Dodaj do ulubionych

Ocieplilo sie i... szok uliczny...

02.05.12, 17:07
Wydaje mi sie ze w okresie ciazy warto jednak zainwestowac w ubrania "ciazowe". Nie musza to byc ubrania stricte dla ciezarnych ale kobiety - za male spodnie rownie zle wygladaja na ciezarnej jak i na kazdej nie-oczekujacej. To samo z za mala koszulka! W pewnym momecie warto zapytac sie samej siebie - czy ja naprawde mam co eksponowac? Brzuszki sa piekne ale tluste sine boczki juz nieco mniej. Jak ktos jest gruby (tak - moznqa byc grubym w ciazy! tak samo jak mozna byc i chudym) to niech sobie kupi te ubrania rozmiar wieksze - nikogo to nie obchodzi czy masz 44 czy 46 - za to wylewajace sie walki sa odrazajace.
Edytor zaawansowany
  • ognista998 02.05.12, 17:29
    nigdy nie widziałam ciężarnej kobiety ubranej w nieodpowiednie (tzn za małe) ciuchy. bardziej odrażają mnie panie z otyłością i nadwaga ubrane w za małe ciuchy albo dxiewczyny nieciężarne ubrane jak pod latarnię.

    ma prawo ci się nepodobać czssem na to się zakłada wątek by się wyłądowaćwink Polska niezawsze dobrze ubrsny naród - nigdy tolerancyjny. nawet jak ktoś się niewłaściwie ubiera to jesgo sprawa, szkoda tylko że czsem mu się "zbiera" od innych przechodniów nieu meijących powatrzymsć się z kąśiwym komentarzem.

    byłam kiedyś na Węgrzech - tak jest zupełnie inna mentalnoścwink też było lato upały i widywałam glównie albo otyłe baby z jak ty to opisałaś wylewającymi się wałeczkami albo ludzie w dresach - tam to norma.

    nie ważne jak kto ubrany ważne by się sobie samemu podobac. mogę jedyne doradzić - więcej tolerancji. nie każdy ma wyczucie gurtu i umie się ubrac jak należy
    pzdrwawiamwink
  • undoo 02.05.12, 20:15
    Wszyscy, ktorzy nie spelniaja wymagan estetycznych zalozycielki watku, precz z ulic, bo estetka idzie.
    Troche tolerancji moze co? I zyczliwosci? Masz misje, zeby swiat zbawiac estetycznie? Starosc tez nie jest piekna, to co babcie maja sobie pokrowce sprawic?
  • ichi51e2 02.05.12, 20:55
    Dzieki za czesciowe zrozumienie - rzeczywiscie zalozylam watek zeby sie wyladowac ;p
    Otyle kobiety w za ciasnym tez mi przeszkadzaja i staruszki w mini z golym brzuchem tez by pewnie razily moje poczucie estetyki. I 16tki w za ciasnych spodniach tez! Nie mowie zeby nie wychodzily z domu tylko kupily sobie ciuchy w swoim rozmiarze...
  • lalalab 02.05.12, 22:04
    a ja w sumie rozumiem autorkę smile) ja też mam się ochotę wyładować, a to ze względu na to, że tak strasznie chciałam sobie dziś kupić coś dla siebie - sukienkę czy buty...ale próżne me marzenia...spuchnięte stopy nawet nie pozwoliły mi przymierzyć japonek! wcisnęlam się nawet w jedną sukienkę, ale jednak po zastanowieniu - wyglądałam w niej dosyć monstrualnie smile no cóż...trzeba poczekać do rozwiązania i zrzucenia tych kilogramów. Oby ich ubywało a nie przybywało! Bo ja tak kocham letnie sukienki!
  • 1mzeta 02.05.12, 23:46
    Bo ty masz takie widzi-mi-się ? Każdy ubiera się tak jak lubi- w to w czym dobrze się czuje, a nie bo jakiejś "marudzie" się musi spodobać.
    Jesteś pewna, że ty na ulicy stanowisz osobę doskonale wyglądającą i wszystkim się podobasz ? Może czas zacząć się ubierać tak abyś się innym podobała- a nie samej sobie.
    Trochę zdrowego rozsądku dziewczyno.
    --
    Zmieniłam nicka smile
  • rilla-m 02.05.12, 23:06
    To fajnie, że masz tyle kasy, żeby "inwestować". Bo ja nie bardzo. Jak mam do wyboru kupić szereg ciuchów ciążowych dla mnie, czy ubranka letnie dla synka oraz wyprawkę dla noworodka, to wybacz, ale zainwestuję w to drugie. Na obie inwestycje niestety mnie nie stać. Na szczęście nic mi się za bardzo "nie wylewa", aczkolwiek daleko mi do modelki ciężarnej.
  • masak-rua 03.05.12, 00:50
    Boszzzz... Dziewczyno - nie masz większych problemów??
    Kurcze - niech każdy się ubiera jak chce i tyle
    A jak masz z tym wizualne problemy to odwróć wzrok jak Ci się coś nie podoba
  • aaaniula 03.05.12, 07:22
    To tak, jakbym ja powiedziała, żebyś się w zieleń nie ubierała bo mi się nie podoba, bo uważam, że nikomu nie jest do twarzy w tym kolorze, że w ogóle kojarzy mi się z kolorem butelek od taniego piwa i że to straszne. Przecież tobie może podobać się co innego niż innym. W Polsce ciężko kupić większe ubrania, a ciążowe w dużym rozmiarze to już czasem graniczy z cudem. Pomijając, że nie każdego stać na wymianę garderoby na okres kilki miesięcy. Apeluję o odrobinę więcej tolerancji, bo naprawdę jeśli niektórzy ubierają się tak ze względu na brak gustu (co też można poddawać debacie0 bo każdy ma inne upodobania), to częśc ludzi po prostu nie stać na inne, lepsze i ładniejsze ciuchy.
  • m.b.g 03.05.12, 08:33
    Nie uwierzę, że w Polsce ciężko się ubrać, mając więcej ciała i nie za dużo kasy.
    Jest allegro i inne portale, gdzie można sobie kupić ciuch taki, by wyglądać w nim schludnie i... estetycznie właśnie.
    To nie chodzi o mój gust, tylko o elementarne wyczucie tego, co jest jeszcze ok, a co już niestety nie. Jeśli na codzień nie paraduję z odkrytym brzuchem z wystającym pępkiem i sinymi rozstępami po bokach, to nie widzę też potrzeby by eksponować go w czasie ciąży. A pewnie o takie ekstrema autorce chodzi.

    Ale moja opinia bierze się może z faktu, że do końca ciąży potrafiłam się ubrać na nieciążowych stoiskach. Pomógł czas rozwiązania i moda sprzyjająca ciąży.

    --
  • czykwadrat 03.05.12, 08:41
    Pozdrawiam autorkę wątku. Mimo zalewu tanimi ubraniami (a może właśnie dlatego) ubieramy się coraz gorzej. A jeszcze chciałabym się odwołać do zdjęć z czasopism, gdzie ciężarne pozują z wielkimi gołymi brzuchami. To takie odrażające! Na sezon letni mam 3 sukienki - dwie marszczone w kwiaty i jedną czarną bawełnianą. Na pewno więcej niż Ania z Zielonego Wzgórza. Wystarczy.
  • ichi51e2 03.05.12, 10:04
    Dwa razy juz napisalam ale moze od trzeciego kopa dopiero niektorzy zrozumieja... Chodzilo mi tylko i wylacznie o wlasciwy rozmiar! Czy nosisz zielone czy czerwone dres czy suknie w kwiaty twoja sprawa i naprawde czym oryginalnie tym lepiej.
    Zgadzam sie ze ciazowe ubrania sa czesto niewarte swojej ceny no ale w sumie w bonprixie spodnie od 50 zeta... jest allegro, sa ciucharnie. (i jakby napisali na ematce "nie stac cie na kupienie 3 bluzek na 9 miesiecy? to jakim cudem stac cie na dziecko!" ;p (zart to jest ludzie! zart! - napisze bo ciezarnym poczucie humoru odbiera)) Ja kupilam 3 koszulki ciezarne (3 w cenie dwoch - byla promocja), pare jeansow ciazowych ktorych nienawidze (na jakas dziwna ciezarna z chudymi nozkami i gigantycznym brzuchem zrobione) i 2 pary spodni dresowych cienkich (jedne L drugie XL), sweterek i tak sobie chodze - naprawde mnie to nie zrujnowalo. W wyborze ubran kieruje sie glownie wygoda - moze po prostu w glowie mi sie nie miesci jak ktos w ciazy moze chodzic w za ciasnych spodniach i nie zwariowac... I nie ukrywam ze tez placze jak mierze przed-ciazowe ubrania i mi przez ramiona nie przechodza (T_T)
    A brzuch uwazam ze jest piekny (choc nie ukrywam ze w realu to najlepiej wychodzi na zdjeciu - zwlaszcza takim z gazety PSowanym, nie wiem skad oni takie ciezarne biora z taka ladna skora i chude (><wink zauwazcie ze wiekszosc zdjec ma w tajemniczy sposob wyblyszczony brzuch i boczki ginace w poswiacie ostrego swiatla od tylu... te boczki (i gorna tylnia szynka) po porostu slabo sie u wiekszosci nadaja do ekspozycji. Ciezarne czy nie...
  • bindella 03.05.12, 10:20
    A dlaczego ma byc tylko wygodnie?
    Ma byc przedewszystkim estetycznie i - moim zdaniem przynajmniej - atrakcyjnie. Nie tylko bawelna w rozmiarze XXL, ale fajna, kobieca moda dla kobiety w ciazy. Tak mozna jak najbardziej! smile Ja kupuje naprawde urocze ciuszki w oddziale HM-Mama i dostaje wiele komplementow ze sa bardzo ciekawe i fajne.
  • lalalab 03.05.12, 10:31
    u mnie sprawdziły się letnie sukienki i tuniki 'zaaranżowane' na zimowo...może być i ładnie i wygodnie...nie mam żadnych sygnowanych ciuchów ciążowych, bo uważam, że tak samo jak ciuchy z działów XXL, ciuchy dla mam są irracjonalnie droższe! zwłaszcza w H&M! Legginsy, dresy, elastyczne spódnice, sukienki letnie nakładane na bluzki z długim rękawem, golfy...zima owszem - była ciężka, bo i kurtka ledwo się dopinała, ale na szczęście miałam w zapasie kurtkę narciarską i ta dała radę smile lato i wiosna znoszą już ograniczenia...można być zwiewnym i powabnym...
    ja autorkę doskonale rozumiem - sama poza ciążą - miałam nadwagę i pewnie będę musiała więcej popracować nad swoim ciałem niż inne panie po ciąży, ale za małe ciuchy wieją zgrozą! Więcej samokrytyki...
    nie rozumiem też pań, które krytykują tu autorkę dorzucając kamyczek do ogródka pt. 'lepiej kupic coś dziecku niż sobie'! o nie! Nie akceptuję takich teorii. Mnie też coś się należy...zwłaszcza że mam większą świadomość tego jak wyglądam niż mój brzdąc...smile
  • bindella 03.05.12, 11:29
    smile
    Ja przed ciaza mialam rozmiar 34 i 4 -5 razy w tygodniu przez godzine biegalam i chodzilam na silownie. Teraz przytylam 12 kg, ale jakos ich nie widac, oprocz wielkiego brzucha smile
    W kazdym badz razie po urodzeni wrecz nie moge sie doczekac sportu! Mi jedna z kolezanek powiedziala/polecila... aby po urodzeniu duzo jesc i nawet nie myslec o sporcie... wink
  • ichi51e2 03.05.12, 12:33
    A w ktorym jestes tygodniu? Ja jestem w 31 i musze powiedziec ze sportu nie odpuscilam. Owszem cwicze mniej i czesc zajec zamienilam na zajecia dla ciezarnych ale nie widzialam powodu zeby rzucac cos co mi daje tyle radosci. Teraz bylo wolne i od razu spuchly mi rece i nogi - wiec widze ze to naprawde na rozne ciazowe dolegliwosci pomaga. Jesli jestes w 2 trymestrze to najlepszy czas na jakies delikatne zajecia! Co do powrotu do sportu to bardzo zalezy od szkoly - sa tacy co twierdza ze miesnie krocza nalezy angazowac juz w 2 godziny po prorodzie... ostatnio trenerka nasza mowila o kobitce ktora w 3 tygodnie po cc juz tarala sie cos robic (nie brzuszki zaznacze tylko ogolnie juz sie aktywizowala) z drugiej strony na jodze powiedzieli wprost - zapraszamy w 6 tygodni po urodzeniu dziecka... Ja to nie moge sie doczekac okresu robienia formy po ciazy - wreszcie moj organizm bedzie po mojej stronie z ulepszonym metabolizmem!
  • fipula 03.05.12, 13:01
    ja uważam że grupa ciężarnych to grupa własnie kobiet które wyjątkowo dobrze dobierają strój do figury. Raczej wyglądają słodko kiedy nie chodzą w workach . Co do tłuszczyku to bardziej mnie razi u młodych dziewczyn które nie są w ciąży a zwyczajnie nie potrafią dobrać stroju do figury bo nie każdy musi mieć sylwetkę modelki.

    Ja osobiście jeśli chodzi o spodnie to mam typowo ciążowe ze względu na wygodę ale już góra stroju czy sukienki były kupowane przeze mnie w normalnych sklepach dobierałam jedynie krój i bardzo dobrze się czułam . W pierwszej ciąży kombinowałam tylko ze strojami ciążowymi i mi się one nie do końca podobały . Pozdrawiam wszystkie "BRZUSZKI "
  • aaaniula 03.05.12, 16:23
    Może mnie to po prostu nie rusza. Dziś na ulicach można spotkać takie ewenementy, że już chyba niewiele rzeczy dziwi. Mnie drażnili chłopcy w spodniach z krokiem w kolanach, ale widząc pojawiające się emo na ulicach chyba stwierdziłam, że to nie takie złe.
    Ja też nie kupowałam wielu ciuchów ciążowych, jestem w 24 tygodniu i wchodzę w większość bluzek sprzed ciąży (lubiłam koszulowe bluzki odcinane pod biustem). Kupowałam głównie w CA i H&M. Dla mnie jakość średnia- w stosunku do ceny. Jedne jeansy z CA kosztowały prawie 200 zł, a rozdarły się i pas się rozciągnął. W sklepach z ubraniami typowo ciążowymi ceny potrafią być naprawdę wysokie.
    No i wracająć do dostępności ubrań: w dużym mieście łatwo znaleźć w miarę tanią odzież ciążową- gorzej w tych mniejszych miejscowościach.
  • ognista998 03.05.12, 16:44
    jak dla mnie to nie opłaca się kupować ciuchów ciążowych markowych (9fashion, HM-mama) które kosztują tyle pieniędzy a tak naprawdę poasłużą czasen tylko kilka tygodni i co z tym zrobić potem?wink

    teraz moda jest taka że jest tyle fasonów, luźne tuniczki różne rozkloszowane bluzki, że te ciuchy nieciążowe doskonale pasują na kobiety w ciąży

    nie jestem zwolennikiem wydawanie ciężkich pieniędzy na coś co posłuży tylko chwilę (a jak rozglądałam to ceny porażają za jedną koszulkę czasemn prawie 100zł nie mówiąc już o spodniach)

    mnie się akurat tak rozkładają kilogramy i tak tyję że w zasadzie nie potrzebuję ubrań stricte ciążowych, po prostu wchodzę w te co były za duże i wisiały na mnie (a niestety większość wisiała na mnie jak na wieszaku przed ciążą)

    ale to jest tylko moje zdaniewink ja wolę za tę samą kasę za którą miałabym w 9fashion czy w innym ciążowym jedną koszulkę - kupić na targu czy w jakimś tańszym sklepie 3.

    ale niedługo w sieciach markowych zbliżają się promocje duże obniżki to na pewno można coś kupić taniejwink ja bardzo chętnie korzystam z promocji z sklepach markowych
  • aniulka8503 03.05.12, 18:30
    To jest chore...patrzeć na ubrania kobiet ciężarnych...szkoda, że w komunikacji miejskiej czy w sklepach te ciężarne są niewidoczne...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka