• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Olejek rycynowy i przeczyszczenie - bezpieczne? Dodaj do ulubionych

  • 12.03.12, 14:05
    Od kilku dni męczą mnie zaparcia. Jem jak zawsze: świeże owoce, otręby, piję dużo wody a teraz dodałam suszone śliwki i nic.
    Zastanawiam się czy nie spróbować olejku rycynowego, który ma działanie przeczyszczające. Ale czytałam, że poprzez reakcję łańcuchową można wywołać poród, na czym jakoś szczególnie mi nie zależy, bo uważam, że to dziecko powinno dać znać, że to JUŻ.

    I chciałam Was zapytać czy i jakie dawki zażywacie i nie następuje u Was akcja porodowa, a tylko przeczyszczająca? Czyli jaka jest min. dawka na przeczyszczenie lub chociaż wspomożenie wypróżninia ale bez ubocznych efektów porodowych?
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/7470vfxm05dg2ts8.png
    Edytor zaawansowany
    • 12.03.12, 14:53
      ja wypiłam olejek rycynowy - dawka z opakowania - i nastepnego dnia urodziłam smile
      Srodki przeczyszczające powodują drażnienie macicy poprzez ruchy jelit.
      Dlatego na Twoim miejscu piłabym duzo wody. Jak walczyłam z zaparciamiw38 tc, to jadłam gruszki i piłam wodę mineralną smile Pomagają też kefiry, maślanka smile
      --
      od 19 grudnia jesteśmy trzyosobową rodziną smile
    • 12.03.12, 14:55
      w 37 tygodniu to juz chyba lepiej nie ryzykowac z szukaniem bezpiecznej dawki (><wink Z drugiej strony zaparcie moze prowadzic do szalu...
      Z wlasnego doswiadcznia polecam zielona herbate - zrobic lekka (w sensie nie wsypac za duzo ot 2 lyzeczki na dzbanek) i wypic caly dzbanek (stopniowo). Zwlaszcza na osoby ktore jej normalnie nie pija w konskich dawkach dziala (moze byc jasminowa) Drugie co mi pomaga to ruch - normalne krecenie miednica, taniec, spacer - poprawia sie perystaltyka ;p
      Po za tym - kefir. No i chyba lewatywa jesli sytuacja robi sie nie do wytrzymania... chyba w sumie najbezpieczniejsza jak sie umie zrobic.
      Problem ze zwiekszona iloscia blonnika jest taki ze on wlasnie zapiera - trzeba dostarczac znacznie wiecej plynow.

      Po przeczytaniu tego co napisalam dochodze w sumie do wniosku ze zapewne kazde z ww moze tez jednoczesnie wywolac porod... no bo w sumie czym skurcze po oleju rycynowym roznia sie od tych po kefirze... pij duzo i staraj sie nie wymuszac bo to tylko pogarsza sprawe...
      • 12.03.12, 18:58
        Dzięki, Dziewczyny! Sytuacja nie jest krytyczna, ale nie jestem do tego przyzwyczajona i chyba bardziej psychicznie niż fizycznie mnie to męczy wink

        W takim razie nie będę szalała z olejkiem rycynowym. Jeśli chodzi o sporty to dużo się ruszam w domu, chodzę na spacery a zaraz idę na basen. Na brak ruchu nie narzekam.
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/7470vfxm05dg2ts8.png
        • 13.03.12, 08:56
          Ja wypilam cala buteleczke i fakt, przeczyscilo mnie ale urodzilam po trzech kroplowkach dopiero tongue_out
          --
          Kamil 11.01.2005
          Oliwier 31.01.2012

          http://www.suwaczek.pl/cache/4ac745c6ad.png
        • 13.03.12, 09:23
          Syrop lactulosum. Są różne nazwy handlowe. 100% bezpieczny, działa baardzo spokojnie. Najlepiej porcję syropu pić stosunkowo powoli, popijając wodą lub sokiem. Jak wypijałam na raz, to miałam wzdęcie.
          Ale jeżeli jesteś w 37 tc, to może napij się tego rycynusa, ostatecznie dziecko już będzie urodzone w terminie. Końcówkę ciąży osobiście wspominam paskudnie. Brzuch bardzo rośnie, obrzęki się pojawiają. Po co się męczyć?
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.