• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

+17 kg czy to dużo? Dodaj do ulubionych

  • 03.01.13, 20:20
    Witam serdecznie. Jutro zaczynam 38 tydzień ciąży. Na plusie mam równo 17 kg(od jakiegoś czasu stoi). Spotkałam się z różnymi opiniami, ale ostatnio, na pewnej imrezie okolicznościowej zostałam nazwana przez pewną panią "baryłą" i szczerze powiedziawszy choć nie dawałam tego po sobie poznać, zrobiło mi się zwyczajnie przykro i miałam ochotę opuścić towarzystwo. Moja waga przed ciążą 69.5, przy zroście 168 (według wskaźnika BMI- norma). Rzuciłam też palenie papierosów z chwilą w której dowiedziałam się że mam w brzuchu lokatora big_grin (właśnie pozdrawia was wystającymi częściami ciała- chyba nogami) co może tłumaczyć mój przyrost wagi, który starałam się pilnować w miarę możliwości. Nie wiem co o tym sądzić...
    Edytor zaawansowany
    • 03.01.13, 20:34
      Według wskaźnika BMI jesteś w gornej granicy normy, co oznacza, że dla ciebie najlepiej byłoby nie przytyć za dużo. Do 20 tygodnia "norma" jest od 0 do 6kg, a potem co miesiąc 1 kg. Ze względu na to, że jesteś na górnej granicy BMI, do 20 tygodnia najlepiej byłoby przytyć mniej niż 3 kg, a potem może 1kg miesięcznie, czyli - około 8kg w całej ciąży.
      Przytyłaś 2 razy tyle, ale skoro nie masz żadnych innych dolegliwości - nadciśnienie, cukrzyca, holestaza itd. - to chyba większej krzywdy sobie i dziecku nie zrobiłaś smile I jeżeli czujesz się ok, to nie zawracaj sobie głowy tym wszytskim teraz, gdy już nic nie da się zrobić. Rzucisz zbędne kg po porodzie smile

      Ogólnie to "zaleca się" przytyć od 10-12kg, szczupłe osoby (tj. te, które mają BMI na dolnej granicy) mogą przytyć więcej, a grubsze (te z BMI na górnej granicy) mniej.
      • 03.01.13, 20:46
        Aha, czyli jednak troche sporo. Sprawdzałam to nawet używając kalkulatorów internetwych i jeden mówi że do 12, inny ze do 15 a inny do 16 i już sama nie wiem.

        ogólnie to jakoś specjalnie się nie opychałam, ale miewałam nocne napady głodu, które uniemożliwiały mi sen.
        • 03.01.13, 21:01
          Ja w pierwszej ciazy przytylam 20 kg gdzie waga sprzed ciazy byla jedynie 50 kg.I nie byl to wynik obzarstwa a wody w organizmie, juz od 5 mca puchlam ale nie stwierdzono zatrucia.po porodzie w ciagu 10 dni spadlo mi 15 a jeszcze 7 do 4 mc po.Wtedy bylam jeszcze szczuplejsza niz przed ciaza, tak karmienie zadzialalosmile niestety jak przestalam szybko przyszly 4 dodatkowe kg ale akurat wyszlo mi to na dobre bo bylam za chuda.Obecnie druga ciaze zaczelam od 57 kg( po 8 latach od pierwszej ciazy) i juz mam 10 na + a jestem w 26 tyg.Mam nadzieje, ze nie dobije znow do 20 bo w moim wieku juz bedzie ciezko zrzucic.Moze u Ciebie tez zbiera sie woda?
          • 03.01.13, 21:08
            Moze u Ciebie tez
            > zbiera sie woda?

            Jakoś nie specjalnie. Może trochę pod wieczór przypuchną mi kostki w miejscu gdzie obciskają mnie skarpetki. Palce u rąk prędzej. Obrączkę wepchnę, ale bieda zdjąć, więc nie noszę smile
    • 03.01.13, 21:27

      Miałam identycznie jak ty w pierwszej ciazy, waga 68 - wzrost 168 - przytyłam 18kg (to chyba byla woda bo po tygodniu mialam -15kg.
      Schudłam do 59 jak przestałam karmić (podczas karmienia ani grama poza tymi 15). Ważyłam te 59 przez 2,5 roku bo teraz jestem znowu w ciazy - 18 tydzien i mam narazie +2, takze moim zdaniem nie masz sie co martwic. Mi lekarz w kazdym razie nic nie mowil jak tyle tyłam. prowadzilam aktywny tryb zycia jakos sie nie obzeralam, co mialam poradzic - doszlo i tylesmile
    • 03.01.13, 21:58
      hmmm...
      zależy...
      ja w pierwszej ciąży przed zajściem w ciążę ważyłam 58kg, dzień przed porodem 56kg (tak, schudłam aż tak przez wymioty), więc dla mnie 17kg na plusie to ogromna ilość. Ale uważam, że całkiem normalna. Więc nie przejmuj się komentarzami, nie porównuj do innychsmile
      • 03.01.13, 23:31
        Jak mozna uzyc takiego komantarza wobec kobiety w ciazy... To juz koncowka, duzo nie przytyjesz nie zamartwiaj sie i juz.
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/m3sxdqk39hdhxxd2.png
        • 04.01.13, 23:27
          ta odpowiedź do do mnie?
    • 04.01.13, 09:28
      Jak dla mnie nie dużosmileDużo to przytyły moje 2 kolezanki,jedna 32,druga 38 kg(startowały z wagi 48-50kg).
      W pierwszej ciąży przytyłam 20 kg,w drugiej 24 kg,a teraz w trzeciej w 30 tyg mam 13 kg na plusie,a jeszcze 2 m-ce przede mną.Co m-ąc przybywa mi po 3 kg,jem normalnie,nie mam zachcianek,czuję się świetnie,wyniki super.Ten typ tak ma.Być może to genetyczne,bo moja siostra przy każdym dziecku tyła około 25-30 kg.Całe szczeście po 3 m-cach wracam do wagi wyjściowej.Błedne jest myślenie,że jak dużo przytyła to na pewno się obżera i nie dba o zdrowe żywienie.Bo ja bardzo dbam o to co i ile jem.
      --
      Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,
      nie obleka tego faktu w słowa.
    • 04.01.13, 09:37
      Mam 176 cm, przed ciążą był 68,5 kg. To moja druga ciąża, 36 tydzień i też mam +17 kg, pewnie jeszcze przytyję- oby nie za dużo. Trochę puchną mi nogi.
      W pierwszej ciąży było +18 kg, też puchły mi nogi, ale zaczęłam od wagi 64 kg, byłam dużo młodsza i urodziłam dokładnie 1. dnia po skończeniu 38 tygodnia. Z samym porodem spadło ze mnie od razu 11 kg, wiem, bo pierwsze co zrobiłam po urodzeniu jak już mogłam chodzić, to ważenie na wadze wink Trzy miesiące po porodzie ważyłam 61 kg, bo tak byłam przejęta macierzyństwem, że zapominałam jeść smile
      Teraz na pewno będzie trudniej zgubić, ale głowa do góry- dla chcącego nic trudnego.
      • 04.01.13, 09:53
        Mam sporo koleżanek w ciąży, na Sylwetra było nas 5 ciężaróweksmile
        Była wiliczanka która ile przybrała : 14kg, 15kg 18kg ( wiek ciąży wszędzie podobny) a ja na to: 4kg (38tc) to się dopiero na mnie dziwnie patrzyły...także chyba Twoja waga jest całkiem normalnasmile
    • 04.01.13, 10:09
      nie ma co ściemniac
      • 04.01.13, 10:51
        Mało to nie jest , ale też i nie jest to jakaś powalająca liczba. W pierwszej ciąży przytyłam 16 kg a 4 mce po porodzie ważyłam 26 kg mniej- wyglądałam jak śmierć na urlopie. W drugiej przytyłam 10 kg i wróciłam do wagi po około 2 mcach. Myślę że jeśli będziesz odżywiać się rozsądnie po porodzie to szybko wszystko ci spadnie.
        --
        lbyf.lilypie.com/lZfhp2.png[/img][/url]
        lbyf.lilypie.com/ZaKep1.png[/img][/url]
        lmtf.lilypie.com/s4wmp2.png[/img][/url]
        Co dzień budzę się piękniejsza, ale dziś to już przesadziłam... smile
    • 04.01.13, 10:58
      sporo
      ja w pierwszej ciąży przytyłam około 16-18kg- przy wzroście 150cm ważyłam 72 kg wink-byłam jak piłka-ale zdrowa piłka. Moja przyjaciółka-kilka centrymetrów wyższa ale ważąca normalnie około 48 kg przzytyła w ciąży ok. 30kg. Też była baryłka
      Nie przejmuj się, niektóre kobiety tyją więcej, i nie zawsze wynika to z obżarstwa. Myśl o sobie i maluszku smile
      --
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
      TrzyBit
    • 04.01.13, 12:23
      chyba normalnie. moja kuzynka w kadej z 3 ciąz przytyła ponad 30 kg, szybko wracała do wagi - jest bardzo szczupła, zero rozstępów. ja przytyłam w poprzedniej 18 kg, w tej 16 kg - BMI ciagle w normie, bo zaczynałam z prawie niedowagą. Ostatnio 3 mies po porodzie wazyłam mniej niz przed ciążą, rozstępów tez nie ma.
    • 04.01.13, 13:30
      Troche dużo. Ale cóż poradzisz? Ważne, że jestes zdrowa i donosiłas juz ciąże do końca. Po porodzie zapewne schudniesz, szczególnie jeśli bedziesz karmić piersią. Każda kobieta tyje inaczej, wplywa na to wiele czynnikow. Ja w pierwszej ciąży przytyłam 15 kg, a dwa tygodnie po porodzie ważyłam mniej niz przed ciążą. Teraz jestem w 29tc i mam 7kg na plusie. Ale nazwanie kobiety w ciąży "baryłą" to przesada....

      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/thgfpc0zru7ynhk1.png
    • 04.01.13, 14:15
      Czym się tak przejmujesz? Ja przytyłam 17 kg i było to widać. Okrąglejsza buzia, większy tyłek itd. Jak patrze na zdjęcia widzę pulchniejszą siebie. Ktoś wobec Ciebie nie był zbyt taktowny ale szczery. Nie ma co się obrażać.
      Trzy miesiące po porodzie wróciłam do wagi sprzed ciąży. Teraz jesteś na finiszu nic nie zrobisz. Urodzisz, dojdziesz do siebie i wtedy zadbaj o odpowiednie kilogramy. Ciesz się, że za niedługo poznasz własną dzidzie smile btw zawsze mogło być gorzej, niektóre to i 30 sobie przygruchają wink
      • 04.01.13, 16:52
        Czyli tak jak mówiłam, są różne opinie. Ogólnie to czuje się pocieszona hehe smile No i tak... no zdrowa jestem, obyło się bez anemii i w ogóle moje wyniki badań są ładne, jakby mój organizm nie zauważył że mam w sobie sympatycznego pasożyta smile

        Moja mama też sporo tyła w ciąży w jednej 20 w drugiej 25, moja siostra 30
    • 04.01.13, 18:11
      Ja przytyłam 30 kg, przez całą ciążę miałam wilczy apetyt i wiecznie byłam głodna. Próbowałam coś z tym zrobić, ale nie dałam rady, odpuściłam i stwierdziłam że będę się martwić po porodzie. I owszem, na drugi dzień miałam 12 kg mniej, a resztę zrzuciłam w ciągu ok 2-3 miesięcy, potem ważyłam mniej niż przed ciążą (karmiłam cały czas). I też jedna znajoma w pracy wytykała mi moją wagę - ja sama czułam się jak wieloryb, i wiedziałam jak wyglądam, w końcu mam w domu lustro, a znajomą się nie przejmowałam.
      • 04.01.13, 20:46
        No dokladnie. Każdy ma w domu lusterko. Ktos tu wyzej napisał ze pani stwierdzająca ze jstem baryłą była szczera, ale moim zdaniem trzeba odróżnić szczerość od chamstwa. zresztą nie prsiłam jej o opinie na swój wygląd bo ja nie komentowałam jej wyglądu. Miałam kilka otyłych koleżanek, ale nigdy w życiu nie nazwałabym ich baryłami czy jakoś inaczej, w sposób który mogłby je urazić, w zasadzie nie nazywałam ich inaczej jak po imieniu, ale też nie udawałam ze problemu nie ma. Zawsze służyłam dobrą radą i motywowałam do wspólnego odchudzania. Widziałam ich zalety a nie tylko wady... No ale cóż... Ludzie są różni smile
    • 04.01.13, 20:39
      Nie przejmuj się,wynik całkiem dobrysmileA głupich gadek nie słuchaj.Ja minimalnie mniej ważyłam,przytyłam chyba 14,szybko spadłysmileJak będziesz karmić-nie dojesz niezdrowo,nie dośpisz niezależnie od karmienia i leci waga w dół,że hejsmilePozdrawiam i powodzenia!
    • 05.01.13, 00:46
      Co się martwisz- jak dobrze się czujesz i nic ci nie dolega to głowa spokojna- po porodzie zrzucisz.
      Ja przytyłam w ciąży około 20kg+ mimo, że odżywiałam się rozsądnie, zero słodyczy- owszem przyplątała mi się cukrzyca ciążowa. I wiesz co- tydzień po porodzie zmieściłam się już w swoje spodnie przedciążowe i ogólnie znajomi jak mnie widzieli właśnie tak około tydzień po porodzie to niezłe miny mieli na mój widok- zresztą sama czułam, że waga spadła dużo i to szybko. Jedyne co to w bluzki przedciążowe się nie mieszczę- no ale cóż- biust u mnie przy KP jednak robi swoje i w stare ciuchy się zmieścić nie chce.
      --
      Zmieniłam nicka smile
    • 05.01.13, 09:12
      moim zdaniem nie masz sie co martwic.

      duzo czy malo - kwestia indywidualna. zalezy od jakiej wagi startujesz, ile wzrostu masz, jak samopoczucie. bo jedna przytyje 10 i bedzie wygladac jak barylka, inna przytyje te 17 i ciezko bedzie stwierdzic.

      ja w 39 tyg ze zdziwieniem stwierdzilam, ze mi przybralo 17 kg wlasnie. wczesniej tego ani nie pilnowalam, ani nie liczylam - nigdy sie waga nie przejmowalam.
      a tu zonk, bo 17 kg, ktorych nie widac. brzucha nie mialam przesadnie duzego, po twarzy czy dloniach, stopach tez nie bylo zmian (ja nawet nie zapuchlam), wiec podeszlam do tych 17 na luzaku.
      4 dni po porodzie mialam nadwyzki z wagi wyjsciowej niecale 7 kg.
      2 mce po porodzie - waga wrocila do sprzed ciazowej.
      ale niestety wyglad brzucha pozostawial wiele do zyczenia i tu musialam temat rozpracowac cwiczeniami.

      wiec spokojnie. dziecko sie urodzi, dopiero bedziesz oceniac straty czy duzo czy malo.
      • 05.01.13, 13:59
        Dobrze mosaic nie przejmuj sie. Ja sie jednak przejmuje bo należę do ludzi którym trudno zgubić zbędne kilogramy. W poprzednich dwóch ciazach przytylam po równo 20kg, rodzilam tydzień po terminie, dzieci prawie 4kg. Po pierwszej ciazy zgubilam szybko, chociaż nie doszłam do wagi sprzed ciazy. Po drugiej nie mogłam zrzucić nadwyżki wogole, mimo ze karmiłam piersia, dopiero dieta dukkana pomogła.
        Miesiąc temu urodziłam trzecie dziecko, przytylam 22kg, mały urodził sie 2tyg przed terminem. Obecnie mam 10kg na minusie, ale patrząc w lustro płakać mi sie chce bo wyglądam jak wieloryb. Nie mieszcze sie w nic poza spodniami od dresu, dalej chodzę w moich ciazawych spodniach. Karnie piersia i mam cicha nadzieje, ze to mi pomoże zrzucić jeszcze pare kilo.
        Dodam jeszcze, ze ja sie w tej ciazy naprawdę pilnowalam, do prawie 6tego miesiąca przytylam raptem 4 kg, do konca września mówiłam swoje zwykle ciuchy. I nagle w ciagu 2 miesięcy przytylam 15 kg i naprawdę nie obzeralam sie.
        • 05.01.13, 20:40
          Urodziłaś MIESIĄC temu- wrzuć na luz- gwiazdą filmową nie jesteś żeby wracać do wagi przedciążowej w ciągu 4 tygodni. Masz na to kilka miesięcy.
          U mnie było tak samo- do końca szóstego miesiąca w normalnych ubraniach chodziłam- dopiero potem waga poleciała w górę.
          --
          Zmieniłam nicka smile
        • 05.01.13, 21:39
          przeciez nawet jeszcze połóg sie nie skonczył, spokojnie, ja sie nawet nie nastawiam, ze wejde w swoje spodnie po miesiacu, nawet lepiej troche wolniej chudnąc, bo potem skóra nie jest obwisła
        • 06.01.13, 08:36
          ale Ty jestes DOPIERO miesiac po porodzie!
          masz jeszcze czas na chudniecie, jeszcze Ci sie polog nie skonczyl.

          karmienie piersia pomaga zrzucic wage, ale bez przesady, cudow nie ma. za miesiac, dwa zacznij cwiczyc, biegac - waga poleci blyskawicznie, zobaczysz.
    • 06.01.13, 03:42
      mam taki sam wzrostsmile ja przytylam 20 kg. I tez nie wiem co to bedzie pozniej....
      wskaznik bmi, paranoja dla kobiety w ciazy co za pajac to wymyslil... ja zwyczajnie puchne, organizm zatrzymuje wiecej wody, pamietam ze odkad zaczelam miesiaczkowac, zawsze puchlam, tak ze nie moglam spodni dopiac.
      olej to, urodzisz i jak waga sama nie bedzie spadac to zacznij sobie pomagac. Przynajmniej ja- juz zmienilam diete, zeby nie bylo traumy zaraz po pordzie.
    • 06.01.13, 08:19
      W ciazy nie trzeba tyc i nie powinno sie tego robic. Waga w ciazy nie powinna sie zwiekszyc o wage mase tluszczowa! Wzrost wagi - jak najbardziej ale spowodowany: waga dziecka, lozyska i plynu, zwiekszona gestoscia krwi, ktora jest ciezsza, woda odlozona w organizmie, itdp, itd. To w sumie (z tego co pamietam) ok 8 kg. Ale to nie jest "utycie", zwiekszenie masy ciala, tylko wagi.
      --
      Byloby fajnie, jakby wypalilo:
      forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
    • 06.01.13, 15:41
      Ja przytyłam niecałe 17 kilo, mimo, ze przed ciążą ważyłam poniżej 60 (wzrost 170). W 38 t 3 dni miałam cc - pewnie do terminu bym przytyła jeszcze smile
      I co?? - 3 miesiące po porodzie wróciłam do wagi sprzed ciąży, nie mam nawet jednego rozstępu a brzuch płaski, widocznych śladów po ciąży brak.

      Wniosek z tego taki - olewaj opinie, rób tak, abyś Ty była zadowolona. Teraz i tak z tym nic nie zrobisz, bo i co ? Głowa do góry smile
      • 06.01.13, 19:59
        Wiesz, to nie jest tak do konca, ze powinno sie robic to, na co sie ma ochote. Oczywiscie wiadomo, ze w ciazy, podobnie jak np przed okresem, moze nawet bardziej, nasilaja sie rozne zachcianki i nie sposob sie im oprzec - sama to znam i nie raz poleglam! Ale nie zapominajmy, ze lecace w gore kilogramy, nadwaga, to tylko widoczna strona zlej pracy organizmu. Jezeli metabolizm funkcjonuje dobrze, nie tyjemy, nawet, jezeli jemy wiecej (dlatego pewnie niektorzy jedza duzo i sa szczupli, inni mniej i tyja). A zly metabolizm to tez zla regulacja gospodarki cukrowej. Nadmiar cukru w organizmie powoduje nadmierne wydzielanie insuliny. Zarowno cukier, jak i insulina (w nadmiarze!) sa dla organizmu bardzo szkodliwe. Stale podwyzszony poziom insuliny we krwi (na skutek regularnego spozywania cukru) powoduje nie tylko tycie lub niemoznosc schudniecia ale np niedobory istotnych pierwiastkow. Co wiecej, naduzywanie slodyczy i produktow, w ktorej cukier wystepuje pod inna postacia (np biala maka) moze (choc nie musi) prowadzic do szybszego zuzywania sie trzustki nie tylko matki ale takze nienarodzonego dziecka, poniewaz takze ono ma podwyzszony cukier we krwi i jego trzustka, jeszcze przed urodzeniem musi wykonywac prace ponad norme.
        Tak wiec pewnie, nie ma sie co przejmowac nadwaga pod wzgledem estetycznym, jezeli nie stanowi to problemu dla kobiety ale zdrowie wlasne i przede wszystkim zdrowie dziecka to podstawa. Jezeli jest sie zdrowym, nie warto sobie odmawiac wszystkich przyjemnosci kulinarnych ale jednak "podjadac" warto z glowa. smile
        --
        Byloby fajnie, jakby wypalilo:
        forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
        • 06.01.13, 20:28
          mozna przeciez przytyc 17 kg, nie miec nadwagi i cukier miec w normie
          • 06.01.13, 21:06
            Można, ale akurat autorka wątku nie przynależy do osób szczupłych, wręcz przeciwnie, BMI ma na górnej granicy, a więc 17 kilo w ciąży to dla niej już nadwaga.
    • 06.01.13, 22:01
      17 kg to nie dużo, dużo to 30 kg. Aczkolwiek Twoja waga wyjściowa sprzed ciąży była nie mała...
    • 07.01.13, 12:28
      Nie jest to mało ale nie jest też dużo.Mi lekarka powiedziała,że norma jest między 11 a 18 więc się nie przejmuj.Ja przytyłam 27,5 i na każdej wizycie dostawałam ochrzan,że potem trudno będzie mi schudnąć i takie tam a ja na drugi dzień po porodzie miałam już 11 kg mniej a trzy miesiące po porodzie miałam już swoja wagę sprzed ciąży.Głowa do góry i nie przejmuj się.Teraz myśl o tym,że za chwilkę będziesz mieć swoje maleństwo.
      • 07.01.13, 15:02
        Widocznie 'waga'- rzecz względna smile hehe

        Robiłam wczoraj z mężem małą sesję fotograficzną, bo to już prawie finał, a chcieliśmy mieć uwieczniony mój brzucho. No faktycznie jest ogromny, gdzie reszta wydaje mi się iż nie wygląda źle. Po twarzy zresztą nigdy nie było mi widać kilogramów, bo mam dość drobną twarz, ale ani ręce, czy nogi nie zrobiły się jak goloneczki. Brzuch, tyłek, piersi.... To się powiększyło... Niestety.
        • 07.01.13, 18:16
          No to super, to znaczy, ze wiekszosc tej "nadwagi" to nie tluszcz. To, ze brzuch wielki, to normalne pod koniec ciazy wink, to, ze piersi, tez - mnie przed samym okresem cycki tak rosna, ze waza chyba trzy razy wiecej, niz normalnie... Tylek to nie wiem, moze tez sie tam w nim cos odlozylo a moze to tylko ten tluszcz, wiec w sumie nie duzo. Zobaczysz, ile tak naprawde przytylas juz po porodzie, po paru dniach. To bedzie wtedy masa twojego ciala i wtedy stwierdzisz, czy to duzo, czy ok smile
          --
          Byloby fajnie, jakby wypalilo:
          forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
        • 08.01.13, 21:37
          Dobra ja tez bylam pewna ze moje 17 kg, to TYLKO brzuch, do samiutkiego konca ciazy.Potem mnie olsnilo jak porwonalam zdjecia sprzed i po -geba jak sie patrzy mi utyla, i tylek ,choc nie bylo moze tego az tak widac.Ale nie martw sie-to ciąża, ma swoje prawa.Będziesz chciała to szybko zrzucisz i tyle wink.Cudow nie ma wink.
      • 07.01.13, 18:13
        Skoro mialas 11 kg mniej dwa dni po porodzie, tzn, ze przytylas ok 16 kg, moze 14-15. To co spadlo po porodzie, to masa tego, co bylo w tobie (dziecko, lozysko, wody plodowe) plus powoli schodzaca woda z organizmu. Takze po porodzie krew traci gestosc, wiec i waga spada.
        Nie ma czegos takiego, ze norma jest utycie. Norma powinno byc nie utycie, tylko przybranie na wadze tyle ile wazy ciaza plus zmiany fizjologiczne organizmu (woda, krew). Jezeli ktos utyl duzo wiecej to albo zle sie odzywial albo na skutek ciazy doszlo do problemow metabolicznych (np w ciazy pojawia sie niedoczynnosc tarczycy, jezeli jest glebsza, mozna zaczac tyc "nie jedzac").
        To, ze kobiety tyja w ciazy, nie powinno byc norma i nie powinno byc propagowane. Pomijam sytuacje, kiedy nadwaga jest odpowiedzia na zle funkcjonowanie organizmu.
        --
        Byloby fajnie, jakby wypalilo:
        forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
        • 07.01.13, 19:23
          No właśnie,
          ja też nie rozumiem wypowiedzi w stylu "przytyłam 30kg, ale się nie martwię, bo zrzucę po porodzie, a teraz ważne jest to, że maluch jest zdrowy". Kurczę, taki przyrost wagi nie jest ok ani dla matki ani dla dziecka! Kipeski czy zaburzony metaboizm matki ma wpływ na nienarodzone jeszcze dziecko - może nie wiemy dokładnie, jaki (tzn. w jaki sposób to się dzieje), ale na pewno ma. I matka, która startowała z nadwagą, a potem za dużo przytyła, nie może mówić, że jest "zdrowa" i że maleństwo jest "zdrowe". Bo coś powinno się dziać, skoro waga leci w górę.
          Nie mówię, że trzeba sobie odmawiać czy się odchudzać, nie, ale trzeba myśleć o tym, co się je, kiedy, dlaczego aż tak dużo itd. I regularnie ruszać tyłek, jeżeli ciąża przebiega prawidłowo.
          • 07.01.13, 20:24
            No wlasnie smile
            --
            Byloby fajnie, jakby wypalilo:
            forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
          • 08.01.13, 13:13
            urszula.slo napisała:

            > Kurczę, tak
            > i przyrost wagi nie jest ok ani dla matki ani dla dziecka! Kipeski czy zaburzon
            > y metaboizm matki ma wpływ na nienarodzone jeszcze dziecko - może nie wiemy do
            > kładnie, jaki (tzn. w jaki sposób to się dzieje), ale na pewno ma.

            skąd wiesz, że napewno ma???



            I matka, któ
            > ra startowała z nadwagą, a potem za dużo przytyła, nie może mówić, że jest "zdr
            > owa" i że maleństwo jest "zdrowe". Bo coś powinno się dziać, skoro waga leci w
            > górę.

            i ponownie skad ta pewność, że ani matka ani dziecko nie są zdrowe??
            osobiście znam kilka takich dziewczyn które tyły po 20-30 kg, maja juz kilkuletnie dzieci i ani z nimi ani z dziecmi nie dzieje sie nic złego, wręcz okazy zdrowia.

            Twoje teoria nie jest taka oczywista...


            > Nie mówię, że trzeba sobie odmawiać czy się odchudzać, nie, ale trzeba myśleć o
            > tym, co się je, kiedy, dlaczego aż tak dużo itd. I regularnie ruszać tyłek, je
            > żeli ciąża przebiega prawidłowo.

            a jak nie przebiega prawidłowo????


            Oczywiście że zbilansowana dieta i ruch sa wskazane i modne itp, ale niemożna zakładac że każde przytycie powyżej norm znajdujących się w tabelkach to odrazu choroba matki i dziecka!
            • 08.01.13, 14:32
              Ja uważam, że już samo przytycie 20-30 kg nie świadczy o zdrowiu
              --
              Byloby fajnie, jakby wypalilo:
              forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
              • 08.01.13, 14:47
                rotkaeppchen1 napisała:

                > Ja uważam, że już samo przytycie 20-30 kg nie świadczy o zdrowiu
                może tak, może nie. Mam wykształcenie medyczne, nic nie jest tak oczywiste w fizjologii jak sie może wydawać. Nie można zakładac z góry że to odrazu ma podłoże chorobowe...Może wynikać ze zwykłego obżarstwa bądź dzaiałania hormonów ciążowych, nie koniecznie działania patologicznego. Poza tym mówimy o przyroście wagi, jedna kobieta ma bardzo dużo wód płodowych i jej łozysko waży więcej u innej jest odrwrotnie. U jednej gromadzi się w tkankach woda u innej nie.Tkanka tłuszczowa to tylko składowa z przyrostu wagi...
                • 08.01.13, 16:54
                  No tak ale o tym przecież ja już pisałam wcześniej. Jednak, wracając do terminu normą, normą powinno być przybranie na wadze tylko tyle ile ważą "sprawy ciazowe " ale nie o tłuszcz. Jeżeli ktoś przybrał na wadze 30 kg, z czego np 10 ważył dziecko, wody płodowego, woda w organizmie, tzn że przybył 20 kg. 20 kg tłuszczu nadwagi na pewno zdrowe nie jest.
                  --
                  Byloby fajnie, jakby wypalilo:
                  forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
                  • 08.01.13, 21:06
                    Nie do końca
                    Inaczej przybierają na wadze kobiety szczupłe a inaczej otyłe. W pierwszym przypadku organizm nadrabia zapasy, w drugim korzysta z nich. I tak chudzinki potrafia przytyć nawet 20kg a pulchne 1 kg lub wręcz schudnąc wink
                    --
                    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
                    TrzyBit
        • 10.01.13, 15:20
          No właśnie,że istnieje coś takiego jak norma przybierania na wadze w ciąży.Dla osób szczupłych jest inna i dla osób z nadwaga inna.Przeczytaj artykuły na ten temat lub spytaj lekarza.
    • 07.01.13, 21:05
      Zwykle czym więcej się waży przed ciążą, tym mniej się tyje w ciąży.
      W pierwszej ciąży miałam 9 kg na plusie, a przed ciążą 63 kg
      W drugiej przytyłam 6 kg, ale startowałam wagą prawie 80 kg
      A w trzeciej przytyłam około 7, a przed ważyłam coś koło 70 kg.
      Zwykle po porodzie ważę mniej niż przed ciążą. Za to podczas połogu tyję jak wariatka.
      --
      http://img.1gif.pl/zebra/zebra-1.gif
    • 08.01.13, 14:33
      To wszytsko zalezy jak ty sie z tym czujesz.
      Ja w pierwszej ciazy przytylam 15kg ale bylam bardzo chuda. Dla mnie bylo to bardzo duzo. Nie powrocilam do pierwotnej wagi ale udalo mi sie(z trudem) dojsc do poziomu akceptowalnego. W drugiej ciazy przytylam tylko 5 kg.Urodzilam i jakbym w ciazy nie byla. To bylo super.
    • 08.01.13, 21:32
      Nie az tak duzo, gdybys była przy kosci to pewnie sporo ale tak..Moim zdaniem srednio dużo wink.A ja w ciązy utyłam dokładnie tyle samo wink a byłoby więcej gdybym sie poszła na cc w 38 tygodniu wink.I utylam wcale nie z powodu wody w organizmie-ostatni trymetsr przypadl mi na lato, a ja nie spuchlam wcale, nawet na obcasie poszlam na wesele wink , nawet z tego wszystkiego na sale operacyjna pojechalam w obrączce...Do 7 miesiąca utyłam może z 4 kilo a potem jakby ktoś zaczął pompować mnie tłuszczem hehe.Po porodzie spadło jedynie 5 kilo (liczylam na cuda i co najmniej 10 więc byłam cokolwiek podłamana) stan ten trwal 2 tygodnie potem troche ruszylo, nie karmilam piersią, odchudzałam sie na potęgę, pizza była wrogiem.W pologu schudłam łącznie moze z 8 kilo (czyli tylko 3-4- od momentu wyjscia ze szpitala mimo katowania się wstrętnym chudym żarciem) .Dopiero po przepisowych 6 tygodniach połogu wzięłam sie do treningu i zwaliłam elegancko reszte w 2,5 miesiąca, wracając do wagi sprzed ciązy czyli 52-53 kg.Przed ciązą uprawiałam sport w ciąży praktycznie nic, a zjeść zawsze lubiłam wink i moze to byl efekt.Ale spokojnie, po tych 3 miesiącach śladu nie było po żadnym tluszczu tu i tam wink,a ja wrociłam do formy.Tak samo będzie i z tobą wink
    • 09.01.13, 16:25
      Ja leżałam z dziewczyną która przytyła równe 50 kilo i dokładnie z 50 kg do 100 przytyła, tyle miała tydzień po terminie, jakbym nie widziała zdjęć przed to bym nie uwierzyła smile to jest dopiero dużo smile

      ja przytyłam teraz 6,5 i przypłaciłam to anemią niestety ale czułam się lepiej niż jak w poprzedniej ciąży przybyło mnie już kilkanaście. Dziecko paradoksalnie teraz urodziłam większe niż w ciąży w której przybrałam więcej.
      Tak czy siak - teraz to już musztarda po obiedzie - schudniesz i tyle, po co rozważać czy wygladasz jak baryła czy nie, jak to i tak nic nie zmieni smile
      • 09.01.13, 17:00
        No w pierwszej ciąży to ja również przytyłam bardzo dużo, bo 40 kg. Dlatego teraz można powiedzieć że jestem z siebie dumna.
        • 09.01.13, 20:35
          no to fakt, tym razem jest dużo lepiej smile
    • 17.01.13, 18:54
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.