Dodaj do ulubionych

skurcze braxtona jak czesto

31.10.12, 09:13
Witam. dzisiaj zaczelam 21 tydzien ciazy. I od kilku dni mam male skurcze, czyli takie twardnienie minutowe brzucha. To moja druga ciaza wiec wiem ze to sa te skurcze braxtona. Mam tylko pytanie ile dziennie moze byc tych skurczy zeby uznac ze to jest norma? Pytam bo wizyte mam sopiero za 3 tygodnie, a wczesniej nie moge pojsc bo jestem zagranica.
Edytor zaawansowany
  • straggly 31.10.12, 09:54
    Mi zaczęły się te skurcze w 30 tygodniu i wtedy gin powiedział, ze nie powinno ich być więcej niż ok 10 na dobę. Nie wiem czy to odnosi się również do 21 tygodnia. Problemem są nie same skurcze, a to jak na nie reaguje szyjka - powinnaś skontrolować jej długość (najlepiej na usg) i np po tygodniu-dwóch zobaczyć czy się skróciła. Ja miałam te skurcze częste - nawet do 20 na dobę, czasem bolesne, dostałam na to luteinę i magnez z potasem, po tygodniu szyjka była tej samej długości.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/34bw3e3kylqgctkv.png
  • ochra 31.10.12, 10:40
    W poprzedniej ciąży przy tylu skurczach miałam podawany Fenoterol obecnie mam podobnie, biorę magnez i no- spa, szyjka skrócona nieznacznie, lekarz nie widział zasadności podawania Fenka, ten sam lekarz.
  • misia_zdzisia2 31.10.12, 17:31
    Ja jestem w 24 tc i skurcze mam od ok 5 tyg. Bylam w tym czasie 2 razy na USG (raz polowkowe i raz samej szyjki) i 2 razy u lekarza bo akurat tak mi wypadaly wizyty - a chodze co miesiac. I tak: lekarz mi powiedzial ze nie ma reguly ile tych skurczy ma byc. Powiedzial ze u jednych moze spowodować to rozwarcie szyjki, inne kobiety moga z tym dotrzec do porodu. Najwazniejsze zeby nie bolały. Co Ci radzę: oszczedzaj sie na maxa jak masz taki problem, jak u mnei zaczely sie skurcze lekarz kazał mi zostać min. tydzień w domu i brac 3 razy dziennie nospę i 3 razy magnez, a w drugim tygodniu tylko magnez. I po 3 dniach lezenia i brania tych leków czułam ogromną roznice, twardnienie bylo rzadsze. Ale mam na siebie uwazac, jak zaczely sie takie problemy to 2 tygodnie pracowalam z domu. Lepiej nie przesadzac z nospą a magnez mozna brac caly czas. U mnie szyjka sie nie skraca, ale trzeba byc czujnym.

  • 18lipcowa3 31.10.12, 18:39
    ja je mialam kilka razy dziennie, nie wiem ile dokladnie moze ze 2-3 razy
    czasem wiecej, czasem wcale
    teraz glownie jak szybko idę mam, jak leze caly dzien to wcale
    zaczely sie ok 22 tyg
  • anetchen2306 31.10.12, 19:47
    W drugiej ciazy zazwyczaj wystepuja wczesniej, jest ich wiecej i sa mocniej odczuwalne wink
    W pierwszej ciazy miewalam moze raz-dwa razy dziennie. W drugiej ciazy do kilkunastu razy dziennie. Szyjka sie z tego powodu nie skracala, lekow zadnych na toto nie dostalam. Mialam czesciej polegiwac z ksiazka w jedne rece i czekolada w drugiej (doslowne zalecenia lekarskie). Skurcze mialam od 20 tc. Urodzilam w 40 tc.
  • 18lipcowa3 31.10.12, 20:21
    anetchen2306 napisała:

    > W drugiej ciazy zazwyczaj wystepuja wczesniej, jest ich wiecej i sa mocniej odc
    > zuwalne wink


    A z tym się mogę zgodzic wink



  • aischa26 31.10.12, 22:12
    Dzwonilam do mojego lekarza i kazal sie nie martwic, mowil ze te skurcze to norma, ze jesli nie ma wiecej niz 10-12 na dzien. Kazal brac nospe i ewentualnie jak chcem magnez. szkoda ze wczesniej nie powiedzial mi o tym ze magnez wogole jest dobrze brac w ciazy. Juz po poludniu skurczy nie bylo i uspokoilam sie. Dziekuje wam rowniez za slowa pocieszenia.
  • aska103 04.11.12, 11:27
    Hallo, ja do tej pory myslałam że to mały tak się wypycha (jakis czas temu moja ginia powiedziała ze dokładnie w tym miejscu co czuję wypychanie mały ma pośladki i pewnie jak się porstuje to wypycha) teraz to już nie wiem czy to on czy to skurcze, żadko ale czasem zdarzają się w innym miejscu, zawsze jednak na samej górze brzucha...Wczoraj koleżanka mnie uświadmiła że mogą to być skurcze Braxtona-Hixa. Problem w tym że mam je już od dłuższego czasu i to bardzo często, minimum kilkanaście razy dziennie. Byłam u ginekologa dwa dni temu (nie prowadzącego bo przypałętał się grzybeksad i musiałam leceć alarmowo) i po badaniu stwierdziła, że "zamknięte" miała na myśli szyjkę. Boje się brać cokolwiek bez wyraźnych zaleceń lekarza nawet magnez, a teraz biorę jeszcze nystatynę na tą grzybice więc mam dość leków...Wizyta u prowadzącego za 10 dni.Nie wiem czy panikować, mam takie skurcze( jeśli to skurcze bo naprwdę nie wiem jak je odróznić od wypychania sie małego) od dłuższego czasu i nic się nie dzieje również z moja szyjka???
  • a_lex 04.11.12, 11:42
    jeśli to twoja druga ciąża, to tym bardziej powinnaś wiedzieć, że nie sa to skurcze braxtona hicksa, tylko skurcze alvareza. te drugie pojawiają się znacznie później i ich charakter jest zupełnie inny.

    --
    http://lb3m.lilypie.com/pTFfp2.png http://lmtm.lilypie.com/AjaCp2.png
  • aischa26 04.11.12, 12:52
    polki.pl/rodzina_ciaza_artykul,10013569.html
  • a_lex 04.11.12, 18:08
    link nie działa, niestety...
    ale jeśli już linkujemy smile
    pl.wikipedia.org/wiki/Skurcze_Braxtona_Hicksa
    pl.wikipedia.org/wiki/Skurcze_Alvareza
    emaluszki.pl/615_skurcze_w_ciazy.html
    polecam też forum "Dobry poród" smile
    --
    http://lb3m.lilypie.com/pTFfp2.png http://lmtm.lilypie.com/AjaCp2.png
  • aska103 05.11.12, 09:34
    a_lex napisała:

    > jeśli to twoja druga ciąża, to tym bardziej powinnaś wiedzieć, że nie sa to sku
    > rcze braxtona hicksa, tylko skurcze alvareza. te drugie pojawiają się znacznie
    > później i ich charakter jest zupełnie inny.

    to moja pierwsza ciąża więc jestem zupełnie zielona. Właściwie druga ale straciłam maluszka w 11 tc więc tym bardziej niestety jestem przewrażliwiona...
    Nie słyszałam o skurczach Alvareza, po poczytaniu na ten temat w zasadzie też nie do końca charakteryzuja to co odczuwam, zapewne jednak szczegóły sa indywidualne dla każdej z nas...
    >
  • truskawka-00 05.11.12, 10:03
    A ja w ogóle nie czuję żadnych takich krótkich skurczy, to źle??
    --
    http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/8822
  • aska103 05.11.12, 10:06
    no tyle co się naczytałam,podobno, sporo kobiet nie czuje ich wogóle. To też normalne, zdaje się że kobiety ktore wcześniej już rodziły też czują je częściej i intensywniej niż pierworódki.
  • kasiamalpa 05.11.12, 11:12
    w 24 tc trafiłam do szpitala z powodu odczuwanego własnie jako skurcz twardnienia całego brzucha trwał ok 30 sek.
    Leżałam 4 tyg na patologii,na ktg wychodziły skurcze w wysokości 40 %,podczas tych "twardnień"
    Leki rozkurczowe + leżenie, bo młody uciskał kanał i zrobił mi się efekt lejka,do tego skróciła szyjka z 3,5 do 1,9 cm, w ciągu 10 dni przez te skurcze i twardnienia.
    Skurcze troszkę się uspokoiły po lekach,ale młody dostał sterydy na rozwój płuc.
    Skurcze trwały już do końca ciąży,były częstsze,co 15 min nawet od 35 tc.
    na ktg w kilkanaście dni przed porodem pokazywały się w sile 60 %, a w dzień porodu 90-100%,a ja ciągle odczuwałam je tak samo mocno jak te co były na początku w 24 tc.
  • aska103 05.11.12, 11:28
    ale odczuwałaś to faktycznie jako skurcze? bo ja nigdy, robia mi się tylko takie wybrzuszenia na brzuchu i wtedy robi sie lekko twardy na chwile (no ale to przez te wybrzuszenia) skurczów nie czuje a już napewno nie bolesne...Dlatego cały czas myślałam że to młody sie tak wypina i może faktycznie tak jest...
  • kasiamalpa 05.11.12, 11:39
    dokładnie tak to czułam,takie twardnienia brzucha,nie bolały,raczej tylko utrudniały oddychanie.
    Z jednej strony płaski sie robił z drugiej wypukły kamień,a na ktg skurcze wyłaziły w tym czasie,
    tez początkowo myślałam,że to własnie młody się wypina,ale to nie był On smile

    aska103 napisał(a):

    > ale odczuwałaś to faktycznie jako skurcze? bo ja nigdy, robia mi się tylko taki
    > e wybrzuszenia na brzuchu i wtedy robi sie lekko twardy na chwile (no ale to pr
    > zez te wybrzuszenia) skurczów nie czuje a już napewno nie bolesne...Dlatego cał
    > y czas myślałam że to młody sie tak wypina i może faktycznie tak jest...
  • aska103 05.11.12, 11:44
    hmm no ja narazie jeszcze mocno nie panikuję, przypadkowa wizyta miałam 3 dni temu i po padaniu ginia nic nie powiedziała że jest nok, nic nie mowila o szyjce oprócz tego że zamknięta, Do tej pory zawsze na wizytach miałam szyjke zamkniętą i długą...U swojej prowadzącej mam wizyte za 8 dni, chyba doczekam...
  • kasiamalpa 05.11.12, 11:54
    no ale oszczędzaj się przez te 8dni, bo jak już pisałam mi szyjka poleciała w ciągu 10 dni z 3,5 na 1,9.
  • a_lex 05.11.12, 13:42
    miałam podobna sytuację, ale później, w 33 tc.
    brzuch twardy, młoda nisko. dostałam leki, pessar... ale niewiele pomogły, bo i tak urodziłam za wcześnie smile

    jedno co pewne - kiedy brzuch robi sie twardy, nie nalezy go dotykać, głaskać. lepiej usiąść albo się położyć, pooddychać głęboko.
    --
    http://lb3m.lilypie.com/pTFfp2.png http://lmtm.lilypie.com/AjaCp2.png

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.