• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

łożysko przodujące Dodaj do ulubionych

  • 31.08.12, 16:24
    Witajcie, jestem w 20 tygodniu i z opisu usg wynika, że mam łożysko przodujące, może nie tak bardzo, bo tylko dotyka UW ( mogło by go przysłaniać lub całkowicie zasłaniać) więc jest szansa, że się podniesie. Napiszcie proszę jak to było w Waszym przypadku, czy trafiłyście w takim przypadku do szpitala, jak dużo wcześniej urodziłyście itp Z góry dziękuje pozdrawiam, Iwona
    Edytor zaawansowany
    • 31.08.12, 16:56
      Miałam podobnie. Spokojnie, do porodu dużo czasu - jeszcze się podniesie. Ja plamiłam w 16 i 23tc, lepiej wtedy podjechać na IP i sprawdzić czy się nie odkleja. Na chwilę obecną jest nisko ale na tyle wysoko, że mogę rodzić sn.
      --
      http://tickers.baby-gaga.com/p/dev287bb___.png
      • 31.08.12, 19:14
        Iwonka - poszukaj takiego watku na gazecie! Zalozylam go jakos w maju tego roku i kilka dziewczyn pisalo w tamtym temaciewink Ja 30 lipca urodzilam coreczke z tym cholernym lozyskIem! Dowiedzialam sie o nim w 22 tc i niestety do konca sie nie podnioslouncertain Lezalam plackiem w domu od ok 26tc, a pd 33tc niestety juz w szpitalu, bo zakrwawilamsad W szpitalu raz jezzcze krwawilam, sle ogolnie do konca ciazy przelezalam juz na patologii ciazy. Urodzilam w 36+3 tc przez cesarke pod narkoza - tak wiekszosc lozysk operuja, bo boja sie ew.komplikacjiuncertain Zwykle robi sie cc w skonczonym 37tc, ale ja dostalam skurczy porodowych i musieli ciac cIut wczesniej! Coreczka zdrowa! Niestety przy tym "schorzeniu" trzeba naprawde na siebie uwazac! Lez ile sie da, nie dzwigaj, oszczedzaj! Trzymam kciuki..i poszukaj watku, bo tam sporo kobitek bylo i chyba jescze jestsmile
    • 31.08.12, 20:40
      Najczesciej sie podnosi i tak tez bylo w moim przypadku.Nie bylo najmniejszych problemow,choc rozumie Cie, bo mialam stracha. Ale niepotrzebnie, lekarka powiedziala, ze sie podnosi i tak sie stalo.
    • 01.09.12, 08:45
      jak masz ochotę poczytaj moje posty z wątków:

      forum.gazeta.pl/forum/w,548,117503104,,lozysko_nisko_ulozone_do_P_Kasi.html?v=2

      forum.gazeta.pl/forum/w,548,116803253,,lozysko_przodujace_dotrwac_do_konca.html?v=2

      forum.gazeta.pl/forum/w,585,122787943,,Krwotok_plamienie_nisko_lozysko_.html?v=2

      forum.gazeta.pl/forum/w,548,125922895,,Ulozenie_lozyska.html?v=2

      forum.gazeta.pl/forum/w,548,125647784,,Czy_lozysko_przodujace_jest_wskazaniem_do_cc_.html?v=2

      wszystko co wiem i moje doświadczenia tam opisałam
      pozdrawiam, życzę podniesienia, bo szanse jakieś zawsze są.
      cc nie jest zwykle pod pełną narkozą jak pisała poprzedniczka tylko jeśli wykonywane jest planowo to spokojnie można spodziewać się podpajęczynówkowego. co innego nagły krwotok i ratowanie życia, ale tak rzadziej bywa.
      • 01.09.12, 15:19
        Witajcie, dziękuje za odpowiedzi, niestety wątków z lipca suuperbaby nie mogłam znaleźć.
        Mam jeszcze pytanie a jakie miałyście ułożenie dziecka? Chodzi mi o późniejszy okres ciąży, bo na początku to się zmienia.
        • 01.09.12, 17:16
          Iwonka..postaram sie poszukac i Ci wkleje linkasmile Ja od 22tc mialam ulozenie glowka w dol..i tak zostalo juz do samego porodu! Corcia byla do tego dosc nisko..ostatecznie nie mialo to wiekszego znaczenia! Na pewno ostatnie 3-3miesiqce bralam sporo nospy forte i scopolanu, bo mialam lekkie skurcze..a przy lozysku to najgorsze..od tego wlasnie zakrwawilam 3 razyuncertain Zycze Ci, aby lozysko sie podnioslo...faktycznie w wiekszosci przypadkow sie podnosi! Ja niestety nie mialam tego szczescia - zostalo mi do konca lozysko brzeznie przodujace! A skad jestes? Bo moze polecimy Ci jakis lekarzy czy kogos od usg do sprawdzenia czy nie ma przyrosniecia itpkiss
        • 01.09.12, 17:20
          Iwonka A tutaj masz watek w ktorym dyskutowalysmysmile forum.gazeta.pl/forum/w,585,136897278,136897278,Lozysko_przodujace.html
          • 03.09.12, 13:18
            Dzięki wielkie. Poczytałam forum, przeszłaś swoje, dzielna jesteś. Jestem z Warszawy, mam raczej dobrą Panią od USG, dr Jaczyńska z IMID. Nie zawsze można ocenić, czy jest przyrośnięte, ale wg tej Pani Doktor jest szansa, że się podniesie.
            • 03.09.12, 14:21
              No pewnie, ze jest duza szansa na podniesienie..i tego Ci zycze! Tak naprawde to tylko niewielki procent zostaje "szczesciarami z lozyskiem przodujacym" az do porodu! Glowa do gory i daj koniecznie znac, jak po nastepnym usgkiss
              • 26.09.12, 11:41
                a jest możliwość, że to łożysko się przesunie?
                To znaczy ja mam na razie na tylnej ścianie. Jestem w 25 tygodniu.
                Czy może być tak, że nagle zacznie przodować?
    • 10.09.12, 17:44
      dziecko urodzone w 38 t.c. przez cesarskie ciecie, z powodu przodujacego lozyska
    • 10.09.12, 19:39
      o takowym mozna mowic, jesli nie podnioslo sie do ok. 30 tc

      proponuje nie czytac forow
      • 11.09.12, 08:59
        Przepraszam Sofi, a czytalas s ogole cala korespondencje?! Bo chyba nie...kazda zaznaczala, ze w wiekszosci przypadkow sid podnosi i tylkojedn na pareset zostaje przodujacym! I jak zachecasz do nie czytania forow to po co tu jestes?! Jak ktos prosi o pomoc to kobiety ktpre to przeszly sie wypowiadaja, a ten kto oto prosil sam ma mozg by zdecydowac, czy chce z tego skorzytac!
        • 12.09.12, 11:31
          Przepraszam Sofi, a czytalas s ogole cala korespondencje?! Bo chyba nie...kazda
          > zaznaczala, ze w wiekszosci przypadkow sid podnosi i tylkojedn na pareset zost
          > aje przodujacym!

          - przepraszam, a ty mialas w szkole logike? Jak moze zostac przodujacym, skoro nigdy takie nie bylo?
          • 12.09.12, 14:23
            logikę miałaś ale ginekologii nie

            Łożysko przodujące to łożysko usadowione w dolnym odcinku lub w jego okolicy, częściowo lub całkowicie pokrywające ujście wewnętrzne szyjki macicy.
            typy przodowania:
            centralne, brzeżne, nisko usadowione
            Za łożysko nisko usadowione przyjmuje się:
            przed 20 tc – łożysko, które pokrywa ujście wewnętrzne szyjki macicy
            20 – 28 tc – łożysko sięgające do ujścia wewnętrznego
            28 – 36 tc – łożysko znajdujące się 2 cm od ujścia wewnętrznego
            po 36 tc – łożysko będące w odległości 5 cm od ujścia wewnętrznego

            www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=5&cad=rja&ved=0CEgQFjAE&url=http%3A%2F%2Fscapula.pl%2Fkatalog%2Fwarszawa%2Fginekologia%2Fkrwawienia.ppt&ei=cH5QUKKVIYXWtAbCq4DYBg&usg=AFQjCNEdUJ1GJr1E6zXBxQGiqKsPcwmLFQ&sig2=ZD-3vHCeVxNrzfJAEmhFdQ
      • 12.09.12, 12:55
        ciekawe, u mnie w 18 tc z usg mam to w opisie.....

        sofi75 napisała:

        > o takowym mozna mowic, jesli nie podnioslo sie do ok. 30 tc
        >
        > proponuje nie czytac forow


        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/gannyx8d6hsrmqzu.png
    • 12.09.12, 12:54
      Mam to samo. Obecnie w 2 ciąży, ale w pierwszej było to samo i uniosło się, poród naturalny o czasie. Teraz zakaz dzwigania, sexu no i podglądanie na usg czy się nie nie uniesie. Jeśli nie... to cc.
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/gannyx8d6hsrmqzu.png
      • 12.09.12, 15:38
        I po co te zakazy, skoro w 95% przypadkow si unosi?
        To akurat nie jest dla mnie nowina, ze w PL wszystkiego w ciazy zakazuja i wysylaja do wyrka wink
        • 12.09.12, 17:01
          Sofi - a jestes lekarzem?!?! Ciekawe..
          Tez mam w opisie z 24tc - lozysko przodujace centralnie...i mi sie nie podnioslo do konca, a mialam jeszcze 2 razy usg w tym celu - w 27tc i 31tc!

          A zakazy nie sa bzdura, bo znajoma z przodujacym olewala i dostala krwotoku w 27tc i ledwo odratowali! I jestesmy tu by pomoc i opowiedziec swoje doswiadczenia, a nie jechac po wszystkich!
    • 13.09.12, 21:38
      ja miałam dodatkowy płat łożyska zakrywający ujście szyjki macicy. Ok 25-27 tygodnia miałam lekkie plamienie i posiedziałam parę dni w szpitalu na obserwacji. Urodziłam w 37 tyg. przez cc.
      Gorzej było z oszczędzaniem się, bo w domu był już jeden 2,5 letni maluch smile
      życzę powodzenia! będzie dobrze!
      • 13.09.12, 21:40
        jeśli chodzi o ułożenie to mała długo była ułożona pośladkowo, ale w końcu się przekręciła.
        • 14.09.12, 09:15
          Sofi75 ja jestem zadowolona, ze dziewczyny odpisują a i tak oczywiście słucham lekarza, ale o mamy, które to przeszyły chodzi mi o doświadczenie, jak to się skończyło itp Nie wiem skąd w Tobie taka agresja i co robisz na tym forum, skoro jesteś przeciwnikiem czytania na forach.
          Dla mnie to bardzo miłe, że ktoś życzliwy znalazł chwilkę, żeby odpisać, tym wszystkim bardzo dziękuję. pozdrawiam,
    • 15.09.12, 22:03
      W drugiej ciąży miałam łożysko brzeżnie przodujące. w 27tyg dostałam pierwszego krwotoku. W nocy, w czasie snu. Pogotowie zabrało mnie do szpitala gdzie leżałam tydzień. na patologii ciąży. W 29tyg dostałam kolejnego, silniejszego krwotoku. Znowu w nocy, w czasie snu. Zawieźli mnie tym razem na porodówkę ale na szczęście udało się zatrzymać akcję porodową. Dodatkowo podali mi wówczas sterydy na rozwój płuc maleństwa...
      od 35tyg leżałam w szpitalu, czekając na cięcie.
      i znowu dostałam krwotoku w czasie snu (36tydz+4dni) i zostałam pocięta w znieczuleniu ogólnym. Maluch dostał 9pkt. waga 2750g, 50cm długi.
      O tym, że z łożyskiem jest coś nie tak wiedziałam od 18tyg. Mój ginekolog od początku mówił, że jest duża szansa, że się podniesie ale niestety tak się nie stało.
      co do leżenia i oszczędzania się to w szpitalu (po pierwszym krwotoku) powiedzieli mi, że jak będę miała krwawić to i tak to się stanie niezależnie od tego czy będę leżeć czy nie. Lekarze kazali mi mieć spakowaną torbę i zawsze przy sobie telefon, z naładowaną baterią.

      co do samego krwawienia to wiadomo, że jakiekolwiek jest niebezpieczne- jednakże jeżeli można tak napisać, to na pewno ciemna/brązowa krew jest dużo bezpieczniejszym objawem niż żywoczerowna (świeża) Mimo to, zawsze ale to zawsze trzeba skontaktować się ze swoim lekarzem lub od razu jechać do szpitala


      u mnie łożysko nie podniosło się ale Tobie tego życzę smile
      --
      Budzeni pocałunkiem wstają z łóżka właściwą nogą
      • 16.09.12, 16:52
        Dziękuje pollys, lekarz też mi mówił, że jest szansa, że się podniesie, ale jak widać to nie reguła. Boję się tych krwotoków, można się wykrwawić, daleko mam do Szpitala, ale jak stanie się to w nocy to korków chociaż nie będziesmile
        • 16.09.12, 18:35
          Iwonka - ja tez zakrwawilam w domu nad ranem i mialam daleko do szpitalauncertain Najlepiej to nie wstawac wtedy i zadzwonic po pogotowie..ja tak na sygnale i na lezaco dojehalam bez dalszego, wiekszego krwawienia! Ja tez bardzo sie balam:,( Dobrze ket bycjuz w szpitalu od 34 tc, bo to taki ponoc krytyczny czas...ja mialam isc w 34tc, a zakrwawilam w 33sad Ale yo nie regula..znam dziewczyne ze szpitala w ktorym lezalam, ktora w ogole do porodu nie krwawila!smile Trzymam za Ciebie kciuki..mysl pozytywnie - jest naprawde duza szansa ze sie podniesie!
          • 27.09.12, 12:48
            Witam,
            ja dowiedziałam się o zadatkach na przodujące łożysko już w 12tc na usg.W opisie jest to jako trofoblast centralnie w części cieśniowej, całkowicie pokrywa ujście wewnętrzne.Lekarz powiedział ,że na tym etapie ciąży jeszcze nie określa się tego łożyskiem przodującym aż do 23 tc. Poza tym do tego czasu jeszcze może zmienić położenie a jeśli nie to wtedy będziemy chuchać i dmuchać, żeby donosić ciąże do min.36tc, gdzie po drodze mogą mnie czekać wycieczki do szpitala z powodu krwawienia. Teraz jestem w 14 tc. Wczoraj byłam na usg i niestety nie zmieniło się nic na lepsze. Na chwilę obecną lekarz nic nie mówił o specjalnym oszczędzaniu się. Sprzątam, gotuję, robię zakupy, czasami pluję sobie w brodę że za bardzo się forsuję. No ale skoro nie ma zaleceń od lekarza aby leżeć ... Mam L4 i biorę 2x2 luteinę. Denerwuję się, bo wspominał, że do 16 tc można poronić , albo w np 26 tc zacząć rodzić....Jednak mam ogromną nadzieję, że skończy się wszystko pomyślnie jak u większości i albo łożysko się łaskawie przemieści albo jakoś donoszę ciążę do końca.
            • 27.09.12, 13:34
              Julisia - spokojnie! Ja do 24tc nie lezalam jakos duzo..bardzij polegiwalam czasami! Potem jak stwierdza, zw sie nie podnioslo to zdazysz jeszcze sie "wyplackowac w lozku"smile Powodzenia!
              • 28.09.12, 09:52
                smile dziękuję za pocieszenie smile
                Zdecydowanie wystarcza mi polegiwanie, bo nie wyobrażam sobie być "przygwoźdźona do łóżka" Jak mus to mus ale lepiej żeby do tego nie doszło. Tylko tak się zaczęłam zastanawiać, czytając wypowiedzi innych kobitek ,które już od początku muszą leżeć, czy ja przypadkiem nie powinnam się opanować ze sprzątaniem itp smile.
                • 28.09.12, 10:08
                  Julisia - no oszczedzac to sie musisz! Pamietaj by nie dzwigac i sie nie przemeczac:^
                  • 02.10.12, 12:41
                    No właśnie ja często o tym zapominam. Jak się zabiorę za sprzątanie to potem nóg i pleców nie czuję, a jak idę do sklepu to mówię sobie, że tylko po kilka lekkich rzeczy a jak odchodzę od kasy okazuje się, że nazbierało się trochę do dźwigania i latam z tymi siatami. Potem pluję sobie w brodę, że nie powinnam itd,a za kilka dni znowu to samo...sad
                    • 05.10.12, 14:45
                      Hej dziewczyny, miałam dzisiaj usg, łożysko się podniosło o 2 cm, jest szansa, że się jeszcze podniesie.
                      • 05.10.12, 19:24
                        Iwonka - bardzo sie ciesze!!! Mowilam ze wiekszosci sie podnosi..niewiele zostaje takich "szczesciarzy" z lozyskiem przodujacym do porodutongue_out Trzymam kciuki
                        • 06.10.12, 18:33
                          Dziękuję za miłe słowa, chociaż to mi się udało w tej ciąży, bo niestety nadal mam wymioty (chociaż już zdecydowanie mniej) i ten potworny ślinotok, który mnie wykańcza psychicznie. Po prostu nie mogę z domu wyjść, siedzę w domu i pluję w miskę i się zastanawiam jak ja wytrzymam do końca ciąży...
                          • 18.10.12, 12:53
                            Hej,
                            byłam 2 dni temu na usg. Całe szczęście okazało się, że łożysko przemieściło się na prawą ściankę. Uff. Kamień spadł mi z serca. A jak u Was kobietki?
                            • 18.10.12, 13:18
                              To tylko swietowacsmile
                              Ja juz zapomnialam ten koszmar lezenia, krwawienia i cesarki z narkozasmile AcKolwiek po tym lezeniu to jestem nadal mocno oslabionauncertain
                              • 22.10.12, 11:09
                                Gratuluję dzidziusia ! smile Córcia czy synek i jak ma na imię?
                                Kiedy nadszedł te piękny dzień i ile ważyła Twoja pociecha?? Napisz coś, pochwal się smile
                                Ja też już bym chciałabym, żeby nie co szybciej ten czas oczekiwania zleciał. Z drugiej strony niech sobie leci jak chce, byle spokojnie i szczęśliwie do celu smile.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.