzystymi mogą w przyszłości pomóc
                      tysiącom nieuleczalnie chorych pacjentów.

                      Komórki macierzyste są jedynymi komórkami organizmu, które zachowują "wieczną
                      młodość". Oznacza to, że przez całe życie mają zdolność przekształcania się w
                      dojrzałe komórki i tkanki. Można je izolować z tkanek osób dorosłych (są obecne
                      np. w szpiku kostnym) lub z krwi pępowinowej.

                      Dotychczasowe wyniki badań wskazują jednak, że największy potencjał rozwojowy
                      mają zarodkowe komórki macierzyste. Mogą bowiem dać początek każdemu rodzajowi
                      tkanki w naszym organizmie.

                      Naukowcy uważają, że w przyszłości komórki te staną się niezastąpionym źródłem
                      naprawy uszkodzonych tkanek i narządów i że można je będzie wykorzystać w
                      terapii nieuleczalnych obecnie schorzeń, takich jak choroba Parkinsona czy
                      Alzheimera, cukrzyca typu I, a nawet nowotwory.

                      Brytyjski bank jest pierwszym magazynem komórek macierzystych na świecie. Jego
                      celem jest nie tylko ich przechowywanie, ale też dostarczanie do badań. W
                      przyszłości mają być w nim zmagazynowane dziesiątki linii komórek
                      macierzystych "Komórki macierzyste, które będą umieszczane w banku, staną się w
                      przyszłości podstawowym materiałem do badań nad metodami leczenia tych
                      schorzeń" - uważa dr Stephen Minger, który kierował pracami nad uzyskaniem
                      linii komórek złożonej w banku.

                      Jak zaznaczył badacz, dla dobra przyszłych badań, bank akceptuje tylko linie
                      komórek macierzystych wysokiej jakości.

                      Bank mieści się w Hertfordshire w północnej Anglii i został ufundowany przez
                      Medical Research Council (MRC) oraz Biotechnology and Biological Sciences
                      Research Council (BBSRC
    • 09.06.04, 10:26
      Znalazłam ciekawe informacje w baaardzo licznych postach na forum niemowle:
      krew pepowinowa-czy ktoś pobierał? Są tam rożne kontrowersyjne, często nawet
      negatywne opinie (poparte naukowymi stwierdzeniami i zagranicznymi artykułami,
      gdzie temat jest już szerzej znany i zbadany) o prywatnych bankach krwi, warto
      zajrzec , to daje pełniejszy obraz sytuacji.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.