Dodaj do ulubionych

Samotna podróż pociągiem w 7. miesiącu

29.01.12, 15:44
Czy któraś z Was podróżowała może będąc w 7 miesiącu ciąży sama pociągiem? Chodzi mi o taką dłuższą podróż. Chciałabym wyjechac w góry do znajomych, trochę odpocząc przed porodem, potem to już długo nigdzie się nie ruszę... Mam dwulatka w domu, i dopiero wtedy uda się może zorganizować opiekę do malucha, ale mąż i tak nie może ze mną jechać. Ale mam pewne obiekcje-z jednej strony wprost marzę o chwili odpoczynku i odstresowaniu się i ten wyjazd baaardzo by mi się przydał, z drugiej strony samotna, parogodzinna podróż z dużym już brzuchem... Niby z miejscówką, tu mnie wsadzą do pociągu, tam odbiorą... Ale mam wątpliwości... Co o tym myślicie?
Edytor zaawansowany
  • aaaniula 29.01.12, 15:57
    A nie dasz rady zorganizować jakiejś innej formy transportu? Jakiś znajomy z samochodem, który Cię zawiezie? Ktoś z rodziny? Albo sami znajomi do których jedziesz- może oni by mogli po Ciebie przyjechać?
    No a jeśli już nie dasz rady, to 7 miesiąć to chyba jeszcze nie taka tragedia żeby się samemu wybrać... No chyba że jedziesz z Gdańska w Bieszczady...
  • azomim 29.01.12, 19:17
    Nie bardzo wiem, jakie ma znaczenie, czy jedziesz sama, czy nie..
    Jeśli ciąża zdrowa (w sensie- niezagrożona), Ty też, to się nie zastanawiaj, tylko jedź. No chyba, że to podróż 7 godzinna...
    I tak pewnie, jak większość dziś ludzi, masz telefon komórkowy, więc gdyby cokolwiek się działo, dasz sobie radę.
    Ja bym wolała nawet pociągiem, niż autem np., bo przynajmniej nogi można wyciągnąć.

    BTW jechałam na początku 9 miesiąca 7 godzin samochodem i dałam radę, choć ciasno byłowink
  • anetchen2306 29.01.12, 19:43
    Od poczatku ciazy az do 9 mca dojezdzalam regularnie pociagiem (300 km w jedna strone) na studia zaoczne: wyjazd w piatek rano, powrot w niedziele w nocy. I tak przez cale 9 mcy. Nic sie nie dzialo. W 7 mcu jechalam autem ponad 1200 km w jedna strone: bardziej niewygodnie niz w pociagu ale tez sie nic nie dzialo.
  • rilla-m 29.01.12, 20:52
    No podróż dość daleka, bo ok. 6-cio godzinna. Niestety inna forma transportu nie wchodzi w grę, ani żadne towarzystwo. W sumie nie wiem czego się boję - w pociągu wygodnie, ale to dość daleka droga, więc jak pociąg gdzieś utknie, albo gorzej się poczuję... W poprzedniej ciąży jechałam tak sama w 5. miesiącu, też miałam lekkiego nerwa, no ale to było lato, brzuch jeszcze dość mały.... No sama już nie wiem... Może to te hormony ciązowe tak wpływają, że mam stracha? ;P
  • starobrno 02.02.12, 10:01
    Gdybys miala sama te toboly nosic, to bym sie zastanowila. ALe jak maz cie do pociagu wsadzi a znajomi odbiora, to ja bym jechala. W pierwszej ciazy w 6 miesiacu pojechalam sama na wakacje z 2 psami, super odpoczelam, odreagowalam.
  • minerwamcg 02.02.12, 11:44
    Pociąg jest wygodniejszy od samochodu, jeżeli będziesz miała miejscówkę (niezłym pomysłem byłaby pierwsza klasa, wygodniejszy przedział, mniejszy tłok) i obstawę przy wsiadaniu/wysiadaniu - nie widziałabym problemu.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka