Wstawianie główki w kanał - b...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Właśnie kończe 40 tydzień ciąży. Wczoraj byłam na IP by zrobić kontrolny zapis KTG. Pojechałam tam zaniepokojona tym, że po raz kolejny w nocy miałam dość odczuwalne skurcze ( tak jak piszecie jak na okres) to było TO, byłam tego pewna. Jednak po wstaniu z łóżka odeszły. Nie pierwszy raz mi się to zdarzyło, ale miałam już dość "fałszywych alarmów" i pojechałam sprawdzić o co chodzi. Po badaniu na IP dowiedziałam się, że główka balotuje nad wchodem miednicy, tzn że jeszcze się nie wstawiła tylko swobodnie się przemieszcza.
    I wszystko było by ok, gdyby nie to że tydzień temu byłam na wizycie u mojej pani ginekolog i ona stwierdziła, że główka już jest przyparta do wchodu, mam rozwarcie na dwa palce, szyjka cienka jak pergamin itd, że bedę za chwilę rodzić. Nie dość tego czułam wyraźnie, że dziecko jest wstawione dzieki parciu na odbyt, rwie kulszowej, czułam nawet nacisk na szyjke. Zaznaczam, że mam dużo wód płodowych, a dziecko jest stosunkowo małe.
    Moje pytania sa takie:
    czy możliwe jest żeby przez dużą ilość wód płodowych dziecko cofnęło się gdy już było wstawione w kanał i czy to może byc przyczyną zanikających skurczy?????
    Jezeli tak, to czy dam rade urodzić "bez wspomagania" tzn oksytocyny (wywołującej skurcze), albo przebijania pęcherza?????
    I czy przez to poród może się wydłużyć?
    • 10.09.12, 10:28 Odpowiedz
      Jeśli poród się nie zaczął to jak najbardziej główka może balotować, mimo iż wcześniej była przyparta. Dopiero porodowa czynność skurczowa macicy (dająca postęp porodu) spowoduje przyparcie główki, następnie ustalenie we wchodzie i dalsze zwroty w kanale rodnym. Pytasz o wspomaganie porodu, jeśli uwierzysz w swoją zdolność urodzenia dziecka bez wspomagaczy to masz bardzo duże szanse na powodzenie, bo ono w ogromnej mierze uzależnione jest od naszego nastawienia (plus oczywiście prawidłowa budowa kanału rodnego, dziecka i innych czynników jak chociażby warunki w jakich poród się odbywa).
      • 10.09.12, 11:17 Odpowiedz
        Dziękuję bardzo za tak szybkie i konkretne wyjaśnienie. Wyczekiwanie na maleństwo to trudny okres, szczególnie gdy pojawiają się jakieś wątpliwości bądź niejasności. Dzięki takim odpowiedziom zmartwione przyszłe mamy mogą w spokoju doczekać następnej wizyty u swojego położnika. smile
        Pozdrawiam Słonecznie smile
    • 10.09.12, 12:17 Odpowiedz
      odpowiadając na Twoje pytanie-możliwe jest że główka dziecka jeszcze się przemieszcza. ilość wód -nie wiem, specjalistą nie jestem, ale chyba to większego znaczenia nie ma dla wstawiania się dziecka w kanał-rodzą kobiety które mają dużo i rodzą te co miały mało, nigdy mowy o ilości wód nie słyszałam. ponadto jedne rodzą jak już wody odejdą, inne rodzą dzieci w czepku io wg mnie wody niewiele tu mają wpływu.
      zwracam jednak uwagę na twoje sformułowanie: "dziecko cofnęło się gdy już było wstawione kanał" - ja nie jestem pewna, położnikiem nie jestem, ale lekarze używają raczej stwierdzenia-dziecko przypiera, główka jest przyparta do wchodu kanału, do wejścia w kanał, a to różnica, raczej jak już głowa naprawdę w kanał wejdzie, to jest na etapie zaawansowanego porodu i wtedy raczej się nie cofa. Kiedyś słyszałam, nie raz, jak lekarze mówili że gdy już główka wejdzie to niebezpiecznie byłoby ją wypychać spowrotem taki manewr jest niebezpieczny, wtedy kobieta już nie ma wyjścia tylko przeć lub próżnociąg, cc już się wtedy też dlatego nie robi.
      dziecko napiera na wejście-masz skurcze, a potem może trochę mniej i byc może jest to przyczyną występowania skurczy przepowiadających ktróe są a potem zanikają.

      a na pytanie czy dasz rade urodzić bez wspomagania nikt Ci chyba nie odpowie. tego raczej nikt nie przewidzi. Doświadczona położna, lekarz-może coś będą przypuszczać, ale czy to się sprawdzi? Pewnie lekarz ma jakiś termin końcowy-że np. jeśli samoistnie nie zacznie się akcja do 42 tc to będą indukować, ale jak będą indukować-to chyba zależy od lekazrza, od jego praktyki, od Twoich warunków fizycznych (czy będziesz miała wtedy zgładzoną szyjkę czy nie-wtedy foley zakłądają), podają próbe oksy, albo robią pełny wlew z oxy... Pogadaj o tym z lekarzem.

      czy Ci przebiją wody-nie wiem, to też sprawa praktyki w danym szpitalu, decyzji połóżnej/lekarza.
      generalnie wiele zależy od prowadzenia porodu. jeśli będziesz rodzić w ośrodku z nastawieniem-all natural i żadnej medykalizacji-to może są większe szanse że uda Ci się, a jak trafisz np. na Inflandzką w wawie gdzie jest kolejka do porodu i pospieszanie - tam raczej robią wszytsko co przyspiesza poród od oxy, przez przebicie pęcherza na nacięciu krocza skończywszy (znam z opowieści koleżanek), choć pewnie zdarzają się wyjątki.
      • 10.09.12, 16:36 Odpowiedz
        kondolyza napisała:
        - ja nie jestem pewna, położnikiem nie jestem, ale lekarze uży
        > wają raczej stwierdzenia-dziecko przypiera, główka jest przyparta do wchodu kan
        > ału, do wejścia w kanał, a to różnica, raczej jak już głowa naprawdę w kanał we
        > jdzie, to jest na etapie zaawansowanego porodu i wtedy raczej się nie cofa.

        Tak własnie moja pani ginekolog takiego sformułowania użyła. Próbowałam tylko sobie wytłumaczyć to balotowanie. Jutro idę na wizytę dopytam się wszystkiego jak radzisz tzn. jeśli chodzi sytuacje awaryjne. Wolę być przygotowana.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.